Real Madryt (zbiorczy) (cz.2) - Strona 1200

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
×

Największy błąd Realu po 2000?

Zwolnienie Del Bosque
0
Brak głosów
Oddanie Robbena
4
29%
Oddanie Sneijdera
1
7%
Zatrudnienie Beniteza
1
7%
Zwolnienie Xabiego
6
43%
Zatrudnienie Mourinho
2
14%
Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 23 maja 2010, 14:51

Mentor pisze: A tak na poważnie to nie przesadzałbym z tym wyśmiewaniem Pereza bo lepiej wydać 20 mln na Jose niż 30 mln na Dmytro czy inne wynalazki typu Keirrison, Henrique i reszta wypożyczonych, którzy razem kosztowali bardzo dużo.
Jakieś 50 mln euro biega na wypożyczeniach. :lol: Jakaś masakra, Dmytro to zachcianka Pepa, trenera, który w około 12 miesięcy zdobył 7 tytułów, a 2 kolejne przeszły praktycznie na samym finiszu, więc można to mu wybaczyć. Reszty wypożyczonych nie.
Jose ze sobą najlepiej nie zabierze Estebana i Wesleya to najdobitniej zobrazuje jacy nieudacznicy pracują w tak wielkim klubie(pozdrowienia dla Pereza i Valdano). Co tam- Pellegini to także nieudacznik, niech nikogo nie zmyli liczba punktów Realu, bo to zasługa w 80% Ronaldo(może nawet więcej). Dostać w ręce taki klub, taką kadrę, takie fundusze na transfery i skończyć na Alcorcon i Lyonie trzeba być naprawdę wybitnym. Za Villarreal trzeba go szanować, bo tam robił wiele dobrego, tu okazał się wielkim nieudacznikiem. Gra nie wyglądała lepiej(być może gorzej odejmując Ronaldo) od tej za Capello przez 3 lata, bo Schuster grał na tym co przygotował Włoch.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18556
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2414
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 23 maja 2010, 16:05

Jarzinho pisze:Co tam- Pellegini to także nieudacznik, niech nikogo nie zmyli liczba punktów Realu, bo to zasługa w 80% Ronaldo(może nawet więcej).
W 99. Ronaldo sam wychodził z szatni grać, a pozostali siadali przed telewizorem w szatni, zamawiali pizzę i patrzyli, czy da radę. Co za pierdolenie. Oczywiście, że rola Ronaldo była spora, w końcu to jeden z dwójki najlepszych piłkarzy świata, ale nie popadajmy w absurdy. Skoro jednak był aż tak ważny, to cieszcie się, że tak długo go nie było przez kontuzje, bo nic byście nie wygrali.
Jarzinho pisze:Dostać w ręce taki klub, taką kadrę, takie fundusze na transfery i skończyć na Alcorcon i Lyonie trzeba być naprawdę wybitnym.
Kolejna bzdura. Pellegrini nie odpowiadał za transfery i nie były one robione pod jego wizję. Rozmowy na temat większości zakupów były rozpoczęte na długo przed jego przyjściem, bo miały być wybory, a Perez miał zostać prezydentem pod koniec czerwca. Wtedy nie byłoby już czasu na tak duże zmiany. Pellegrini chciał by zostali Sneijder i Robben, ale względy ekonomiczne na to nie pozwoliły. Pellegrini chciał między innymi Cazorlę, a dostał Granero. Miał piłkarzy niepasujących do jego filozofii gry, którą stosował w Villarreal, a i tak sporo z tego uciągnął, co nie znaczy, że nie dało się więcej. Należy jednak pamiętać jak wielkie były zmiany w składzie i jak odmienny sposób gry w porównaniu z poprzednimi trenerami.
Jarzinho pisze:Gra nie wyglądała lepiej(być może gorzej odejmując Ronaldo) od tej za Capello przez 3 lata, bo Schuster grał na tym co przygotował Włoch.
To zależy co chcesz rozumieć poprzez dobrą grę. Bo jeśli to, co większość kibiców Barcelony zwykle pod tym pojęciem rozumie, to przykro mi, ale znów się mylisz. Tamta drużyna potrafiła lepiej bronić, bo w drugiej połowie minionego sezonu Real pod tym względem zdecydowanie zawiódł, ale ani w pomocy, ani w ataku na pewno nie prezentowała się lepiej. Wyniki mówią same za siebie.

W ogóle może być fajnie, bo Mou może nie pozostawać obojętny na pojawiające się od czasu do czasu "komentarze" z waszego klubu.

Na pewno nie będę rozpaczać z tego powodu, że przychodzi tak zajebisty trener. Co prawda nie byłem zwolennikiem odejścia Pellegriniego, ale dobrze, że skoro odchodzi, to nie jest to zmiana dla samej zmiany, bo przychodzi trener lepszy. Zobaczymy ile czasu Mourinho w Madrycie popracuje. Na pewno ta zmiana ma jeden bardzo duży plus - Mourinho będzie odpowiadał za transfery, a to jest oznaka jakiegoś uzdrowienia dla tego klubu.

Awatar użytkownika
Łukasz_
Kapitan
Kapitan
Posty: 3563
Rejestracja: 12 wrz 2005, 19:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Łukasz_ » 23 maja 2010, 16:16

Jarzinho pisze:niech nikogo nie zmyli liczba punktów Realu, bo to zasługa w 80% Ronaldo(może nawet więcej).
Messi ?

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 23 maja 2010, 18:35

Łukasz_ pisze:Messi ?
Barca chyba bez Messiego wygrała wszystkie spotkania w lidze. Podobnie mówi się o Xavim i Inieście, że bez nich nie ma aż takiego grania, a tu także bez nich obu Barca wygrała wszystkie spotkania. Leo daje ogromny komfort i przewagę, ale nie ma ludzi bez których Barca nie potrafi wygrywać i grać swoje.
RealFan pisze:W 99. Ronaldo sam wychodził z szatni grać, a pozostali siadali przed telewizorem w szatni, zamawiali pizzę i patrzyli, czy da radę. Co za pierdolenie. Oczywiście, że rola Ronaldo była spora, w końcu to jeden z dwójki najlepszych piłkarzy świata, ale nie popadajmy w absurdy. Skoro jednak był aż tak ważny, to cieszcie się, że tak długo go nie było przez kontuzje, bo nic byście nie wygrali.
Chyba sam Pellegrini stwierdził, że Real by świętował gdyby Ronaldo nie opuścił tych kilku kolejek. Dla mnie reszta to byli statyści obok Cristiano. Najlepiej to było widać w końcówce. Ilu zawodników podrywało drużynę i rozruszało grę, ilu z nich brało się do roboty kiedy Real tracił bramkę. Jeden reszta sprawiała wrażenie jakby nic się nadal nie stało.
RealFan pisze:Kolejna bzdura. Pellegrini nie odpowiadał za transfery i nie były one robione pod jego wizję. Rozmowy na temat większości zakupów były rozpoczęte na długo przed jego przyjściem, bo miały być wybory, a Perez miał zostać prezydentem pod koniec czerwca. Wtedy nie byłoby już czasu na tak duże zmiany. Pellegrini chciał by zostali Sneijder i Robben, ale względy ekonomiczne na to nie pozwoliły. Pellegrini chciał między innymi Cazorlę, a dostał Granero. Miał piłkarzy niepasujących do jego filozofii gry, którą stosował w Villarreal, a i tak sporo z tego uciągnął, co nie znaczy, że nie dało się więcej. Należy jednak pamiętać jak wielkie były zmiany w składzie i jak odmienny sposób gry w porównaniu z poprzednimi trenerami.
Co to za trener, któremu Prezes kupuje i sprzedaje zawodników. Może mu jeszcze wyjściowe 11 rozpisywał. Jakby się uparł to by mu nie sprzedawali zawodników. Chyba tylko Ronaldo był kupiony przed przyjściem Chilijczyka. Reszta długo po jego zaangażowaniu. Cazora mimo wszystko tak drogi nie był, więc spokojnie mógł go Real pozyskać jeśli tylko by chciał. Prowadzone były negocjacje w sprawie Ribery'ego więc biedy Perez nie klepał. Ale jeśli naprawdę był aż taką marionetką, to nie będę o nim negatywnie się rozpisywał.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18556
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2414
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 23 maja 2010, 19:06

Jarzinho pisze:Chyba sam Pellegrini stwierdził, że Real by świętował gdyby Ronaldo nie opuścił tych kilku kolejek. Dla mnie reszta to byli statyści obok Cristiano. Najlepiej to było widać w końcówce. Ilu zawodników podrywało drużynę i rozruszało grę, ilu z nich brało się do roboty kiedy Real tracił bramkę. Jeden reszta sprawiała wrażenie jakby nic się nadal nie stało.
Też lubię wyolbrzymianie faktów dla poparcia swojej tezy.
Jarzinho pisze:Co to za trener, któremu Prezes kupuje i sprzedaje zawodników. Może mu jeszcze wyjściowe 11 rozpisywał. Jakby się uparł to by mu nie sprzedawali zawodników. Chyba tylko Ronaldo był kupiony przed przyjściem Chilijczyka. Reszta długo po jego zaangażowaniu. Cazora mimo wszystko tak drogi nie był, więc spokojnie mógł go Real pozyskać jeśli tylko by chciał. Prowadzone były negocjacje w sprawie Ribery'ego więc biedy Perez nie klepał. Ale jeśli naprawdę był aż taką marionetką, to nie będę o nim negatywnie się rozpisywał.
Ale to chyba normalne, że Perez i Valdano już wcześniej prowadzili wstępne rozmowy z innymi klubami? Jasne, że nie mam dostępu do dokumentów i tego nie udowodnię, ale wszyscy czekali na wybory. Powtórzę się. Gdyby Perez z tymi sprawami czekał do czasu aż zostanie wybrany (co trochę by potrwało, gdyby byli inni kandydaci), to byłoby ciężko o takie zakupy. Inaczej być nie mogło. Popatrz:
- Perez został prezydentem 1 czerwca.
- Kaka był oficjalnie 8 czy 9.
- 11 było oficjalne potwierdzenie przyjęcia oferty za Cristiano.
Ale to wszystko oficjalnie.
Prawdopodobnie w tym samym czasie blisko było też transferu Villi.
I choć Pellegrini przyszedł jeszcze przed tymi dwoma transferami, to na pewno te operacje były już rozpoczęte, a poza tym na pewno nie odmówiłby przyjęcia takich zawodników. :wink: Jednak niemal oczywiste jest, że nie miał w kontrakcie zapisanego decydowania o tych sprawach i jego veto w sprawie Sneijdera czy Robbena niewiele by zmieniło (podobnie jak w sprawie nowych graczy więcej do powiedzenia miał Valdano). Nie znaczy to, że nie pytano go o zdanie, ale prawdopodobnie władze klubu nie musiały brać go poważnie pod uwagę. Real wydał ogromne pieniądze na piłkarzy lepszych i nie było innej opcji - musiał ich sprzedać. Nie będę teraz szukać, ale jestem niemal pewien, że Pellegrini, w którym z wywiadów powiedział, że nie chciał odejścia Robbena, co pokazuje coś na temat:

"Jakby się uparł to by mu nie sprzedawali zawodników."

Mourinho, który na 99% będzie trenerem Realu, taką władzę w kontrakcie będzie miał zapisaną, więc z jego z podobnych ruchów będzie można rozliczać, ale Pellegriniego nie bardzo.

cruel
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5672
Rejestracja: 18 wrz 2005, 21:14
Reputacja: 332

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cruel » 24 maja 2010, 0:30

Jutro rozmowa Mou i Pereza, wiec pewnie tez jutro ogloszenie nowego trenera.

Czego sie mozemy spodziewac... raczej wiecej pozytywow, niz negatywow. Na pewno nie musimy sie juz bac odejscia Benzemy, Mourinho umie szlifowac talenty i na pewno tez nie bedzie z uporem maniaka stawial na Ronaldo na srodku ataku. Pewnie srodek pola zostanie wzmocniony, na razie przewija sie De Rossi / Javi Martinez, w zwiazku z czym mozemy sie spodziewac odejscia Gago i/lub M. Diarry. Obrona bedzie wzmocniona i moze w koncu defensywa zacznie jakos wygladac, przewijajacy sie w plotkach Kolarov nie wyglada na zly pomysl na lewa obrone, bardziej martwia mnie plotki zwiazane z przyjsciem Maicona i oddelegowaniem Ramosa na srodek, Sergio gra tam swietnie ale jednak na PO potrafi pokazac wiecej. Dalej... Mozna oczekiwac, ze wzmocni sie rola w druzynie Van der Vaarta, tym bardziej po odejsciu Gutiego - nie jest zapowiadany transfer nikogo na AMF, a Mourinho we wszystkich zespolach jakie prowadzil potrzebowal jakiegos porzadnego srodkowego/ofensywnego pomocnika, w Chelsea byl to Lampard, w Interze oczywiscie Sneijder. Ewentualnie mozna rowniez oczekiwac transferu jakiegos wysokiego, silnego napastnika - ale to juz raczej opcja, i pewnie zostaniemy z tym, co mamy.

Zobaczymy ile sie z tego sprawdzi.

Edit: No i jeszcze, nie zdziwi mnie transfer Carvalho za jakies nieduze pieniazki.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18556
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2414
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 24 maja 2010, 8:24

cru pisze:nie jest zapowiadany transfer nikogo na AMF
Silva? Pojawia się też Gerrard, co mi się nie podoba.
cru pisze:Edit: No i jeszcze, nie zdziwi mnie transfer Carvalho za jakies nieduze pieniazki.
Po co?
cru pisze:Kolarov
Nie znam, nie wypowiem się, ale doniesienia są różne, bo gdzieś czytałem też, że Mou może stawiać na lewej obronie na to, co jest. Ale mam nadzieję, że to ostateczność.

Podobno Real jeszcze ma nadzieję, że nie będzie musiał płacić 16 mln za Mourinho, bo we Włoszech takie klauzule są nielegalne (As).

Strusiek
Skład B
Skład B
Posty: 156
Rejestracja: 15 lip 2005, 16:29
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Strusiek » 24 maja 2010, 8:49

RealFan pisze:

Podobno Real jeszcze ma nadzieję, że nie będzie musiał płacić 16 mln za Mourinho, bo we Włoszech takie klauzule są nielegalne (As).
Podobno miał być za darmo gdy wygra LM. Ech te gazety.

Awatar użytkownika
SexyBitch
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 345
Rejestracja: 18 gru 2009, 12:50
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: SexyBitch » 24 maja 2010, 8:55

Przeciez na AMF juz sciagneliscie Canalesa :roll:

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 24 maja 2010, 10:35

RealFan pisze:Nie znam, nie wypowiem się, ale doniesienia są różne, bo gdzieś czytałem też, że Mou może stawiać na lewej obronie na to, co jest. Ale mam nadzieję, że to ostateczność.
Lepiej kupic kolejna gwiazde, najlepiej Vargasa bo jest bardziej ofensywny i jest pomocnikiem. Moge was uspokoic, ze Inter jest juz praktycznie dogadany z Kolarovem od zimy, a jak trenerem zostanie jego rodak Mihajlovic, sa juz bliscy koledzy Stankovic i Pandev to chyba wybor bedzie jasny. Tym bardziej, ze Kolarov ma zadatki na bycie swietnym obronca w Serie A. Byc moze i w Hiszpanii by sobie poradził, ale róznice w specyfice gry sa duze. Kolarov to bardzo ofensywny lewy defensor, ale jego głowne walory to potezny strzał i dosrodkowania, rzadziej klepa i drybling, do mijania rywali uzywa bardziej naturalnej szybkości niz wymyslnych sztuczek.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18556
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2414
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 24 maja 2010, 12:06

Widzę, że nieprecyzyjnie się wyraziłem. :lol: To:
Ale mam nadzieję, że to ostateczność.
odnosiło się do tego:
bo gdzieś czytałem też, że Mou może stawiać na lewej obronie na to, co jest.
Bo to, że Real potrzebuje lewego obrońcy jest jasne.

Natomiast nie mam pojęcia jak gra Kolarov, więc nie mogę się na ten temat wypowiedzieć.

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 24 maja 2010, 12:51

Ok, wyobraź sobie ze zrozumialem. Aczkolwiek zastosowałem taki złosliwy wybieg, bo domyslam sie jaka jest reakcja wiekszosci kibiców Realu na nazwisko Kolarov. Trzeba przyznac, ze w kwestii transferów byliscie straszliwie rozpieszczani. Nie mysle, zeby Mourinho był bardzo oszczedny, a skoro bedzie miał mozliwosci to nie bedzie zadowałał sie druga, trzecia opcja jak to było w Interze chociazby przy sprowadzeniu Muntariego, Quaresmy, Marigi czy Lucio (pierw planowani byli Lampard, Carvalho, Ledesma i kilku innych). Poza tym innych zawodników Inter planuje jako swoj pierwszy wybor, a innych Real. Taki Kolarov nie bedzie pierwsza opcja dla Realu, ale dla Interu juz tak. Jose nie kupił ani razu zawodnika niechcianego, ale w Realu łatwiej bedzie mu wyciagac te najwieksze nazwiska. Dlatego Kolarov raczej was nie zasili. I chyba dobrze dla wszystkich stron.

Awatar użytkownika
MazurXIII
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9982
Rejestracja: 14 kwie 2008, 11:30
Reputacja: 1375
Kibicuję: AC Milan

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MazurXIII » 24 maja 2010, 12:56

Natomiast nie mam pojęcia jak gra Kolarov, więc nie mogę się na ten temat wypowiedzieć.
Najlepszy lewy obrońca w Serie A,IMHO jeden z 3-5 najlepszych na tej pozycji na świecie (na 100% Cole i Evra są na dziś lepsi od niego,ale np. taki Felipe Kaśmirski z Deportivo,Abidal z Barcy,Clichy (zdrowy :P) z Arsenalu czy Bale ze Spurs to co najwyżej ten sam poziom).Dużo traci na tym,że gra w Lazio,w wielkim klubie byłby gwiazdą na miarę Maicona.
BTW - wiadomo dlaczego Interiści ostrzą sobie na niego zęby - boki obrony Maicon&Kolarov byłyby najlepsze na świecie,do tego obaj są bardzo silni fizycznie,a nie filigranowi jak np.Alves czy A.Cole...

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 24 maja 2010, 13:10

Trzeba tez przyznac, ze transfer Kolarova motywuja jego smieszne zarobki. Chłop rocznie zarabia jakies "marne" 300 koła euro, a Lazio stawialo za niego zaporowe ceny jednoczesnie nie chcac renegocjowac umowy. Jednak wiele wskazuje na to, ze nauczeni doswiadczeniem z Pandevem (za którego w lecie Inter dawal ostatniego dnia okienka 15 milionów euro, ale Lotito był łapczywy i sie przejechał) i z Ledesma, który juz wrócił do łask, nie beda robic Serbowi problemów z odjesciem. 15 milionów w tym byc moze jakies wypozyczenia czy połowy kart Destro czy Krhina powinny Lazio przekonac. Jak zostanie Maicon Inter moze zaoferowac na wypożyczenie np. Santona (zeby sie ogrywał) co tez moze robic różnice.

Awatar użytkownika
Nebula RN
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6794
Rejestracja: 29 sty 2005, 15:09
Reputacja: 920

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Nebula RN » 24 maja 2010, 18:48

Jak poważne jest zainteresowanie Realu Edinem Dżeko? To ploty czy naprawdę jest blisko transferu?

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”