Manchester United (zbiorczy) (cz.2) - Strona 119

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Eryka ten Haga należy:

Zwolnić
5
20%
Wypie****
11
44%
Wywieźć na taczkach
9
36%
Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 29 wrz 2007, 20:15

fieldy pisze:Niestety ManU znów wygra, choć ne zasługuje na to.
Zgaduje :P bo II polowy nie widziałem.
W pierwszej wiecej z gry mieli gracze gospodarzy. Ale nie ma co narzekać specjalnie. Arsenal jest w formie, ManU - nie. Wiec prędzej czy później stracą dystans.
Tylko, ze pozniej to Manchester moze miec forme, a Arsenal wpasc w dolek, choc poki co nic na to nie wskazuje. Manchester w tym sezonie przypomina mi Chelsea sprzed bodajze 3 lat. Czesto wygrywali mecze wynikiem 1:0, teraz Man U idzie w ich slady.

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 29 wrz 2007, 21:53

Zgoda fieldy, w pierwszej połowie Manchester grał padlinę, dodatkowo popełniał zatrważająco dużo błędów w obronie, co wcześniej się nie zdarzało. Birmingham przeważało, miało więcej okazji do pokonania broniącego (wówczas) :wink: Edwina. Ale też nie można powiedzieć, że Diabły nie miały szans do zdobycia choćby jednego gola, bo takie były. Druga połowa zaczęła się o wiele lepiej dla nas. W przerwie w miejsce VDS wszedł Tomek Kuszczak. Holender miał problemy z kością śródstopia. Dotrwał jednak do końcowego gwizdka pierwszej połowy, co zasługuje na duży szacunek. W 51 minucie dobrą akcję przeprowadził Ronaldo, minął bramkarza i skierował piłkę do siatki. Od tego momentu do końcówki meczu to my mieliśmy kontrolę nad spotkaniem. Stwarzaliśmy sobie sytuacje do podwyższenia, jednak wciąż nie możemy jakoś się rozstrzelać. Gospodarze ograniczali się kontr. Tomek zachował jednak czyste konto. Brawo! Kolejne 3 punkty można sobie dopisać. Szkoda, że The Reds wygrali. Bo wciąż mają ten mecz zaległy. No i Arsenal, który może dziękować liniowemu :roll: A propos. Bennet dzisiaj tylko 4 żółte pokazał i żadnej czerwonej!Średnia spada panie Bennet...

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 29 wrz 2007, 22:48

W pierwszej wiecej z gry mieli gracze gospodarzy. Ale nie ma co narzekać specjalnie. Arsenal jest w formie, ManU - nie. Wiec prędzej czy później stracą dystans.
hehe...własnie ja sie z tego powodu ciesze..Arsenal w formie, MU nie, a obie druzyny maja po 3 pkt...czy Arsenal bedzie to potrafił zrobic w słabszej dyspozycji? zobaczymy 8) bo jak MU złapie forme, to nikt nie ukłuje :wink:
CHodź zaczyna mnie juz nieco irytowac, brak formy, ale licze ze Roo, Ron i Carlitos juz z Roma pokaza co trzeba :wink:

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 29 wrz 2007, 22:59

Kamil232 pisze: ze Roo, Ron i Carlitos juz z Roma pokaza co trzeba :wink:
Jeśli pisząc 'Ron' chodziło Ci o Ronaldo, to ja nie mam mu specjalnie nic do zarzucenia. Owszem miał kilka strat, ale to głównie dlatego że brał na siebie ciężar gry. No i oczywiście strzelił bramkę dającą 3 punkty. Rooney i Tevez też nie zagrali jakiegoś fatalnego spotkania. Może nie są w nieziemskiej formie, ale dużo walczą, są aktywni, starają się. I tak zagrali o niebo lepiej od np. Giggsa, do którego mam najwięcej pretensji po dzisiejszym meczu. Wie ktoś dlaczego w ogóle w meczówce nie był Nani?

Aha. I wiadomość z pierwszej ręki 8) Sir Alex: It's a worry when you lose a man of his experience but Tomasz Kuszczak is very able and I'm pleased we've got someone as good as that."

Czyli wszystko jasne. Edwina czeka prześwietlenie stopy, a we wtorek wystąpi na pewno Tomek. Cieszę się. Występ przeciwko Romie będzie dla niego prawdziwym wyzwaniem, ale wierzę że spisze się przynajmniej tak świetnie jak dzisiaj(nota od dziennikarzy skysports najwyższa obok Ronaldo w drużynie - 8 ), a może i lepiej.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 30 wrz 2007, 0:20

Masz racje Cris, nie grali źle, ale stac ich wszystkich na duzo duzo wiecej...
I zgadzam sie co do Giggs gral straszna padake, zreszta z Chelsea tez grał słabo,a jego wystep zaciemniła ta astysta.....
Zal było patrzec, jak ten swietny zawodnik gra tak słabo...Wiem, ze Ryan juz całego sezonu na najwyzszym poziomie nie zagra, ale licze przynajmniej na okresy jego dobrej gry, jak na poczatku tamtego sezonu...w tej chwili tak nie jest...i na razie postawiłbym na Naniego badź Andersona....

Co do Kuszczaka, to nie bede ukyrwał to ze jest Polakiem nie zaciemnia mi obrazu... VDS to o klase lepszy bramkarz, Kuszczak jest swietny na linii, ale bardzo slabo sie prezentuje podaczas dosrodkowań czyli w grze na przedpolu...Kazdy wrzutka i trzeba drżec...on wychodzi z bramki, a poźniej sie cofa, to najgrosze co moze zrobic bramkarz.
W słabszej druzynie, która w meczu sie broni i to przeciwnik atakuje czyli np. w WBA, to taka swietnia gra na linii to skarb...bo wówczas oszczeliwuja Ci bramkę...ale w lepszej druzynie np. w United, gdzie inne druzyny aby sie przedrzec pod ich pole karne to mogą to tylko zrobić wrzutkami, albo dlugimi pilkami to umiejetnosc gry na przedpolu jest bardzo wazna i dopóki jej Tomek nie poprawi nie zagości na stałe w MU...dlatego bardzo obawiam się braku Holendra...

Awatar użytkownika
Giggsy King
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 546
Rejestracja: 23 lip 2007, 12:10
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wodzisław Śląski

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Giggsy King » 30 wrz 2007, 0:26

Kamil232 pisze:Wiem, ze Ryan juz całego sezonu na najwyzszym poziomie nie zagra, ale licze przynajmniej na okresy jego dobrej gry, jak na poczatku tamtego sezonu...w tej chwili tak nie jest...i na razie postawiłbym na Naniego badź Andersona....
Co jak co, ale Ryan bez formy i tak jest lepszy od Andersona, który IMO w Anglii na razie grać nie potrafi.

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 30 wrz 2007, 11:10

Giggsy King pisze:
Kamil232 pisze:Wiem, ze Ryan juz całego sezonu na najwyzszym poziomie nie zagra, ale licze przynajmniej na okresy jego dobrej gry, jak na poczatku tamtego sezonu...w tej chwili tak nie jest...i na razie postawiłbym na Naniego badź Andersona....
Co jak co, ale Ryan bez formy i tak jest lepszy od Andersona, który IMO w Anglii na razie grać nie potrafi.
Od Andersona może i owszem. Ale jest jeszcze Nani, który jest co prawda nieco chimeryczny, ale jeśli chodzi o suche fakty w postaci bramek i asyst to trzeba powiedzieć, że w meczach, w których gra jest ważną postacią. Chociaż zdecydowanie ma wciąż dużo do poprawienia. Ale jeśli miałbym porównywać jego poziom z Eaglesem czy Martinem to młodzi Wyspiarze wypadają blado.

Co do porównania Tomka i Edwina, którego dokonał Kamil, to mogę się zgodzić, że do klasy Holendra naszemu rodakowi jeszcze brakuje i także dlatego dobrze, że jest w Manchesterze United, bo uczy się od świetnego fachowca. Nie ulega też wątpliwości, że domeną Kuszczaka jest refleks i gra na linii, a nieco gorzej jest z wyjściami do dośrodkowań. Ale chciałbym przypomnieć, że Van Der Sar też z tym elementem miewał problemy. A więc wszystko można jeszcze poprawić. I ja wierzę, że nawet po powrocie Fostera z kontuzji to Tomek będzie tym naturalnym następcą Edwina. Mimo, że większość kibiców chciałoby inaczej. Najlepiej będzie jak Tomek w spotkaniach, w których będzie miał okazję wystąpić pokazał się z jak najlepszej strony. Tak jak wczoraj. I tak musi być we wtorek i być może w następnych kilku spotkaniach(zależy jak poważna jest kontuzja VDS).

Awatar użytkownika
boskigonzo
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 920
Rejestracja: 26 gru 2006, 17:45
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: boskigonzo » 02 paź 2007, 23:02

Ciagle , nieustannie widze brak zgrania u naszych w ofensywie...Fakt ze wygrywamy, ale naprawde nad stylem moznaby troszke popracowac.

Kilka cieplych slow mozna powiedziec za to o obronie :) Oby tak dalej :)

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 04 paź 2007, 18:14

To cudnie. Michael kontuzjowany. Jeszcze wczoraj pisałem o dwóch równorzędnych graczach na tę samą pozycję i chyba w złą godzinę to napisałem. W takim wypadku konieczny jest od zaraz Owen. O'Shea może dostanie więcej szans, a może i Fletcher, który nie gra w ogóle w tym sezonie. A już pojutrze gramy z Wigan. Strata jakiegokolwiek punktu jest niedopuszczalna.

runej
Skład B
Skład B
Posty: 110
Rejestracja: 13 lut 2007, 23:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Paradise City

Post Wyświetl pojedynczy post autor: runej » 04 paź 2007, 18:35

Cris7 pisze:a może i Fletcher


Który jest kontuzjowany...

Awatar użytkownika
internista1908
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 329
Rejestracja: 27 cze 2005, 13:46
Reputacja: 0
Lokalizacja: z daleka

Post Wyświetl pojedynczy post autor: internista1908 » 04 paź 2007, 22:00

Owen tak samo :( niestety O'Shea to jak wiemy zapchajdziura ale jako srodek dorazny moze byc stosowany. Ja juz wole tam Pique ktory w Zaragosie grywal na tej pozycji i przynajmniej w tym meczach ktore ogladalem wypadał dobrze. Chyba zeby Giggsa tam wrzucic? Ale to wariant bardzo ofensywny i malo realny.

Awatar użytkownika
Loczek
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1594
Rejestracja: 07 sty 2005, 8:53
Reputacja: 2
Lokalizacja: Na zsyłce

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Loczek » 05 paź 2007, 11:32

A więc jednak kontuzja Cariicka okazała się poważna. Złamany łokieć wykluczy naszego defensora na kilka spotkań. Pamiętam, jak niedawno wszyscy psioczyliśmy na Anglika, ale dzisiaj nie potrafię sobie wyobrazić lini pomocy United bez niego. Wielka strata. Na szczęście jutro mecz ze słabiutkim Wigan, który United powinno wygrać z przysłowiowym palcem w zadniej części ciała. Gorzej będzie już z Villą.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 05 paź 2007, 11:36

Loczek pisze:Gorzej będzie już z Villą.
czy choćby na Emirates, gdzie prawdopodobni też Carrick nie pojedzie [ciekawe, czy Owen już bedzie gotowy]
ale do tego meczu powstanie pewnie osobny temat :]

Z Wigan powinniscie wygrać, choć oni ostatnio w przeciwieństwie do was, nie wygrywali, ale grali calkeim przyzwoicie ... moze jakiś remis :lol:

Awatar użytkownika
Loczek
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1594
Rejestracja: 07 sty 2005, 8:53
Reputacja: 2
Lokalizacja: Na zsyłce

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Loczek » 05 paź 2007, 11:47

Z Wigan powinniscie wygrać, choć oni ostatnio w przeciwieństwie do was, nie wygrywali, ale grali calkeim przyzwoicie ... moze jakiś remis Laughing

Ty się martw o to, żebyście nie dali ciała z Sunderlandem i Boltonem :lol:

Awatar użytkownika
John Travolta
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1169
Rejestracja: 18 lip 2005, 12:02
Reputacja: 5
Kibicuję: Manchester United

Post Wyświetl pojedynczy post autor: John Travolta » 06 paź 2007, 19:04

No i w koncu wynik i gra na miare oczekiwan.

Po pierwszej polowie 0-0 ale gra byla miejscami bardzo dobra, zawiodla nieco skutecznosc, zabraklo szczęscia.
Na początku wydawalo sie ze bedzie cięzko. Kontuzja Vidicia i O'Shea spowodowaly ze graly mlode wilki Simpson, Pique i Anderson. Jak sie pozniej okazalo wyszło nam to na dobre.
Swietne zwody zagrlo ofensywne trio Ronney-Ronaldo-Tevez, wg mnie najlepiej z nich zagral Tevez, strzelil piękną otwierającą bramke.

Bardzo pozytywnie zaskoczyl mnie Simpson, pewny w defensywie i mial kilka swietnych wypadów do przody, w tym piękną asyste do Roo.

A genialnie zagra Anderson, piękne podanie do Teveza przy pierwszej bramce, kilka znakomitych podan do przodu, bardzo dobry w defensywie, przypomina troche Scholesa, ale ma zdecydowanie większy potencjal, jest szybki, ma swietny drybling i lepiej gra w defensywie. Ma potencjal by stac sie graczem pokroju Gerrarda lub Cesca jak nie lepszym.

Gramy swietnie mimo ze mamy skontuzjowanych 12 graczy:
VdS, Foster, Gary, Brown, Silvestre, Vidic, O'Shea, OH, Carrick, Fletcher, Park i Saha. Az jestem zaskoczony ze mamy taką szeroką kadre :shock:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”