Real Madryt (zbiorczy) (cz.2) - Strona 1124

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
×

Największy błąd Realu po 2000?

Zwolnienie Del Bosque
0
Brak głosów
Oddanie Robbena
4
29%
Oddanie Sneijdera
1
7%
Zatrudnienie Beniteza
1
7%
Zwolnienie Xabiego
6
43%
Zatrudnienie Mourinho
2
14%
Awatar użytkownika
Loker
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 293
Rejestracja: 25 kwie 2005, 16:53
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Loker » 21 gru 2009, 16:41

Chlopaczek pisze:Jezeli ktos moze ladnie opisac jakie byly powiazania Franco z Realem i jaki mialo to wplyw na uwczesne wyniki Realu to bylbym wdzieczny. Niezaleznie od tego czy bedzie to w formie obrony czy ataku na zespol z Madrytu. Nie interesowalem sie nigdy tym zagadnieniem tylko od czasu do czasu spotykam sie z przytykami pod adresem Realu ze strony kibicow innych druzyn (glownie Barcy) w ktorych gdzies tam w tle majaczy widmo generala.
Nie ulega chyba watpliwosci ze Real z Puskasem i Di Stefano w skladzie byl zdolny do wielkich rzeczy. Jaki w tym kontekscie jest udzial Franco szczegolnie jezeli chodzi o sukcesy w Pucharze Mistrzow?
Fajnie by bylo gdyby osoba ktora podejmie sie tego zadania - jezeli jakas sie podejmie - podala zrodla skad czerpala swoja wiedze. Internetowe lub ksiazkowe. Coby mozna bylo jakos sprawdzic ile jest w tym fantazji a ile faktow.
również jestem tym zainteresowany.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18579
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2416
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 21 gru 2009, 16:56

Może o czymś nie wiem, ale ja nigdy nie spotkałem się z rzetelnymi źródłami (bo trudno za takie uważać Katalońskich dziennikarzy sportowych), które mówiłyby na ten temat i właśnie stąd cały problem. Wszystkiego, co się zarzuca Franco w kwestii Realu właściwie nikt nigdy nie udowodnił.

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 21 gru 2009, 17:23

tylerdurden pisze::haha:
No tak, odpowiedzi:"kolega towarzysz", "nie znasz historii", "nie bede wchodził w polemikę"

Trzy posty, kilka chwytów retorycznych i zadnej treści i odpowiedzi na argumenty, ale wystarczy powiedzieć, ze "kolega sie nie zna, nie ma racji, a ja mam bo tak,ale nie chce mis ie dowodzic dlaczego, bo tak"
edit: Dzieki Realfan za podpowiedz, gdybym wiedział wczesniej co mnie czeka, nie wchodziłbym z Bieniasem w "polemikę" :)
Na jakie argumenty. No prosze cie, wypisujesz puchary, moze przytoczylbys watek di Stefano bez ktorego teoretycznie byscie tak wielu pucharow w gablotce klubowej nie mieli. Dajesz argumenty historyczne z dupy bo jakos Katalonia a raczej sama Barcelona nie miala wplywu na przebieg meczow mistrzowskich i ustawiania sedziow czy przeciwnikow. Wiecej twoich "argumentow" nie pamietam.

Nie wiem. Napisz. Chcę wiedzieć jaka jest różnica pomiędzy działalnością fundacji Realu Madryt, a tą Barcelony poza tym, że Barcelona szeroko wykorzystuje to w celach promocji klubu. Czekam.
Jest do bani. Skoro piszesz o pieniadzach powinienes wiedziec ze fundacja bez nich nie ma sensu bycia. Bez odpowiedniej promocji ma mala szanse na sukces. O to dokladnie mi chodzilo piszac ww slowa.
Poczytaj sobie. http://www.fcbarca.com/index2.php?goto=kom&news=24769 Roznic czy nie wskaze bo nie wiem nic o fundacji RM.

tylerdurden
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 860
Rejestracja: 08 gru 2009, 10:00
Reputacja: 88

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: tylerdurden » 21 gru 2009, 17:33

Najwieksza zagadką i kontrowersja jest jak sądze transfer DI Stefano.
Ponizej link, do tego jak widzą to kibice Barcelony na podstawie relacji ludzi z Barcelona związanych, i nawet tu jak widać pojawia sie wiele znaków zapytania i niejasnosci

http://www.blaugrana.pl/news_old/21279/ ... éfano.html

Nie ma jednej wersji, nie ma chyba rzetelnych i obiektywnych informacji na ten temat.
DLa mnie jako kibica Realu kwestia transferu Di Stefano jest otwarta, bo nie spotkałem sie z przekonujacymi dowodami, z ktorejkolwiek stron
Mozna zadać wiele pytań, np. takie, że skoro Di Stefano to sprawka rezimu Franco, to dlaczego wspomniany w artykule Kubala nie znalazł sie w Realu, choc był tam bardzo pożądany?
Dlaczego Di Stefano specjalnie grał słabo w Barcelonie, jezeli to była jego wola, czy to nie ona decyduje o tym gdzie chce grać?
Dlaczego w tej sytuacji rezim nie zadziałał, podobnie jak w przypadku sezonów kiedy lige wygrywali Baskowie i Katalończycy, czyzby faszysci Franco wybierali sobie losowo transfery i sezony, kiedy bedą faworyzować Real Madryt?

I jeszcze cytat z podanego linka:
Często można spotkać się z opinią, że transfer do Realu doszedł do skutku tylko dzięki poparciu ze strony reżimu Franco, który jak napisał Paul Preston, autor biografii caudillo, "postrzegał sukcesy Realu Madryt i narodowej reprezentacji Hiszpanii jako własne”.
Czy mamy nazwac siatkarzy, ze sa "rezimowi" bo Tusk czy Kaczyński chca sobie z nimi zrobić zdjęcie i zyskac blasku przy ich sukcesach, czy Małysz jest winny temu, ze Kwasniewski robił to samo?
edit: watek o DI Stefano specjalnie dla Bieniasa (choc niezamierzony :) )

Bienias, napisz, które mecze i rozgrywki (dokładnie) były ustawiane, bo skoro masz taka wiedzę (pewnośc), możesz sie nia podzielić. Napisz tez, dlaczego wobec pewnosci co do takich rzeczy, żaden z tytułów Realu nie został odebrany. Czekamy (kibice innych zespołów jak widze tez są bardzo ciekawi)

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 21 gru 2009, 18:18

tylerdurden jak bede mial wiecej czasu to ci lepiej merotorycznie oraz ogolniej napisze. Tak podam ci gololotnie nazwisko Plazy(chyba tak sie pisze jak dobrze pamietam). Czlowiek gen Franco na podobienstwo naszego fryzjera. Szefowal ponad 10 lat ale nie pamietam w jakim okresie. Napewno wtedy Barca nie zdobyla mistrza. Nie bede wspominal o slynnym wojsku w szatni itp bo to standard ktory nawet na tym forum parokrotnie byl poruszany.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18579
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2416
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 21 gru 2009, 18:29

Bienias pisze: Jest do bani. Skoro piszesz o pieniadzach powinienes wiedziec ze fundacja bez nich nie ma sensu bycia. Bez odpowiedniej promocji ma mala szanse na sukces. O to dokladnie mi chodzilo piszac ww slowa.
Poczytaj sobie. http://www.fcbarca.com/index2.php?goto=kom&news=24769 Roznic czy nie wskaze bo nie wiem nic o fundacji RM.
Żeby cokolwiek poczytać o fundacji Realu Madryt wystarczy zajrzeć na oficjalną stronę. Fundacji klubów bardzo promować nie trzeba, bo potrzebne środki mają one zapewnione z klubu czy od sponsorów.

Awatar użytkownika
Loker
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 293
Rejestracja: 25 kwie 2005, 16:53
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Loker » 21 gru 2009, 18:34

Bienias to nie wspominaj albo podaj jakiekolwiek odniesienie do czego merytorycznego, bo Wasz(?) standard w postaci żałosnego napinacza r. koemana to dla mnie mniej niż zero wartości merytorycznej.

Pragnę zaznaczyć również nie nie deprecjonuje możliwego pokrzywdzenia Barcelony i bardzo daleko mi do bronienia reżimu Franko jak i samego Realu. Wasze przepychani sa ewidentnie dwubiegunowe. Na chwile obecna dla laika w temacie antagonizmu miedzy Katalonią - Madrytem ,śladowa wartość merytoryczna przedstawiają wpisy białej strony sporu.
Bełkot frustrata ukrywającego sie pod nickiem z nazwiskiem znakomitego Holendra nie wnosi nic dla postronnego, zainteresowanego tym "problemem" obserwatora( po prawdzie wpisy kibiców Realu opieraj sie na zasadzie domniemania niewinności, która jak radca prawny siła rzeczy cenie wyżej od argumentum ad personam i upartego wypierania się sedna sporu poprzez docinki i permanentne zmienianie tematu.

Strusiek
Skład B
Skład B
Posty: 156
Rejestracja: 15 lip 2005, 16:29
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Strusiek » 21 gru 2009, 19:24

W 1953 roku zawodnikiem Realu Madryt został Argentyńczyk Alfredo Di Stéfano. Stało się to po długim sporze z FC Barcelona, do którego zawodnik ten trafił najpierw. Oba kluby zapłaciły poprzedniej drużynie Di Stéfano kwotę odstępnego, wobec czego ostatecznie Królewska Hiszpańska Federacja Piłkarska poprosiła FIFA o rozsądzenie kwestii, którego klubu zawodnikiem jest Argentyńczyk. Ta najpierw oznajmiła, iż "Di Stéfano nie może zagrać w żadnym klubie hiszpańskim do chwili, gdy jego sytuacja [...] nie zostanie całkowicie wyjaśniona", a następnie poprosiła o arbitraż byłego prezesa RFEF, Armado Muñoza Calero, który zaproponował, aby Di Stéfano rozegrał sezony 1953/1954 i 1955/1956 w barwach Realu Madryt, a 1954/1955 i 1956/1957 w barwach Barcelony. Oba kluby oprotestowały takie rozwiązanie i odwołały się do Narodowej Delegacji Sportów, która zadecydowała o zakazie dalszego transferowania do hiszpańskich klubów piłkarzy z zagranicy. Di Stéfano zaś, po rezygnacji Barcelony i za zgodą krajowej Federacji, ostatecznie trafił do Madrytu, gdzie zadebiutował 22 września 1953 roku (dzień po oficjalnym potwierdzeniu transferu) w towarzyskim meczu z nieistniejącym już FC Nancy.
To tyle w kwestii transferu Di Stefano za Wikipedią. Jakoś wielkich kontrowersji nie widzę. Podobna sytuacja miała miejsce we Włoszech niedawno (chyba Inter i Milan zapłaciły klubowi za tego samego zawodnika i też była przepychanka a piłkarz ostatecznie wylądował chyba w Interze)

Awatar użytkownika
mete
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19927
Rejestracja: 17 lip 2006, 16:56
Reputacja: 724

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mete » 21 gru 2009, 19:39

Podobna sytuacja miała miejsce we Włoszech niedawno (chyba Inter i Milan zapłaciły klubowi za tego samego zawodnika i też była przepychanka a piłkarz ostatecznie wylądował chyba w Interze)
tam bylo troszke inaczej.oczywiscie chodzi o Suazo.Galliani dogadal sie z klubem a Inter z pilkarzem(mieli zgode od klubu).Milan myslac ze Suazo zgodzi sie na transfer oglosil to oficjalnie(nie majac zgody pilkarza) a Suazo bedacy po slowie z Interem nie chcial robic z geby dupy nie zgodzil sie na transfer do Milanu.dzieki temu Inter ma Suazo a my Pato i chyba wszyscy sa zadowoleni z takiego obrotu sprawy(Inter wtedy tez staral sie o Pato) :) ... zreszta wieksze jaja byly po transferze Cissokho..

Strusiek
Skład B
Skład B
Posty: 156
Rejestracja: 15 lip 2005, 16:29
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Strusiek » 21 gru 2009, 19:42

mete pisze:
Podobna sytuacja miała miejsce we Włoszech niedawno (chyba Inter i Milan zapłaciły klubowi za tego samego zawodnika i też była przepychanka a piłkarz ostatecznie wylądował chyba w Interze)
tam bylo troszke inaczej.oczywiscie chodzi o Suazo.Galliani dogadal sie z klubem a Inter z pilkarzem(mieli zgode od klubu).Milan myslac ze Suazo zgodzi sie na transfer oglosil to oficjalnie(nie majac zgody pilkarza) a Suazo bedacy po slowie z Interem nie chcial robic z geby dupy nie zgodzil sie na transfer do Milanu.dzieki temu Inter ma Suazo a my Pato i chyba wszyscy sa zadowoleni z takiego obrotu sprawy(Inter wtedy tez staral sie o Pato) :) ... zreszta wieksze jaja byly po transferze Cissokho..
Nie śledzę za bardzo ligi włoskiej ale coś mi się o uszy obiło (Di Stefano też chyba nie narzeka) a z Cissokho to były niezłe jaja a właściwie zęby

Awatar użytkownika
Makis
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1991
Rejestracja: 16 maja 2005, 10:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Makis » 23 gru 2009, 14:49

Real Madryt i Adidas pracują właśnie nad ostatnimi szczegółami nowego superkontraktu, dzięki któremu klub ze stolicy Hiszpanii będzie odnosił dużo większe korzyści, a niemiecka firma przedłuży umowę z Królewskimi o kolejne dwa lata. Obecny kontrakt jest ważny do 30 czerwca 2012 roku, dlatego prezes Florentino Pérez wraz ze swoimi doradcami do spraw marketingu odbył już wiele rozmów i spotkać z szefami Adidasa. Do tej pory Realu Madryt inkasował od niemieckiej firmy 25 milionów euro rocznie. Teraz suma ta wzrośnie do 50 milionów euro, a nowy kontrakt obowiązywać będzie do 2014 roku.

Chociaż oficjalnie niczego jeszcze nie potwierdzono, obie zainteresowane strony nie mają wątpliwości, że wszystko jest już ustalone. I wszystko to mimo faktu, że obecny kontrakt obowiązuje jeszcze dwa lata. Oczywiście ogromny wpływ na renegocjację umowy był powrót na fotel prezesa Florentino, który sprowadził do Madrytu takie gwiazdy, jak Cristiano Ronaldo, Kaká, Karim Benzema czy Xabi Alonso. Florentino powtarzał na samym początku swojej prezesury, że pieniądze wydane na nowych zawodników bardzo szybko się zwrócił. I wydaje się, że pod tym względem również nie rzucał słów na wiatr.

Sam Adidas nie miał innego wyjścia, jak po prostu zaproponować Realowi Madryt ofertę nie do odrzucenia. A wszystko to przez firmę Nike, która po ostatnich transferach Królewskich zdeterminowana była zrobić wszystko, aby tylko rozpocząć negocjacje z madryckim klubem. Adidas jednak bardzo szybko zareagował i sam rozpoczął rozmowy. Na koniec warto także przypomnieć, że kilka miesięcy temu Florentino renegocjował również umowę z firmą Bwin. Nowy kontrakt z firmą bukmacherską obowiązuje do 2013 roku i zapewnia Realowi Madryt aż 30 milionów euro rocznie. Ponadto po raz pierwszy w swojej historii Królewscy na samej fazie grupowej Ligi Mistrzów zarobili aż 13 milionów euro
http://www.realmadrid.pl/index.php?co=a ... i&id=27621

Trzeba przyznac, ze Floro i jego ludzie dzialaja sprawnie.

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 23 gru 2009, 15:53

Jezeli dojdzie do podpisania umowy na kwote 50 baniek to jestem ciekaw jakim kosztem. Taka umowa jest strasznie niekorzystna dla adidasa bo adekwatnie inne wielkie kluby takie jak BM, Lpool czy CFC a przede wszystkim Milan moga zadac wiecej niz teraz otrzymuja. Z drugiej strony nie zdziwie sie jak np w ramach umowy tylko adidas bedzie zarabiac na rzeczach insygnowanych herbem Realu.

Awatar użytkownika
MazurXIII
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9986
Rejestracja: 14 kwie 2008, 11:30
Reputacja: 1375
Kibicuję: AC Milan

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MazurXIII » 23 gru 2009, 17:59

Sam Adidas nie miał innego wyjścia, jak po prostu zaproponować Realowi Madryt ofertę nie do odrzucenia. A wszystko to przez firmę Nike, która po ostatnich transferach Królewskich zdeterminowana była zrobić wszystko, aby tylko rozpocząć negocjacje z madryckim klubem.
:haha: :haha: :haha: Źródło - Marca - to ci co wytransferowali swego czasu Gerrarda czy Ayalę do Realu?Nike sponsorujący jednocześnie i Barcę i Real - NIEMOŻLIWE.Analogiczna sytuacja jak w Mediolanie czy np. między Liverpoolem a MU.Ludzie od Adidasa musieliby być skończonymi frajerami,by przedłużać kontrakt na takich warunkach (szczególnie,że mamy KRYZYS jakby do kogoś to nie docierało,a w perspektywie jeszcze jedno tąpnięcie związane z dolarem - proponuję sprawdzić dlaczego Hindusi wykupują złoto jak dzicy).W 2012 roku Real może być bankrutem...To Real jest zdesperowany by przedłużyć kontrakt na korzystniejszych warunkach,bo kredyty trzeba spłacać (same odsetki od tej sumy to kolosalna kwota),na zdobycie LM się nie zanosi,a drugi raz terenów miastu nie sprzedadzą...

EDIT:

http://www.realmadrid.pl/index.php?co=a ... 622&kom=ok
Ten kwiatek też od Marci...C.Ronaldo>Messi :rotfl: :rotfl: :rotfl: Tyko jakimś dziwnym zrządzeniem losu to Argentyńczyk zgarnia wszystkie tegoroczne nagrody,nierzadko z rekordową przewagą nad rywalem :warrior:

Awatar użytkownika
mete
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19927
Rejestracja: 17 lip 2006, 16:56
Reputacja: 724

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mete » 23 gru 2009, 18:17

Ten kwiatek też od Marci...C.Ronaldo>Messi :rotfl: :rotfl: :rotfl: Tyko jakimś dziwnym zrządzeniem losu to Argentyńczyk zgarnia wszystkie tegoroczne nagrody,nierzadko z rekordową przewagą nad rywalem :warrior:
jak dla mnie nie ma w tym nic dziwnego.Messi jest wielki i byl lepszy w tamtym roku ale nie da sie ukryc ze Ronaldo jest graczem bardziej kompletnym.swietnie strzela obiema nogami, dobrze gra glowa, swietnie bije wolne.poprostu nie ma slabego punktu.Messi w tych rzeczach ustepuje Cristiano.

styl Messiego bardziej mi sie podoba, lecz Ronaldo to prawdziwy fenomen,pilkarz kompletny

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 23 gru 2009, 18:35

Niezle te porownanie :jupi:

Niestety nie za bardzo moge sie z nimi zgodzic.

Ciekawy jest fragment o przywódcy Ronaldo
Przyszedł do Realu Madryt i wciąż umacnia swoją pozycję w szatni. Jednak nie musi niczego udowadniać, Cristiano już w Manchesterze był liderem ekipy, a obecnie w reprezentacji nosi opaskę kapitana. Ma silny charakter, jego ambicją jest ciągłe wygrywanie. Messi wydaje się bardziej usuniętym w cień, ale mówi się, że potrafi wstrząsnąć szatnią. Jego charakter jest bardziej wyważony.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”