FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2) - Strona 1114

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
×

Co wygra w przyszłym sezonie Barcelona?

1. Mistrzostwo
7
23%
2. Mistrzostwo i CdR
2
7%
3. Ligę Mistrzów
0
Brak głosów
4. CdR
2
7%
5. Mistrzostwo i Ligę Mistrzów
4
13%
6. Puchar Gampera, czyli nic :)
15
50%
Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18548
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2410
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 11 maja 2010, 15:36

fieldy pisze:czy jak sprowadzicie Ville to Cesca nam jeszcze zostawicie ?
Spoko fieldy, z Realu odchodzi Guti i być może ktoś jeszcze, więc na pewno będą poszukiwania jakiegoś pomocnika "na dziś". :P

Awatar użytkownika
jordan20
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 638
Rejestracja: 18 sty 2006, 18:10
Reputacja: 16
Lokalizacja: nowa sól

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: jordan20 » 11 maja 2010, 15:43

mentor - wolno-bo tak !
sytuacja identyczna jak z super milusinskim bojankiem,ktoremu wolno psuc setki na pusta bramke i slowa bury nie uslyszy jak zlatan...

po drugie - ddemon - kolejny po paszy uzytkownik,ktoremu nie pasuje keita
ogarnijcie sie ludzie

druzyna pilkarska to paczka samych crackow w pomocy jak iniesta,xavi - potrzebni sa tez ludzie od czarnej roboty tzw role players,ktorzy cicho siedza jak nie graja,stosunkowo niewiele zarabiaja,wprowadzaja czesto super atmosfere w szatni (jak chociazby pinto co zagra 3 mecze na rok,ale-co mowi kazdy zawodnik-jest super kompanem w szatni)

ale ddeamon i tak by keity sie pozbyl,wzial silve bo ma lepsza technika ,jest bardziej medialny i jest okazem zdrowia (nie to co mikry malijczyk...)

Awatar użytkownika
iceald
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 989
Rejestracja: 29 maja 2006, 11:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Zza firewalla

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: iceald » 11 maja 2010, 16:06

jordan20 pisze:sytuacja identyczna jak z super milusinskim bojankiem,ktoremu wolno psuc setki na pusta bramke i slowa bury nie uslyszy jak zlatan...
Bojan nie kosztował grubych milionów i nie przychodził zastąpić jednego z najlepszych napastników w historii Barcelony. Ma się ogrywać i zdobywać doświadczenie - dlatego jak nawet zepsuje setkę czy choćby trzy, to zupełnie inna sytuacja niż jak zrobi to Szwed. W identycznej stuprocentowej sytuacji Bojan powinien strzelić gola, Zlatan musi - i dlatego jak tego nie zrobi to należy mu się bura.
A zresztą Mentor ma rację, że jak na pierwszy sezon w Hiszpanii to statystyki Ibry nie wyglądają źle i na szansę w drugim sezonie zasługuje. Choćby za zwycięskiego gola w pierwszych GD. A ciężko mi to powiedzieć bo nigdy za nim nie przepadałem.

Awatar użytkownika
ddemon
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6896
Rejestracja: 28 sie 2005, 20:55
Reputacja: 247
Lokalizacja: Zabrze

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ddemon » 11 maja 2010, 16:12

Mentor

owszem można dać czas Ibrie a raczej powinno m.in za bramkę w derbach która m.in decyduje o mistrzostwie :) niepamiętam już gdzie przeczytałem o konflikcie na linii Ibra-Messi ale trzeba wziąść też pod uwagę że może niebyć w formie w przyszłym sezonie i niebędzie taki potulny jak Henry siedząc na ławie lub na trybunach(choć z 2 strony on już myślami dawno jest gdzie indziej) więc jeśli przyszłaby oferta za Ibre w okolicach 25 mln w/g mnie zastanowiłbym się..

co do Villi to mam nadzieje że na 40 mln by się skończyło bez opcji wymiany Hleb + Bojan bo wtedy Barca przepłaciłaby.

jordan20
od czarnej roboty to jest Sergio i Yaya...Keita z zawodnika ofensywnego stał się defensywnym...niegra źle czy też tragicznie..ale warto poszukać innych rozwiązań i takim jest m.in Silva możliwe że nawet w transacji wymiennej o ile Valencia by na to poszła :)

Swoją drogą trzeba się zastanowić co z Hlebem,Czygryńskim(wypożyczenie?),Caceres,Henrique,Keirison

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 11 maja 2010, 16:45

jordan czy ty nie widzisz roznicy miedzy Bojankiem a Ibra? Pytam z ciekawosci bo wydaje mi sie ze slepo patrzysz na Ibre. Niech cie statystyki nie myla jak niektorych nawet na tym forum.

Awatar użytkownika
carekk
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 309
Rejestracja: 05 gru 2006, 18:43
Reputacja: 0
Lokalizacja: prawie ŁdZ

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: carekk » 11 maja 2010, 16:53

Ja tak samo wole oglądać Barcelone z Bojanem, który biega stwarza sytuacje sobie czy też innym niż Szweda czekającego na podanie, ciągle się przewracającego i faulującego. Teraz jak Ibra nie gra widać tą różnice ile sytuacji Barca stwarza grając Bojanem a ile Zlatanem. Może nie mam racji ale ja tak to widzę. Chce oglądać maluchów w ataku którzy biegają walczą o każdą piłkę. No i ile lat ma Bojan i ile gra na najwyższym poziomie a ile Ibra który też zmarnował nie taką sytuację.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 11 maja 2010, 17:19

jordan20 pisze:sytuacja identyczna jak z super milusinskim bojankiem,ktoremu wolno psuc setki na pusta bramke i slowa bury nie uslyszy jak zlatan...
O czym ty piszesz, Barca z Bojanem o dziwo stwarza sobie 2 razy więcej sytuacji niż Barca ze Zlatanem. Wtedy można marnować jak ma się 3 setki, zresztą Bojan ostatnio nie marnuje więcej niż Messi- dlaczego o tym nie wspominasz.
Ja jednego nie potrafię pojąć- są osoby, które piszą, że Zlatan potrzebuje 1 sezonu aklimatyzacji- gościu kupiony za taką kasę, tak faworyzowany, a teraz przy transferze Villi- ze ten może powtórzyć sytuacje Henryego. Trochę wyobraźni- Szwedowi ktoś daje kolejny sezon na aklimatyzacje, a Ville skreśla z urzędu. Ja byłbym zadowolony bardzo z transferu Davida, bo jakoś nie jestem w gronie osób, które twierdzą, że gra Ibrahimovicia ulegnie polepszeniu, a w takim wypadku być może Villa nie będzie aż tak drewniany i nie będzie kaleczył gry...
Moje zdanie kilku już zna- Ibrahimovic to porażka Barcy w tym sezonie, obok Henryego. Mówimy o gościu, który miał zastąpić Eto'o.

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 11 maja 2010, 17:41

Jarzinho a zauważyłeś jakie są różnice w futbolu włoskim i hiszpańskim?
Wystarczy zacząć od tego, że:
W Hiszpanii gra się szybko, we Włoszech wolno. W Hiszpanii dużo się gra kontrą, w Serie A w ogóle.
W Hiszpanii obrona ustawia się wysoko, jest dużo miejsca za jej plecami gdzie można zagrywać piłki. W Serie A tego miejsca nie ma w ogóle i piłek za jej plecy się nie gra.
W Hiszpanii napastnicy grają częściej twarzą do bramki, w Serie A plecami.
W dodatku Zlatan wykonywał inne zadania w Interze. Cofał się po piłkę, brał na siebie rozegranie, schodził na skrzydła. W Barcelonie od tego są inni i Zlatan ma grać zupełnie inaczej.
Może lepiej dać zawodnikowi trochę czasu i jednak trochę wierzyć w jego umiejętności, w które Barcelona jeszcze rok temu tak wierzyła, że wyceniła je na jakieś 70-80 mln.
Nawet jeśli gra beznadziejnie.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 11 maja 2010, 18:14

Wychodzi na to, że Ibra wiele nadal bierze z tego co było w Interze, tylko chyba tam tak słabo mu w wielu aspektach nie wychodziło. Gdyby ibra grał częściej twarzą do bramki to pewnie dzisiaj by miał jakieś 5-8 bramek więcej. Nie powinien także się brać za rozgrywanie, bo ciągle na to liczy w czasie spotkania, a wychodzi mu to co tu ukrywać bardzo słabo. On miał dawać Barcelonie jeszcze większe pole do popisu w rozgrywaniu akcji, ale chyba o to chodziło, że miał przyjąć i rozegrać do boku czy od Xaviego/ Iniesty. Na dzień dzisiejszy to wyglądało tak jakby nie wiedział co ma z piłką zrobić, a większość decyzji była albo na odwrót, albo ze skutkiem negatywnym dla Barcy. Stopuje jak do tej pory grę, a w rozegraniu jest nie będę ukrywał dla mnie tragiczny, czym niej akcji przechodzi przez niego tym lepiej było dla Barcy. Dlatego ja wolę Bojana- bo z nim Barca tworzy 7 sytuacji, marnuje 4, a ze Zlatanem tworzy 4 i marnuje- ile :?: 2-3 i która sytuacja jest lepsza. :wink:
Ja nie oceniam Ibrahimovicia po tym ile kosztował, bo to nie jego wina, ale po tym ile zarabia, ile gra i ile wnosi do gry. A kredyt zaufania i szanse dostał ogromne, chyba za duże, bo być gdyby wcześniej Pep sadzał go na ławie to może by wyciągał z tego wnioski i jego gra by wyglądała inaczej.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18548
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2410
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 11 maja 2010, 18:25

(L)oczkerson wszystko fajnie, ale zapominasz przy tych porównaniach o czymś. W Hiszpanii gra się szybciej, ale to jest gra, która powinna odpowiadać Zlatanowi, bo to zawodnik świetny technicznie. W Barcelonie nie gra się kontrą, gra się tysiąc podań. Z Barceloną większość drużyn nie gra wysoko ustawioną obroną, a kto gra zwykle kończy ze sporą ilością bramek w plecy. Ibra przyszedł do Barcelony po to, by grać więcej plecami do bramki i więcej kreować niż Eto'o.

Pamiętam, jak przed sezonem pisałem, że mogą w Barcelonie pożałować tej wymiany, bo Eto'o tam pasował na środek ataku, jak nikt inny. I jeszcze nienawidził Realu. Cygan nie gra dobrze, ale to w porównaniu do oczekiwań, a jego słabość jest wyolbrzymiana. Pod tym względem tak jak z Kaką. Aczkolwiek może się trochę mijam z prawdą, bo nie oglądam Barcelony bardzo regularnie.

pasza
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 272
Rejestracja: 12 mar 2010, 18:06
Reputacja: 0

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: pasza » 11 maja 2010, 18:28

Mentor pisze:Pasza pewnie oddałbym też lekką ręką Zlatana, Bojana czy Alvesa. Dlatego jego posty trzeba czytać co najmniej dwa razy i przeprowadzać podwójną interpretację. Może mogliby to zaimplementować za rok na rozszerzonej maturze z polskiego :think:
nie kpij, bo tez Cie sprzedam :haha:
Mentor pisze:Nie wiem po co wracać do sprawy Eto'o jeszcze na dodatek pisząc o jakichś niewiadomych? Dla mnie jasne jest, że kupca nie było bo za rok byłby do wzięcia za friko. Poza tym ile klubów stać na niego? Na palcach jednej ręki można policzyć biorąc pod uwagę wymagania finansowe i zdolność do wygrywania trofeów. Ehh szkoda naprawdę moich palców na wracanie do tego. Sprawy nie rozumieją tylko Ci, którzy jej zrozumieć nie chcą.
bardzo mozliwe, ze kupca nie bylo. w dodatku eto'o wybredny, jest tylko kilka klubow w europie, do ktorych by z łachy przeszedl i to tylko jak trener tegoz klubu sie przed nim ukloni i napisze poemat jak bardzo go potrzebuje. ale ile ten villa mogl kosztowac? juz olac eto'o, ale ibra kosztowal 50 kola gotowki, a byl druga opcja, to ile chcieli za ville? problemy finansowe valencji nie wziely sie z dnia na dzien. nie wiedzieli, ze potrzebuja pieniedzy, a za rok cena spadnie i to sporo?


ciagle te statystyki zlatana 21 goli 9 asyst. nosz k*%#, jakby byl taki zajebisty to by gral, a nie siedzial na lawce. guardiola go nie sadza chyba, bo jest zmeczony.
ogladacie mecze? co mnie obchodza jego statystyki, jak co ogladam mecz, to gra nedznie. jak takie te statystyki super, to moze zobaczmy statystyki jego strat, wygranych pojedynkow 1 na 1, glowek, podan celnych/niecelnych, do przodu/do tylu i porownamy z innymi, moze tez ze statami eto'o, spalone rowniez by sie przydaly. zreszta niewazne, to, ze gra nedznie, widac golym okiem. prawie wszyscy to widza, szczesliwie pep to widzi, ale niektorzy pozostaja slepi. jego gole to wepchniecie pilki 0,5 metra od bramki najczesciej. jasne, ze jego zasluga, ze tam sie znalazl, ale mnie to nie przekonuje.
bramka ktora strzelil bojan z villareal, dam sobie reke obciac, ze ibra by sie zesral i zanotowal sttrate w tej sytuacji.

porownywanie henryego z pierwszego sezonu to zlatana to nieporozumienie. henry gral na nieswojej pozycji przede wszystkim, i mial problemy rodzinne. na 9tce gral eto'o, henry gral z boku. poza tym, roznice w kwotach transferow tez widac. henry szczyt mial za soba, ibra przychodzil jako el crack total. ibra gra na swojej pozycji, z numerem 9.
po paszy uzytkownik,ktoremu nie pasuje keita
pasuje mi keita, nie pasuje mi jego forma ostatnio


sprzedanie ibry nie wchodzi w ogole w gre. to by bylo wyrzucanie pieniedzy w bloto, za te pieniadze trzeba sobie dac jeszcze jedna szanse. nawet jakby mial siedziec caly sezon na lawce i za rok miec jeszcze mniejsza wartosc, to trzeba te szanse sobie dac.
W Hiszpanii gra się szybko, we Włoszech wolno. W Hiszpanii dużo się gra kontrą, w Serie A w ogóle.
W Hiszpanii obrona ustawia się wysoko, jest dużo miejsca za jej plecami gdzie można zagrywać piłki. W Serie A tego miejsca nie ma w ogóle i piłek za jej plecy się nie gra.
W Hiszpanii napastnicy grają częściej twarzą do bramki, w Serie A plecami.
we wloszech faktycznie jest bardziej statycznie, wiecej przerw w grze, wyglada to jak niezliczona ilosc stalych fragmentow gry, schematow ich rozgrywania, a nie plynnej gry. ale z ta linia obrony to ciezko mi sie zgodzic. z barca wysoko sie nie gra, wiec ma podobnie.


nie wiem czy psy powinny byc wieszane na zlatanie. moze to jest jego styl, moze stylem nie pasuje. moze wcale nie ma slabszej formy, tylko sie nie komponuje, jest niekompatybilny. moze jest wart tych 50 milionow, ale nie od barcy tylko od juve, interu, czy milanu.
widac jego zagubienie na boisku, nie rusza sie, chce robic co innego niz partnerzy, nie wychodzi do podan. jakby gral inny mecz. albo sie dopasuje, ale smiem watpic, ze bedzie grac tak jakby byl dla barcy stworzony, tylko bedzie po prostu sredni, albo juz nic nie zmieni. tak czy siak, transfer chybiony.
co do zawodnikow mlodych, ze slabszych klubow, nie z samego topu, to mozna sie pomyslic, nie wyczuc dobrze stylu gracza, ktory gra na co dzien na innym poziomie o inne cele. takie transfery moga nie pyknac. ale sciaganac zawodnika z samego topu i jest totalnie chybiony nie pasujacy zupelnie, to blad nader widoczny.

villa spoko, swietny napastnik. czy da rade na lewej, moze tak moze nie, ale na pewno daje alternatywe jak zlatan nie zaskoczy.
Pamiętam, jak przed sezonem pisałem, że mogą w Barcelonie pożałować tej wymiany
pokaz tego posta

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18548
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2410
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 11 maja 2010, 18:31

pasza pisze:pokaz tego posta
http://www.swiatpilki.com/viewtopic.php ... 7o#p457123 ten i potem jeszcze ze dwa czy trzy.

Może jeszcze po jakimś czasie gdzieś coś wspominałem, ale to chyba nieistotne.
Ostatnio zmieniony 11 maja 2010, 18:32 przez Kluchman, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 11 maja 2010, 18:31

Nie będę powtarzał tego co już pisałem wielokrotnie lecz zwrócę tylko uwagę na to czego niektórzy nie widzą albo widzieć nie chcą.

Bojana praktycznie na środku nie gra. Nawet jak jest w składzie kosztem Ibry to gra bardziej jako boczny napastnik niż ten najbardziej wysunięty zawodnik. Messi grał w tym sezonie bardzo często bliżej środka niż boku i to często wyglądało bez sensu bo do pewnego stopnia ograniczali się nawzajem ze Zlatanem a na dodatek cały zespół pchał się zbyt wiele środkiem. Alves bez Messiego również sporo traci i momentalnie gra wygląda gorzej. Leo jako najlepszy piłkarz świata oczywiście radzi sobie świetnie zarówno na boku jak i bliżej środka, ale trzeba wybrać takie rozwiązanie, które daje więcej zespołowi a nie jemu. Bliżej środka strzela więcej bramek, ale sporo było spotkań gdzie właśnie swoim geniuszem musiał nas ciągnąć za uszy a gra mogłaby wyglądać lepiej bez takiego kombinowania.

Bojan jest fajny, ale na środku wiele nie pogra bez względu na to co prezentować będzie Zlatan czy też nowy napastnik.
Jarzinho pisze:A kredyt zaufania i szanse dostał ogromne, chyba za duży
Przepraszam bardzo, ale o jakim kredycie zaufania piszesz skoro rozegrał jeden sezon i już co poniektórzy chcą go opchnąć? Mam to rozumieć w ten sposób, ze mogliśmy go opchnąć w zimie a tak się nie stało więc było zaufanie?

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 11 maja 2010, 18:35

Wychodzi na to, że Ibra wiele nadal bierze z tego co było w Interze, tylko chyba tam tak słabo mu w wielu aspektach nie wychodziło
I nie ma prawa mu wychodzić równie dobrze! Jeśli obie ligi są tak drastycznie inne, a sposób gry Zlatana się nie zmienia to efekt na hiszpańskich boiskach musi być gorszy niż na włoskich, bo Zlatan to piłkarz dostosowany do włoskiej piłki. Zlatan po prostu musi się dostosować do Hiszpańskiej piłki, tak jak kiedyś musiał się dostosować do Serie A. Musi się nauczyć gry na sposób Barceloński co łatwe nie jest, bo sposób gry Barcelony do łatwych nie należy. Nie chodzi mi o to, by Zlatan wyzbył się swoich atutów wyciągniętych z Serie A i zaczął grać jak Eto'o, bo to głupota. Zlatan musi wykorzystywać swoje umiejętności na trochę inny sposób.

Zresztą spójrzcie się na Eto'o. W ostatnim sezonie dla Barcy strzelił 34 gole. Teraz w Interze strzelił 16 o jego grze po meczach częściej można było powiedzieć, że "gdyby nie gol, wyglądało by to marnie" niż, że "grał dobrze, ale nie wpadło" Też miał duży przestój, ale nikt nie panikował i nikt nie myśli w Mediolanie o jego sprzedaży.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 11 maja 2010, 18:56

(L)oczkerson pisze:Nie chodzi mi o to, by Zlatan wyzbył się swoich atutów wyciągniętych z Serie A i zaczął grać jak Eto'o, bo to głupota. Zlatan musi wykorzystywać swoje umiejętności na trochę inny sposób.
Gdyby Zlatan miał robić to co Samu to by nie został w ogóle zakupiony. Miał dać to o czym wspomnę poniżej.
Mentor pisze:Przepraszam bardzo, ale o jakim kredycie zaufania piszesz skoro rozegrał jeden sezon i już co poniektórzy chcą go opchnąć? Mam to rozumieć w ten sposób, ze mogliśmy go opchnąć w zimie a tak się nie stało więc było zaufanie?
Ja jestem daleki od sprzedawania Zlatana. To by był jakiś absurd, żeby kupować kogoś za takie pieniądze i go sprzedawać. Ja mówię o tym sezonie, szczególnie w 2010 r. w wielu spotkaniach nie zasługiwał na grę patrząc na to co prezentował sobą wcześniej. Mówię tu o zaufaniu wobec jego osoby przez Pepa, który na siłę go wystawiał i go trzymał mimo, że ten grał piach i psuł grę tworzoną przez drużynę. Transfer to rzecz nierealna. Dostał za dużo przeliczając na to co prezentował.
Statystyki- już o nich pisałem nie pamiętam jaką liczbę napastników podałem wtedy, ale jest ogrom ludzi, którzy w Barcelonie także by mieli takie statsy. Ja Ibry nie rozliczam za bramki i inne statystyki, bo to dawał min. Eto'o, a Szwed był ściągnięty, żeby pomóc w grze i podnieść jej efektywność. Tego nie zrobił i niewiele w ciągu sezonu się w tym temacie zmieniło.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”