9.07 - Berlin - Finał MŚ - Włochy : Francja - Strona 13

Miejsce spoczynku zamkniętych tematów.
×

Kto zostanie Mistrzem Świata?

Włosi
64
73%
Francuzi
24
27%
Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18558
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2415
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 10 lip 2006, 12:11

Złotą piłkę to Zidane dostał pewnie w dużej mierze za całokształt, a nie same Mistrzostwa. Pewnie brano taką możliwość pod uwagę aby dostał właśnie on jeszcze przed rozpoczęciem turnieju. A, że Francja awansowała aż do finału to kontrowersji większych nie ma. Trochę zawalił to pożegnanie swoim czołem bo przecież wcześniej zdobył bramkę. Również uważam jednak, że nagroda należała się bardziej Cannavaro, który przez całe Mistrzostwa grał po profesorsku w obronie.

Freeq
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 2
Rejestracja: 10 lip 2006, 1:16
Reputacja: 0
Lokalizacja: z kątowni ^^'

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Freeq » 10 lip 2006, 12:28

*_Zaza_* pisze: ale postaw sie w jego sytuacji ? ja sądze że też bym mógł nie wytrzymał
ech tylko że jest taki mały szczegół... że on jest profesjonalistą... i nie ma prawa zrobić czegoś takiego w finale mistrzostw świata.
*_Zaza_* pisze: Jednak wiesz jaka jest róznica po między takim zachowaniem Zizou a np. Rooneya ? taka że Anglik ma ich coraz wiecej ...
Nie widze żadnej różnicy... Jedyna różnica to taka że rooney był faulowany wtedy...skoczyła adrenalina itd... poza tym on jeszcze jest młody. Żeby nie było nie lubie rooneya. A zidane... widziałem nei raz jego podobne zachowanie. Dla mnie sprawa jest jasna komuś takiemu nie powinno sie przynzwać złotej piłki...Moim zdaniem powininen ją dostawać zawodnik a nie kopacz piłki. Zawodnik czyli ktoś kto coś reprezentuje ze sobą a nie tylko dobrze kopie piłką...
Dlatego mnie to drażni jak ktoś mówi że Maradona był wielkim piłkarzem.
On był tylko dobrym kopaczem piłki... tak samo jak zidane.[/u]

Awatar użytkownika
adekk
Pomarańczowy skrytożerca
Posty: 517
Rejestracja: 03 paź 2005, 14:50
Reputacja: 0
Lokalizacja: JKL / Koszmary
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: adekk » 10 lip 2006, 12:42

Ufff, jak gorąco..nie dość, że słońce na zewnątrz parzy cały czas, to do tego dochodzą jeszcze inne czynniki..bo wczorajsze zwycięstwo Włochów było tak elektryzujące, że nawet te słonko musi schować się w cień...co prawda widziałem ładnijesze mecze..mecze o większej ilości ekscytujących momentów..mecze o większej ilości kojących oko akcji podbramkowych..ale chyba ten jeden mogę zaliczyć do grona 'najbardzeij trzymających w niepewności'..dobrze się stao dla całego widowiska, że bramki padły tak wcześnie..jak pokazała powtórka, karny dla Francuzów został podyktowany prawidłowo..ewidentnie było widać pomoc Matrixa w utraceniu równowagi przez Maloude..a wykonanie karnego tym bardzeij dawało znak oglądającym, że mają do czynienia z największą klasą kopaczy na tym globie...kunszt piłkarski sięgnął zenitu, co mogło się wydawać stanem niebezpiecznym gdy na boisku spotykają się takie wspaniałe zespoły i tak też się stao - ale po kolei ;) ..niedługo musieliśmy czekać by oglądać kolejna wspaniałą, jak się później okazało ostatnią prawidłowo zdobytą bramkę..stały fragment gry, w których to górą, dosłownie i w przenośni byli Azzurri..świetna główka i można tylko pogdybać czy jakby na bramce stał Coupet, to czy możę tym razem Włosi musieliby się obejść ze smakiem i próbować dalej..no a później na zmiane na boisku dominowali jedni i drudzy, pokazując swoje mocne strony, jak i m omentami te słąbsze, lecz na poziom emocji narzekać nie było można..jednak mimo całej masy tych pozytywnych emocji, w głowach kibiców na całym świecie :!: na pewno pozostanie sytuacja z 110 minuty, z drugeij części dogrywki..bo oto jestesmy świadkami mieszania się dyscyplin..o ile w pojeciu mieszaniu sie kultur możemy dostrzegać zarówno te dobre aspekty, jak i te złe, to w przypadku mixów dyscyplin już tak nie jest..przedziwna sytuacja, która swoją dziwnością kładzie na łopatki bramkę z 80 metrów dla Kolumbii w meczu z Polską czy też zachowanie Rooney'a, któłry ma cosik w sobie z wielkiego Zizou ;) być może wielkim, za przeproszeniem, otworem stoi przed nim kariera na wzór Zidane'a właśnie..tyle, że mając na uwadze to, że obie sytuacje dzieja się w tym samym czasie, a różnica wieku między tymi kopaczami jest jak na piłkę nożną dość znaczna do głowy przychodzi mi jedno pytanie..czy u piłkarzy jest odwrotnie niż u normalnych ludzi - mądrośc życiowa przychodzi dopiero z wiekiem :? ..to co zrobił 'Wielki' Zidane nie da się zaszufladkować do jakiejkolwiek kategorii..nie da się tego usprawiedliwić niczym, kompletnie niczym :!: takeigo czegoś możemy się spodziewać w meczach ligi juniorów, na których to młodych ludzi czeka jeszcze wiele różnych, dziwnych sytuacji, w których będą oni musieli wykazać się świeżością umysłu i zrównoważeniem, będącym towarem deficytowym w ich wieku..ale na pewno na taki wybryk nie może sobie pozwolić człowiek, który jest idolem i wzorem do postępowania dla milionów dzieci (również tych neostradowych..swoją drogą aż strach pomyśleć jaka będzie na to ich odpowiedź? :? Czy poczynią jakieś zmiany w zachowanich na wzór swojego wodza :roll: ) na całym globie..można powiedzieć, że ostaniej nocy 'ideały' sięgnęły błota i chyba trudno będzie im teraz powstać by znów oświecać drogę zagubionym i ogrzewać powietrze zziębniętym..szkoda, że tak wielki kopacz jak Zidane już odchodzi, bo...nie będzie można na niego nałożyć żadnej kary, która byłaby przestrogą dla innych "młodzieńczo sfrustrowanych"...szkoda, że w swojej 'ostatnie drodze' musiał on zaliczyć taki upadek na glebę..pewno tą nierównością,przez która potknął sie Zizou mógł być właśnie ten włoski 'Materac', ale wydaje mi się, że piłkarz mimo niesprzyjającej aury wokół siebie zawsze powinien zachować choć szczyptę zdrowego rozsądku..w końcu grał on nie tylko dla siebie, ale dla całego narodu francuskiego..dla milionów obywateli tego kraju, z niecierpliwością czekających na wygraną, modlących się do Opatrzności o pomyślność dla swoich reprezentantów..tym razem chyba część z nich odpuściła sobie modlitwe za Zidane'a..a szkoda :roll:
Pozdrawiam..

BTW: Ciekawi mnie bardzo, jak bardzo honorowy będzie Marcello L. Czy na tyle by ściąć swoją gęsto porośnietą czuprynę..zapowiada się czarujący widok :lol:
BTW2: Co do pracy sędziego, to musze przyznać, że już dawno an tych mistrzostwach nie oglądałem drugeigo tak dobrze prowadzonego przez arbitra spotkania..błędy możemy zliczyc na palcach jednej ręki, a sytuacji, w których aż czapka sama z głowy się opuszcza jest mnogość..brawa, tym bardzej, że w przypadku meczów o stawce przerastającej rangą nawet finałowy odcinek "Tańca z gwizdami" czy też głosowanie nad ustawami w Sejmie gdy wszytkie miejsca siedzące są 'o Dziwo!' zajęte, stres i odpowiedzilność spoczywająca na barkach arbitra są przeogromne..nie dał się złamać im, choćby na wzór sędziego Ivanowa :roll:

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 10 lip 2006, 12:47

Freeq ale ja nie miałem na myśli zachowanie Rooneya w meczu z Portugalią, bo zgodze się z Tobą że był [dwa razy?] faulowany w tej akcji ale jednak - jemu to się zdarza "za czesto" ...


Masz duzo racja - a co ciekawe zdanie Francuzjiej prasy - "Najtrudniejsze to wytłumaczyć milionom dzieci na całym świecie, dla których byłeś wzorem jak mogłeś dopuścić się takiego zachowania" - obnaża też FIFA, bo jak napisałem - oni dopisali reszta Nie ładnie, nie ładnie ale drogie dzieci On może :?

Głupi przykład - teoretycznie - bo dwie bramki :wink: - Gattuso strzela dwie bramki w finale, gra w swoim stylu na żyle - jest remis a on wylatuje za takie zachowanie ? Bohater? nie nie znów tez rzeźnik dał o sobie znać :? nic sie nie nauczył :? A wiadomo że od jakiegoś czasu gra czyściej niż nie jeden magiczny technik :roll:

Dla tego nie ma różnicy czy to Zizou czy to jakis pan X z Uzbekistanu. Jest wielki był i będzie ale mimo wszystko dał plame, tylko zwróć uwage że sa tacy co tez mają talent i umiejetnosci a plame dają średnio raz w sezonie :roll:

Awatar użytkownika
dzieciol
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1842
Rejestracja: 29 sie 2005, 10:12
Reputacja: 0
Lokalizacja: Via di Trigoria

Post Wyświetl pojedynczy post autor: dzieciol » 10 lip 2006, 13:33

Cala prawda o wczirajszym meczu...:


Obrazek
Matrix: Ty lysolu szpatulkonosy!!!
Zidane: KOPYTK...
Obrazek

...OOOOOO!!!!






Obrazek
Sedzia: Ty no chcesz za to zobczyc, jake ja mazy tu namalowalem?!


Obrazek

.....cisza....


Obrazek
Zidane (do siebie): numer do Japonii tu maja...pojde do szatni po dlugopis i se spisze...



:P

Awatar użytkownika
Robinhio23
Junior
Junior
Posty: 11
Rejestracja: 10 lip 2006, 16:10
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Robinhio23 » 10 lip 2006, 16:48

Gratuluję Włochom zdobycia Pucharu Świata. Gratuluję tez otrzymania przez Zidane nagrody FIFA za najlepszego piłkarza turnieju Mundialu 2006. Gratulacje tez za wicemistrzostwo dla Francji.

Czytałem Wasze opinie na temat meczu finałowego. Więc napisze jak ja to odbierałem. Zaznaczam, ze nie jestem fanem Włochów ani Francuzów. Wolę futbol latynoski i afrykański. Mój faworyt Argentyna odpadł.

A więc co do meczu finałowego to duże brawa nalezą sie przede wszystkim francuzom. Znowu pokazali, ze mimo nie młodego wieku potrafili przeciwstawić sie graczom młodszym od siebie. Pokazali klasę grajac w całym meczu a takze w osłabieniu. Według mnie francuzi zdecydowanie lepiej zaprezentowali futbol niż Włosi. Mecz ten był brutalny, prowokujący i brzydki ze strony Włochów. Juz sam poczatek meczu pokazał jakie były ostre wejscia Cannavaro, Zambrotty, Materazziego i innych. Nie liczyli sie , ze z tego powodu ktos moze powaznie ucierpieć. To był ich cel co bylo widać.
Widać był moment kiedy Henry ledwo wyszedł ze szwanku po ostrym wejsciu. To samo było w przypadku Maloudy (dwa karne sie nalezały dla Francji - raz Materazzi i Zambrotta z Gattuso), Vieiry (kontuzja uda) i Zidane (kontuzja barku). To byli kluczowi gracze i widac było jak z premedytacja faulowali a sędzia niestety milczał. To bardzo przykre. Gdyby nie to napewno piłka byłaby bardziej otwarta a tak francuzi sie bali grać na całego.
Jeszcze jedna ciekawostka. Po zejsciu Zidane po otrzymaniu czerwonej kartki Włosi o dziwo nie potrafili to wykorzystać i to oni sprawiali wrazenie ze graja w 10. Zidane nie miał tutaj nic do rzeczy. Wygrali w karnych a nie z gry a jak wiadomo karne to loteria i nie zawsze musi wygrac ta lepsza druzyna.

Teraz sprawa zachowania Zidane. Obejrzałem na spokojnie jeszcze raz powtórki z tego zdarzenia. Powiem tak. Zachowanie napewno było złe ale napisze kontrowersyjnie
...jeżeli Zidane został sprowokowany to postąpił prawidłowo i po męsku. Nie wiem dlaczego utarło się przekonanie, że danie odporu chamowi to czyn niesportowy i naganny...

Reguły są od tego aby je łamać a skoro kibice akceptuja teraz ciaganie za koszulki, łamanie nóg, opluwanie i prowokacje słowne to i taki czyn nalezy uznac za normalny zwłaszcza jezeli jest to cos powaznego. Ten faul nie wynikał z gry.

Zidane jak było widać wyraznie na powtorce odbiegał juz od Materazzego i nagle sie zatrzymał i odwrócił sie w jego stronę. Normalny człowiek ot tak sobie nie robi bez powodu. Włoch musiał cos bardzo przykrego powiedzieć i a Zidane nie mógł sobie na to pozwolić.

Ze strony Materazziego to wyraz braku szacunku wobec wielkiego piłkarza jakim był Zidane.

Prawda jest taka, ze bardzo łatwo sie pisze, ze tak nie wolno robic i zachowywac sie. Jednak jestem przekonany, ze zycie pokazuje co innego i napewno kazdy z Was nie wiedziałby jakby sie zachował gdyby grał naprawde na boisku i był na miejscu Zidane.
Ostatnio zmieniony 10 lip 2006, 16:52 przez Robinhio23, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Uchi_
Polski Przyjaciel Piwa
Posty: 2127
Rejestracja: 17 maja 2004, 12:39
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Uchi_ » 10 lip 2006, 16:51

kama_reda pisze:Tak płakaliście, że arbiter skrzywdził Argentyne, to czemu teraz nie ma lamentu, że skrzywdził Francuzów? Bo to chyba nie podlega żadnej wątpliwości...


Dyktowanie karnego z kapelusza wydaje mi się decycją co najmniej nie skrzywdzającą.Tym bardziej nie uznanie gola, który był zdobyty na pograniczu przepisu jest decyzją strasznie pomagającom Włochom.

Jedynie zastrzeżenie można mieć do kontrowersyjnej sytuacji Maloudy z Zambrottą, ale tam faul pół na pół.
Ale Włosi grali trochę zagrali ostrzej, a raczej arbiter im pozwolił.

Już tak na spokojnie, to francuzi mieli dla siebie 2 połowę , oraz 1 połowę dogrywki, ale musze przyznać, że mecz tak 55-45 % dla Francji.Może nie zdecydowanie ale byli lepsi.Włosi w 1 połowie zagrali dobrą piłkę, szkoda tego karnego, ale dzięki niemu mecz się polepszył.Włosi zasłużyli na mistrza postawą w całych mistrzostwach, w przeciwieństwie do Francji, która dla mnie zdobyła ten finał trochę psim swędem.Fakt pokonała trudne zespoły, ale raczej szczęśliwie.Włosi mieli łatwiej, ale tylko w 1/8 i w 1/4 bo mieli wg mnie najtrudniejszą grupę, 1/2 też trudnę.

Co do zachowania Zizou --- ma najlepsze cechy piłkarskie, mógł go sprokować Matrix najgorszym epitetem, ale nie oszukujmy się, człowiek 34-letni, z takim autorytetem, doświadczeniem, ograniem, przywódctwem na boisku, a daje się sprowokować słowną zaczepką, w finałowym meczu, w ostatnim meczu w karierze i najważniejszym w życiu ? :O Coś tutaj nie tak, wg mnie najbardziej Marco by bolało gdyby przegrali w finałowym spotkaniu, a niewątpliwie Zidane mógł do tego dopóścić.

Co do wyboru Zizou jako piłkarza mistrzostw, to chyba mu się należało, ale skoro Fifa jest przeciw obalaniu zasad Fair Play, to nie mogli go wybrać, ale okej... Canna mimo, że był obrońcą, robił straszną robotę.

Jeżeli chodzi o to, że Włosi wygrywają fuksem, fartem itp, to powiem tak, że prowokować też trzeba umieć, a wykorzystywać błędy ( chodzi mi o sytuację Grosso ) to już całkiem dziwne jest potępianie tego.
[quote="Robinho23"Jeszcze jedna ciekawostka. Po zejsciu Zidane po otrzymaniu czerwonej kartki Włosi o dziwo nie potrafili to wykorzystać i to oni sprawiali wrazenie ze graja w 10. Zidane nie miał tutaj nic do rzeczy. Wygrali w karnych a nie z gry a jak wiadomo karne to loteria i nie zawsze musi wygrac ta lepsza druzyna. [/quote]

Raczej dziwne masz odczucie.Włosi byli podobnie jak francuzi strasznie zmęczeni.Cały ofensywny tercet ( no liczę zejście Zidane'a :P ) został wymieniony oprócz Maloudy, więc gdyby Włosi chcieli zaatakować, na broniących się do ostatków sił francuzów mogli by się nadziać na kontrę, która mogłaby zakończyć się 0:1.Włosi nie kwapili się do ataków z prostego powodu - liczyli na karne, bo przewaga w 110 minucie finałowego meczu, tak naprawdę może być tylko zgubna.Obie drużyny grały na przetrzymanie, co było wyraźnie widać.
Robinho23 pisze:Ze strony Materazziego to wyraz braku szacunku wobec wielkiego piłkarza jakim był Zidane.
Tylko, że nie wiesz, co powiedział.
Robinho23 pisze:Prawda jest taka, ze bardzo łatwo sie pisze, ze tak nie wolno robic i zachowywac sie. Jednak jestem przekonany, ze zycie pokazuje co innego i napewno kazdy z Was nie wiedziałby jakby sie zachował gdyby grał naprawde na boisku i był na miejscu Zidane.
Jeżeli miałbym być na miejscu Zidane'a , być wytrawnym doświadczonym graczem, na którego liczy cała Francja, nie wyboraziłbym sobie i tak takiej reakcji.Wiem, że może piszę trochę stronniczo, ale naprawdę, zrobiłbym to po meczu, ale na pewno bym nie uderzał go, bo to i tak by nic nie dało , a konsekwencje były złe.Zresztą takie oddanie to triumf Materazziego, a nigdy nie możesz pozwolić sobie, żeby to wróg wygrał ] : - >.
Robinho23 pisze:Reguły są od tego aby je łamać a skoro kibice akceptuja teraz ciaganie za koszulki, łamanie nóg, opluwanie i prowokacje słowne to i taki czyn nalezy uznac za normalny zwłaszcza jezeli jest to cos powaznego. Ten faul nie wynikał z gry.
Tutaj się nie zgodzę.Według Ciebie przy takim czynie i przy ciąganiu za koszulkę można dać znak równości ? :shock:

Kibicę akceptują plucie ? Na pewno coś na ten temat opowie Totti.

Akurat łamanie nóg ma dwojakie przyczyny - sportowe i poza sportowe.Zależy o której mówimy.

Prowokacje słowne ? Nikt tego nie akceptuje, ale wolę to niż to jak zachował się Zizou, choć staram sie go rozumieć.Tylko mówię - Zizou w inny sposób, który bardziej zaboli Matrixa...
Ostatnio zmieniony 10 lip 2006, 17:07 przez Uchi_, łącznie zmieniany 6 razy.

Awatar użytkownika
Robinhio23
Junior
Junior
Posty: 11
Rejestracja: 10 lip 2006, 16:10
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Robinhio23 » 10 lip 2006, 17:00

Uchi_
Co do tego faulu Maloudy przez Materazziego to juz pokazywali powtórki, ze był 100 %. Materazzi spowodował, ze zawodnik upadł. Jest to bezdyskusyjne.

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 10 lip 2006, 17:07

Robinhio23 a zwróć uwage na to że kontakt gracza Trójkolorowych z Materazzim był w momencie gry ten juz przyją postwe "łamagi" gdy juz się składał ... Napisałeś karny Gattuso :shock: mógł być przypomnieć mi to zdarzenie bo nie kojaże naprawde. Albo nie nie nie ! odpisuj jesli Ty w swojej wypowiedz nawet nie wspominałeś o 100% prawidłowej bramce Toniego gdy wytykałeś błedy to trudno :? żenada - ach Ci Włosi :? Robinhio23 no tak ...


Potral sports.it przygotował światowe spekulacje na temat tego co powiedział Materazzi i powiem szczerze daleko szukają. Stana w honorze Islamu :wink:

Awatar użytkownika
Robinhio23
Junior
Junior
Posty: 11
Rejestracja: 10 lip 2006, 16:10
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Robinhio23 » 10 lip 2006, 17:10

*_Zaza_*
To był moment kiedy Zambrotta na polu karnym zrobił wslizg w stronę Maloudy a Gattuso nadbiegał z drugiej. Malouda omijajac Zambrotte został jeszcze potrącony przez Gattuso co uniemozliwili mu wykonanie akcji i jego upadek.

Awatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
Posty: 4670
Rejestracja: 05 sie 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Krzysztof Jarzyna » 10 lip 2006, 17:14

To był moment kiedy Zambrotta na polu karnym zrobił wslizg w stronę Maloudy a Gattuso nadbiegał z drugiej. Malouda omijajac Zambrotte został jeszcze potrącony przez Gattuso co uniemozliwili mu wykonania akcji.
To nie. Gattuso byl przed Malouda wiec tak jakby on dyktowal tor biegu. Tu o faulu nie moze byc mowy. Jezeli juz (a mysle ze tu akurat byl) to sytuacja kiedy Zambrotta robil wslizg w Maloude w polu karnym. W pilke nie za bardzo trafil, a w zasadzie chyba trafil ale przez nogi Francuza. Najpierw nogi, pozniej pilka. Tu byl karny.

Co do nieuznanej bramki Toniego to sam nie wiem. On nie byl na spalonym, ale ziom ktory stal obok niego byl. Odleglosc byla miedzy nimi mala, obaj absorbowali obrone i bramkarza. Wiec tak jakby ciezko powiedziec o "pozycji spalonej", tak jakby znajdowali sie po przeciwleglych stronach boiska. IMO decyzja w tym przypadku sluszna, choc byc moze zle interpretuje przepisy, bo pewny nie jestem do konca.

Awatar użytkownika
Uchi_
Polski Przyjaciel Piwa
Posty: 2127
Rejestracja: 17 maja 2004, 12:39
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Uchi_ » 10 lip 2006, 17:29

Robinhio23 pisze:Co do tego faulu Maloudy przez Materazziego to juz pokazywali powtórki, ze był 100 %. Materazzi spowodował, ze zawodnik upadł. Jest to bezdyskusyjne.

Ależ Robinho23 - Materazzi spowodował, że Malouda upadł ? : )))))
Rozumiem, że są wakacje, ale takie żarty są chyba nie na miejscu :>.

Pod groźbą rozstrzelania dopiero mogę się zgodzić na wersję, że Malouda mógł poczuć tą nogę ( co ja mówię nogę - weź spróbuj spowodować upadek kogoś uderzać go minimalnie kolanem(?), na dodatek zabierając go od nogi atakowanej.Lol, dotknął go, ale jeżeli to był upadek na karny to lol.To już Grosso był bardziej zachaczony :>.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 10 lip 2006, 17:29

Sytuacja z Gattuso moim zdaniem dobrze zinterpretowana przez sędziego. To nie było obiegnięcie Maloudy i faul bez piłki Włocha. Obaj biegli do piłki a Malouda popychał Gattuso. Karnego tam nie było.

Był za to ewidentny w sytuacji Maloudy z Zambrottą. Zambrotta ewidentnie trafił w nogi, nie było to ostre wejście ale 11 należała się.

Co do interpretacji bramki Toniego. Owszem on nie był na spalonym, ale na spalonym był bodajże Cannavaro. W takich sytuacjach nie gwiżdże się spalonych wtedy kiedy mamy do czynienia z tzw. "pasywnym spalonym" kiedy dany zawodnik nie uczestniczy w akcji. Tu tak nie było, piłka była adresowana w stronę Fabio i jak napisał wyżej K.Jarzyna absorbował on bramkarza i obronę. Nie można tu mówić, że nie uczestniczył w akcji bo to nieprawda. Tak więc moim zdaniem decyzja sędziego słuszna.

Mimo wszystko uważam, że sędzia prowadził zawody bardzo dobrze. Śmiało można powiedziec, że nie wypaczył spotkania, pozwolił na tyle ile trzeba i na szczęście to nie on stał się bohaterem finału. Jak już pisałem mecz był wyrównany ze wskazaniem na Francję ale ich przewaga nie była na tyle duża aby mogli ten mecz wygrać przed karnymi. No i mistrzowie zostali wyłonieni na drodze loterii.

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 10 lip 2006, 17:31

Po tym co napisał sports.it może wnioskować że Zizou jest dla wielu bohaterem :wink: ale aż się nie przyjemnie to czyta :?

"Brudny muzułmaninie" :roll:- według wielu arabskich serwisów takie słowa wypowiedział z strone Francuza Materazzi w meczu finalowym :roll:

Arabskie serwisy uważają, że to był "poważny atak wymierzona przeciwko Islamowi", a co jest :shock: pisza też "Materazzi zasłużył na to by stać się ofiarą morderstwa"...

Np. Skandynawowie pisza o nim "Świnia" - Anglicy ale idąc za podobnym żródłem arabów pisza że nazwał go "brudnym muzułmaninem" lub "Brudnym terrorystą".

Arabiowe pisza też "Zidane jest dumą arabskiej nacji" czy "Zizou uratował honor Islamu"

Sam Zizou zaprzeczył temu co pisza ...

Jeden z muzumanów powiedział że każdy z nas zareagowałby by podobnie dodaje też ze Materazzi to "brudne włoskie zwierzę".


:shock: brak mi słow ale i mam nadzieje że te spekulacje sie nie potwierdza bo trzeba pamiętac ze to spekulacje

Allegro :lol:
Ostatnio zmieniony 10 lip 2006, 17:34 przez Zaza, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Robinhio23
Junior
Junior
Posty: 11
Rejestracja: 10 lip 2006, 16:10
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Robinhio23 » 10 lip 2006, 17:32

A co myślicie o tym, ze po raz pierwszy na Mundialu główny sędzia skorzystał z sedziego technicznego, ktory na podstawie zapisu wideo wykluczył zawodnika? Sedzia główny oraz asystenci nie widzieli tego incydentu. Wczesniej nie mialo tego miejsca.

Skoro tak sie to odbyło to jak sie to ma do sprawiedliwości? Co z poprzednimi meczami? Czy nalezy anulowac mecze czy powtorzyc finał?

Przepisy FIFA wyraznie mowia ze, z tego rodzaju pomocy nie można korzystać podczas meczów.

Zablokowany

Wróć do „Wracając Do Meritum”