Nie, nie widziales wystarczajacej liczby meczow Widzewa w OE jezeli wyrobiles sobie takie zdanie o technice Grzelaka.franz pisze:Widziałem wystarczjaca ilosc meczów aby wyrobic sobie zdanie o technice Grzelaka moze i na słabych pilkarzy z ZEA i 2 ligi te jego dryblingi dzialaly ale jak na ta chwile w 1 lidze raczej zbyt czesto sie nie popisywał. A napastników z OE którzy sa na poziomie Grzelaka mozna wymienic kilku i na pewno sa tańsi niz 600 tys jeszcze raz podkreslam ze to za wiele jak za zawodnikia takiego jak Grzelak.
Co do jego ceny to chyba nigdzie nie napisalem, ze wart byl tych pieniedzy. Jezeli chodzi o mnie to mogli zaplacic jeszcze wiecej, zapewniam ze nie plakalbym. Legia tyle lat kradla pilkarzy (brala za darmo), wiec teraz moze przeplacac
Idac tropem tej definicji mozna powiedziec, ze aktualnie w Legii nie ma za wielu profesjonalistow (o ile w ogole jacys sa).franz pisze:Otóz zawodnik wykazuje sie profesjonalizmem i ambicja jesli na kazdym treningu daje z siebie wszystko i stara sie ze wszystkich sił pracowac nad swoja forma, swoja ciezka praca chce pokazac trenerowi ze zasługuje na miejsce w podstawowym składzie. W kazdym meczu nie zaleznie od rangi spotkania gra na 100% swoich mozliwosci i robi wszystko co w jego mocy dla swojej ekipy. Narazie Grzelak ta ambicja i profesjonalizmem podczas meczów (jak jest na treningach nie wiem) sie nie wykazał, a moze brak mu po prostu umiejetnosci.









