Manchester United (zbiorczy) (cz.2) - Strona 1168

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
×

Eryka ten Haga należy:

Zwolnić
5
20%
Wypie****
11
44%
Wywieźć na taczkach
9
36%
Awatar użytkownika
League
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19571
Rejestracja: 24 lut 2011, 20:02
Reputacja: 2420

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: League » 15 gru 2014, 15:09

MGiggs pisze:To w meczu z MU Neuer zanotował jakieś wielkie interwencje ? Chyba że ten pokraczny lob Welbecka. :rotfl:
teraz będziecie szukać błędów neuera sprzed 232 lat by udowodnić że De Gea jest lepszy? zmieńcie dilera
wzmacnia się, osłabia innych i potem cieszy się, że wygrał. Też mi sztuka.
Jak Michał napisał wcale tak dużo nie było tych transferów, z czego lewy za darmo, już sobie wyobrażam sytuację by MU gdyby miało szansę na wyciągnięcie za darmo Hazarda by podziękowali w ramach honoru by liga była mocna.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 15 gru 2014, 15:19

Sięgnąłem do meczu, który na pewno widziałeś. Resztę zakładam, że nie, inaczej bym nie widział tych bzdur, które wypisujesz. Chociaż powinieneś przynajmniej oglądać dwumecz Bayernu z MU, ale tu już widzę skleroza jednak boli (por. szczególnie mecz w Manchesterze).


No i co tam takiego było w meczu United? Obronił jedną setkę Welbecka, gdzie Danny zwalił to niemiłosiernie próbując nieudolnie lobować? To było coś specjalnego. Ło ho ho ho. Jak to ma być wybronienie meczu to coż nie zmieniaj dealera tobie już nic nie pomoże.

Gdzie niby te bzdury wypisuje? Bzudrą jest napisanie, że z Realem nie zrobił nic specjalnego, nie pomógł jak zespołowi nie szło, nie wybronił mu meczu?
Bzduru jest pisanie, że nie naprawił z City błedów kolegów?
Bzdurą jest napisanie, że zawalił mecz Niemcom z Polakami?

Czy w końcu bzdurą jest nie zgadzanie się z jakąs wyimaginowaną tezą o
Jeżeli nie rozumiesz znaczenia poziomu, na jaki Neuer wywindował w ostatnich latach grę bramkarską, to trudno.


Dostaje ten argument już po raz piąty i nie chce mi się pisać tego samego, tylko zacytuje i może doczekam się odniesienia do tematu.
Już to pisałem, nie doczekałem się odpowiedzi. A w Schalke to czemu mu się to nie udawło? Czemu puścił aż 44 gole? Czemu w półfinałach z United puścił 6 goli? Jak to się stało, że dopuścił do tego, że na arena auf schalke United mieli tysiąc sytuacji? Jak to się stało, że sezon poźniej dopuścił np. w finale pucharu niemiec do 500 sytuacji Dortmundu z czego puścił aż cztery?

Tyle jest warte właśnie gadanie o rzekomo nie wiadomo jakim geniuszu Neuera, który sam(niemal jak Wałęsa obalający komunę, sam swoimi ręcami, bez pomocy nikogo) tak ustawia defensywę, że przeciwny zespół nie ma sytuacji. Nawet jakby stali w obronie parodyści on jak na playstation by ich tak ustawił, że by nie dopuścili do żadnej sytuacji. Bez żartów.

Równie dobrze fani Barcelony za czasów dominacji mogli tak samo klepać jęzorem o Valdesie. On to geniusz zobaczcie, przeciwny zespół nie ma w ogóle sytuacji! Dzięki niemu! Zobaczcie jak gra. Jak wysoko. Jak pomaga w rozegraniu. Jak libero. NIE-SA-MO-WI-TE. Valdes gra w innej lidze niż reszta bramkarzy. Kolejne żarty.

Jak już napisałem to czy przeciwny zespół ma okazje zależy w głównej mierze od stylu gry całego zespołu, ustawienia defensywy całego zespołu. Drużyny Guardioli tak dominują, grają wysokim pressingiem, on zarówno w Barcie jak i w Bayernie ma tak genialnych piłkarzy, że wiekszość przeciwników nie może piernąć i dlatego nie mają sytuacji, a nie dlatego, że Neuer jest jakimś Bogiem, który jak napisał Red w Gibralatrze też by sprawiał, że przeciwnik nie miałby sytuacji. W wiekszości spotkań takiego zespołu w bramce może stać osioł i wyjdzie na to samo. Bramkarza w takim zespole to potrzebuje się na starcia z kimś godnym siebie. 4-5 takich starć w sezonie. Wówczas właśnie ma się golkipera, który gdy godny przeciwnik będzie potrafił stworzyć okazje by ten mu je wybronił. Neuer ten test z Realem oblał z City oblał. Nie naprawiał błędów swoich kolegów jak to robi De Gea. Puszczał co ma puszczać, jak 98% golkiperów na świecie. A i w reprezentacji zawalił mecz Niemcom z Polakami spektakularnie.
Jeszcze raz się powtórzę. Fanatycy Neuera niech się napiją zimnej wody. Te gadki o tym, że Neuer jest innowatorem na nowo stworzył rolę bramkarza to jakiś kompletny absurd i kosmos. To jest tylko ulepszona lepsza Valdesa. Hiszpan w Barce naprawdę robił to samo również grał wysoko, pomagał zespołowi w rozegraniu, wybiegał z bramki jak były długie piłki za plecy wysoko grającej obrony i łatał dziury. Nihil novi. To, że Neuer robi to lepiej, to dlatego bo jest lepszym bramkarzem. Ale to naprawdę nic specjalnego. Zwykle zarzuca się innym to co się samemu robi. Także ja apeluje odstawcie te grzybki. Te wasze halucynacje są nie do zniesienia.
Zalatuje słynnym kiedyś Barcelońskim mes kun de klub czy jak to tam leciało. To tylko u nas w Katalonii to możliwie! Tylko tutaj! Jesteśmy wyjątkowi!
Specjalnie ponumerowałem, żebyś dał radę policzyć. Jednym słowem Bayern jedzie tylko na tym, co mu konkurencja sprzeda (lub nie sprzeda - vide 4 zawodników, którzy przyszli za darmo) i tylko na tym wygrywa ligę. Tak jest - powtarzam to co pisałem wcześniej, zmień dealera. Szkoda czasu na tą dyskusję.


A ktoś inny w tej lidze ostatnio się wyróżniał, żeby go wziąć? Vidala chcieliście, ale was olał. Na Reusa już się slinicie.

Żeby była jasność nie przeczę temu, że Bayern dobrze szkoli ma doskonałych wychowanków. Ma również fundusze by sciągnąć gwiazdy spoza Bundesligi vide. Robben, Ribery, Benatia etc. Nigdzie zresztą nie napisałem, że jedzie tylko na tym co kupuje u innych z ligi. Uzupełnia to jednak wszystkim co najlepsze w Niemczech i co śmieszne tamte kluby z ochotą im je sprzedają. Przez co wzmacnia siebie, osłabia innych. To tak jakby np. o zawsze lubiłem grać sobie w makao. Kto zna zasady tej gry ten wie, że ceni się w tej grze dwójki, trójki, krolowie karo, pik. I bym siadał z kimś do gry z z samymi mocnymi kartami wyzej wymienionymi kartami. Wygrywał co rok i się z tego niezmiernie cieszył. A jakby się zdarzyło, że komuś się trafią dwaj królowie i bym przegrał to bym mówi o nie, tak to nie będzie, oddawać mi tych królów i po zabraniu ok znowu możemy grać i znowu sobie wygrywam. Cóż za sukces! cudowne.

Kto tylko się wyróżni w tej lidze idzie do Bayernu. Mam wymieniać po kolei przez lata? Babbel, Basler, Tarnat, Linke, Helmer, Jeremiasz, Scholl, Elber, Ze Roberto, Ballack, Lucio, Podolski, Klose, Gomez teraz Neuer, Gotze, Lewy. I tak można pisać, nawet średniaków którzy się wyróżnili i wygrali komuś majstra im zabieraliście vide. Frings, Ismael. Byli jeszcze Janseny, Schlaudraffy, Peterseny czy inne Thiamy. Rzeczywiście mało tych nazwisk. Strasznie mało! I to ja mam zmieniać dealera? Jak już wspomniałem na początku, wy nie zmieniajcie, wam już nic nie pomoże.
teraz będziecie szukać błędów neuera sprzed 232 lat by udowodnić że De Gea jest lepszy? zmieńcie dilera


Nie trzeba daleko szukać. Ciągle o nich piszę, ale ciągle fanatcy Neuera dziwnie je pomijają. Starczy się cofnąć dwa miesiące do meczu na Nardowym, czy parę tygodni do meczu na Etihad. Rozmawiamy teraz w Grudniu 2014 roku. Ja stawiam tezę, że De Gea teraz jest lepszy, ma lepszą tą jesień. A nie dwa lata temu.
Ostatnio zmieniony 15 gru 2014, 15:32 przez Kamil232, łącznie zmieniany 3 razy.

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 15 gru 2014, 15:20

JA tylko chętnie poznam te interwencje Neuera z Manchesterem. Pewnie uwijal się niczym Howard z Belgią.

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 15 gru 2014, 15:26

Ja wszystko rozumiem. Rozumiem to, że League napinaczem jest, rozumiem, że dla wielu Neuer najlepszym bramkarzem jest. Nie rozumiem jednak gadek o rzekomej przepaści jaka dzieli Neuera i DDG. Proszę więc o odpowiedzieć co Hiszpan musiałby zrobić, żeby tej rzekomej przepaści nie było. Bo ja widzę, że gość jest najlepszym zawodnikiem United, wygrywa drużynie mecze i to nie tylko z ogórkami, ale również te na szczycie jak ten wczorajszy. Mógłby wprawdzie więcej bramek strzelać, ale Neuer też ich za wiele na swoim koncie nie ma :afro:

Anders
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 387
Rejestracja: 03 sie 2010, 15:51
Reputacja: 1

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Anders » 15 gru 2014, 15:29

Z tą Bundesligą, to chyba jednak Kamilowi chodziło o to, że jakby zrobić jedenastkę najlepszych graczy Bundesligi, to tak z 8 pozycji byłoby zajętych przez graczy Bayernu. W ŻADNEJ innej lidze nie ma czegoś takiego, w żadnej. Jak patrzę na wyjściowy skład United w meczu z Liverpoolem, to nie wiem, czy ktokolwiek załapałby się do jedenastki najlepszych graczy Premier League, poza De Geą, nie sądzę, bo wydaje mi się, że na każdej pozycji znajdzie się ktoś lepszy. Więc jak znowu ktoś wyjedzie ze statystykami jednego i drugiego, to [*]

Porównanie Neuera do Valdesa jest akurat jak najbardziej adekwatne. Przecież był okres, kiedy Valdes miał najlepsze statystyki w całej Europie, wygrał Trofeum Zamory jakoś pięć razy z rzędu, bijąc oczywiście rekord najmniej straconych bramek, grał na przedpolu, grał nogami jak stoper - czy on też ''wniósł grę na bramce na wyższy poziom''? Czy jednak nie miał takiego hype'u jak ma teraz Neuer, bo jednak młody Valdes funkcjonował jako ''słabsza odpowiedź Barcelony na Casillasa'' i ciężko go było tak lansować, jak teraz Niemca, ba, przez pewien czas, gdy był już naprawdę świetnym zawodnikiem, leciał na negatywnej opinii z przeszłości. Jakoś wtedy, pomimo niewątpliwej klasy Hiszpana, ludzie dostrzegali, jak komfortowo jest mu grać w systemie gry Barcy. Dziwnym trafem nie robią tego jeżeli chodzi o Bayern i Niemców. I tak, Neuer jest doskonały, tak jak znakomity w pewnym momencie był naprawdę VV. Tyle, że to, co starają się przekazać kibice ManU, to fakt, że Neuer staje sie wybitnym bramkarzem, wobec którego obrastają jakieś kosmiczne legendy. ''Ustawia defensywę i dlatego tracą mało bramek'', ''Ustawia defensywę i nie dopuszcza do sytuacji sam na sam", proszę Was, ile oglądacie tej piłki?

To, co starają się przekazać kibice United x2, to po prostu fakt, że żaden bramkarz na świecie nie ma wpływu na grę swojego zespołu jak De Gea, oczywiście, wyrzucając przed nawias trzecią ligę azerską, i tak dalej. Czy jest najlepszy na świecie? To już według mnie przesadzona opinia, aczkolwiek kto wie, czy rzeczywiście nie jest najlepszy. Przesadzona, bo nie sposób zastosować jakieś obiektywne kryterium. Zgadzam się z opinią, że Neuer staje się przehajpowany (patrz posty MichałaM), i zgadzam się, że De Gea wyczynia w tym roku cuda.

I pewnie można się nie zgadzać, ale to wszystkie opinie, które spokojnie można uargumentować. Nie kupuję oburzenia.

Awatar użytkownika
League
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19571
Rejestracja: 24 lut 2011, 20:02
Reputacja: 2420

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: League » 15 gru 2014, 15:31

Zalatuje słynnym kiedyś Barcelońskim mes kun de klub czy jak to tam leciało. To tylko u nas w Katalonii to możliwie! Tylko tutaj! Jesteśmy wyjątkowi!
Jeszcze raz się powtórzę. Fanatycy Neuera niech się napiją zimnej wody.
Ja tam widzę z tych postów potok słów który móżna było streścić w jednym zdaniu a powyższe są śmieszne, ledwo chłopaki zwrócili uwagę na coś co 99% kibiców na świecie by zwrócilo(to że Neuer jest lepszy niż De Gea) są wyzywani od fanatyków . Jak napiszę Messi> Higuain to jestem fanatykiem Messiego? NIkt nie pisze o jakiejś przepaści między bramkarzami tylko że jeden jest lepszy o czym świadczą nagrody
Neuer gra fantastycznie tak samo De Gea, to że ten drugi ma wiekszy wpływ w grę zespolu to fakt bo przed sobą ma tuzy które zapewniają mu mnóstwo pracy. fantastyczny ma sezon hiszpan.
kibice mu standard. najlepsiejsi a inne ligi nie poważne,:D szkoda że inne ligi nie potrzebują bilionów dollarów amerykanów bądź szejków by zmontować drużynę.
pewnie tylko liga angielska to jest poważna liga a wszystkie inne to śmieszne twory, niemiecka to tylko bayern, hiszpańska to tylko barca i real, włoska nie ma kasy, francuska to tylko psg :D


I oczywiście redek 85 widzi napinacza w gościu to nie zgadza się z jego wizją. :rotfl: typ z cyklu nie znam się a wypowiem :D
To że przepaści miedzy bramkarzami tak dużej nie ma to jedno ale sami zaczeliście z przesadzaniem tekstem że DeGea najlepszy jest i basta.
Ostatnio zmieniony 15 gru 2014, 16:01 przez League, łącznie zmieniany 4 razy.

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 15 gru 2014, 15:36

Jak masz coś marny napinaczu (i nie jesteś nim dlatego, że masz inne zdanie, a chodzi o styl[marny] w jakim je wyrażasz) do mnie to pisz to w odpowiednim temacie, a nie gadasz bzdury, żeby gadać i tradycyjnie sprowadzić dyskusję na mizerny poziom.

Ja widze przepaść? Ja to sobie wymyśliłem?
No faktycznie, ja to napisałem :
Ktoś dobrze napisał jeśli chodzi o graczy w polu to jest Messi + Ronaldo i długo nic, z bramkarzami to samo: Neuer i długo nic.
ps swoją drogą ciekawi mnie twoja logika(dosyć pokrętna to mało powiedziane) jeśli tak, a nie inaczej zinterpretowałeś mój post z innego tematu. Brawo.
Ostatnio zmieniony 15 gru 2014, 15:48 przez red85, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 15 gru 2014, 15:45

Ja tam widzę z tych postów potok słów który móżna było streścić w jednym zdaniu a powyższe są śmieszne, ledwo chłopaki zwrócili uwagę na coś co 99% kibiców na świecie by zwrócilo(to że Neuer jest lepszy niż De Gea) są wyzywani od fanatyków . i jeszcze te kompleksy barcelońskie, po co te wstawki?
Jest tylko rozmowa że Neuer jest lepszy niż DeGea to typy nagle widzą przepaść.


Nie miałem z tobą wiele do czynienia, albo sobie nie przypominam. Widzę jednak, że zarówno Red jak MGiggs nie mylą się co do oceny Twojej osoby.

Parę cytatów:
Neuer jest ponad resztą bramkarzy tak samo Jak Ronaldo i Messi ponad resztą ofensywnych zawodników.
Hiszpan to bardzo dobry bramkarz i będzie jeszcze znacznie lepszy, ale do Nauera nikt w tym momencie nie ma startu. Nawet Courtois odpada bez dyskusji.
Ktoś dobrze napisał jeśli chodzi o graczy w polu to jest Messi + Ronaldo i długo nic, z bramkarzami to samo: Neuer i długo nic.
Neuer nie musi być najlepszy na linii. Najlepszy jest dlatego, że nie dopuszcza właśnie do takich sytuacji, żeby musiał bronić na linii lub robić to niezmiernie rzadko. To wyróźnia go od innych bramkarzy. Plus bycie jedenastym piłkarzem, co w ogóle jest kosmosem dla reszty.
Jeżeli nie rozumiesz znaczenia poziomu, na jaki Neuer wywindował w ostatnich latach grę bramkarską, to trudno. Dalej jaraj się interwencjami de Gea na linii.
Rzeczywiście z tych cytatów wprost i nie wprost nie bije teze, że Neuera dzieli przepaść od reszty. Rzeczywiście teksty typu "STARY JESTEŚ IDIOTĄ! ZMIEN DILERA! NIE ROZUMIESZ CO NEUER WYPRAWIA W OSTATNICH LATACH, CO ZROBIŁ Z POZYCJĄ BRAMKARZA. TO JEST COŚ NIESAMOWITEGO. NIE WAZNE CO ROBI DE GEA NA LINII, TO PIKUS. NIE POTRAFISZ SPOJRZEĆ SZEREJ! TO JEST COŚ CZEGO NIGDY NIE BYŁO. COŚ O CZYM BĘDZIE OPOWIADAĆ SIĘ WNUKOM!!!ONEONEJEDEN JEDEN!!!!

NIe podlatują pod fantatyzm i tezę o fanatykach.

A i na koniec zacytuje Ciebie.
a Neuer> De Gea to jest tak oczywiste że te wasze teorie to złote usta.


Rzeczywiście to też nie zalatuje pod tezę o przepaści między Neuerem i De Gea.

Rzeczywiście widzę coś czego nie ma, stawiam tezy bez podparcia. To wszystko przez te kompleksy. Przepraszam :(

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 15 gru 2014, 16:22

Anders pisze:, i zgadzam się, że De Gea wyczynia w tym roku cuda.
chyba w tym sezonie, a nie roku. Wcześniej to były cuda w negatywnym znaczeniu.

De Gea jest świetny w TYM sezonie. Ale poczekajmy trochę z oceną, niech chociaż rozegra cały sezon na wysokim poziomie i nie puści jakiegoś babola.

Manuel jest lepszy, De Gea jeszcze musi sporo meczów rozegrać żeby stawiać go na równi. Nie ma oczywiście jakiejś przepaści między nimi, ale tak jak pisałem wcześniej to jest jak porównywanie innych ofensywnych zawodników do Ronaldo i Messiego. Suarez w tamtym sezonie też był świetny, ale nie wskoczył jeszcze na ich level.

Dziwny macie trochę tok rozumowania, bo w tym sezonie np. biorąc pod uwagę ligę i rozegrane mecze to Aguero ma więcej bramek od Messiego. To znaczy, że jest już lepszym zawodnikiem od rodaka?

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 15 gru 2014, 16:29

Przypomnijmy tylko, że De Gea został wybrany najlepszym piłkarzem United w zeszłym sezonie przez samych zawodników klubu z OT (był pierwszym bramkarzem w historii klubu, który zdobył tą nagrodę). To nie tylko TEN sezon, ale w tym jego klasę widać jeszcze wyraźniej.

Awatar użytkownika
Emerald
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5019
Rejestracja: 22 sie 2005, 16:40
Reputacja: 0
Lokalizacja: Crack off

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Emerald » 15 gru 2014, 16:44

To jest wrecz niesamowite, ze mozna sie zafiksowac na czyms takim i jeszcze byc przekonanym, ze sie ma racje i byc przekonanym, ze sie podaje racjonalne argumenty...

Idac takim tokiem rozumowania mozna spokojnie powiedziec, ze Messi i Ronaldo to dwie lamagi, bo w koncu gdzie byl Messi kiedy Barca go naprawde potrzebowala w meczach z Atleti w zeszlym sezonie? Gdzie byl Ronaldo na mistrzostwach swiata? Co wiecej - obaj bija wszystkie rekordy skutecznosci, ale popatrzmy na to w jakich druzynach graja - pomocnicy dominuja posiadanie pilki i stwarzaja im dziesiatki sytuacji! Przeciez to oczywiste, ze Rooney w taiej sytuacji bylby nieprownywalnie lepszy!
Nie wspominajac nawet o oczywistym fakcie, ze gdyby Messi gral w Stoke to nikt by o nim nigdy nie uslyszal...

Co do Neuera i jego gry na linii -

Nikt tu nie mowi, ze De Gea jest iepskim bramkarzem. Jest (a na pewno bedzie) jednym z najlepszych. Ale wymysliles sobie Kamilu porownywanie go z Neuerem, ktory w tym momencie bije wszystkich na glowe. Mysle ze spokojnie mozemy poszukac wpadek De Gei i nie bedzie ich mniej niz Neuera. Chociaz to Niemiec w tym roku gral o najwyzsza stawke, podczas gdy Hiszpan popisuje sie glownie w lidze. To Niemiec bardzo wiele razy na przedpolu kasowal sytuacjie w ktorych De Geam moglby sie wykazac swietna gra na linii... ale gdyby wpuscil to nikt by do niego nie mial pretensji bo przeciez to sam na sam (chocby w meczu z Algieria).

Malo tego - nawet gdyby faktycznie byly przeslanki (a uwazam, ze w tym roku ich nie ma), zeby stwierdzic, ze De Gea jest lepszy to porownanie dwoch zawodnikow (nawet jesli to sa bramkarze) zawsze jest subiektywne...

Znajdz mi jednego eksperta, pilkarza czy nawet dziennikarza, ktory powie albo powiedzial w tym roku ze De Gea jest najlpszym bramkarzem na swiecie (oczywiscie zawodnikow MU nie liczymy). Znajdz mi JEDNEGO EKSPERTA i przyznam Ci racje.

Masz Kamilu powazny problem, bo kompletnie nie potrafisz sie przyznac do bledu. Jestem pewien, ze swoj post napisales w emocjach po swietnym meczu United i popisie waszego bramkarza. W zwiazku z tym byles zachwycony i porownales go do Neuera, ktory nie dostarczyl CI nigdy takich emocji jak De Gea w tym jednym meczu.
I to jest normalne. Problem w tym, ze emocje opadly wiec wypadaloby dac rozsadkowi dojsc do glosu...

RED - przypomnijmy tylko co grali zawodnicy z pola United w zeszlym sezonie. Dobrze, ze przynajmniej tyle pokory zachowali, ze wskazali bramkarza jako najlepszego.

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 15 gru 2014, 16:50

guru pisze:
Anders pisze:, i zgadzam się, że De Gea wyczynia w tym roku cuda.
chyba w tym sezonie, a nie roku. Wcześniej to były cuda w negatywnym znaczeniu.

De Gea jest świetny w TYM sezonie. Ale poczekajmy trochę z oceną, niech chociaż rozegra cały sezon na wysokim poziomie i nie puści jakiegoś babola.

Manuel jest lepszy, De Gea jeszcze musi sporo meczów rozegrać żeby stawiać go na równi. Nie ma oczywiście jakiejś przepaści między nimi, ale tak jak pisałem wcześniej to jest jak porównywanie innych ofensywnych zawodników do Ronaldo i Messiego. Suarez w tamtym sezonie też był świetny, ale nie wskoczył jeszcze na ich level.

Dziwny macie trochę tok rozumowania, bo w tym sezonie np. biorąc pod uwagę ligę i rozegrane mecze to Aguero ma więcej bramek od Messiego. To znaczy, że jest już lepszym zawodnikiem od rodaka?



że k.... co? :rotfl: :rotfl: sezon 12/13 DDG mial na kosmicznym poziomie a wisienka na torcie był jego mecz w Hiszpani z Realem. Facet wybrany do 11 sezonu Prem z najwiekszym % wsró wszystkich graczy w lidze. 1 znakomity sezon Hiszpana, guru polecam jeszcze sezon gdzie DDG był bohaterem Atletico w finale z Fulham.Człowiek czyta takie pierdoły i nie wierzy.Jeszcze się okaże że Wojtuś jest na poziomie Hiszpana.

Emerald- pokaż mi te klopsy DDG z tego roku choćby, ba możesz od roku 1 stycznia 2011.Możesz wymienić wszystkie.

tutaj interwencja DDG z tego roku wybrana parada sezonu w Anglii - pewnie Manu by to zrobił lepiej.

Ostatnio zmieniony 15 gru 2014, 16:54 przez MGiggs, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
Aker
Very Important Person
Posty: 4849
Rejestracja: 25 lut 2009, 13:52
Reputacja: 1
Lokalizacja: Warszawa

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Aker » 15 gru 2014, 16:52

cała ta gadka przypomina mi sytuacje gdy jakiś zawodnik z pola błyśnie formą w paru meczach i już znajdują się eksperci, którzy mówią, że on jest w jednym szeregu z Messim i Ronaldo np. z Ibrą była taka gadka jakiś czas temu :smile2:

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 15 gru 2014, 16:58

De Gea błysnął w paru meczach? To tak na powaznie?

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 15 gru 2014, 16:59

red85 pisze:Przypomnijmy tylko, że De Gea został wybrany najlepszym piłkarzem United w zeszłym sezonie przez samych zawodników klubu z OT (był pierwszym bramkarzem w historii klubu, który zdobył tą nagrodę). To nie tylko TEN sezon, ale w tym jego klasę widać jeszcze wyraźniej.
No rzeczywiście byc najlepszym zawodnikiem United w tamtym sezonie to wyczyn.
MGiggs pisze:że k.... co? sezon 12/13 DDG mial na kosmicznym poziomie a wisienka na torcie był jego mecz w Hiszpani z Realem. Facet wybrany do 11 sezonu Prem z najwiekszym % wsró wszystkich graczy w lidze. 1 znakomity sezon Hiszpana, guru polecam jeszcze sezon gdzie DDG był bohaterem Atletico w finale z Fulham.Człowiek czyta takie pierdoły i nie wierzy.Jeszcze się okaże że Wojtuś jest na poziomie Hiszpana.

Emerald- pokaż mi te klopsy DDG z tego roku choćby, ba możesz od roku 1 stycznia 2011.Możesz wymienić wszystkie.

tutaj interwencja DDG z tego roku wybrana parada sezonu w Anglii - pewnie Manu by to zrobił lepiej.

Masz [k****] wisienke na torcie z ubiegłego sezonu. -->

zobacz ile tutaj miał błędów. Niedlugo zaczniecie pisać, że od przyjścia do MU gra [k****] kapitalnie. Od kiedy do was przeszedł to nie ustabilizował formy. Żeby wrzucać go do jednego koszyka z Neuerem trzeba być zdrowo pierdolniętym.

Co ma tutaj "Wojtus"? :lol2:

Tak na marginesie to "Wojtuś" w pewnym okresie był od niego lepszy. Teraz jakby zatrzymał sie w rozwoju, albo co gorsza zaliczył regres.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”