Arsenal FC (zbiorczy) - Strona 1122

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
×

Nowym trenerem Arsenalu po Emerym powinien zostać...

Ljunberg
2
8%
Vieira
1
4%
Pochettino
2
8%
Allegri
4
17%
Marcelino
2
8%
Nuno Espírito Santo
0
Brak głosów
Ancelotti
0
Brak głosów
Arteta
10
42%
Benitez
3
13%
ktoś inny
0
Brak głosów
Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 23140
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 6198
Kibicuję: 4rsenal

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 09 mar 2013, 18:35

Smashing Pumpkins pisze:Magnum,Sickstick załamaliście się po dzisiaj czy co ? :( Liczyłem na jakąś notkę odnośnie meczu ,bo ja nawet nie wiem co napisać. :suicide:
Meczu ze Spurs nie widziałem i specjalnie nie ciągnie mnie do oglądania powtórki. Nie jest to żaden foch czy załamka, po prostu dzisiejszy Arsenal nie konstruuje już akcji w tak magiczny sposób, bo oglądać ich mecze dla samego artyzmu. Emocji (czyli chyba jedynego, co czyni nasze mecze ciekawymi) też nie będzie, bo to w końcu retransmisja; a i dla samego dowartościowania się nie ma sensu oglądać, bo przecież dostaliśmy po dupsku. Mało to, wystarczyło mi 60 sekund highlightsów, by stwierdzić że oglądanie w akcji Vermy z Merte może mi tylko przysporzyć zmarszczek w młodym wieku.

Zespół jest słaby, prawdopodobnie za słaby na TOP4 w tym sezonie, ale nad tym nie ma sensu się pastwić. Sytuacja jest jaka jest i gdyby chcieć 'nagrodzić' wszystkich winnych za to gdzie teraz jesteśmy, to z Arsenalu została by tylko nazwa, stadion, Jack Wilshere i kibice. Najgorsze jest to, że lista 'winnych' jest tak długa, że usunięcie nawet tylko tych najbardziej umoczonych jest niemożliwe;tak niejasna, że nie wiadomo który z 'winnych' jest tylko marchewką, którą można po prostu wyrwać z ziemi, a który głową hydry, po odcięciu której wyrosną dwie kolejne: oraz tak zagmatwana, że nie można być do końca pewnym, który z 'winnych' jest rzeczywiście winny, a który jest tylko ofiarą - podobną do nas, kibiców.

Zacznijmy od samej góry. Pierwszymi winnymi są Dein, Hill-Wood i Bracwell-Smith, bo sprzedali swoje akcje nie temu osobnikowi co trzeba. A może właśnie zostali oni zwiedzeni, bo przecież decyzja o sprzedaży akcji właśnie temu, a nie innemu potentatowi, była wielokrotnie analizowana nie tylko przez nich samych, ale i też przez prawników, ekonomistów, ect. Kolejnym winowajcą, jednym z tych 'sądzonych w osobnym pomieszczeniu', jest oczywiście nasz kochany prezes, Stan Kroenke. W zasadzie winię go tylko o jedno - o to że przejął ten klub nie z miłości do Arsenalu czy samej pasji futbolu, ale z czystej ekonomii. Bo przecież... o nic innego nie mamy prawa się czepiać! Raz - zastał klub zadłużony, kilka lat po głośnej przeprowadzce, zarabiający stosunkowo niewiele od strony pozapiłkarskiej (umowy sponsorskie i reklamy) - owszem, być może inny właściciel pewnie rzuciłby conieco extra na transfery, ale przecież żadne cięcia nie zostały przez niego wprowadzone, a i jeśli sam extra kasy nie ma, to nawet dobrze że nie generuje kolejnych długów na prawo i lewo. Dwa - budżet płacowy także mamy baaaardzo przeciążony (na poziomie United, City i Chelsea) i to także wina kogoś zupełnie innego niż Kroenke - a chyba nikt nie wyobrażał sobie, że Amerykanin będzie łożył na utrzymanie drużyny więcej, niż shake Monsur. Ot, zwykły ekonomista, przy którym klub na pewno nie zejdzie na psy - dzięki nowym umowom sponsorskim i końcu rat za stadion pojawi się chajs na transfery; dzięki usunięciu z klubu darmozjadów zarabiających 50k tygodniowo lub ewentualnie człowieka, który za obecność takich darmozjadów odpowiedzialny, znormalizuje się budżet płacowy i 115k dla takie van Persiego przestanie być problemem. Fakt, ktoś powie "No fajnie, uczciwy z niego ekonom, ale Abramowicz to to nie jest". Jasne że nie, ale czy to jego wina, że nim nie jest? Dostał ofertę kupna dobrze prosperującego klubu i z niej skorzystał - proste. Był w walce, i zdaje się że ciągle nie schodzi z ringu, ktoś w stylu Abramowicza - Aliszer Usmanow, który ma nie tylko wielkie pieniądze, ale i pasję - niejednokrotnie podkreślał, że jest wiernym kibicem Arsenalu. Jak dla mnie to kolejny winowajca - bo przecież gdzie był, kiedy sprzedawano akcje Kreonke? Może jeszcze wtedy nie był wiernym kibicem? A może jeszcze wtedy nie było go stać na akcje, które teraz chce kupić? A jeśli w 2011 nie miał dość pieniędzy, to dlaczego w 2017 znów miałby ich nie mieć? A on także jest ofiarą i już w 2011 był i kibicem i bogaczem, tyle że został oszukany. Przez kogo? Przez Deina i spółkę, bo wybrali gorszą opcję Kroenke mimo że mieli na stole lepszą opcję Usmanowa. A może przez Kroenke, bo przecież skoro Uzbek odpuścił, to znaczy że jednak projekt Amerykanina zaakceptował? Sam często zastanawiam się 'co by było gdyby' i żałuję, że to nie Usmanow nas przejął... ale wieżę że nasz zarząd to nie są skorumpowani idioci i skoro nie ufają Uzbekowi, to znaczy że nie jest on wcale taki biały na tle czarnego Kroenke.

Kolejny winowajca, drugi z tych sądzonych w innym pokoju, jest nie kto inny jak Arsene Wenger. Tutaj osąd jest najcięższy, ale za to rozwiązanie najjaśniejsze. Bo przecież z jednej strony 'in Arsene we trust', a z drugiej dość już mamy tego dziada. Z jednej strony odpowiada on za skandaliczny budżet płac i gdyby kilka lat temu zatrudniono Moyesa czy innego Hiddinka to zapewne takiej sytuacji by nie było, ale z drugiej to, co Boss wyczynia na rynku transferowym to majstersztyk, o którym Moyes czy Hiddink zapewne mogliby tylko pomarzyć. Z jednej strony Arsenal od lat prezentuje świetny styl posiadając piłkę i grając krótkimi podaniami, z drugiej uważam że skandaliczna gra w obronie jest właśnie winą Wengera. Nieważne czy gra Campbell, Kolo, Gallas, Sendi, Djou, Verma, Per, Kos czy pieprzony SS; nie ważne czy trenuje nas Rice czy Bould, to nasi obrońcy zawsze grają jak cioty. Nie wiem jak to wygląda wewnątrz klubu i mogę tylko gdybać, ale jedyny logicznym wytłumaczeniem na postawę naszej obrony jest to, że zwyczajnie Wenger przykłada zbyt dużą wagę na treningach do ofensywy, bagatelizując treningi defensywy. Wróćmy do naszej wyliczanki. Z jednej strony wymiana pokolenia na młodsze, rozpoczęta w 2005 roku, była dobrym, ambitnym, odważnym i chyba koniecznym pomysłem, to z drugiej strony patrząc jak pokolenie wymienia SAF, odnosi się wrażenie że Wenger zrobił to jak amator. Z jednej strony wszyscy gloryfikowali Wengera jak to potrafi wymucić dużo grosza za piłkarzy typu Hleb i znaleźć im jeszcze lepszych następców (Nasri), z drugiej strony na tej płaszczyźnie Wenger chyba zbyt mocno uwierzył w siebie.
Można by tak wymieniać w nieskończoność, ale po latach niepowodzeń i stagnacji można dojść tylko do jednego, logicznego wniosku. WENGER MUSI ODEJŚĆ. I to nie w 2014 kiedy kończy się mu kontrakt, ale już teraz, w czerwcu 2013. Owszem, jego nosa na rynku transferowym zastąpić się nie uda, a i mecze pełne w kosmiczne wprost wymiany piłek pójdą w zapomnienie, ale z kimś innym na ławce przyjdzie świeżość i nowe spojrzenie na błędy, których zblazowane oko Wengera zdaje się już nie zauważać.

Zwalanie winy na innych jest fajne, więc ciśnijmy dalej. Fabregas - taki z niego kapitan i mózg projektu, że uciekł w najbardziej nieodpowiednim momencie - kiedy projekt był już gotowy w 98%. A może to wina Wengera, bo o tym że Cesc w końcu wróci do Barcy była mowa już znacznie wcześniej i należało dać mu odejść, zamiast sztucznie robić go kapitanem? Taki cytat, prosto z dzisiejszego fejsbuka
Gerard Piqué pisze:All Cesc Fabregas talks in barca dressing room is about Arsenal
O Nasrim czy van Persim pisał nie będę bo 1)to tylko najemnicy, 2)w ich odejściu więcej od nich nawalił Wenger. Nie będę się też pastwił nad Diabim że jest wiecznie połamany, nad Ramseyem że wygląda jak pedofil, nad Giroudem że nie ma zmiennika i musi biegać przemęczony praktycznie co mecz, nad SS że obciąża budżet płacowy za nic nie robienie, czy nad Metresackerem że gra dla nas tylko nas 100%, a nie na 300% jak byśmy od niego oczekiwali - bo to nie ich wina, tylko Wengera, fizjoterapeutów, trenerów ect. Popastwię sie jednak nad Vermaelenem. Poniższy cytat w 100% opisuje jego obecną grę:
Często sprawia wrażenie jakby mu się po prostu nie chciało. Nie dziwią mnie już w jego przypadku sytuacje, kiedy to rywal minie go z piłką, a on zupełnie odpuszcza pogoń za nim. Dobre mecze przeplata słabymi i niestety tych drugich jest ich więcej.
Tyle że są to słowa emdżeja z... 2009!
emdżej pisze:Vermaelen - ile on napsuł mi krwi kiedy ściskałem kciuki za Ajax w Eredivisie. Często sprawia wrażenie jakby mu się po prostu nie chciało. Nie dziwią mnie już w jego przypadku sytuacje, kiedy to rywal minie go z piłką, a on zupełnie odpuszcza pogoń za nim. Dobre mecze przeplata słabymi i niestety tych drugich jest ich więcej. Po przyjściu Wilaerta zresztą pozycja Vermaelena w drużynie zmalała. Częściej w środku gra Vertonghen i właśnie Wilaert. Również nie jest to zawodnik do Arsenalu.
Nie wiem co z nim jest. Stracił motywację? Albo się wypalił, tak jak w Ajaxie i w nowym klubie eksploduje formą, tak jak u nas na początku? Do tego co to za kapitan? Nie dość że cichy, nie budzący respektu, to w dodatku imponująca innym graczom klasa piłkarska też nie jest domeną Vermy. Ja rozumiem, że kapitana, pod kątem charyzmy, klasy i charakteru, takiego jak Vieira, już raczej mieć nie będziemy, no ale nich Kanonier z opaską na ramieniu będzie potrafił chociaż jakoś ryknąć, a nie spieprzać pierwszy do szatni, jak po meczu z Bayernem.

Na koniec tego zagmatwanego wywodu trafmy odpryskującym gównem także w kibiców - bo przecież nikt im nie każe płacić najdroższych cen biletów w Anglii za oglądanie poziomu okręgówki na murawie. Gorsza frekwencja przez kilka miesięcy powinna doprowadzić do obniżki. Tyle że z drugiej strony ucierpieć może na tym kondycja finansowa klubu...

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15758
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2303
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 11 mar 2013, 3:49

sickstick pisze: Aliszer Usmanow, który ma nie tylko wielkie pieniądze, ale i pasję - niejednokrotnie podkreślał, że jest wiernym kibicem Arsenalu. J
:lol:
Bo takie coś mówił to znaczy, że jest? Mam wymienić nazwiska innych osób, którzy tak mówili? Inna sprawa, że jeszcze niedawno widziałem doniesienia jakoby był kibicem Man Utd.

Kompletnie nie zgadzam się z tym, ze byłoby dużo lepiej za Usmanowa. Nie, nie nie. I jeszcze raz nie. Nie chcę, żeby klub jechał na jakichkolwiek petrodolarach typu City czy Chelsea. Nie. Dziękuję za takie coś. Stan nie zadłuża klubu, nic z nim nie robi złego. Finansowo będzie lepiej niedługo, bo będzie więcej kasy z telewizji ale przede wszystkim wygasają umowy sponsorskie podpisane na budowę stadionu, więc będzie większa kasa z tego. Tą drogą trzeba iść, a nie bogatych inwestorów którym cholera wie, co strzeli do głowy - przecież jakby Romkowi się Chelsea teraz znudziła i zabrał całą kasę i poszedł do domu to co by z niej było? Gówno, ot co.
sickstick pisze:Na koniec tego zagmatwanego wywodu trafmy odpryskującym gównem także w kibiców - bo przecież nikt im nie każe płacić najdroższych cen biletów w Anglii za oglądanie poziomu okręgówki na murawie. Gorsza frekwencja przez kilka miesięcy powinna doprowadzić do obniżki.
Z tym, ze conajmniej 35k jak nie trochę więcej to są karnety. Karnetu łatwo nie zdobyć i wiele osób nie byłoby gotowych na to, żeby po np 10-letnim oczekiwaniu na karnet sobie go oddać, bo ma dość polityki Wengera. Zbyt dużo energii i pieniędzy w to włożyli, żeby takie coś oddać.


Co do projektu młodzieżowego, o którym wspomniałeś, to na moje projekt był bardzo dobry, tylko nie dopisało szczęście (z kontuzjami) które w połączeniu z ogromną upartością Wengera spowodowało klęskę. Mieliśmy w 2010-11 pokaz tego, co potrafi ten zespół bez kontuzji. Grali naprawdę świetnie, brakowało niewiele. Jakby Van Persie był zdrowy cały rok, a nie tylko od połowy grudnia, a ponadto gdyby nie zaczął sezonu w bramce Almunia, tylko inny, solidny bramkarz, to wydaje mi się, że spore szanse na ligę by były. A tak, zabrakło trochę. Mimo tego, że nie tak dużo, a wszystko posypało się w lutym - na Wembley.

Przez lata było tak, że nie było Van Persiego, więc sensowną rzeczą byłoby sprowadzenie naprawdę porządnego napastnika na zastępstwo. Ale Wenger bawił się w Bendtnera, który jest cienki, Arszawin nawet na szpicy grywał, ogólnie tragedia. Brakowało sensownej ławki. Potem jak Van Persie już wyzdrowiał, to Fabregas odszedł, bo miał dość czekania. Jakby wyglądal sezon w 2011-12 z tamtą kadrą + Fabregasem i Wilsherem? Ciężko powiedzieć na pewno, ale skoro zajęliśmy trzecie miejsce, to kto wie, czy nie byłaby to walka o mistrzostwo?

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47767
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2089

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 11 mar 2013, 23:26

chodzą głosy, że Jacek rozwalił znów kostke i .... może mieć resztę sezonu z głowy, jakby walka o top4 nie była juz teraz wystarczająco cieżka.

Awatar użytkownika
emdżej
Walczymy!
Posty: 8961
Rejestracja: 06 mar 2009, 15:35
Reputacja: 0
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: emdżej » 12 mar 2013, 10:00

fieldy pisze:chodzą głosy, że Jacek rozwalił znów kostke i .... może mieć resztę sezonu z głowy, jakby walka o top4 nie była juz teraz wystarczająco cieżka.
To jest taka sama kontuzja jak ta, która wyeliminowała go z gry na tak długo, czy coś innego tym razem?

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47767
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2089

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 12 mar 2013, 11:17

tak mi się wydaje .. nie wiem na pewno, bo nie ma oficjalnych komunikatów i tak naprawdę jeszcze nie wiadomo, czy rzeczywiście wyleciał do końca sezonu. zakładam jednak, ze to jest ten sam uraz co wcześniej (choć wcześniej miał kilka różnych problemów i dlatego to się tak ciągnęło)

edit:
media podają, ze wypadł na 3 tygodnie, czyli w naszym wypadku moze to oznaczać, ze do końca sezonu ...

dane Arsenalu z tego sezonu z Jackiem i bez niego w składzie

Arsenal in the PL this season; with Wilshere - won 56%, 2.06 goals scored per game; without Wilshere - won 30%, 1.6 goals pg

Awatar użytkownika
gustawo
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 37
Rejestracja: 07 mar 2013, 18:01
Reputacja: 0

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: gustawo » 12 mar 2013, 14:02

A być może to tylko zagrywka Wengera.
Na gunners.com piszą , że chodzi o lewą kostkę a nie jak wcześniej prawą.
http://gunners.com.pl/news/13478-raport ... 72oak37ar6
Źródło: Arsenal.com

Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 23140
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 6198
Kibicuję: 4rsenal

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 12 mar 2013, 17:20

Definitywnie, jedziemy na Bayern bez Wilshere i Podolskiego. Mało to, w kadrze meczowej zabrakło też... Wojciecha Szczęsnego! Prawdopodobnie w bramce zobaczymy Vito Mannone. Bramkarzem nr 2 jest natomiast... Łukasz Fabiański! (pytanie kiedy on w ogóle wrócił do treningów).

Śmiem zaryzykować stwierdzenia, że bez Jacka, Poldiego oraz z Vito w bramce będziemy dla Bayernu rywalem pokroju Hoffenheim czy Koeln. Mecz mimo wszytko warto obejrzeć, bowiem wiele wskazuje że na kolejny w LM przyjdzie nam czekać, przy dobrych wiatrach, 1,5 roku...

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15758
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2303
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 12 mar 2013, 17:49

Wszyscy piszą, że Fabian raczej zagra, a nie Mannone, no ale nie wiadomo.
Piszmy tutaj w temacie meczowym :P http://www.swiatpilki.com/viewtopic.php ... ml#p759434

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15758
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2303
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 14 mar 2013, 6:33

Wenger mówił po meczu "bramkarzem numer 1 nie jest się na zawsze ale nie zostaje się też po jednym meczu." Mam nadzieję, ze Fabiański dostanie swoją szansę do końca sezonu i będzie grał w lidze. Jak zawali, to Wojtek wróci, ale powinien dostać szansę teraz.

Awatar użytkownika
Edekkomentuje
Skład B
Skład B
Posty: 97
Rejestracja: 03 mar 2013, 10:27
Reputacja: 0

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Edekkomentuje » 14 mar 2013, 7:55

Też uważam, że Fabiański powinien dostać szansę. Wczoraj bronił dobrze, a co najważniejsze pewnie. Kilka razy bałem się, że coś wypluje przed siebie :P. Kilka uderzeń bardzo niewygodnych, a tu kozioł, a tu zasłonięty, ale dał radę. Raz pomógł mu Robben, bo pięknie z setki strzelił w niego ;). Jak teraz nie dostanie szansy, to już może jej nie dostać, przecież sporo się mówi, że po sezonie odejdzie.

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15758
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2303
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 15 mar 2013, 7:38

Arsene Wenger uważa, że przez ostatni rok, Łukasz Fabiański przeszedł "kompletną transformację psychiczną".

27-letni reprezentant Polski nie grał w barwach Arsenalu przez ponad rok. Niespodziewanie wskoczył do pierwszej XI na mecz z Bayernem Monachium i zagrał świetne spotkani. Wenger jest z niego bardzo zadowolony.

- Grał z autorytetem. Znamy jego talent i jesteśmy bardzo zadowoleni z jego występu. Bardzo się zmienił, przeszedł kompletną transformację mentalną. Jest dużo bardziej krzykliwy, ma dużo więcej autorytetu i jest w stanie lepiej poradzić sobie z presją gry - mówi Wenger.

- Ma niesamowity talent i wszyscy o tym wiemy. Czasami taka przerwa od gry może pomóc w dojrzewaniu. Jeśli naprawdę zawodnik chce stać się lepszy, cały czas nad tym myśli. Wydaje mi się, że mieszanka pracy z nim i jego samego dojrzewania sprawiła, że jest w tej pozycji, ale dam mu 90% zasług. Pracuje nad każdym aspektem gry - chwali trener Polaka.

Wenger przyznaje, że często ta strona mentalna gry oddziela zawodników najlepszych od reszty.

- Zawodnicy z absolutnej czołówki zawsze są pod presją, to ich odróżnia od reszty. Niektórzy są tylko sportowcami przez dwie godziny na dzień, ale oni nigdy nie stają się najlepszymi - uważa Boss.
Ciężko powiedzieć, co ten Wenger ma na myśli, ale może to wskazówka, że jednak Fabian zagra ze Swansea.

Swoją drogą, Arteta mówił, że ma nadzieję, że Fabian zostanie w bramce. Najwyraźniej Szczęsnego nie każdy kocha :P

Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 23140
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 6198
Kibicuję: 4rsenal

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 15 mar 2013, 12:44

Obrazek

Przecież ten typ na obrazie to Arsene Wenger (obok wkleiłem zdjęcie dla porównania). Boss uczył w Hogwarcie ?! :mrgreen:

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15758
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2303
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 16 mar 2013, 15:13

XI na Swansea: Fabianski - Jenkinson, Mertesacker, Koscielny, Monreal - Arteta, Diaby, Cazorla - Chamberlain, Giroud, Walcott

rezerwowi: Szczesny, Vermaelen, Gibbs, Coquelin, Rosicky, Ramsey, Gervinho


Fabiański :ave: oby nie zawiódł i oby grał świetnie, niech Szczęsny do XI w tym sezonie już nie wraca.
No a tak poza tym to ciekawe zestawienie środka pola, Chamberlain gra od pierwszej, a dawno nie grał.. dobrze, że Ramsey znowu na ławce. Szkoda, że jedynym "napastnikiem" z ławki jest Gervinho, no ale co zrobić, Podolski dalej kontuzjowany.

Tak czy inaczej, mecz koniecznie trzeba wygrać, nic innego nie można zaakceptować na tym etapie walki o top4.

Awatar użytkownika
Kamil_77
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 937
Rejestracja: 07 sie 2011, 15:16
Reputacja: 9

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil_77 » 16 mar 2013, 17:39

Szczęsny wyleciał przez słabe występy czy powiedział coś nie tak? Bo nie jestem w temacie.

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15758
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2303
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 16 mar 2013, 17:58

Szczęsny wyleciał bo Wenger powiedział, że "potrzebuje odpoczynku mentalnego" :P a wczoraj mówił, że nie ma gwarantowanych miejsc w drużynie i zarówno Vermaelen jak i Szczęsny muszą walczyć o powrót do XI.

Świetny wynik. Pierwsza połowa nie najlepsza, Diaby kiepsko grał, tak samo jak i Walcott. Cazorla natomiast dzisiaj wyglądał, jakby mógł sam wygrać mecz. Świetny występ Hiszpana. Druga połowa już dużo lepsza, dominacja ze strony Arsenalu. Fabiański w całym meczu nie miał interwencji oprócz jednej, kiedy był spalony, więc się nie liczy :lol: Śmieszna bramka Monreala, jego pierwsza w klubie. Bardzo ważna. Niesamowicie ważne 3 punkty, będzie cholernie ciekawa walka o top4. Jakbyśmy stracili dzisiaj 2 punkty, to byłoby bardzo trudno, a tak jak najbardziej się liczymy. 3 punkty na trudnym terenie bardzo ważne. Szkoda, że teraz przerwa międzynarodowa :/

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”