Liverpool (zbiorczy) - Strona 1111

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
Kuba199292
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2356
Rejestracja: 07 sty 2024, 19:28
Reputacja: 134
Kibicuję: Liverpool Lech Poznań

Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kuba199292 » 10 lut 2025, 15:55

Z tym De Jongiem to jest plota jakaś czy jest coś na rzeczy ?

Awatar użytkownika
Sergek
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11693
Rejestracja: 07 lip 2010, 11:55
Reputacja: 973

Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sergek » 11 lut 2025, 20:05

Wpadka komiczna od której strony by się na nią nie spojrzało. Tym bardziej, że rywal to jak dobrze pamiętam najgorsza drużyna Championship. Pomysł na skład był myślę relatywnie odpowiedni (idealnie ktoś jeszcze z lepszych zawodników byłby na ławce w moim scenariuszu), problemem było to jaki faktycznie skład zagrał. Jones miał grać, to nabawił się jakiegoś problemu na ostatnim treningu przed. Gomez rozwalił się po kilku pierwszych akcjach spotkania. W związku z tym Endo musiał przenieść się do obrony, a my mieliśmy możliwie najmniej odpowiedni środek pomocy jaki mogliśmy mieć na takie spotkanie. Widać było jak będzie wyglądać spotkanie po pierwszych kilku minutach.

I w sumie z jednej strony spodziewałbym się co po niektórych zawodnikach więcej, ale też jestem zdziwiony? Nie za bardzo. Mamy ten core kilku zawodników, na których opiera się gra. Żaden z nich w niedzielę nie zagrał. W taki zlepek jaki został rzucony w niedzielę mam bardzo mało wiary. Myślę, że jeden pomocnik z pierwszego składu by tam bardzo dużo zmienił. Jakbyśmy głupiego karnego nie oddali, to też myślę, że byśmy to przepchnęli. A wyszło jak wyszło, tym razem niespodzianką w FA byliśmy my.

Szkoda, sobotni finałek w ef eju bym chętnie przytulił. Byle więcej takich głupot nie odstawiać. 4 porażki w sezonie na razie i w sumie tylko jedna wydaje się być istotna.

Btw. jutro jedno z najgorszych spotkań w sezonie. Dobrze, że przełożone z poprzedniego terminu, ale od jutra zaczynamy kolejny festiwal. 5 spotkań w 15 dni, z czego nieprzyjemne wyjazdy na Everton, Villę i City. Drużyny w różnej formie i sytuacji kadrowej, ale wciąż średnie zestawienie. Arne widzę oglądał poprzedni wyjazd na Everton i zwraca uwagę na absurdalność sędziowania w tamtym spotkaniu. Piękny mecz, co ktoś dmuchnął przy zawodniku Evertonu, to nagle musieliśmy bronić się przed kolejnym rzutem wolnym. Z Michaelem O. na kierownicy, czyli jednym z bardziej bezużytecznych sędziów w tej lidze, myślę, że może być podobnie.

Awatar użytkownika
matt_
Moderator
Moderator
Posty: 14573
Rejestracja: 04 sie 2016, 13:56
Reputacja: 4011

Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: matt_ » 12 lut 2025, 22:34

Dobra, to już jest sygnał ostrzegawczy. Średni mecz i stracona bramka w doliczonym czasie gry z somsiadem, który mimo efektu nowej miotły nie prezentuje niczego wielkiego.

Kuba199292
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2356
Rejestracja: 07 sty 2024, 19:28
Reputacja: 134
Kibicuję: Liverpool Lech Poznań

Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kuba199292 » 12 lut 2025, 22:39

Nie oglądałem , ale znając życie tracimy gola pewnie po frajersku .

Awatar użytkownika
Sergek
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11693
Rejestracja: 07 lip 2010, 11:55
Reputacja: 973

Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sergek » 12 lut 2025, 22:48

Sergek pisze:
11 lut 2025, 20:05
Z Michaelem O. na kierownicy, czyli jednym z bardziej bezużytecznych sędziów w tej lidze, myślę, że może być podobnie.
:rotfl:

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15786
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2332
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 12 lut 2025, 22:50

A co dzisiaj zrobił?

Kuba199292
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2356
Rejestracja: 07 sty 2024, 19:28
Reputacja: 134
Kibicuję: Liverpool Lech Poznań

Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kuba199292 » 12 lut 2025, 23:06

Drugi mecz ligowy w którym nie potrafimy wygrać ze słabym Evertonem .

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7925
Rejestracja: 16 lip 2007, 15:20
Reputacja: 1683
Lokalizacja: Central Perk

Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: masacra » 12 lut 2025, 23:06

Tam przy golu wyrównującym był chyba faul na Konate. Ale nie wiem czy to bardziej wina VARu bo nie wiem czy video assistant może interweniować w takiej sytuacji, a sprawdzali z 3 minuty spalonego lol. Sędzia ogólnie (jak zwykle) najsłabszy na boisku i jakby nie to MMA na końcu to kompletnie zabiłby ten mecz swoimi randomowymi decyzjami z dupy (fun fact, pierwszy gol dla Evertonu padł po rzucie wolnym podyktowanym po jakimś komicznym nurku w środku pola, a trzy minuty wcześniej Salah był wyraźnie podcięty przed polem karnym za co faulu nie było) No ale randomowe decyzję z dupy to chleb powszedni sędziowania w Premier League, gorzej że taki Oliver to opanował do jakiejś chorej perfekcji.

Anyway. Tak przed meczem myślałem że remis byłby fajnym wynikiem. Dla Evertonu to był ich mały finał. Utrzymanie mają pewne, z pucharami się pożegnali no i ostatnie derby na Goodison Park. O nic ważniejszego już w tym sezonie nie zagrają. Takie mecze to zawsze +2lvl do trudności ligi.
No i remis jest, tylko [ch**] okoliczności tego remisu dlatego człowiek niepocieszony.
W niedzielę na Anfield z Wolverhampton i jak tam będzie strata pkt, to wtedy będzie można zaczac się martwić.

Awatar użytkownika
Sergek
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11693
Rejestracja: 07 lip 2010, 11:55
Reputacja: 973

Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sergek » 13 lut 2025, 0:07

do tego samego meczu z zeszlego sezonu nie nawiazal bo tam byly himalaje absurdu, ale byl blisko - bramka na 1-0 po wolnym po bardzo wyraznym nurku, nie mija chwila i mamy kolejna nawalnice wolnych, w tym m.in. po... kopnieciu przez zawodnika evertonu w ziemie

chuchniesz czy dmuchniesz obok to od razu faul w przeciwnym kierunku, po drugiej stronie salah przy 2-3 kontrach bardzo wyraznie faulowany i gwizdka nie ma, to samo w jednej komicznej akcji diaza - generalnie duzo gowna ktore ciezko jest podsumowac jednym linkiem z twitterka, trzeba ogladac caly mecz by ogladac ta komedie



faktycznie chyba nie jest to nawet najgorsze przerwanie akcji na salahu w tym spotkaniu. oliver to gwarant wszystkiego co najgorsze w ostatnim czasie, absurdalny wystep

jako ze arne wylecial prawdopobnie za aggressive handshake, asystent tez wylecial, to w niedziele trenerem bedzie... johnny heitinga

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7925
Rejestracja: 16 lip 2007, 15:20
Reputacja: 1683
Lokalizacja: Central Perk

Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: masacra » 13 lut 2025, 7:43

Sergek pisze:
13 lut 2025, 0:07
niedziele trenerem bedzie... johnny heitinga
I to jest chyba najgorsza konsekwencja tego meczu, bo niewiadomo jak tam drużyna zareaguje bez tych tactical tweaks Arne zza linii bocznej. Chociaz wierzę, że w dobie telefonów komórkowych i wszechobecnego dostępu do internetu managerowie mają sposób żeby w takich sytuacjach komunikować się z drużyną :)

Ciekawe co tam Arne powiedział Oliverowi, że ten zareagował w ten sposób. Bo jeśli rzeczywiście była to czerwona kartka za aggressive handshake to jednak beka.

A co do samego sędziowania to śmiesznie, że jakby nie ten late equaliser to Everton miałby prawdopodobnie też dużo do zarzucenia arbitrowi po tym meczu. Był to po prostu wyjatkowo (no nie wyjątkowo... standardowo hehe) słaby występ i tyle. Nie ma co szukać jakichś wielkich teorii spiskowych albo stawiać się w roli ofiary niesprawiedliwych decyzji pana z gwizdkiem. Poprostu kolejny dzień w biurze z sędziowaniem w Premier League.

A to, że przez całą drugą połowę udało się Liverpoolowi stworzyć pół sytuacji bramkowej (z której strzelili bramkę), no to o to pretensje to mogą mieć tylko do siebie.

E:


Najsmieszniej :D

Ale chyba ci co narzekają na te aptekarskie spalone, mogą czuć się usatysfakcjonowani.

A tu faul na Konate przy tym golu



Jeszcze taka uwaga na koniec. Niewiele można zarzucić Slotowi w jego debiutanckim sezonie ale jeśli cos można, to niepotrzebnie idzie na starcie z arbitrami. Tej wojny jeszcze nikt nie wygrał, a konsekwencje mogą być bardzo nieprzyjemne dla Holendra i Liverpoolu.

I ostatnia rzecz, ktoś kiedyś musi przeanalizować to w jaki sposób traktowany jest Salah przez sędziów w tej lidze. Chyba nie ma drugiego takiego piłkarza, na którym faule byłyby pomijane z taką częstotliwością.

Awatar użytkownika
Sergek
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11693
Rejestracja: 07 lip 2010, 11:55
Reputacja: 973

Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sergek » 13 lut 2025, 9:08

no gra byla standardowa jak na nasz wyjazd tam, dalo sie lepiej, ale tez mnie to specjalnie nie dziwi - tak czy siak znalezlismy sie z prowadzeniem na koniec

a tak to sie ciezko gra, jak wiekszosc prob odbioru pilki i zrobienia z tego czegokolwiek przerywana jest gwizdkiem. everton strzelil bramke po wolnym w ktorym faulu nawet nie bylo blisko, a dodatkowo spierasz sie teraz z bramka na 2-2 - dwie bramki (choc ja mam wiekszy problem z wolnym na 1-0 niz sytuacja z konca meczu) ze znakiem zapytania, a co takiego sie stalo evertonowi? bradley mogl miec druga zolta kartke ale nie mial (przy gueye na zoltej kartce dwa lub trzy razy trzymajacym naszych zawodnikow podczas kontry nawet nie bede tego podnosic), bylo cos z reka w polu karnym gdzie beto kontaktem ze swoja reka zrobil reke konate (nie mam powtorki pod reka).

a wszystko przy aprobacie gwizdka najwiekszego pizdeusza tej ligi. slot faktycznie niepotrzebnie idzie na starcie, z tego grajacego spokojnego trenera z poczatku sezonu juz duzo nie zostalo :rotfl:

i wydaje mi sie ze faktycznie mogl wyleciec za aggressive handshake. a mysle ze sie dowiemy czy cos powiedzial bo nam o tym powie na konferencji.

Kuba199292
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2356
Rejestracja: 07 sty 2024, 19:28
Reputacja: 134
Kibicuję: Liverpool Lech Poznań

Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kuba199292 » 13 lut 2025, 9:16

Widocznie Everton nie potrafi grać z nami bez sędziów bo te nurkowania i tak dalej to jest kwintesencją tego śmiesznego klubu.
Pewnie nam jakiś mecz będzie jeszcze sędziował ten pajac .

Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 23347
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 6289
Kibicuję: 4rsenal

Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 13 lut 2025, 9:21

Micheal Olivier to jest superbohater z supermocą którym po cichu chciałbym być. Jedni chcieliby latać jak superman, inni biegać jak flash, inni bić się jak batman, a ja jako życiowy introwertyk chciałbym mieć supermoc dawania żółtych/czerwonych kartek każdemu kto się do mnie odezwie :P

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7925
Rejestracja: 16 lip 2007, 15:20
Reputacja: 1683
Lokalizacja: Central Perk

Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: masacra » 13 lut 2025, 9:26

Sergek pisze:
13 lut 2025, 9:08
a co takiego sie stalo evertonowi
Oprocz tych sytuacji, które wymieniłeś to Jones mógł wylecieć za atak wyprostowana noga kilka minut po wejściu na boisko i raczej VAR by tego nie cofnął.

Sędziowanie było słabe w obie strony pech Liverpoolu polegał na tym, że z tych większych i mniejszych błędów arbitra padły dwie bramki dla Evertonu, a bezpośrednich konsekwencji błędów na niekorzyść the Toffees większych nie było. No ale to już, jakby to napisać, nie jest wina Olivera, że Everton skorzystał z jakichś mikro błędów. Bo umówmy się akurat ten faul widmo w środku pola który skończył się golem, to właśnie mikro błąd. Taka sytuacja, jaka w każdym meczu jest kilka i 99 na 100 przechodzi bez echa, rzut wolny z tego miejsca to mocno średnie zagrożenie bramki. Liverpool dał się tu złapać na sprytnie rozegrany wolny i gdyby nie to, to pewnie w ogóle byś tej sytuacji nie podniósł do jakiegoś wielkiego skandalu. Życie.
Jeśli już chcemy szukać skandalu to jest nim raczej gol wyrównujący, bo raz że jak się okazuje był tam spalony (lmao), dwa że w innym meczu ten sam sędzia odgwizdał by faul na Konate i byłaby to mega poprawna decyzja.
Sergek pisze:
13 lut 2025, 9:08
przy gueye na zoltej kartce dwa
On tam zastosował przywilej korzyści i po prostu do tego nie wrócił, co jest standardem w tej lidze przy faulach taktycznych. Zresztą myślę, że właśnie to mogło zaważyć, na braku drugiej żółtej kartki po faulu taktycznym Bradleya w drugiej połowie. Ale to tylko moje domysły.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18604
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2433
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 13 lut 2025, 10:12

Gdzieś tam mi minęło, że wczoraj Liverpoolek po raz pierwszy w historii zagrał bez choćby jednego Anglika w wyjściowym składzie. Znak czasów, ciekawe ile będziemy czekać na zero Brytyjczyków. :)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”