Real Madryt (zbiorczy) (cz.2) - Strona 1123

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
×

Największy błąd Realu po 2000?

Zwolnienie Del Bosque
0
Brak głosów
Oddanie Robbena
4
29%
Oddanie Sneijdera
1
7%
Zatrudnienie Beniteza
1
7%
Zwolnienie Xabiego
6
43%
Zatrudnienie Mourinho
2
14%
Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 21 gru 2009, 8:55

NIe wiem jak wtedy bylo ale chyba nie sadzicie ze dyktator Franco nie ingerowal w lige? To jest niemozliwe aby Real gral czysto skoro w 21 wieku najwazniejsze stanowisko w klubie pelnil czlowiek po duzych przekretach w tzw demokratycznych wyborach.
z dawaniem pieniędzy na unicef (a wcześniej czystymi koszulkami) na czele to już w obecnych czasach element strategii marketingu.
to czemu inne kluby nie zrezygnuja z reklamy na koszulkach przynoszacej ponad 20 baniek w zamian? Nie wspominam o kasie dla Unicefu bo to juz wogole super pomysl na marketing.
Nie bede wchodzil w szczegoly bo wiem ze nawet nie wiesz dlaczego i w jakich okolicznosciach pojawil sie Unicef.

stary rupieć
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1039
Rejestracja: 29 lis 2009, 14:00
Reputacja: 45

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: stary rupieć » 21 gru 2009, 9:45

RealFan pisze:
Zarzucasz po raz n-ty, że Real nie wydaje na transfery swoich pieniędzy. Nie wiem tylko dlaczego ciągle zapominasz, że te pieniądze Real będzie musiał zwrócić, bo nie dostał ich, tylko pożyczył. Potrzebny jest sukces sportowy, a rywal jest obecnie bardzo mocny - innej drogi nie było.
A jak nie bedzie z czego to miasto pomoze, a moze geniusz Perez wymysli jakis nowy chwyt?
W jakąś pomoc Franco generalnie wierzę i się tego nigdy nie wyparłem, aczkolwiek chętnie bym poznał źródła tych wszystkich informacji - inne niż frustrackie artykuły el mundo deportivo, które często pisze różne bzdury na temat Realu i trudno traktować ich poważnie. Prawdopodobnie wszystko to jest rozdmuchane przez pewnych dziennikarzy/ludzi związanych z wiadomym klubem. Historia ogromnie pokrzywdzonego w przeszłości, przez "splamionego krwią" rywala dobrze się sprzedaje. Pisanie jednak, że 6 Pucharów Europy to zasługa generała i dlatego Real nie może być najlepszym klubem XX wieku (nie jakiegoś okresu skoro przywołujesz Milan Sacchiego, a całego wieku i nie najlepszej jednej drużyny na przestrzeni tego wieku) to już pewna przesada i wynik prania mózgu, o którym wspomniałeś lub czegoś głębszego, gdyż wpływy Franco tak daleko sięgać nie mogły. Mógł mieć jakiś mniejszy lub większy wpływ na rozgrywki w Hiszpanii (co i tak trudno udowodnić, bo zeznań świadków jak dotąd spotkałem jedno - jakiegoś piłkarza Barcelony - a zbyt wielu nagrań z tamtych czasów nie ma, by istniała możliwość weryfikacji gwizdania przez sędziów pod Real, karabinów w szatni też nikt nie udowodnił). Dlaczego jednak to Real jest splamiony krwią to już chyba nigdy nie zrozumiem :lol: Nawet jeśli by przyjąć, że wszystko to prawda, to Real nie miał wpływu na to, komu kibicował generał i klub za nic z tamtych rzeczy nie odpowiadał. Co za tym idzie pisanie o czarnym klubie z Madrytu też jest dość zabawne.
[/quote][/quote]

Hitlerowscy zolnierze tez nie mieli wplywu na to kto nimi rzadzil. Dlatego nie mogą odpowiadać m. in za eksterminację Żydów czy Polaków, bo nie mieli wpływu?

A jeśli chcesz poznać historię to wystarczy przeczytać parę książek, na pewno w bibliotece da się znaleźć takie pozycje jak Historia Hiszpanii czy Europy.

p.s. nie wiedziałem że wspieranie Unicefu to zło i tani chwyt marketingowy

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18577
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2416
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 21 gru 2009, 11:15

miguel indurain pisze:problem kibicow Realu jest taki, ze chocby sie walilo i palilo oni sa zawsze najlepsi. Brak szacunku do rywala, brak szacunku do kogokolwoeik, to jest domena tych kibiców. Pogodzmy sie z tym.
I kto to pisze? Śpiewasz zupełnie jak niedawno zbanowany pewnie za głupotę drewniany sracz. Może to ty we własnej osobie?
Bienias pisze:NIe wiem jak wtedy bylo ale chyba nie sadzicie ze dyktator Franco nie ingerowal w lige? To jest niemozliwe aby Real gral czysto skoro w 21 wieku najwazniejsze stanowisko w klubie pelnil czlowiek po duzych przekretach w tzw demokratycznych wyborach.
Co ma piernik do wiatraka?
Bienias pisze: to czemu inne kluby nie zrezygnuja z reklamy na koszulkach przynoszacej ponad 20 baniek w zamian?
Z dość oczywistych powodów, których nie wiem czemu się jeszcze nie domyśliłeś. Inne kluby nie mają otoczki z przeszłości w stylu Franco nie pozwalał nam wygrywać (liczby wskazują o dziwo co innego), jesteśmy więcej niż klubem itd. itd. Przecież cały sens tego wszystkiego właśnie na tym się opiera. Chodzi o to, że zyski z reklamy na koszulkach są rekompensowane w inny sposób. Barcelona wcale nie traci potencjalnych pieniędzy wbrew temu, co się uważa. Z resztą umowa sponsorska z Nike jest naprawdę bardzo szeroka i sprzedaż tej firmie trybuny na Camp Nou nie odbyła się za bóg zapłać. Inne kluby przychodów z podobnego tytułu nie mają. Dalej jest współpraca z Bunyodkor płacącym za to kasę - klub ten nawet specjalnie upodobnił swój herb do tego Barcelony - i kilka wyjazdów w roku na towarzyskie mecze za kasę.

Na unicef Barcelona oddaje niewielką część swoich dochodów. W zamian otrzymała możliwość prowadzenia kolejnej kampanii reklamowej i promowania hasełka mes que un club w świetle pomocy dzieciom i zapewniam cię, że zyskała na tym o wiele więcej niż te 20 mln. Real nie współpracuje z unicefem, ma własną fundację, z której również wydaje pieniądze na pomoc charytatywną. Jednak w przeciwieństwie do Barcelony nie wykorzystuje tego do promowania klubu.
stary rupieć pisze:Hitlerowscy zolnierze tez nie mieli wplywu na to kto nimi rzadzil. Dlatego nie mogą odpowiadać m. in za eksterminację Żydów czy Polaków, bo nie mieli wpływu?
Porównanie z tak głębokiej dupy, że nie wiem, czy się śmiać czy płakać.
stary rupieć pisze:A jeśli chcesz poznać historię to wystarczy przeczytać parę książek, na pewno w bibliotece da się znaleźć takie pozycje jak Historia Hiszpanii czy Europy.
Poczytanie o wojnie domowej w Hiszpanii i o tym jak byli traktowani Katalończycy ma niewiele wspólnego z wspieraniem Realu przez generała Franco. Wasz problem polega na tym, że nic z zarzucanego ingerowania w rozgrywki nigdy nie zostało udowodnione, przeczą temu liczby, a mimo to bierzecie to za pewnik. Bardzo możliwe, że Franco jakoś ingerował w rozgrywki, ale w pojedyncze mecze, a nie we wszystkie spotkania. Wszystko jest rozdmuchane do takich rozmiarów przez frustratów i idiotów z el mundo deportivo, że głowa boli. Z resztą nie tylko przez nich. Bez tego wszystko co teraz robi Barcelona w celu wyróżnienia się i przyciągania poprzez to do siebie nie miałoby żadnego sensu. Tylko p oto zostało to wszystko nagłośnione, wyolbrzymione, a może nawet w dużym stopniu wymyślone.

tylerdurden
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 860
Rejestracja: 08 gru 2009, 10:00
Reputacja: 88

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: tylerdurden » 21 gru 2009, 11:58

Odpowiednio PD CdR
36 sezonów
Real 14 5
Barca 8 9
34 sezonów
Real 15 5
Barca 10 8
Niech każdy bez sprawdzania napisze, kiedy Real był faworyzowany i uzasadni :)

Zawsze zastanawiało mnie dlaczego kibice Barcelony wyciagajac temat wojny domowej zapominaja ze po stronie Katalonczyków,Basków walczyli towarzysze z NKWD (bynajmniej nie wprosili sie tam , a dostali zaproszenie od katalonskich towaryszyszy), ze walczacy o wolnośc nasza i wasza Katalończycy uzywali stalinowskich czołgów T-26 (co wiecej doświadczenia w tej wojnie pozwoliły ZSRR zbudowac najlepszy na śweicie T-34 i KW, z którymi Niemcy do czasu wypuszczenia Panter i Tygrysów nie mieli prawa sie równać). Ja wiem, że w szkole mówią tylko o Legionie Kondor, ale wypadałoby poszerzyc wiedzę :) .

aveiro
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 288
Rejestracja: 10 gru 2009, 12:04
Reputacja: 22

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: aveiro » 21 gru 2009, 13:13

miguel indurain pisze:problem kibicow Realu jest taki, ze chocby sie walilo i palilo oni sa zawsze najlepsi. Brak szacunku do rywala, brak szacunku do kogokolwoeik, to jest domena tych kibiców. Pogodzmy sie z tym.
I właśnie to miałen na myśli śmiejąc się że zarzucacie nam hipokryzje. Przecież od czasów Rijkaarda, brakiem pokory i butą wali od was na kilometr. Wystarczy wejść na pierwsze, lepsze forum związane z Barceloną. Nie ma dla was przeciwników ani w Hiszpanii ani w Europie, na wszystkich pozycjach macie najlepszych piłkarzy na świecie. Nawet jak przegrywacie to tylko przez siebie a nie z powodu klasy rywala.
Niewygodne tematy, takie jak chamskie zachowania waszych pilkarzy są w dziwny sposób usprawiedliwiane i zamiatane pod dywan, ale gdy jakikolwiek inny piłkarz zachowa się zle to pierwsi podnosicie larum. O pracy sędziów na których to ponoć tylko my narzekamy ( :shock: ) nie będę nawet wspominał. Jeśli chodzi o hipokryzje to akurat nie macie w tym sobie równych.

jack-sub pisze:.

Biorąc jednak trofea zdobyte na hiszpańskim podwórku, bo do niego ograniczała się władza generała Franco, Barcelona zdobyła 17 tytułów, a Real zdobył ich 21. Zaiste, przygniatająca różnica.
Ich boli te 6 Pucharów Europy. Tylko i wyłącznie to. Gdybyśmy w tamtych czasach nie wygrali nic w Europie, to dzisiaj nikt by nie mówił o Franco. Bo tak jak zauważyłeś Ty czy tylerdurden, trofea w Hiszpanii w tamtych czasach rozkładały się niemal po równo.

Jeszcze co do tytułu najlepszego klubu XX wieku. Dlaczego kibice klubów równie lub bardziej utytułowanych od Barcelony, takich jak : Milan, Juve czy Liverpool nie przykładają do tego większej wagi ? Tylko wy macie z tym problem i płaczecie z tego powodu do dzisiaj. Może dlatego, że w przeciwieństwie do was nie mają kompleksu Realu ?
Ostatnio zmieniony 21 gru 2009, 14:54 przez aveiro, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 21 gru 2009, 13:16

tylerdurden pisze:
Zawsze zastanawiało mnie dlaczego kibice Barcelony wyciagajac temat wojny domowej zapominaja ze po stronie Katalonczyków,Basków walczyli towarzysze z NKWD (bynajmniej nie wprosili sie tam , a dostali zaproszenie od katalonskich towaryszyszy), ze walczacy o wolnośc nasza i wasza Katalończycy uzywali stalinowskich czołgów T-26 (co wiecej doświadczenia w tej wojnie pozwoliły ZSRR zbudowac najlepszy na śweicie T-34 i KW, z którymi Niemcy do czasu wypuszczenia Panter i Tygrysów nie mieli prawa sie równać). Ja wiem, że w szkole mówią tylko o Legionie Kondor, ale wypadałoby poszerzyc wiedzę :) .

Wyprzedze Realfana
Co ma piernik do wiatraka?
RealFan pisze:
Bienias pisze: to czemu inne kluby nie zrezygnuja z reklamy na koszulkach przynoszacej ponad 20 baniek w zamian?
Z dość oczywistych powodów, których nie wiem czemu się jeszcze nie domyśliłeś. Inne kluby nie mają otoczki z przeszłości w stylu Franco nie pozwalał nam wygrywać (liczby wskazują o dziwo co innego), jesteśmy więcej niż klubem itd. itd. Przecież cały sens tego wszystkiego właśnie na tym się opiera. Chodzi o to, że zyski z reklamy na koszulkach są rekompensowane w inny sposób. Barcelona wcale nie traci potencjalnych pieniędzy wbrew temu, co się uważa. Z resztą umowa sponsorska z Nike jest naprawdę bardzo szeroka i sprzedaż tej firmie trybuny na Camp Nou nie odbyła się za bóg zapłać. Inne kluby przychodów z podobnego tytułu nie mają. Dalej jest współpraca z Bunyodkor płacącym za to kasę - klub ten nawet specjalnie upodobnił swój herb do tego Barcelony - i kilka wyjazdów w roku na towarzyskie mecze za kasę.

Na unicef Barcelona oddaje niewielką część swoich dochodów. W zamian otrzymała możliwość prowadzenia kolejnej kampanii reklamowej i promowania hasełka mes que un club w świetle pomocy dzieciom i zapewniam cię, że zyskała na tym o wiele więcej niż te 20 mln. Real nie współpracuje z unicefem, ma własną fundację, z której również wydaje pieniądze na pomoc charytatywną. Jednak w przeciwieństwie do Barcelony nie wykorzystuje tego do promowania klubu.
[

Barca tez ma wlasna fundacje i ja promuje bo taka niepromowana to jest chyba (sam wiesz jaka jest :smile2: ). W sumie kazdy klub prowadzi jakies akcje charytatywne. Dlatego zapytalem - to czemu inne kluby nie zrezygnuja z reklamy na koszulkach przynoszacej ponad 20 baniek w zamian? a dostalem odpowiedz, ze haslo Wiecej niz klub sprowadzasz wylacznie do Franco i pieniedzy. A alfabet sklada sie z 7 liter?
Jednak w przeciwieństwie do Barcelony nie wykorzystuje tego do promowania klubu.
idac twoim tokiem rozumowania Real promuje klub w postaci hazardu

tylerdurden
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 860
Rejestracja: 08 gru 2009, 10:00
Reputacja: 88

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: tylerdurden » 21 gru 2009, 14:23

BIenias, piernik do wiatraka ma sie o tyle, że częśc z kibiców Barcelony zapomina, że wojna domowa w Hiszpanii miała dwie strony konfliktu, obie strony dokonywały zbrodni wojennych, obie korzystały z pomocy totalitarnych reżimów. Takie sa fakty.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 21 gru 2009, 14:34

misio pisze:czy kibie barcelony wiedza w ogole cokolwiek na temat afery zwiazanej z barcelona i rezimem z azji?

http://pitchinvasion.net/blog/2009/03/1 ... -daughter/
:lol: Jakiś strasznie mocny towar jarasz. Czy misio wie w ogóle cokolwiek na temat prawdziwego rapu?


Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 21 gru 2009, 14:47

tylerdurden pisze:BIenias, piernik do wiatraka ma sie o tyle, że częśc z kibiców Barcelony zapomina, że wojna domowa w Hiszpanii miała dwie strony konfliktu, obie strony dokonywały zbrodni wojennych, obie korzystały z pomocy totalitarnych reżimów. Takie sa fakty.
My tez korzystalismy podczas II wojny swiatowej a potem nawet po. Czujesz sie winny jako narod smierci milionow niemcow?

Fakt jest taki ze wojna nie uderzyla w Real negatywnie jak w Barcelone a pozytywnie. Korzysci sobie sam znajdz.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 21 gru 2009, 15:11

Byłeś blisko ale jednak nie trafiłeś. Nie będę podejmował dyskusji nie dlatego, że nie potrafię obronić swojego klubu (zresztą po co miałbym tu bronić MU? Barcelonie nawet nie kibicuję:)) tylko dlatego, że moim zdaniem z Tobą nie ma tu o czym dyskutować. Żyjesz w swoim świecie i niech tak zostanie. Jakoś nie mam ochoty tam wchodzić.

Przecież na tym forum wszyscy wiedzą, że Barcelona to tylko przykrywka dla organizacji terrorystycznej i każdy kibic Barcy to w głębi duszy terrorysta i morderca. W dodatku to Barcelona odpowiada za atak na World Trade Center, ataki na stacjach kolejowych w Madrycie w 2004 i wybuch pociągu w Rosji. Nie mam na to dowodów ale podejrzewam, że ten klub był także jakoś powiązany z tsunami w Azji i wyborem Kaczyńskiego na prezydenta RP.

tylerdurden
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 860
Rejestracja: 08 gru 2009, 10:00
Reputacja: 88

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: tylerdurden » 21 gru 2009, 15:20

Bienias pisze:
tylerdurden pisze:BIenias, piernik do wiatraka ma sie o tyle, że częśc z kibiców Barcelony zapomina, że wojna domowa w Hiszpanii miała dwie strony konfliktu, obie strony dokonywały zbrodni wojennych, obie korzystały z pomocy totalitarnych reżimów. Takie sa fakty.
My tez korzystalismy podczas II wojny swiatowej a potem nawet po. Czujesz sie winny jako narod smierci milionow niemcow?

Fakt jest taki ze wojna nie uderzyla w Real negatywnie jak w Barcelone a pozytywnie. Korzysci sobie sam znajdz.
Znowu porownanie z dupy, ale to dla Was typowe, nie wiem kiedy skorzystalismy "z pomocy" 1 czy 17 września 1939r?

Omijasz sprytnie meritum, przerzucajac za kazdym razem temat na inne tory, jak Real skorzystał piłkarsko zrobiłem porówanie wczesniej, jakoś ne widziałem zeby sie odniósł.
Nie spotkałem sie z liczeniem pucharów Barcelony bez wliczenia tych zdobytych za rzadów Franco, a takie próby liczenia pucharów Realu widziałem, gdzie tu logika, przegrywaliście wtedy z Valencią, Bilbao,Sevilla, Atletico, a Real zaczał seryjnie zdobywać mistrzostwo PD dopeiro gdy dorobił sie ekipy najlepszej w swej historii z DI Stefano,Gento,Puskasem itd
Primera División 1939/1940 – Atlético Aviación – Sevilla FC -Athletic Bilbao
Primera División 1940/1941 – Atlético Aviación – Athletic Bilbao – Valencia CF
Primera División 1941/1942 – Valencia CF – Real Madryt – Atlético Avición
Primera División 1942/1943 – Athletic Bilbao – Sevilla FC – FC Barcelona
Primera División 1943/1944 – Valencia CF – Atlético Avición – Sevilla FC
Primera División 1944/1945 – FC Barcelona – Real Madryt – Atlético Avición
Primera División 1945/1946 – Sevilla FC – FC Barcelona – Athletic Bilbao
Primera División 1946/1947 – Valencia CF – Athletic Bilbao – Atlético Madryt
Primera División 1947/1948 – FC Barcelona – Valencia CF – Atlético Madryt
Primera División 1948/1949 – FC Barcelona – Valencia CF – Real Madryt
Primera División 1949/1950 – Atlético Madryt – Deportivo La Coruna – Valencia CF
Primera División 1950/1951 – Atlético Madryt – Sevilla FC – Valencia CF
Primera División 1951/1952 – FC Barcelona – Athletic Bilbao – Real Madryt
Primera División 1952/1953 – FC Barcelona – Valencia CF – Real Madryt
Primera División 1953/1954 – Real Madryt – FC Barcelona – Valencia CF
Primera División 1954/1955 – Real Madryt – FC Barcelona – Athletic Bilbao
Primera División 1955/1956 – Athletic Bilbao – FC Barcelona – Real Madryt
Primera División 1956/1957 – Real Madryt – Sevilla FC – FC Barcelona
Primera División 1957/1958 – Real Madryt – Atlético Madryt – FC Barcelona
Primera División 1958/1959 – FC Barcelona – Real Madryt – Athletic Bilbao
Primera División 1959/1960 – FC Barcelona – Real Madryt – Athletic Bilbao
Primera División 1960/1961 – Real Madryt – Atlético Madryt – Real Saragossa
Primera División 1961/1962 – Real Madryt – FC Barcelona – Atlético Madryt
Primera División 1962/1963 – Real Madryt – Atlético Madryt – Real Oviedo
Primera División 1963/1964 – Real Madryt – FC Barcelona – Betis Sewilla
Primera División 1964/1965 – Real Madryt – Atlético Madryt – Real Saragossa
Primera División 1965/1966 – Atlético Madryt – Real Madryt – FC Barcelona
Primera División 1966/1967 – Real Madryt – FC Barcelona – Espanyol Barcelona
Primera División 1967/1968 – Real Madryt – FC Barcelona – UD Las Palmas
Primera División 1968/1969 – Real Madryt – UD Las Palmas – FC Barcelona
Primera División 1969/1970 – Atlético Madryt – Athletic Bilbao – Sevilla FC
Primera División 1970/1971 – Valencia CF – FC Barcelona – Atlético Madryt
Primera División 1971/1972 – Real Madryt – Valencia CF – FC Barcelona
Primera División 1972/1973 – Atlético Madryt – FC Barcelona – Espanyol Barcelona
Primera División 1973/1974 – FC Barcelona – Atlético Madryt – Real Saragossa
Primera División 1974/1975 – Real Madryt – Real Saragossa – FC Barcelona

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 21 gru 2009, 15:46

Znowu porownanie z dupy, ale to dla Was typowe, nie wiem kiedy skorzystalismy "z pomocy" 1 czy 17 września 1939r?
Was? Kolega towarzysz?

Poza tym kolega naszej historii nie zna a jeszcze wypowiada sie o Hiszpanii.
Omijasz sprytnie meritum, przerzucajac za kazdym razem temat na inne tory, jak Real skorzystał piłkarsko zrobiłem porówanie wczesniej, jakoś ne widziałem zeby sie odniósł.
Pokazujesz wynik nie znajac przyczyny.

Nie bede wchodzil w gleboka polemike, ktore puchary pomogl zdobyc Franco bo to nie ma sensu. Wkurzam sie tylko jak sie chwalicie tymi pucharami. To tak jakby Inter mial sie chwalic mistrzostwem z 2006r.

tylerdurden
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 860
Rejestracja: 08 gru 2009, 10:00
Reputacja: 88

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: tylerdurden » 21 gru 2009, 15:59

:haha:
No tak, odpowiedzi:"kolega towarzysz", "nie znasz historii", "nie bede wchodził w polemikę"

Trzy posty, kilka chwytów retorycznych i zadnej treści i odpowiedzi na argumenty, ale wystarczy powiedzieć, ze "kolega sie nie zna, nie ma racji, a ja mam bo tak,ale nie chce mis ie dowodzic dlaczego, bo tak"
edit: Dzieki Realfan za podpowiedz, gdybym wiedział wczesniej co mnie czeka, nie wchodziłbym z Bieniasem w "polemikę" :)
Ostatnio zmieniony 21 gru 2009, 16:34 przez tylerdurden, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18577
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2416
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 21 gru 2009, 16:25

Bienias pisze:Barca tez ma wlasna fundacje i ja promuje bo taka niepromowana to jest chyba (sam wiesz jaka jest :smile2: )
Nie wiem. Napisz. Chcę wiedzieć jaka jest różnica pomiędzy działalnością fundacji Realu Madryt, a tą Barcelony poza tym, że Barcelona szeroko wykorzystuje to w celach promocji klubu. Czekam.
Bienias pisze:Dlatego zapytalem - to czemu inne kluby nie zrezygnuja z reklamy na koszulkach przynoszacej ponad 20 baniek w zamian? a dostalem odpowiedz, ze haslo Wiecej niz klub sprowadzasz wylacznie do Franco i pieniedzy.
Poczytaj sobie jeszcze kilka razy, a może w końcu zrozumiesz. Jak nie, to nie pomogę, bo nie będę się powtarzać. To się nazywa ignorancja. Bienias zachowuje się jak zwykle. Niby bierze udział w dyskusji, ale treści w tych postach żadnej.

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13037
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3328
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 21 gru 2009, 16:32

Jezeli ktos moze ladnie opisac jakie byly powiazania Franco z Realem i jaki mialo to wplyw na uwczesne wyniki Realu to bylbym wdzieczny. Niezaleznie od tego czy bedzie to w formie obrony czy ataku na zespol z Madrytu. Nie interesowalem sie nigdy tym zagadnieniem tylko od czasu do czasu spotykam sie z przytykami pod adresem Realu ze strony kibicow innych druzyn (glownie Barcy) w ktorych gdzies tam w tle majaczy widmo generala.
Nie ulega chyba watpliwosci ze Real z Puskasem i Di Stefano w skladzie byl zdolny do wielkich rzeczy. Jaki w tym kontekscie jest udzial Franco szczegolnie jezeli chodzi o sukcesy w Pucharze Mistrzow?
Fajnie by bylo gdyby osoba ktora podejmie sie tego zadania - jezeli jakas sie podejmie - podala zrodla skad czerpala swoja wiedze. Internetowe lub ksiazkowe. Coby mozna bylo jakos sprawdzic ile jest w tym fantazji a ile faktow.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”