Polscy kibice - Strona 113

Piłka nożna w Polsce: Ekstraklasa, 1 Liga, 2 Liga, Puchar Polski | Zawodnicy i kluby (Legia Warszawa, Lech Poznań, Wisła Kraków, ŁKS Łódź, Widzew Łódź) | Reprezentacja Polski | Polscy Kibice, Oprawa meczowa | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z polską piłką nożną.
ODPOWIEDZODP
×

Kibic idealny:

gardło i serce dla klubu
103
61%
klient fetujący w krawacie jest mniej awanturujący się
17
10%
JP, JP na 100%
17
10%
kibice w Polsce będą dopiero jak wyrzuci się kiboli mówiących wyrazy na K, P, J, C, S
23
14%
ogląda mecz tyłem do murawy
10
6%
Awatar użytkownika
emdżej
Walczymy!
Posty: 8961
Rejestracja: 06 mar 2009, 15:35
Reputacja: 0
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Polscy kibice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: emdżej » 19 mar 2011, 9:53

Dzięki awarii oświetlenia wyszło jeszcze lepiej niż się chyba sami kibice spodziewali.

Awatar użytkownika
lech98
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 216
Rejestracja: 11 lip 2008, 23:47
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Polscy kibice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: lech98 » 19 mar 2011, 14:20

Awarii? Chyba to nie był przypadek.
Gratulacje dla Ruchu.

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: Polscy kibice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 19 mar 2011, 16:03

Przeciez na filmiku widac ze wszystko bylo ukartowane. Zajebiscie im to wyszlo.

Awatar użytkownika
Enjo
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18651
Rejestracja: 26 lip 2007, 19:03
Reputacja: 2266
Kibicuję: AC Milan

Re: Polscy kibice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Enjo » 19 mar 2011, 16:39

Na filmiku widać, że ukartowane, ale na całym Śląsku w tym czasie 18 tys ludzi nie miało prądu ;).

Z jednej strony to aż idealnie się zsynchronizowało, ale zaś z drugiej dlaczego aż tyle ludzi też nie miało prądu ?

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 65070
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8706
Kontakt:

Re: Polscy kibice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 19 mar 2011, 18:46

EnJoy's pisze:Z jednej strony to aż idealnie się zsynchronizowało, ale zaś z drugiej dlaczego aż tyle ludzi też nie miało prądu ?
No właśnie dlatego. Bo zapewne prąd do jupiterów płynie ze źródła, z którego korzysta te 18 tys. ludzi :wink:

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Re: Polscy kibice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 19 mar 2011, 18:49

EnJoy's pisze:Z jednej strony to aż idealnie się zsynchronizowało, ale zaś z drugiej dlaczego aż tyle ludzi też nie miało prądu ?
znajomosci w Elektrowni - znaczy kibice tam pracujacy.... i tyle ludzi bez pradu :P

Tu przypadku nie bylo :lol:

Awatar użytkownika
kaczy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7935
Rejestracja: 01 cze 2004, 10:04
Reputacja: 466

Re: Polscy kibice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kaczy » 20 mar 2011, 10:00

Gryf- Kotwica. Chcieli zrobić zadymę. Interweniowała policja

Dzięki szybkiej akcji słupskiej policji i wzorowej postawy kibiców Gryfa Słupsk w sobotę udało się w zarodku opanować agresywne zachowania kiboli Kotwicy Kołobrzeg, którzy chcieli sprowokować ostrą zadymę na stadionie przy ul.Zielonej w Słupsku.

Jeszcze przed meczem, gdy policja eskortowała autobus z kibicami z Kołobrzegu, w ich grupie zauważono agresywnie zachowującego się mężczyznę, który okazał się pijany.

Od razu trafił do Izby Wytrzeźwień. W wydychanym powietrzu miał blisko 1,5 promila alkoholu. Kolejnego kibola z województwa zachodniopomorskiego policjanci zatrzymali, gdy kibice z Kołobrzegu wchodzili do swojego sektora na stadionie.

- Stwierdziliśmy, że wobec niego orzeczono zakaz stadionowy. Dlatego nie został wpuszczony na mecz - relacjonuje Robert Czerwiński, rzecznik prasowy słupskiej policji.

Jednak prawdziwą zadymę dwaj zamaskowani kibole z Kołobrzegu próbowali wywołać kilka minut przed godz. 16, gdy przed przerwą wdarli się na boisko i zaczęli biec w kierunku sektora kibiców Gryfa Słupsk, wyraźnie mając na celu zdobycie i zniszczenie flagi klubowej.

Służba porządkowa jednak natychmiast wezwała policjantów , którzy sprawnie zatrzymali czterech prowodyrów. Wszyscy zostali przesłuchani. Dwóch, którzy działali pod wpływem alkoholu, odtransportowano do Izby Wytrzeźwień.

- Jesteśmy bardzo wdzięczni słupskim kibicom, że nie dali się sprowokować i że zachowali zimną krew. Mamy nadzieję, że z taką postawą z ich strony zetkniemy się podczas kolejnych rozgrywek na słupskim stadionie -dodaje Robert Czerwiński.
gp24.pl
No nie powiem, ładnie nas spacyfikowali. Szkółka policyjna działa prężnie.

Awatar użytkownika
NoName1989
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8544
Rejestracja: 28 lis 2006, 18:54
Reputacja: 1545
Kibicuję: WIDZEW
Lokalizacja: Łódź

Re: Polscy kibice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: NoName1989 » 20 mar 2011, 10:44

Jeszcze przed meczem, gdy policja eskortowała autobus z kibicami z Kołobrzegu, w ich grupie zauważono agresywnie zachowującego się mężczyznę, który okazał się pijany.
kaczy to Ty?:D

Jaroszyk
Junior
Junior
Posty: 13
Rejestracja: 26 lut 2011, 17:45
Reputacja: 0

Re: Polscy kibice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jaroszyk » 20 mar 2011, 18:04

Lech - Jagiellonia. Oprawa sporych gabarytów, ale niskich lotów:

Obrazek

Awatar użytkownika
Unista
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 437
Rejestracja: 22 lut 2009, 18:21
Reputacja: 0

Re: Polscy kibice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Unista » 22 mar 2011, 12:09

czeher pisze:tam maja karty kibica na stadionach? monitoring itp? Czy Ty wiesz co piszesz? zapomniales dodac Libii .. Nie wycieraj sobie tymi panstwami geby, bo nie chcialbys zyc w tamtych realiach
wszytsko co przerywa spotkanie, chocby na chwile winno byc karane
pewnie że bym nie chciał, ale nawet w Libii był (mam nadzieje, że szybko skończy się ta wojna) ruch ultras i odpalane race.
monitoring jest chyba wszędzie.
jak się przerywa mecz z byle powodu to inna sprawa. Nie będę już przytaczał innych krajów jak tak to boli, ale oglądałem mecze gdzie piro leży no boisku, serpentyny leżą na boisku, stadion zadymiony a piłkarze grają.
trybuny są esencją tego sportu.

O GW:

Na jeszcze niedawno wszechwładne w Poznaniu środowisko „Gazety Wyborczej” padł blady strach. Przez miasto przeszedł zorganizowany przez kibiców Marsz Zwycięstwa w rocznicę Powstania Wielkopolskiego. Wojciech Bartkowiak w ogólnopolskiej „GW” brak sprzeciwu „mieszczańskich” poznaniaków wobec „zawłaszczania” tradycji powstania przez kibiców porównał do... afery pedofilskiej.

Twierdzę, że przyczyną histerycznego ataku byłego redaktora naczelnego wielkopolskiej „GW” nie jest tylko sama nienawiść do kibiców, spowodowana stratami, jakie gazeta ta poniosła w wyniku zorganizowanego przez nich bojkotu jej tytułu.

Uważam, że powodem najważniejszym jest strach przed odrodzeniem historycznych tradycji wielkopolskiego patriotyzmu. Przed tym, że jeśli młodzi poznaniacy za swój wzór uznają postawę przodków z czasów Powstania Wielkopolskiego, zapytają, czy system wartości bohaterów tamtych dni był bliski temu wyznawanemu przez ideologów „Gazety Wyborczej”. Spytają też o rodowód ludzi mających największe w mieście fortuny i zobaczą, że ich życiorysy raczej nie przypominają ks. Piotra Wawrzyniaka, Hipolita Cegielskiego czy Karola Marcinkowskiego.

Stadion tylko dla gejów?
„Tak jak kibole zawłaszczyli stadion, tak samo chcą zawłaszczyć pamięć powstania” – napisał Wojciech Bartkowiak. Po pierwszej części zdania można by wzruszyć ramionami. Melomani zawłaszczyli filharmonię, kinomani zawłaszczyli kino, czytelnicy zawłaszczyli czytelnię – brzmiałoby równie sensownie. Kto inny niż kibice miałby niby „zawłaszczyć” stadion? Aha, już wiem, geje ze swoim pomysłem Tęczowej Trybuny – wtedy byłoby to zawłaszczenie właściwe. Fakt, że to ludzie związani ze stowarzyszeniem kibiców „Wiara Lecha” zajmują się na stadionie ochroną, sprzedażą kiełbasek czy parkingiem uważam za znakomity przykład oddolnego organizowania się społeczeństwa obywatelskiego.

Natomiast pytanie o zawłaszczanie historii powstania wydaje się jak najbardziej zasadne. 2008 rok, 90. rocznica powstania. Na Placu Wielkopolskim organizowane jest widowisko, którego reżyserem jest Filip Bajon, cytowany przez redaktora Bartkowiaka z uznaniem. Pamiętam, jak tuż po nim rozmawiałem ze znajomym z jednej z grup rekonstrukcyjnych. Był wściekły. Wysiłek, by jak najwierniej zrekonstruować historyczne wystąpienie Wielkopolan, wpleciony został w bełkotliwe widowisko propagandowe czołowymi autorytetami „GW” w roli głównej. W jego ramach pokazano Tadeusza Mazowieckiego padającego w ramiona Helmutowi Kohlowi. Daniel Olbrychski cytując Witolda Gombrowicza zademonstrował swoją znaną od lat nieufność wobec polskich tradycji patriotycznych. W końcu puszczono hymn UE, „Odę do radości”. To było właśnie – panie Bartkowiak - manipulowanie faktami historycznymi. ZAWŁASZCZANIE.

Ocenzurowany Peja
Przy okazji tamtej okrągłej rocznicy poznański raper Peja nagrał utwór „Poznańczyk”, który teraz reklamował marsz organizowany przez kibiców. Ale początkowo miał on być częścią wspomnianego widowiska z 2008 r. Napisany był z sercem i – w przeciwieństwie do widowiska Bajona – można było się z niego dowiedzieć, jakie wartości wyznawali jego uczestnicy. Dla tych którzy nie znają (wstyd!), kilka fragmentów:

W godzinach wieczornych pierwsze strzały, huk nad miastem
Szósty pułk Grenadierów i koszary na Jeżycach
Zbrojny przez miasto przemarsz, Niemca
A w okrzykach czuć prowokację, depczą barwy narodowe
Nie nadstawim policzka, nie pójdziem na ugodę
Człowiek chwycił za oręż w obronie polskości
Niepodległości i wywalczył ją
A prości ludzie dumnie wybiegli na poznańskie ulice
Podjęli przez wroga rzuconą rękawicę (...)

Twardzi, waleczni, zdolni do ofiar
Na śmierć i życie za to mój Poznań kocham
Więc przestańcie się naśmiewać, nie słyniemy ze skąpstwa
Bo nikt tu nie poskąpił krwi i łez, w spokoju zostaw nas

Ładnie? Tyle, że utwór ten został wyrzucony ze wspomnianego widowiska. Bo oddawał wartości przodków, a nie „Gazety Wyborczej”. Poza wszystkim, celnie rozprawiał się z kwestią rzekomego skąpstwa poznaniaków. Pisarz Adolf Nowaczyński zwracał uwagę, że powstanie było szczególnym czynem patriotycznym także dlatego, iż poznaniacy walczyli mimo świadomości, że w Polsce będą żyć biedniej, bo „rolnicza dzielnica, utraciwszy olbrzymie, chłonne rynki zbytu, musiała przestawić cały swój system gospodarczy”. (...)

Idiota z cenzusem
Polityczne układy w Poznaniu są nietypowe. Środowisko dawnej Unii Wolności podzieliło się na dwie frakcje. Jedna to ekipa prezydenta Ryszarda Grobelnego, druga – ludzie „Gazety Wyborczej”. Bartkowiak w swoim tekście zaatakował środowisko Grobelnego za to, że jest niedostatecznie zdyscyplinowane ideologicznie, bo potrafi pragmatycznie dogadywać się ze wstrętnymi kibolami.
Myślę, że ekipą prezydenta Grobelnego, którą uważam za polityczną wydmuszkę oligarchii, kieruje przekonanie, że poznaniacy od 20 lat oddający władzę w mieście środowisku dawnej Unii Wolności w rzeczywistości nie podzielają jej ideologii. Podobnie zdaje się myśleć Bartkowiak, gdy pisze, że Poznaniowi w rozwoju szkodzą „mieszczańskie uprzedzenia”: „Dziś coraz bardziej liczy się otwartość miasta, otwartość jego elit, zdolność do dialogu, autentyczna akceptacja odmienności: kulturowej, wyznaniowej, rasowej czy seksualnej... Ale dopóki jego elity będą skrępowane mieszczańskimi uprzedzeniami, pozostanie Poznań tylko przystankiem na drodze z Berlina do Warszawy”.
Cóż, pewien poznaniak z krwi i kości, a i z profesorskim tytułem, pisał:

Czasem ogarnia mnie wściekłość,
Gdy słucham, jak pseudointelektualiści
Na Wschodzie i na Zachodzie
Wygadują na drobnomieszczaństwo.
Mój dziadek był drobnomieszczaninem
I zajmował się skupem drobiu i świń

To zdaje się ta sama branża, co kiełbaski lidera kibiców Lecha „Litara”. I kawałek dalej o swym ojcu, który miał garbarnię:

I chociaż czasem niejeden idiota z cenzusem
Lub wzdęciak-pyszałek z akademickim dyplomem
Patrzał z pogardą na takie węchowo niezbyt atrakcyjne zajęcie,
To ja, gdy się sortował skóry pierwszego gatunku
Do okrętowego transportu, byłem tak dumny z tego
Jak ci, co budowali Gdynię.

Autor tych słów to Bogumił Andrzejewski, poznaniak i światowiec, brytyjski profesor zwyczajny. W Wielkiej Brytanii został niedobrowolnie – wygnała go tam, jako dzielnego żołnierza spod Tobruku, PRL. Nigdy na światowych uniwersyteckich salonach nie wstydził się rodowodu - ciężkiej pracy poznańskich kupców, mieszkań z niskimi drzwiami na Jeżycach, babci chodzącej do kościoła i dbającej o skromne, ale schludne mieszkanie.

Jak PRL zniszczył pozytywistyczny patriotyzm
„Pohukują, aż drżą szyby w kamienicach: <<Wielkopolska>>” – napisał Bartkowiak. „Pohukują” - co to w ogóle za słowo? Brzmi jak z Gomułki. I dlaczego duma jest zła? Nie wolno być dumnym, z tego, co w naszej historii wielkie?
Atak Bartkowiaka na mentalność poznaniaków należy odebrać właśnie jako strach. Rozumuje on, że zaczyna się od niby niekontrowersyjnego powstania, a skończy się na tym, że jak przed wojną wybory wygrywać będzie w moim mieście endecja. I że zwykli poznaniacy w gruncie rzeczy nie zmienili się od tamtych czasów, a nieprzerwane rządy Unii Wolności w mieście opierają się tylko na gigantycznej przewadze finansowej i medialnej „elit”.

Podzielam ten ostatni pogląd. Twierdzę, że rządy te są możliwe wyłącznie dzięki dewastacji poznańskich tradycji patriotycznych. Pozytywistyczny patriotyzm, który zaowocował Powstaniem Wielkopolskim, nie miał prawa przetrwać jako postawa duchowa w PRL. Paradoksalnie, łatwiej było tam, gdzie miał on romantyczne oblicze. Kolejne zrywy pozwalały przetrwać romantycznym legendom. Poznański pozytywizm mógł przetrwać zabory, ale nie PRL. Budowanie siły poprzez pracę organiczną i działalność gospodarczą, było w totalitaryzmie abstrakcją. W komunizmie bogacić się można było za cenę wyrzeczenia się patriotyzmu – donosicielstwa i kolaboracji z okupantem.

Dlatego patriotów poznańskich można spotkać dziś głownie na społecznych dołach. A te doły instynktownie trzymają się tradycji przodków. Póki są rozdrobnione i niepewne swoich racji, specjaliści od zawłaszczania mogą rządzić Wielkopolską. Każda inicjatywa pokazująca tym dołom, że mogą być dumne ze swojej tradycji, jest dla tamtych śmiertelnie niebezpieczna.

http://niezalezna.pl/7840-duma-wielkopo ... a%E2%80%9D

Awatar użytkownika
callousnes
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 5
Rejestracja: 25 sty 2011, 21:49
Reputacja: 0

Re: Polscy kibice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: callousnes » 22 mar 2011, 22:06

Znalezione w necie. Kibice Gornika sie tlumacza ze zostawili to ale nie wiem dlaczego skoro dworzec pkp od stadionu jest oddalony z 5 min. drogi a do tego mieli pociag specjalny podstawiony.Pewnie sie bali ze kibice Ruchu w drodze im ja odbija wiec woleli to zostawic. :mrgreen:
Tlumaczenia uwarzam za frajerstwo bo zostawic wszystkie oprawy na stadionie najwiekszej kosy i do tego oprawy zgodowe Gks Katowice .Ciekawe co oni na to ze kibice Ruchu je przejeli i pewnie je spala :lol: .
Kibice Gornika to najwieksi frajerzy ligi i to pewnie potwierdza inni kibice kumaci.Dla mnie sa posmiewiskiem nie tylko pierwszej ligi ale kazdej liczacej sie ekipy w Polsce.
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
NoName1989
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8544
Rejestracja: 28 lis 2006, 18:54
Reputacja: 1545
Kibicuję: WIDZEW
Lokalizacja: Łódź

Re: Polscy kibice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: NoName1989 » 23 mar 2011, 11:43

Klub Wisła Płock musi zwrócić Stowarzyszeniu "Fanatycy Widzewa" koszty podróży zorganizowanej grupy kibiców Widzewa, którzy bezprawnie nie zostali wpuszczeni na stadion w Płocku na mecz w dniu 9. kwietnia 2010 roku - zdecydował Sąd Rejonowy w Płocku. Wyrok jest nieprawomocny, zarząd Wisły ma 14 dni na złożenie odwołania do Sądu Okręgowego.

Postępowanie sądowe w tej sprawie trwało kilka miesięcy. Odbyły się cztery rozprawy. Przesłuchano kilkunastu świadków: członków zarządu stowarzyszenia oraz pracowników RTS Widzew, odpowiedzialnych za kontakty z kibicami. Wisła natomiast wezwała na świadków pełniącego obowiązki kierownika ds. bezpieczeństwa w dniu meczu z Widzewem oraz pracowników i właścicieli agencji ochrony, która zabezpieczała mecz.

Ostatecznie Sąd przyznał rację Stowarzyszeniu "Fanatycy Widzewa" i nakazał Wiśle Płock zwrot kosztów wynajmu autokarów na mecz wraz z odsetkami, a także zwrot kosztów sądowych. Łącznie będzie to kwota kilkunastu tysięcy złotych, ale wiadomo, że dla kibiców ważniejszy jest symboliczny wymiar tego wyroku. Do tej pory bowiem stali na straconej pozycji w relacjach z klubami, a tak wcale być nie musi.

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: Polscy kibice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 23 mar 2011, 20:47

Związkowy Trybunał Piłkarski przy PZPN rozpatrzył dziś odwołanie Legii Warszawa od decyzji Komisji Ligi Ekstraklasy, którą było zamknięcie na jeden mecz Żylety za rzucenie rac w końcówce meczu z Polonią Warszawa. Kara wyłączenia trybuny została zamieniona wysoką karę finansową. Legia będzie musiała zapłacić 45 tysięcy złotych.
co na to Sklw? Ciekawi mnie skad wezma kase na kare? czyzby ze zbiorek na szlachetne cele albo oprawy?

Awatar użytkownika
MENDEZ
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1249
Rejestracja: 17 kwie 2008, 15:50
Reputacja: 28
Lokalizacja: POZnań*

Re: Polscy kibice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MENDEZ » 23 mar 2011, 21:54

Bienias pisze:co na to Sklw? Ciekawi mnie skad wezma kase na kare? czyzby ze zbiorek na szlachetne cele albo oprawy?
A to co? SKLW nigdy nie płaciło za kary związane ze środkami pirotechnicznymi, chociażby?

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: Polscy kibice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 23 mar 2011, 22:39

Nie wiem czy nigdy ale za czasow Iti watpie. Teraz zgodnie z podpisanymi umowami powinni. W sumie zabawa kosztowala 60 tys

ODPOWIEDZ

Wróć do „Polska”