Tak Zaza, ale musisz zobaczyc, ze to nie wynika do konca ze stylu. Wynika to tez z proporcji sil. La Liga w tym roku jest po prostu bardziej wyrownana. Slaba, ale wyrownana. Oczywiscie poza Barcelona, bo ta byla poza zasiegiem. Ale pozostale ekipy? Slaby Real, chimeryczna Valencia, o Depor juz nie wspomne, czy tez Osasuna "na dorobku". Sevilla pol sezonu grala jakby chciala a nie mogla (do tego kontuzje), Celta beniaminek. Poza tym obecnie w Hiszpanii nie ma takiej sily ognia - poza Barcelona zadna z ekip nie prezentuje w ofensywie jakiejs porazajacej sily. Real - niby potencjal jest, co z tego jezeli nie ma linii pomocy, napastnicy tez graja jak chca, kontuzje, brak formy. Valencia - w zasadzie oprocz Villi bramke tam nikt nie chce strzelac. Osasuna? Z calym szacunkiem ale Milosevic, Webo czy Romeo to nie sa napastnicy, ktorzy mogliby swiadczyc o obliczu ligi. Torres strzela bramki praktycznie tylko Barcelonie (przesada, ale fakt ze jak na taki talent i mozliwosci to sie nie wysila chlopak), Kezman umarl w Atletico, Oliveira nie zagral nawet polowy sezonu, Tristan jak cale Deportivo gra jakby nie gral.*_Zaza_* pisze:Milan tym sezonem po raz kolejny "łamie mity" na temat Serie A = cattenacio Krzywy Ba nawet Juve i Inter pod wzgledem bramek są lepsze niż czołowe kluby w Hiszpani












