A My? Też udało się zamieszać jak np. zablokowane strząły Roo czy Valenci. Najważniejsze Wał z Welbeckiem, gdzie tam była podniesiona noga? To Martinez? pochylił głowę w dół. Gol prawidłowy i do tego jego setka. Wielka szkoda, że Welbz tego nie trafił
Powtarza się historia z czasów Barcelony. Bayern jest tak dobrym zespołem, że arbiter nie musi jej pomagać. Taki gol jaki Welbz walnął w naszej sytuacji to jak los wygrany na loterii, a nam go zabrali.
Pewnie nam walnął coś w drugiej. Ale za pierwszą połowę brawa dla zespołu. Przy odrobinie farta mogło być dwa do jaja. Szkoda.






