
Pytanie czy ktokolwiek w północnym Londynie wierzy jeszcze w Soldado. Przecież ten gość praktycznie w każdym spotkaniu jest najgorszy na boisku, traci co drugą piłkę i partaczy każdą sytuację. Poprzednie kluby AVB znane były ze strzelania wielu goli. W Porto miał Falcao, w Chelsea Drogbe, zaś w Tottenhamie ma Soldado - a przecież Spurs jest w czołówce najczęściej utrzymujących się przy piłce oraz strzelających na bramkę drużyn w lidze.Ciekawe, czy Soldado wierzy w ten projekt








