Real Madryt (zbiorczy) (cz.2) - Strona 1169

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
×

Największy błąd Realu po 2000?

Zwolnienie Del Bosque
0
Brak głosów
Oddanie Robbena
4
29%
Oddanie Sneijdera
1
7%
Zatrudnienie Beniteza
1
7%
Zwolnienie Xabiego
6
43%
Zatrudnienie Mourinho
2
14%
Awatar użytkownika
Łukasz_
Kapitan
Kapitan
Posty: 3563
Rejestracja: 12 wrz 2005, 19:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Łukasz_ » 11 mar 2010, 14:04

Skąd to zdziwienie ? Co roku jest to samo z tym że teraz presja wzrosła kilkakrotnie po dokonanych transferach ale Real sam sobie ją stworzył. Mnie natomiast śmieszą te gadki o galaktycznym Realu. Przecież od paru lat nie pokazują nic, dostają z Barcą 2:6... to się robi śmieszne ale media przyjęły stereotyp o galaktycznym Realu bo inaczej tego nazwać nie można. Galaktyczny Real to tylko stereotyp.
Jeżeli zwolnią trenera to znów sami sobie strzelą samobója, z taką drużyną trzeba trochę popracować a w lidze idzie Realowi dobrze i przypuszczam że mistrza zrobią w tym roku.
Jak tam Ronaldo ? Żyje ? Mówił coś " awans albo śmierć " także się zastanawiam a w wiadomościach nic nie mówią. Ramos skończył już mecz na xboxie ? Bo ciekawy jestem czy to 3:0 miał do przerwy czy może w dogrywce strzelił.

Awatar użytkownika
kaczy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7935
Rejestracja: 01 cze 2004, 10:04
Reputacja: 466

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kaczy » 11 mar 2010, 14:07

Boromir pisze:Powiem tak: Juventus, Arsenal, Bayern, Roma, Liverpool, Lyon... Kto da więcej?

Koniec imprezy, dziękuje dobranoc. :haha:
"Ale Liga Mistrzów" :lol:

Etus2
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1403
Rejestracja: 25 lut 2009, 23:01
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Etus2 » 11 mar 2010, 16:04

widzę że fani innych drużyn i antyfani Realu przejmują się bardziej od nas kibiców Blancos... śmieszne to jest , tak samo jak śmieszne jest pisanie o fanach Realu że daleko im do " u will never walk alone".

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 11 mar 2010, 16:49

:haha: :haha: :haha:
Kibice Realu sami nie wierzą w to co piszą, a jeśli wierzą w to, że mistrzostwo Hiszpanii coś zmieni to są głupcami.
Real zawdzięcza Calderonowi ogromnie dużo, wszystko co spierdolił Perez on po części naprawił. Zeby za 3 lata nie było podobnej sytuacji, że mózgownica Peraza nie wytrzymała i nie dość, że klub się szmaci piłkarsko to jest na dnie jeśli chodzi o finanse i zadłużenie. Ten sezon Real zakończy z ogromną stratą, La Liga może dać prestiż, ale nie pieniądze. Tylko głupcy mogli uwierzyć w pomysł Pereza.
Mentor każda porażka, tym bardziej taka kompromitująca uderza w La Liga, Atletico się ośmieszyło, Real jeszcze bardziej skompromitował w LM i kibice Premiership będą mieli powody do dogryzania.
Co jednak muszę ci przyznać, że mi także zabrakło Marcelo, bo ten gościu potrafi zabłysnąć.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 11 mar 2010, 18:56

Etus2 pisze:widzę że fani innych drużyn i antyfani Realu przejmują się bardziej od nas kibiców Blancos... śmieszne to jest
Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Dla mnie wszelkie próby deprecjonowania tej porażki to nic innego jak robienie dobrej miny do złej gry, ale nie mam monopolu na prawdę i punkt widzenia więc EOT.
Jarzinho pisze:Mentor każda porażka, tym bardziej taka kompromitująca uderza w La Liga, Atletico się ośmieszyło, Real jeszcze bardziej skompromitował w LM i kibice Premiership będą mieli powody do dogryzania.
To prawda, ale w pierwszej kolejności jestem fanem Barcelony a następnie antimadridistą. Reszta kwestii schodzi na dalszy plan a więc odpadnięcie Realu w takich okolicznościach wywołują u mnie radość a nie smutek. Tyle.

Obrazek

Awatar użytkownika
Toudinho
Hala Madrid
Posty: 2625
Rejestracja: 23 sie 2004, 20:31
Reputacja: 0
Lokalizacja: Darłowo/Słupsk

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Toudinho » 11 mar 2010, 19:28

Real odpadł, a życie toczy się dalej. Taka kolej rzeczy, wkrótce czas samochwalstwa może dobiec końca i role mogą się odwrócić, nie życzę żadnej drużynie źle, ale nic nie trwa wiecznie :].

Co zgubiło Real, moim zdaniem pewność siebie, ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Teraz muszą pokazać w La Liga i po części przeprosić...jesteśmy liderami i niech choć tego nie spierdzielą.

Największe pretensje mam do Higuaina, ostatnimi czasu gra nadzwyczaj egoistycznie, nie żeby to była zła cecha u snajpera, ale w sytuacji gdy piłka mu ewidentnie nie siedzi mógłby podać. jak widać skończyły się czasy dla Igły gdzie każdy strzał wpadał, teraz ostrzeliwuje słupki, poprzeczki i bramkarzy mając naprawdę bardzo dogodne sytuacje. Jeśli tak wielki egoista jakim jest CR potrafi podać w dobrej dla niego samego sytuacji, jak to miało miejsce chociaż w meczu z Villarreal to dlaczego Pipita tego nie czyni? Z Sevilla było widać jego ogromne parcie na gole...nie ganie tego, ale gole są jak to mówi RvN jak ketchup więc czasem może dograć lepiej ustawionemu partnerowi.

Co do zachowania CR po zjebanej setce Igły to w pełni je rozumiem. Ronaldo jako jeden z nielicznych piłkarzy robi nam wynik, i nie zawodzi przeważnie w żadnym meczu, co innego Igła, który po 2-3 meczach na poziomie, przechodzi obok meczu jak to było z Lyon'em x2 i z Sevilla.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 11 mar 2010, 19:45

Toudinho pisze:Real odpadł, a życie toczy się dalej. Taka kolej rzeczy, wkrótce czas samochwalstwa może dobiec końca i role mogą się odwrócić, nie życzę żadnej drużynie źle, ale nic nie trwa wiecznie
Oczywiście. Tym bardziej nie powinieneś mieć problemów z zaakceptowaniem i zrozumieniem kibiców Barcelony :P Taka kolej rzeczy.

Toudinho pisze:Teraz muszą pokazać w La Liga i po części przeprosić...jesteśmy liderami i niech choć tego nie spierdzielą.
Z tym liderowaniem to też ciekawa sprawa. Rozumiem, że ze względu na bilans bramkowy widniejecie obecnie nad Barceloną, ale trochę mnie bawi wypominanie tego lidera w sytuacji gdy punktów oba zespoły mają tyle samo a na dodatek w bezpośrednich pojedynkach przegrywacie. Nie czepiałbym się gdybyście mieli choć oczko więcej a tak to taki z Was lider, że gdyby zakończyć rozgrywki w tym momencie to Real zająłby miejsce drugie. Nie mniej pretensje powinienem kierować raczej do ludzi odpowiedzialny za takie a nie inne zasady układania tabeli w trakcie sezonu. Mniejsza o to.

Higuain jest zajebisty, ale presja jest jeszcze bardziej zajebista a przecież nie może mu wszystko wychodzić. Nie obraziłbym się gdybyście go gdzieś opchnęli po sezonie i wzięli nawet Ville w jego miejsce, ale to raczej mało realne nawet jak na Real :P

PS: http://rafalstec.blox.pl/2010/03/Kaka-j ... itter.html

stary rupieć
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1039
Rejestracja: 29 lis 2009, 14:00
Reputacja: 45

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: stary rupieć » 11 mar 2010, 20:07

Jarzinho pisze: Mentor każda porażka, tym bardziej taka kompromitująca uderza w La Liga, Atletico się ośmieszyło, Real jeszcze bardziej skompromitował w LM i kibice Premiership będą mieli powody do dogryzania.
Głupoty Waść piszesz, jeszcze tego brakuje, żebyśmy się martwili tym że Real osłabia współczynniki UEFA (co może doprowadzić do tego, że wkrótce z Hiszpanii w LM będą grały tylko 3 zespoły, gracias real :boruta: )

A fani Premiership mogą sobie dogryzać ile chcą, ostatnich 10 edycji LM wygrywały 4-krotnie zespoły z PD, z Anglii 2 razy. A rok temu mieli w półfinałach 3 zespoły i co? Gówno :]

Awatar użytkownika
Martinho
Internetowy napinacz
Posty: 4676
Rejestracja: 21 lut 2006, 9:16
Reputacja: 0
Kibicuję: cloner

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Martinho » 11 mar 2010, 20:26

W koncu Real potwierdzil ze pieniadze nie graja. Po co wydawac przesadzone kwoty na pilkarzy jak nie widac wiekszej roznicy? Ciesze sie ze Real odpadl :)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18556
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2414
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 11 mar 2010, 20:40

Higuain gra tak samo jak zawsze. Nie dostrzegam różnicy. Jak strzelał to wszystko było zajebiście, wielki Igła, a jak w dwóch meczach trafiał po słupkach i poprzeczkach, to nagle jest głównym winnym porażki. Nie jest. Oczywiście, że do pustej bramki powinien trafić, ale 2:0 do przerwy znaczyłoby tyle samo, co 1:0. Gol dla Lyonu całkowicie zmieniłby sytuację. Będę się o niego niepokoił, kiedy przestanie dochodzić do sytuacji. Wtedy na pewno byłoby coś z nim nie tak. Czasem wpada, a czasem nie wpada, największą umiejętnością napastnika jest dojść do sytuacji, a w tym Gonzalo wciąż się wyróżnia.

Real zagrał słabą drugą połowę. Nie rozumiem dlaczego, nie wierzę, że dwie zmiany Puela mogły tak rozmontować Real, który w pierwszej połowie był zespołem dużo lepszym. Niby w jaki sposób? Wynik do przerwy nic Realowi nie dawał, po przerwie powinien siedzieć na Francuzach i dążyć do drugiego i trzeciego gola, nie dając im grać. Przecież potrafili to robić. Zamiast tego wyszli, jakby miało się już samo wygrać i dali Lyonowi piłkę, której wcześniej prawie nie wąchali. Dla mnie nikt nie jest winny bardziej i nikt mniej, bo tak chu.jowa pod każdym względem druga połowa nie miała prawa się zdarzyć.

Wypowiedzi Ramosa przed meczem nawet nie czytałem, po tym jak zobaczyłem tytuł newsa. Może to i dobrze. Wiara w siebie to jedno, ale najpierw trzeba wygrać, a potem można pierdolić. Nie na odwrót.

Też chętnie bym się pośmiał, demot jest całkiem niezły, jednak na myśl o tym meczu przepełnia mnie tylko smutek, wściekłość, rozczarowanie, niedowierzanie i tym podobne uczucia. Nie potrafię się uśmiechnąć.

Niektóre posty są żenujące i nawet nie będę ich komentował. Tylko przypomniały mi, dlaczego ostatnio tak mało się na tym forum udzielam.

Awatar użytkownika
Toudinho
Hala Madrid
Posty: 2625
Rejestracja: 23 sie 2004, 20:31
Reputacja: 0
Lokalizacja: Darłowo/Słupsk

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Toudinho » 11 mar 2010, 21:04

Owszem, gra jak zawsze, a nie trafia jak nigdy :P , lecz jak już pokazał to niejednokrotnie LM mu nie leży.

FC Liverpool
Skład C
Skład C
Posty: 59
Rejestracja: 11 mar 2010, 22:54
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: FC Liverpool » 11 mar 2010, 23:16

Real zagrał słabą drugą połowę. Nie rozumiem dlaczego, nie wierzę, że dwie zmiany Puela mogły tak rozmontować Real, który w pierwszej połowie był zespołem dużo lepszym. Niby w jaki sposób? Wynik do przerwy nic Realowi nie dawał, po przerwie powinien siedzieć na Francuzach i dążyć do drugiego i trzeciego gola, nie dając im grać. Przecież potrafili to robić. Zamiast tego wyszli, jakby miało się już samo wygrać i dali Lyonowi piłkę, której wcześniej prawie nie wąchali. Dla mnie nikt nie jest winny bardziej i nikt mniej, bo tak chu.jowa pod każdym względem druga połowa nie miała prawa się zdarzyć.

Zauważ, że Real pierwszą połowę zagrał "galaktycznie", wszedł na pełnej kur*ie. Ale na boisku są ludzie, a nie androidy, na pewno pierwsza połowa wpłynęła na zmęcznie graczy i "Królewskim" zabrakło sił na drugą połowę. Rozwiązaniem mogło być szybkie wprowadzenie zmienników, tak jak zrobił to Lyon.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 11 mar 2010, 23:25

Obrazek

Awatar użytkownika
maciek_88
Moderator
Moderator
Posty: 7737
Rejestracja: 18 sty 2006, 11:33
Reputacja: 786

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maciek_88 » 11 mar 2010, 23:29

Czyhryńskiego raczej tanio oddacie. Tylko gdzieś gałęzie sobie musi znaleźc na głowę.

Good point :lol: // Mentor

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15770
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2317
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 11 mar 2010, 23:45

Swoją drogą, ni stąd, ni z owąd pojawiła się na gł. stronie Arsenalu wiadomość:
Wenger - I will not be going to Real Madrid

Arsène Wenger has slammed the door on becoming the next manager of Real Madrid.

The Frenchman has been strongly linked with the Bernabeu a number of times during his 14-year tenure at Arsenal. Speculation blew up again last summer but in the end the Spanish giants appointed Manuel Pellegrini from Villarreal. The Chilean is still in charge however the media are already scouting for fresh applicants following Real’s Champions League exit on Wednesday night.

Wenger will not be one of them.

“Leave me alone,” he jokingly told journalists as soon as the idea was put to him at Thursday’s press conference. “I always go to the end of my contract and I am going until 2011. So there is no way.

“For me, it is the worst moment to come back on this” he went on.

“At the moment I focus on Hull City.

“That maybe less glamorous than Real Madrid but they are much more important in my life at the moment.”

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”