Real Madryt (zbiorczy) (cz.2) - Strona 1134

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
×

Największy błąd Realu po 2000?

Zwolnienie Del Bosque
0
Brak głosów
Oddanie Robbena
4
29%
Oddanie Sneijdera
1
7%
Zatrudnienie Beniteza
1
7%
Zwolnienie Xabiego
6
43%
Zatrudnienie Mourinho
2
14%
Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18569
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2415
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 16 sty 2010, 11:51

Boromir pisze: Z tego co wiem, do De la Red sam chce jeszcze grać - więc rozwiązać z nim kontrakt za porozumieniem stron, myślę, że dla niego byłoby to lepsze niż jakaś tam renta inwalidzka na którą chce go Real zesłać. Jego sprawa, jego życie, jak udowodni, że może grać to niech gra w takim Getafe. Cała sytuacja jest o tyle dziwna, że Real strasznie chce obniżyć pensję Rubena, a płaci 10 mln za grajka którego w czerwcu miałby za darmo, a płaci ot tak, z przyzwoitości. A przyzwoicie nie potrafi zachować się w stosunku do własnego wychowanka.
To prawda, że chce jeszcze grać, ale to nie zależy od klubu, tylko od lekarzy. Tutaj też do ratiego: Dotychczas nie postawiono nawet jednoznacznej diagnozy - żaden lekarz nie jest do końca pewien, co mu dolega. Po tylu badaniach i takim czasie! A konsultacje prowadzono z naprawdę wieloma lekarzami z kilku krajów. Nikt z lekarzy nie chce wziąć odpowiedzialności i podpisać papierów, bo się zwyczajnie boją. Gdyby coś się Rubenowi stało, to taki lekarz, który dopuścił go do gry też byłby już skreślony. W takiej sytuacji De la Red na 99,99% nigdy nie wróci już do gry. Ruben będzie musiał sobie znaleźć inne zajęcie w życiu niż gra w piłkę i raczej nie będzie miał z tym problemu także w klubie. To nie jest tak, że Real chce zawodnika odesłać na rentę. Zawodnik po prostu nie będzie już grać w piłkę z przyczyn zdrowotnych, a więc z przyczyn zdrowotnych nie może wykonywać swojego zawodu. Przy orzeczeniu o rencie Real nie ma więc nic do powiedzenia.

Za Canalesa jeszcze nie zapłacono i nie wiadomo, czy w ogóle dojdzie do transferu, ale tam sytuacja jest trochę bardziej złożona niż chcesz to przedstawić. Po pierwsze piłkarzem interesuje się wiele klubów, a po drugie Racing wciąż próbuje przedłużyć z zawodnikiem kontrakt. Canales w raz ze swoim ojcem i zarazem agentem chcą jeszcze pozostać w Racingu. Dlatego rozważana jest opcja, by go pozyskać i wypożyczyć do Racingu, tak jak było z Garayem. Nikt nie chce też zostawić Racingu bez pieniędzy i dlatego przedłużenie kontraktu jest bardzo możliwe. To nie jest tak, że tego zawodnika Real może mieć za pół roku za darmo, bo albo ktoś go z Racingu wykupi teraz i pozwoli mu jeszcze zostać w Santander, albo zawodnik przedłuży swój kontrakt w obecnym klubie i wtedy każdy będzie mógł go ewentualnie wykupić na normalnych warunkach i też zostawić piłkarza w Racingu na kolejny rok lub dwa, gdyż to jest warunkiem piłkarza i jego otoczenia i na rękę jest też dla Racingu. Także to, że Canalesa ktoś pozyska za darmo jest bardzo mało prawdopodobne - nikt nie chce do tego dopuścić - z przyzwoitości jak to określasz. Jednak ktoś, kto będzie chciał zapłacić jak za każdy inny transfer już teraz będzie na uprzywilejowanej pozycji, gdyż większość klubów na pewno liczy na transfer na prawie Bosmana.

Qter
Junior
Junior
Posty: 19
Rejestracja: 01 lip 2007, 12:43
Reputacja: 0
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Qter » 16 sty 2010, 11:52

Rati wykrycie takiej wady nie jest rzeczą prostą i właśnie casus De La Reda dobitnie to pokazuje. Lekarzom przez 15 miesięcy nie udało się zdiagnozować co mu tak naprawdę jest, więc zrobienie z niego inwalidy może być problematyczne skoro nie ma diagnozy. Z drugiej strony mając w pamięci Puertę nikt nie wyśle Rubena na boisko. Co w takiej sytuacji może zrobić Real? Według ich oficjalnego komunikatu mogą albo przedłużyć okres zwolnienia do 18 miesięcy (co moim zdaniem byłoby najwłaściwsze- poczekać z wysłaniem go na rentę, a nuż uda się ustalić co mu dolega) albo zrobić z niego inwalidę inkasującego 1,5k/mies. Dla mnie wybór drugiej opcji i dodanie frazesów w stylu "klub się solidaryzuje" jest mimo wszystko niezbyt w porządku.

Awatar użytkownika
rati
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 204
Rejestracja: 20 maja 2006, 11:44
Reputacja: 0
Lokalizacja: Olsztyn,Nijmegen

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rati » 16 sty 2010, 12:06

Pytanie moje padło, ponieważ nie chce mi się wierzyć, że takiej poważnej wady nie da się wykryć poprzez specjalistyczne badania, przez które De La Red musiał przechodzić grając już jako junior. To mi wygląda na poważne uchybienie ze strony sztabu medycznego, po prostu Ruben nie został poddany takim badaniom- lub został, jednak odwalono fuszerkę.

Pozostaje tylko trzymać kciuki za pomyślne zakończenie jego sprawy, tzn. De La Red będzie mógł wrócić do czynnego uprawiania sportu. Real na pewno o nim nie zapomni i nie da mu zginąć. Zwłaszcza, że pewnie lada chwila zacznie się medialna nagonka na klub w tej sprawie.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18569
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2415
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 16 sty 2010, 12:22

Jeśli obecnie autorytety w tej dziedzinie nie potrafią postawić jednoznacznej diagnozy, to czego oczekiwać od klubowych lekarzy? Istnieje też możliwość, że jest to wada nabyta, a nie wrodzona. Istnieje też możliwość, że żadnej wady tak naprawdę nie ma i w meczu Irunem miało miejsce zwykłe zasłabnięcie, ale nikt z lekarzy nie chce wziąć odpowiedzialności nie mając 100% pewności. Mamy za mało danych, by wysuwać tak daleko idące twierdzenia.

A tak poza tematem ( :lol: ) Real gra dziś na San Mames, gdzie kibice są wyjątkowo niesympatyczni dla przybyszy z Madrytu. W Bilbao zawsze wszyscy spodziewają się trudnego spotkania, atmosfera tam zawsze jest taka jak jest, a Athletic w tym sezonie jest w tabeli bardzo wysoko jak na nich. Jednak jeśli dobrze liczę Real wygrał 8 ostatnich spotkań ligowych z tym rywalem i dzisiaj trzeba dołożyć 9 zwycięstwo. Nie będzie niestety Higuaina, który strzelał bramki w ostatnim czasie regularnie. Wracają za to Lass i Ramos. Karim ma teraz szansę tak dużą jak nigdy i po prostu musi ją wykorzystać :mrgreen:

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 16 sty 2010, 12:36

Nostradamusy w Realu przewidzieli z wyprzedzeniem kilku letnim, a tu nie dali rady. Bardzo to intrygujace swoja droga.

Szkoda zawodnika, bo obok Ikera byl dla mnie najpowazniejszym kandydatem do gry w kadrze, swietna robote robił przed powrotem do Realu. Real takze pokazał swoje biale oblicze, nieskazitelne, ktore wyjawiał Figo, Ronaldo czy ostatnio Sneijder po odejsciu.
Chłopie jestes niepotrzebny wypierdalaj, bo potraktujemy cie jak... Sobie niech kazdy dopisze.

Awatar użytkownika
Makis
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1991
Rejestracja: 16 maja 2005, 10:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Makis » 16 sty 2010, 12:48

Z Canalesem sytuacja jest prosta. Chce zostac jeszcze przynajmniej przez rok w Racingu i chce zeby klub, ktoremu wszystko zawdziecza na nim zarobil. Jego przyjscie za darmo w czerwcu jest wiec nierealne. Wobec tego przedluzy kontrakt, w ktorym zostanie zapisana kwota odstepnego wynoszaca 10 mln euro. Perez wplaci te kwote (albo i nie), zakontraktuje pilkarza i ten wroci na rok do Racingu.

Nasz bilans w meczach z Bilbao jest ostatnio korzystny dlatego licze dzisiaj na 3 pkt. Dobrze by bylo gdyby Benz pokazal sie z dobrej strony. Zamieszanie wokol jego osoby troche by ucichlo.

Awatar użytkownika
Pelart
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1004
Rejestracja: 19 lut 2008, 13:00
Reputacja: 2

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Pelart » 16 sty 2010, 13:02

mecz z Athletikiem to szlagier, jedno z moich ulubionych spotkań w sezonie. Rywal gra u siebie odważnie i ma wsparcie niesamowitej choć często prymitywnej publiki. dziś jestem przede wszystkim ciekaw pozycji, na jakiej zagra Benzema, jakoś mi się chłopak nie widzi jako klasyczna dziewiątka.

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 16 sty 2010, 14:25

prymitywnej? Mozesz wyjasnic?

sigane
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 23
Rejestracja: 19 wrz 2009, 9:24
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sigane » 16 sty 2010, 14:57

prymitywnej to znaczy tak samo jak ta na camp nou
rzucaja wszystkim co maja pod reka dzikusy

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 16 sty 2010, 15:40

Ja nie mam nic przeciwko temu, szczegolnie jesli jest to świński łeb.

Awatar użytkownika
Carlos_7
Skład C
Skład C
Posty: 79
Rejestracja: 29 gru 2009, 19:13
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Carlos_7 » 16 sty 2010, 16:11

sigane pisze:prymitywnej to znaczy tak samo jak ta na camp nou
rzucaja wszystkim co maja pod reka dzikusy
Może nawet gorzej niż na CN, ale co się dziwić Baskowie gardzą stolicą/Hiszpanią.

Awatar użytkownika
Pelart
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1004
Rejestracja: 19 lut 2008, 13:00
Reputacja: 2

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Pelart » 16 sty 2010, 16:20

miałem na myśli obrzucanie Ikera czym popadnie, plucie na niego i ciągłe wulgaryzmy. poza tym Baskowie są ok.Wsparcia własnego team nie można im odmówić.

odnośnie świńskiego łba, do dziś mnie zastanawia jak został wniesiony na stadion.

Awatar użytkownika
rati
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 204
Rejestracja: 20 maja 2006, 11:44
Reputacja: 0
Lokalizacja: Olsztyn,Nijmegen

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rati » 16 sty 2010, 16:38

Pelart pisze:odnośnie świńskiego łba, do dziś mnie zastanawia jak został wniesiony na stadion.
Czy przypadkiem nie odbywał się wtedy karnawał? Może po prostu ktoś go założył :haha:

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26639
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6623

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 16 sty 2010, 16:55

Skuter się da wnieść i zrzucić co dopiero jakiś tam świński ryj...

Awatar użytkownika
Pelart
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1004
Rejestracja: 19 lut 2008, 13:00
Reputacja: 2

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Pelart » 16 sty 2010, 20:55

słabo dziś to wygląda, bez Higuaina nie a kto wykańczać akcji. No i Kaka, zupełnie bezbarwny. Zobaczymy co przyniesie drga połowa

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”