Siatkówka - Strona 114

Dewiza tego działu to: 'Nie samą piłką człowiek żyje". Dyskusje na temat wszystkich dyscyplin sportowych, od ping-ponga poczynając, na curlingu kończąć.
Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 29 mar 2008, 21:42

Karmelinho15 pisze:ale Mariuszek jak na zawodnika klasy światowej przystało posłał piłke w aut.
Akurat za ta akcje nie miałbym to Wlazłego żadnych pretensji szukła rąk wysokiego bloku. Wóz albo przewóz.

Awatar użytkownika
Karmelinho15
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 504
Rejestracja: 20 lut 2006, 19:35
Reputacja: 0
Lokalizacja: Cz-wa

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Karmelinho15 » 30 mar 2008, 10:41

Babel pisze: Akurat za ta akcje nie miałbym to Wlazłego żadnych pretensji szukła rąk wysokiego bloku. Wóz albo przewóz.

W tej sytuacji akurat nie. Było 14-7 doszli ich na 14-12. Rosjanie mieli już pełne gacie. Wystarczyło oddać im piłki a by się sami pogubili. Chyba jak było 14-10 czy 14-11 to Dobrowolski drugą piłke przebił dołem wydawać się by mogło za darmo a za chwile zdobyli punkt blokiem. Zapytaj jakieś lepszego trenera to powie ci ,że w takich sytuacjach daje sie piłke rywalom.

Awatar użytkownika
10
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4467
Rejestracja: 05 wrz 2007, 17:11
Reputacja: 622
Lokalizacja: Gawliki Wielkie / Olsztyn
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 10 » 30 mar 2008, 10:50

Karmelinho15 pisze:Zapytaj jakieś lepszego trenera to powie ci ,że w takich sytuacjach daje sie piłke rywalom.
Świetny pomysł - w chwili, kiedy przeciwnikowi brakuje do zwycięstwa 1-go punktu - oddawać mu piłkę...
:wink:

Awatar użytkownika
Karmelinho15
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 504
Rejestracja: 20 lut 2006, 19:35
Reputacja: 0
Lokalizacja: Cz-wa

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Karmelinho15 » 30 mar 2008, 11:03

Świetny pomysł - w chwili, kiedy przeciwnikowi brakuje do zwycięstwa 1-go punktu - oddawać mu piłkę...

Jak już mówiłem wcześniej wystarczyło dać piłke Rosjanom a oni sami by sie pomylili. A tego 1-go punktu brakowało im już dużo wcześniej i jakoś kilka razy oddali piłke za darmo a rywale się pomylili.

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 30 mar 2008, 12:28

:shock: :shock: :shock: :shock:

2set :rydzyk: niesamowita rzecz z 21:17 na 21:25 8)
Cos czulem ze Skra moze zaskoczyc chocby po tym ze Sisley moze byc zalamany wczorajsza przegrana wprawdzie byli faworytami i przyjechali przynajmniej aby zagrac w finale wiec na maly final moze zabraknac odpowiedniej mobilizacji. Skra pokaza sie wczoraj dobrze a kilka tys kibicow zobowiazuje - jeszcze 1 set :twisted: ale widac ze Skra na fali po 2 secie a rywale wrecz odwrotnie

Piacenza :pray:

Szkoda ze finalu nie bedzie w otwrtym pasmie :maruda: :?

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 30 mar 2008, 12:47

:angry: Kuwa nie wiedziałem że jest mecz :angry2: Kto w ogóle wymyślił taką godzinę do grania? :foch:
Liczę na 5 setów co bym zasmakował meczu :smile2:
czeher pisze:Szkoda ze finalu nie bedzie w otwrtym pasmie Maruda Confused
Na eurosporcie 2 leci :glass:

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 30 mar 2008, 12:58

Yukasz pisze:Liczę na 5 setów co bym zasmakował meczu
:idzze:

W sumie Skra ma cos w sobie, odpowiedni charakter czy cos tam :P Wczoraj gonili najpierw z 2:0 na 2:2 a w tie-breaku majac juz przegrana sprawe potrafili jeszcze powalczyc i sprawic nielada emocje
dzisiaj 2set, oby stre siatkarskie porzekdlo sie nie spelnilo :whistle:

Yukasz pisze:Na eurosporcie 2 leci
I teraz mi o tym piszesz :?

Powariowali z tymi godzinami, ladne nagromadzenie meczy w tv
Final, Viola, Legia, Chelsea, Lechia ehhh pilot pojdize w ruch tylko ze ... bateria prawie siadla :lol:

edit
No i wykrakales tie-breaka a co za tym idzie wsyztsko wskazuje na Sisley

Awatar użytkownika
10
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4467
Rejestracja: 05 wrz 2007, 17:11
Reputacja: 622
Lokalizacja: Gawliki Wielkie / Olsztyn
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 10 » 30 mar 2008, 13:50

No i do przodu. Osiągnięcie Mosto wyrównane. To, co niegdyś zrobili Papke, Świderski i spółka, dziś uczynili Wlazły, Antiga & Co..
Słabo dziś grał Dan, waleczności mu - jak zwykle - nie brakowało, jednak przyjęcie, szczególnie w dwóch pierwsze setach, pozostawiało wiele do życzenia. Dobrowolski dziś dużo lepiej niż wczoraj, ale Skrze - niewątpliwie - przydałby się lepszy rozgrywający nr 1 (może Żygadło? Jak obecnie prezentuje się w Kędzierzynie?), bo to, że Antiga kończył tyle piłek na dwubloku to tylko i wyłącznie zasługa Francuza (naprawdę dobrze grał rozgrywający nr 2 Treviso, w głównej mierze nawiązanie walki z drużyną z Bełchatowa w tym meczu to jego zasługa). Ale to wszystko nieistotne... Wielkie brawa dla 3-ej drużyny w Europie!

P.S.
Karmelinho15 pisze:
Świetny pomysł - w chwili, kiedy przeciwnikowi brakuje do zwycięstwa 1-go punktu - oddawać mu piłkę...

Jak już mówiłem wcześniej wystarczyło dać piłke Rosjanom a oni sami by sie pomylili. A tego 1-go punktu brakowało im już dużo wcześniej i jakoś kilka razy oddali piłke za darmo a rywale się pomylili.
Ja podtrzymuję swoje zdanie w tej kwestii.

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 30 mar 2008, 17:27

Ogłaszam 3-dniowa żalobe babelowa, ze wzgledu na tryumf siermiężnych i nieruchawych Rusków. Przez czas trwania zadumy bede nosił do połowy opuszczone (lub jak kto woli do połowy podniesione) kalesony i skarpetki. Oczywiscie znam fakty i wiem, że świetnie zagrał Lloy Ball, Copra sama jest sobie winna za niewykorzystanie setboli w drugiej partii, ale zadowolony nie jestem i mam nadzieje, że ostatni raz widze taka szkołe siatkówki w glorii chwały.

p.s Jeszcze kłeszczyn dla mózgokomentatorofilozofologików z Polsatu: skoro Zlatanow, Bogomołow dostali nagrode wynikajaca ze statystyk to niby czemu w innych kategoriach miało to się dziac wedle uznania?

kolejny p.s mazurowski "klajton" miażdży brzmi prawe tak śmiesznie jak kulfon

Awatar użytkownika
10
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4467
Rejestracja: 05 wrz 2007, 17:11
Reputacja: 622
Lokalizacja: Gawliki Wielkie / Olsztyn
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 10 » 02 kwie 2008, 20:38

Częstochowa pewnie 3:0 na wyjeździe. Podopieczni Panasa imponowali pewnością siebie i spokojem. Zespół kompletny. Blok jest, obrona jest, atak jest... Woicki znakomicie prowadzi grę (a Panas jeszcze czasem dla kompletnej dezorientacji przeciwnika i ...podwyższenia bloku wpuszcza doświadczonego Stelmacha). Częstochowa - którą widziałem w tym sezonie po raz 1., gra bardzo pewnie i inteligentnie. I z tego co widać ogromna w tym zasługa młodego, zdolnego trenera. Co tu więcej dodać... - prawie perfekcja. A Jastrzębie? Cóż... Gra się na tyle, na ile przeciwnik pozwala.

P.S. Od kiedy Jastrzębie ma taką halę :shock: ?

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 02 kwie 2008, 20:46

Mecz jednostronny, widoczny kryzys fizyczny Murka, Prygla i jeśli ten regres formy będzie trwał dłużej niż jeden mecz to już jest po zawodach. Częstochowa tak grajaca jest na poziomie Bełchatowa zdecydowanie i jest w stanie mistrza wygrać w cuglach (zagrywka).

Mam tylko nadzieje, że ten komentator co dziś z Igora Yudina zrobił Judyma (chyba Tomasza) juz więcej nie bedzie komentował spotkań. Nie dość, ze nie zna się na siatkówce to w ogole ma strasznie senny głos i dostosował sie do poziomu spotkania.

A hala o jest jastrzebskie lodowisko, nie dostępne w czasie trwanie sezonu zasadniczego na weekendach. Grali tam natomiast w lidze mistrzów.

Awatar użytkownika
Karmelinho15
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 504
Rejestracja: 20 lut 2006, 19:35
Reputacja: 0
Lokalizacja: Cz-wa

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Karmelinho15 » 02 kwie 2008, 21:46

Babel pisze:Mecz jednostronny, widoczny kryzys fizyczny Murka, Prygla i jeśli ten regres formy będzie trwał dłużej niż jeden mecz to już jest po zawodach. Częstochowa tak grajaca jest na poziomie Bełchatowa zdecydowanie i jest w stanie mistrza wygrać w cuglach (zagrywka).

Kryzysu Murka raczej nie da się wyleczyć tak szybko. Odnowiła się kontuzja kolana doszedł bark. Jego kondycja fizyczna nie wygląda najlepiej. W Częstochowie ten kryzys zdrowotny zwłascza Gierka mija. Jutro AZS zagra na sporym luzie bo w najgorszym układzie wrócą do Częstochowy a Jastrzębie będzie grac pod spora presją. Jeśli dojdzie do finału Skra-AZS to sądze ,że będzie 5 meczy. Raczej wygra Bełchatów choć wiele będzie zależeć od stanu zdrowia Wlazłego.

Awatar użytkownika
gilardino11
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11158
Rejestracja: 17 lip 2005, 10:21
Reputacja: 1308
Lokalizacja: CURVA SUD

Post Wyświetl pojedynczy post autor: gilardino11 » 02 kwie 2008, 21:52

Czewa spokojnie pojechała Jastrzębie 3-0.Powiem szczerze że zupełnie nie spodziewałem się tego.Raczej wyrównanego meczu i zwycięstwo Jastrzębskiego.Woicki kolejny kapitalny mecz, trzeba powiedzieć że czasami zawodnicy gospodarzy nie wiedzieli co sie dzieje na siatce :wink: Dużo piłek na pojedyńczym bloku i Czewa nie miała problemu ze skończeniem ataków.W Jastrzębiu widać że jak Prygiel i Murek nie grają na 100% swoich możliwości to bardzo ciężko nawiązać im walke.

Jutro zaczyna sie rywalizacja w Olsztynie.Zobaczymy co zespoły pokażą.Licze na wielki spotkania.Mam nadzieje że AZS będzie w stanie wygrać chociaż jeden mecz.Mieli 2 tygodnie przerwy to napewno pomogło w odzyskaniu sił bo widzieliśmy jak wypalony był Andrae a on bez swojej dynamiki nie jest w stanie pomóc drużynie.Na całe szczęście po 4 godzinach stania po kasami zdobyłem bilety na piątek i na żywo będe mógł ocenić poczynania Skry i AZS-u.

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 02 kwie 2008, 22:51

Ja myslę, że jak Olsztyn w jednym meczu utrzyma przyjęcie to cała zabawa wróci jeszcze do Bełchatowa. Jak utrzyma przyjecie w dwóch i doda do tego zagrywke to może byc średnio dla Wlazłego i społki. Takie druzyny jak Olsztyn sa strasznie nie wygodne, bo z 10 chłopa z tej drużyny sobie na siatkówce zjadło zeby i nawet jakies dwudniowe pospolite ruszenie, łabedzi spiew czy dzień konia to potencjał maja wielki, a stawka motywuje. Warto pamiętać, że Skra na weekendzie zagrała dwie pieciosetówki i po trzech dnia odpoczynku znów moze być w koło macieju.

A w drugiej parze raczej wszystko skończy się jutro. Na tak grajacy AZS, przy tej dyspozycji Murka tylko sami Częstochowianie sa dla siebie rywalem. Szkoda, bo jestem pełen szacunku dla roboty jaka wykonał Roberto Santilli.

Awatar użytkownika
Karmelinho15
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 504
Rejestracja: 20 lut 2006, 19:35
Reputacja: 0
Lokalizacja: Cz-wa

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Karmelinho15 » 02 kwie 2008, 23:03

Ja myslę, że jak Olsztyn w jednym meczu utrzyma przyjęcie to cała zabawa wróci jeszcze do Bełchatowa. Jak utrzyma przyjecie w dwóch i doda do tego zagrywke to może byc średnio dla Wlazłego i społki. Takie druzyny jak Olsztyn sa strasznie nie wygodne, bo z 10 chłopa z tej drużyny sobie na siatkówce zjadło zeby i nawet jakies dwudniowe pospolite ruszenie, łabedzi spiew czy dzień konia to potencjał maja wielki, a stawka motywuje. Warto pamiętać, że Skra na weekendzie zagrała dwie pieciosetówki i po trzech dnia odpoczynku znów moze być w koło macieju.

To zmęczenie wydaje mi się ,że może być kluczowe ale dopiero w finale. Jeśli w dwa dni zagrają 9 setów plus piąty mecz w którym nawet jeśli zagrają 3 sety a jutro wygra Częstochowa to będą przed wielką szansą. Mają też co nieco do udowodnienia bo dwa mecze w tym sezonie przegrali. Chociaz nie spisywałbym na straty Jastrzębia

ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne sporty”