Juventus cz.2 (zbiorczy) - Strona 115

Piłka nożna we Włoszech: Serie A, Serie B i Coppa Italia | Kluby (Juventus, AC Milan, Inter, Napoli | Reprezentacja Włoch) (Squadra Azzurra | Transfery | Inne wydarzenia związane z włoską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Które miejsce zajmie Juventus w lidze?

1
7
35%
2
5
25%
3
1
5%
4
3
15%
Poniżej 4
4
20%
Awatar użytkownika
mejgus
Skład B
Skład B
Posty: 92
Rejestracja: 11 sie 2004, 17:50
Reputacja: 0
Lokalizacja: Bergamo
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mejgus » 29 sty 2007, 6:29

Nie widze w Juve lepszch napastników od Alexa i Treze Krzywy nie wiem czy ma sens ocenianie ich po jednym gorszym występnie.

to prawda nie ma lepszych napastnikow od nich w JUve ale skoro im w meczu nie idzie a wynik jest bardzo niekorzystny to czemu nie wpuscic Bożinowa??

BaSSu pisze:Że niby Lergo będzie super-plemnikiem i zatka ta dziure?

Pewnie i nie zalata ale przez te wszystkie kontuzje wychodzi na to ze bedzie musial zagrac wiec modlmy sie zeby mu to wyszlo
BaSSu pisze:No pewnie, eksperyment jest zawsze najlepszy. Może Alex do obrony? W Chelsea takie plany mają.

naszczescie Juve to nie Chelsea:) Chodzi o to zeby DD reagowal na to co dzieje sie na boisku bo jak narazie mu to nie idzie.

Nastepny mecz gramy z Rimini mam nadzieje ze chociaz Chiellini wyzdrowieje do tego czasu bo na dzien dzisiejszy jedyni zdrowi obroncy to Balza, Felice Piccolo i Legro reszta ma kontuzje. Jeszcze jest na lawce mlody De Ceglie ale watpie zeby go DD od 1' wpuścił.

Awatar użytkownika
Bassu
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7183
Rejestracja: 20 lis 2005, 9:04
Reputacja: 685
Kibicuję: Manchester United
Lokalizacja: Mexico

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bassu » 29 sty 2007, 13:47

Wiadomo, że nie da się wygrać każdego meczu w lidze. Ze Spiezią zawsze grało się ciężko, co pokazują statystyki (nie wygrali żadnego spotkania). I chyba tylko na tych dwóch argumentach można zakończyć usprawiedliwianie Juventusu.
mejgus pisze:Chodzi o to zeby DD reagowal na to co dzieje sie na boisku bo jak narazie mu to nie idzie.

Po przyjściu Didiera Deschampsa wierzyliśmy, że juve bedzie grać ofensywną piłkę, jak teraz widać nasz trener nie do końca radzi sobie w roli trenera w tak trudnej lidze, jaką niewątpliwie jest Serie B. Patrząc na grę Juventusu nie widać jakiegoś pomysłu, przebłysku. Podbramkowe akcje są raczej przypadkowe, ale przecież bramki, które zdobywali miały ponad połowę przypadku. W grze nie ma myśli taktycznej, którą Juve zawsze posiadało.

Coś zmienić trzeba, bo nie chodzi o wyniki jakie juve osiąga ale o grę! Jak widać zmiany, które dokonuje DD nie są do końca przemyślane. Trener jakby nie wiedział kogo ma zmienić, a jeśli już to robi to albo nie trafia ze zmianą, albo robi to zdecydowanie za późno. Kolejną rzeczą, której nie rozumiem jest "lekceważenie" Bożinowa. Bułgar w kilku meczach (np. w mecz z Lecce) pokazał, że ma niezwykłe umiejętności. Mam nadzieję, że nie będzie sytuacji co ze sprzedażą Henrego.

Moje zdanie jest takie, że Juve powinno zmienić trenera.

Awatar użytkownika
ossy
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1322
Rejestracja: 01 paź 2005, 13:34
Reputacja: 0
Lokalizacja: Kraków

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ossy » 30 sty 2007, 22:18

BaSSu pisze:Po przyjściu Didiera Deschampsa wierzyliśmy, że juve bedzie grać ofensywną piłkę, jak teraz widać nasz trener nie do końca radzi sobie w roli trenera w tak trudnej lidze, jaką niewątpliwie jest Serie B. Patrząc na grę Juventusu nie widać jakiegoś pomysłu, przebłysku. Podbramkowe akcje są raczej przypadkowe, ale przecież bramki, które zdobywali miały ponad połowę przypadku. W grze nie ma myśli taktycznej, którą Juve zawsze posiadało.

Coś zmienić trzeba, bo nie chodzi o wyniki jakie juve osiąga ale o grę! Jak widać zmiany, które dokonuje DD nie są do końca przemyślane. Trener jakby nie wiedział kogo ma zmienić, a jeśli już to robi to albo nie trafia ze zmianą, albo robi to zdecydowanie za późno. Kolejną rzeczą, której nie rozumiem jest "lekceważenie" Bożinowa. Bułgar w kilku meczach (np. w mecz z Lecce) pokazał, że ma niezwykłe umiejętności. Mam nadzieję, że nie będzie sytuacji co ze sprzedażą Henrego.

Moje zdanie jest takie, że Juve powinno zmienić trenera.
O! Zgadzam sie w 100%!
Druzyna gra kompletnie bez pomyslu. DD chyba tylko sklad ustala i zmiany. W dodatku czasami nieudolnie :? I strasznie denerwuje mnie z pomijanie Bojka. Jak dalej bedzie nie gral i odejdzie, osobiscie skocze sie do Turynu skopac Didierowi dupe.
Dziisiaj wyczytalem ze Juventus nie chce za 2 mln Euro sprowadzac Grygere. Nie mamy obrony, a oni nie dadzą takich groszy? Co my ku.wa Piacenza jestesmy?

Awatar użytkownika
Sawyer
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4729
Rejestracja: 27 cze 2005, 16:26
Reputacja: 816
Lokalizacja: Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sawyer » 31 sty 2007, 12:55

Macie sporo racji, ale nie do końca ... Np. sprawa Grygery, na pierwszy rzut oka to odrazu widać ze obrona gra piach, ale jak sie dłużej zastanowić to po co płacic jakakolwiek kase za gracza ktory przyjdzie za darmo do Serie A :roll: Na bank z ta obroną doczołgamy sie do końca sezonu na pierwszym miejscu, a kazdy wie w jakiej sytuacji finansowej jest Juventus po degradacjii... kazde euro się liczy.

Dider ... spokojnie, dajcie człowiekowi czas, to jego pierwszy sezon w wielkim klubie, to ze jest dobrym trenerem to przeciez kazdy wie udowodnił to prowadząc Monaco do finału LM, trzeba tez zauważyć, że DD nie ma do dyspozycji wielu graczy podczas tego sezonu i nie moze wykreowac "kręgosłupa" zespołu :? Ja wierze w Didera i uwazam ze pozbycie sie Didera po sezonie w .. Serie B byłoby jedną z wiekszych głupot w historii Juve !.

Awatar użytkownika
maestro
Podwójne standardy
Posty: 5063
Rejestracja: 01 lut 2005, 0:35
Reputacja: 174
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maestro » 31 sty 2007, 14:04

Zgadzam się z Sawyerem co do Grygery. Nie ma sensu płacić teraz, skoro przyjdzie za darmo. Nie stoimy pod ścianą, a każdy grosz jest na wagę złota :P

Jeśli chodzi o Didiera, to od początku nie byłem aż takim zwolennikiem jego trenerskiego talentu. Obawiałem się, że będzie troche jak Mancini w Interze :roll: Juventus nie jest klubem, w którym trener powinien uczyć się fachu, to nie szkółka trenerska. Uważam jednak, że były dwie opcje i jedną trza było wybrać zaraz po degradacji.
1. Zaryzykować i zaufać DD, że ten odbuduje potęgę Juve. Dać mu czas na budowę drużyny, wzmocnić sie i walczyć o scudetto. Ale to ryzyko, wiadomo dlaczego...
2. Od razu zatrudnić doświadczonego trenera, który będzie miał koncepcję, pomysł, wiedzę, umiejętności i nie zawracać sobie głowy młodym, niedoświadczonym DD, który na dobrą sprawę nie trenował jeszcze wielkiego klubu.
Nasi działacze podjęli decyzję nr 1. Czy była to decyzja trafna, pokaże przyszłość. Jednak zwolnienie DD po tym sezonie, zanim jeszcze zaczął realizować swój plan, byłoby głupotą (no chyba, że Lippi :D ). Chcecie dobrego, doświadczonego trenera?? To trza go było zatrudnić przed sezonem :P A nie teraz znowu wymieniać trenera, zawodników i zaczynać wszystko od nowa :roll:

Denerwuje mnie natomiast inna sprawa... Mianowicie pewnego rodzaju pasywność na rynku transferowym. Mamy przecież Grygere, Hasana- powiecie :P Ale przecież nie są to piłkarze, na których wszyscy czekamy... Nie są to piłkarze, którzy mają rozbijać w pył obronę Milanu i parować ataki Interu :P Niby mamy jeszcze czas, ale... Zawodnicy chcą już teraz gwarancji. Nie można zostawiać wszystkiego na ostatnią chwilę, bo od tego zależy przyszłość takich piłkarzy, jak Gigi, David czy Camor. IMHO zarząd już teraz powinien bardzo zdecydowanie działać w tym kierunku, by wzmocnić się naprawdę solidnymi piłkarzami. Przecież Liverpool sprzątnął nam Mascherano sprzed nosa :? Mam wrażenie, że działacze za mało się starali... A ciężko będzie teraz znaleźć zawodnika takiej klasy za tak niską cenę :roll:

Awatar użytkownika
Sawyer
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4729
Rejestracja: 27 cze 2005, 16:26
Reputacja: 816
Lokalizacja: Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sawyer » 31 sty 2007, 14:17

maestro ciesze sie ze sie zgadzmy :wink: . Jesli chodzi o wzmocnienia to nie mozna powiedziec ze Juve jest pasywne, codziennie pojawia sie 10 "plotek" a jak wiadomo czesc plotek staje sie pozniej faktem, teraz probuja wychaczyc zawodnikow za free .. udało sie z dwoma i bardzo dobrze, kusza jeszcze Saviole, Pizarro. Co do tych mega wzmocnien to myśle ze trzeba poczekac do lata, bo przeciez teraz nie beda kupowac zawodnikow bo po pierwsze kto przyjdzie do Serie B, a po drugie juventus teraz podejrzewam ze nie ma pieniadzy. O Buffona, Treze i Camora to Ty sie nie martw :wink: Gigi juz zapewnił ze zostaje, a podejzewam ze Camor i Trezeguet widza co sie dzieje, widza ze zarzad powaznie mysli o powrocie na szczyt, na wielkie transfery (te nie za free) trzeba poczekac do lata.

Awatar użytkownika
Snipp_
Bianconeri
Posty: 2230
Rejestracja: 29 cze 2005, 15:51
Reputacja: 3

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Snipp_ » 31 sty 2007, 14:30

maestro pisze:Od razu zatrudnić doświadczonego trenera, który będzie miał koncepcję, pomysł, wiedzę, umiejętności i nie zawracać sobie głowy młodym, niedoświadczonym DD, który na dobrą sprawę nie trenował jeszcze wielkiego klubu.
Teraz również są 2 możliwości. Zostawić DD licząc na nagłe przebudzenie i sensowne ułożenie drużyny na bazie nowych zawodników i 'starej gwardii' bądź zatrudnić kogoś doświadczonego. W drugim wypadku w grę wchodzi tylko jeden szkoleniowiec. Pewnie wiesz o kogo chodzi, szkoda tylko, że woli zrobić sobie przerwę niż wrócić do klubu, któremu wiele zawdzięcza i który mu zawdzięcza jeszcze więcej.
maestro pisze:Chcecie dobrego, doświadczonego trenera?? To trza go było zatrudnić przed sezonem A nie teraz znowu wymieniać trenera, zawodników i zaczynać wszystko od nowa
W tym sęk, że znając Lippiego ułoży sobie wszystko doskonale. Właściwie to wydaje mi się, że gdyby wrócił do Juve po tym sezonie, to byłoby to lepsze rozwiązanie niż kot w worku w postaci DD.

Co do transferów to się nie wypowiadam. Do startu sezonu 07/08 cała masa czasu, trzeba mieć nadzieję, że nasz nowy zarząd się postara, bo aktualnie nie ma sensu wydawać pieniędzy, skoro awans praktycznie w kieszeni. Co prawda nowi zawodnicy mieliby czas na przystosowanie się do stylu gry Juventusu itd., ale uważam, że z drugiej strony ich postawa względem słabych rywali w Serie B nie ukazywałaby prawdziwego oblicza - tego, które dany zawodnik ma pokazać już w najwyższej klasie rozgrywek.

Awatar użytkownika
maestro
Podwójne standardy
Posty: 5063
Rejestracja: 01 lut 2005, 0:35
Reputacja: 174
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maestro » 31 sty 2007, 14:40

Wiesz, nikt nie musi od razu przychodzić, ale już teraz można zaklepywać graczy :P Myślę, że np. wspomniany wcześniej Mascherano czy Barzagli są/byli do wyrwania już teraz i bylibyśmy spokojni do lata. Na razie, to się dużo mówi... stanowczo za dużo i w niewielkim stopniu ma to swoje odzwierciedlenie w czynach ;) Myślę, że trzeba trochę zdecydowania, trzeba zaryzykowac, nawet zainwestować, bo naprawdę, nie chciałbym później wielkiego zdziwienia, jak zostaniemy z niczym :roll: ;)

Co do Savioli... byłoby pięknie, ale dla niego priorytetem jest pozostanie w Barcy. Strzela jak na zawołanie i na zarządzie Katalończyków zaczyna ciążyć coraz większa presja, z każdą strzeloną bramką, więc nie ostrzę sobie ząbków na Saviole.
Sawyer pisze:Gigi juz zapewnił ze zostaje
Nie tak do końca :P Nie bierz pod uwagę tych newsów, bo z całej wypowiedzi wynika coś trochę innego. Przynajmniej wg mojej wiedzy i znajomości języków obcych :P

However, the No 1 has underlined that he is ready to snub a proposed offer from Inter as he is just focusing on his present club for now.

“I don’t think my future is with Inter, at the time being my future is only Bianconero,” said Buffon who received the goalkeeping award in the Oscar del Calcio ceremony last night.
“There has been a lot of transfer speculation lately, but I want to highlight the fact that we still haven’t won anything and we aren’t back in Serie A yet.
“That is why I don’t want to waste my words
right now as there is nothing to say about this issue,” he added.


http://www.channel4.com/sport/football_ ... an30c.html

Z tej wypowiedzi wniosek nasuwa się sam. Gigi powiedział to, co mówił wcześniej- że skupia się TERAZ na Juve i nie myśli o niczym innym, bo nie zrealizował jeszcze swojego celu, jakim jest powrót do Serie A (bo to nam wszystkim obiecał). Daleko w tej wypowiedzi do jakichkolwiek deklaracji na przyszły rok ;)

Snipp otóż to :P Lippi, albo żaden :D "Juventus, to jego klub" ;)

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 31 sty 2007, 14:43

Co do nowych zawodników to JUVE ich nie kupował bo po pierwsze oni nie bardzo by chcieli grać z Serie B a po drugie JUVe musiał by im płacić pensje a to jak narazie wydatki niepotrzebne bo awansować JUVE i tak awansuje, a już napewno jak kwestie kadrowe się unormują.
A co do trenera to moim zdaniem Skoro JUVE zdecydował się zatrudnić DD to teraz nie ma powodów żeby go zwalniać klub mimo plag kontuzji jest na 1 miejscu więc Deschamps swoje zadania wypełnia, a skoro tak jest to zarząd nie ma powodów go zwalniać.

Awatar użytkownika
mejgus
Skład B
Skład B
Posty: 92
Rejestracja: 11 sie 2004, 17:50
Reputacja: 0
Lokalizacja: Bergamo
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mejgus » 31 sty 2007, 20:41

Obrońca Juventusu Turyn - Robert Kovac nie pojawi się na piłkarskich boiskach przez najbliższy miesiąc.
miałem nadzieje ze Robert jednak wroci do zdrowia moze nie na mecz z Rimini ale na 23 kolejke. a tu prosze. pewnie ta jego kontuzja jeszcze bardziej sie przedluzy i bedzie jak z Tudorem ktory caly sezon leczy sie. Wiec mamy duze problemy z obrona. GG dostal czerwona wiec napewno nie wystapi. Alex B. zszedl z boiska z kontuzja bedzie ciezko w takim razie. tym bardziej i Giorgio wciaz sie nie wyleczyl.

pewnie zagramy tak:
Zebina-PIccolo-Legro-Balza

oby nie bylo tak zle. w sumie Piccolo chyba zagral najpewniej w ostatnim meczu.

Naleśnik
Junior
Junior
Posty: 17
Rejestracja: 29 paź 2006, 20:17
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Naleśnik » 31 sty 2007, 21:36

maestro zgodzę się z Tobą co do Czecha i Bośniaka ale co do Didiera już nie. Zmiana trenera nie wpłynie na zmianę zawodników, ponieważ podstawowi z zeszłego sezonu będą podstawowymi w przyszłym (jeśli ktoś nie odejdzie) a dziury trzeba załatać. Więc jeśli była by jakaś wymiana zawodników to tylko "zapchaj dziur" i zawodników którzy będą grać w pierwszym składzie - czyli sprowadzenie nowych zawodników. Moim zdaniem experymet pt. DD się nie udał.
Z 21 spotkań w tym sezonie obejrzałem 11, może i mało ale na więcej nie miałem czasu, z tych 11 tylko 2 były bardzo dobre z Modeną i Piacenzą. O reszcie wolałbym zapomnieć.
Mam dziwne wrażenie, że myśl trenerska sprowadza się do -> kopnijcie piłkę do przodu byle dalej od własnej bramki a dalej jakoś to będzie. O zmianach w trakcie meczów to decyduje przypadek albo jakaś francuska ruletka do której wyjątkowego pecha ma Bułgar.
Mój optymizm co do przyszłego sezonu jakoś się trzyma. Optymizm co do poprawy jakości gry jaką prezentuje Juve odleciał z wiatrami które nawiedziły PL.

To jest moje zdanie, Naleśnika któremu daleko do określenia niedzielnego kibica (w sensie, ze porównując mnie do tego kibica obrażamy go) który kompletnie nie zna się na piłce, ale za to potrafi obsłużyć pilota TV (parę innych urządzeń też).

Awatar użytkownika
maestro
Podwójne standardy
Posty: 5063
Rejestracja: 01 lut 2005, 0:35
Reputacja: 174
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maestro » 31 sty 2007, 22:01

Naleśnik nie miałem na myśli, że zmiana trenera wpłynie na zmianę zawodników... :P W tamtym zdaniu chodziło mi o dwie różne sprawy nie mające ze sobą wiele wspólnego ;) Ale nawiązując do samych zawodników, to wiadomo, że potrzebujemy wzmocnień. Z tym co mamy, nie powalczymy o puchary, a już na pewno nie o scudetto, ale sprowadzenie zawodników takich jak Grygera czy Hasan, zainteresowanie Saviolą i innymi, to jest już część koncepcji Pana DD, bo przecież zarząd nie działa na własną rękę, tylko jakoby z 'polecenia' trenera. Nowy trener znów będzie potrzebował czasu. Czasu, którego nie mamy, jeśli nie chcemy tracić kolejnych zawodników i kolejnych milionów. Zaufaliśmy Didierowi i tego trzeba się trzymać. Decyzja, o której pisałem wcześniej, została podjęta ;) Zmiana trenera = prawdopodobnie stracony rok. No i dlatego też nie możemy sprowadzić tylko 'zapchaj-dziur', a powinniśmy zainwestować w kilku klasowych grajków. Mam nadzieję, że to nastąpi w lecie :) Moim zdaniem, obecnie naprawdę pewne miejsce w składzie ma piątka zawodników, wiadomo kto ;) (no, może jeszcze Balzaretti, Chellini pokazali, że potrafią grać przyzwoicie i pewnie by sobie poradzili) Jeśli chcemy walczyć o najwyższe cele na wszystkich frontach, to resztę i tak wypada wymienić w bliższej lub dalszej przyszłości, Bo Boumsong, Kovac, GG i jeszcze kilku innych, z całym szacunkiem, nie są raczej w stanie konkurować z europejskimi czy też włoskimi potęgami. Pamiętajmy, że nowy trener będzie potrzebował czasu, którego nie mamy.

Awatar użytkownika
Tomusmc
Juventino
Posty: 39200
Rejestracja: 31 maja 2004, 18:33
Reputacja: 4832
Lokalizacja: Gdańsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tomusmc » 31 sty 2007, 22:33

maestro pisze:Zaufaliśmy Didierowi i tego trzeba się trzymać

Od tego zaczne. Zgadzam się tutaj w 100%, nie możemy poraz kolejny wyrzucać z klubu trenera bo drużyna gra 'słabo'. Zajmujemy pierwsze miejsce, raz mamy wzloty, raz upadki, ale to się zdarza każdemu. Nie wolno skreślać trenera za to, że są kontuzje, a drużyna w danym momencie nie ma formy. Za czasów Lippi'ego zajęliśmy trzecie miejsce i nic nie zdobyliśmy i co? Lippi został zwolniony... To jest przykład zarządu głodnego sukcesów, a kiedy drużynie nie idzie dają kopa w tyłek trenerowi. Cieszmy się tym, że zdołaliśmy odrobić te minusowe punkty i że weszliśmy na fotel lidera bo było ciężko. Jesteśmy mocne bo gdybyśmy mieli te dziewięc oczek więcej to przewagi nad drugą drużyną byłoby już jedenaście pkt, a to jest mało??

Co do transferów to mi się podoba brak wzmocnień na rundę wiosenną bo tak naprawdę po co marnować pieniądze skoro i tak mamy świetną drużynę? Zaoszczędzimy na letnie okno i myślę, że wtedy Juventus wzmocni się potężnie. Jak narazie mamy Grygere i Salihamidzicia, wiadomo, że plotek jest bardzo dużo i mam nadzieje, że wiele z nich kryje w sobie choć ziarno prawdy. Przydałby się nam napastnik na ławkę, a jeśli by się sprawdził to czemu by nie do pierwszego składu. Zawsze możemy zagrać 'trójzębem' jeśli nasz atak będzie w formie. Każdy wie, że taka taktyka się sprawdza.Ja osobiście nie lubię plotkować na tematy o których mówią media (no chyba, że już nie wytrzymam :P ) dlatego spokojnie przetrwam do czerwca i zobacze co się będzie działo. Jeśli awansujemy to wiem, że Juve będzie musiało ostro powalczyć w mercato żeby zatrzymać u siebie czołowych zawodników bo przecież nikt nie chce widzieć Juventusu walczącego o utrzymanie...

Naleśnik
Junior
Junior
Posty: 17
Rejestracja: 29 paź 2006, 20:17
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Naleśnik » 31 sty 2007, 22:52

maestro cóż w takim razie nie zrozumiałem Twojej wypowiedzi wcześniej. Co do Hassana i Savioli to owszem, uważam, że masz rację ale co do Czecha to nie jestem taki pewny. Grygerą Juve się interesowało zanim trafił do Ajaxu. Nedved go rekomendował, dobre występy Czecha w reprezentacji, więc to chyba była kwestia czasu zanim zawita do Turynu w szczególności w zaistniałej sytuacji w tym sezonie.
Nie odniosłeś się do mojej wypowiedzi odnoście tego co pokazuje Juve na boisku, jak rozumie jesteś zdania -> jak jest każdy widzi.
Martwi mnie, że to jak jest, dobre nie jest. Pokusiłbym się o stwierdzenie, ze tragicznie jest.
Nie jestem pewien co do trzymania się zaufania;) do DD. Po półmetku efekt tego zaufania to kiepska postawa na boisku, 5mln. (jeśli się nie mylę) na zapchaj dziurę w postaci Boumsonga. Od wspomnianego Francuza lepszy jest gracz primavery Piccolo. W każdym razie takim się wydawał podczas ostatniego meczu. Nie ukrywam, że widziałem go w akcji tylko w tym meczu więc... może szczęście początkującego??
Szkoda, ze niewypowiedziałeś się co tego jak Ci się podoba styl jaki prezentuje Juve - takie krótkie podsumowanie 1 części sezonu i co do mojej obserwacji taktyki trenera.

Dziś już bez odbioru.

Awatar użytkownika
maestro
Podwójne standardy
Posty: 5063
Rejestracja: 01 lut 2005, 0:35
Reputacja: 174
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maestro » 01 lut 2007, 1:56

Nie odniosłeś się do mojej wypowiedzi odnoście tego co pokazuje Juve na boisku, jak rozumie jesteś zdania -> jak jest każdy widzi.
Nie ukrywam, że gra nie bardzo mi się podoba :P Ale na to ma wpływ wiele czynników. Największy, to chyba kontuzje :roll: Nie pamiętam już kiedy ostatni raz graliśmy optymalną linią obrony :roll: Przeważnie tracimy bramki przez indywidualne błędy. Tu wywołałeś Boumsonga nie przypadkowo :P Szlag też mnie trafia, kiedy Birindelli mija się z każdą piłką, grając na środku obrony :? Ale z pustego i Salomon nie naleje. No i są to błędy zawodników, którzy moim zdaniem są do odstrzału na dłuższą metę (czyt. SerieA). Bardziej martwi mnie przyczyna tych kontuzji. Czyżby tak fatalne przygotowanie?? No i te idiotyczne czerwone kartki :? W każdym razie nie zgadzam się, jeśli ktoś mówi w stylu: "Jeśli tak gramy w Serie B, to co będzie w Serie A!!!!!!!!!!11111111 :olaboga:" Proponuję takim osobom zaczekać, aż się zaprezentujemy w tej Serie A i wtedy się zobaczy. To tak, jakby wyrzucić jabłko, z góry zakładając, że jest robaczywe ;)
Fakt, często nie widać chęci, skupienia, ale należy pamiętać, że to tylko Serie B. Niektórzy, przyjechawszy prosto z Berlina, musieli wyjść na boiska II ligi, jeździć po jakiś zadupiach, a to już inna motywacja. To tak, jakby ktoś Cię zdegradował z doktora, na magistra i kazał jeszcze raz robić doktorat, albo drugi raz skończyć gimnazjum :P Ja bym nie miał chęci... Jedni z Berlina, inni z primavery. Poza tym zawodnicy są świadomi, że idziemy po awans dosyć pewnie. Odrobiliśmy dużą stratę już na półmetku, a gdyby nie kara, mielibyśmy sporą przewagę. Umotywowanie zawodników tak, by w Serie B grali z takim zaangażowaniem, jak w LM czy w Serie A, jest praktycznie niewykonalne. Wiem, chcielibyśmy, żeby Juventus szedł jak burza i gromił wszystkich rywali, ale jesteśmy w takiej sytuacji, która temu nie sprzyja i nie jest to wina tylko trenera. Czasem budowa drużyny trwa kilka lat, a DD ma rok w II lidze, kiepski 'materiał' i składa drużynę praktycznie z zupełnej rozsypki- 'fizycznej' i psychicznej. Prawdziwy sprawdzian zacznie się we wrześniu. Nie chcę tu zaciekle bronić DD, bo swoje zdanie na jego temat wyraziłem już wcześniej. Szkoda, że jego nauka przypadła na Juventus (ale z dwojga złego, dobrze, że na II ligę, a nie na I :P ). Na pewno jest też wielu trenerów o umiejętnościach większych niż Francuza, jednak zwolnienie trenera teraz (czy to DD czy byłby jakikolwiek inny), bądź po sezonie, byłoby co najmniej niedobrym posunięciem ;) Chyba, że zastąpiłby go Lippi, wtedy byłbym za :D ale sam nie wiem czy to bardziej z sympatii do jego osoby czy z rozsądku ;) Nie wspomnę już jak wylanie Didiera wpłynie na piłkarzy, którzy są 'rozdarci' (Gigi, Camor, David i inni). IMHO nie wpłynie pozytywnie na ich decyzje. Jesteśmy w Serie B i jest to układ przejściowy. Musimy się tu bardziej przemęczyć, a niżeli grać bajeczną, pełną polotu piłkę. Taka jest specyfika tej ligi. Poza tym każda drużyna tutaj, ma jedną, niepowtarzalną okazję, by pokonać najbardziej utytułowany klub we Włoszech ;) Taką drogę wybrał zarząd i ze względu na powyższe powody uważam, że trzeba się jej trzymać i kontynuować to, co zaczęliśmy... A nie zaczynać to samo od początku i znów od początku :roll: Mam nadzieję, że odniosłem się wystarczająco :]

Bożinow?? Też można napisać caly esej :) Do końca nie wiemy jakie są relacje między nim, a trenerem. Bułgar publicznie wyraził swoje niezadowolenie, czym po prostu skrytykował Didiera, a żaden trener nie dopuści, by taki młokos się rządził ;) Chciałbym, żeby Bożinow trochę pograł, bo ma talent, jest młody i możemy mieć z niego pożytek, ale nie wiemy jakie są relacje między nim, a trenerem. Być może też jest to błąd trenera, jeśli nie potrafi ewentualnego problemu rozwiązać ;) Ale też może to wynikać ze zwyczajnej taktyki. Del Piero jest w dobrej formie, więc nie ma powodu, by go zastępować teraz Bułgarem. A jest to raczej gracz- kreator, dlatego jego gra u boku Alexa (zamiast Davida) trochę się wyklucza. Od kilku sezonów gramy, nazwijmy to, kreatorem (Del Piero, Zlatan, teraz Bożek) i egzekutorem (David, Zalayeta). Dlatego Urugwajczyk dostaje więcej szans, niż Bożinow i też dziwią mnie trochę krytycy, którzy krzyczą: 'Czemu Zalayeta, a nie Bożinow!?". Napastnicy muszą się uzupełniać. Zwróć uwagę na fakt, że w większości przypadków, gdy Bożinow wchodzi na boisko, to zamienia się miejscami z Del Piero właśnie (z małymi wyjątkami, które nie raz wynikały z kontuzji bądź rozpaczliwej pogoni za wynikiem), a chyba nie mamy wątpliwości co do tego, kto jest w lepszej formie ;) Poza tym gra dwoma egzekutorami daje większą szansę na strzelenie bramki (w przypadku niekorzystnego wyniku i gdy czasu mao :o), niż gra dwoma kreatorami. Daleto właśnie Zalayeta, a nie Bożinow. Dlatego Del Piero miał ciężko za Capello (bo był pupilek- Zlatan) i dlatego Bożek ma ciężko teraz. Z resztą nie muszę tego wszystkiego nawet tłumaczyć, bo są to podstawy taktyki, o których zapewne większość kibiców, zwłaszcza Calcio, ma pojęcie :) Kiedy Del Piero nie był do dyspozycji, to grał Bożniow, więc daleki jestem od szczekania na DD z powodu Bułgara. Jest on tylko rezerwowym i powinien cierpliwie czekać na swoją szansę. Liczy się przede wszystkim dobro drużyny i grają najlepsi, najlepiej przygotowani ;)

Pozdrawiam :)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Włochy”