Bayern Monachium - Manchester United - Strona 13

Europejskie puchary: Liga Mistrzów, Liga Europy, Liga Konferencji, Superpuchar Europy, UEFA | Mecze oraz inne pucharowe ciekawostki
Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Bayern Monachium - Manchester United (1/4 LM 2009/2010)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 01 kwie 2014, 21:41

Wygląda to dużo lepiej niż się spodziewałem, rzekłbym, że jest świetnie jak na przedmeczowe nastroje. Oglądam sobie studio i nie wiem z czego oni tam się jarają. Fakty są takie, że jedyne zagrożenie Bayernu to strzał Robbena zza pola karnego. I parę razy zamieszenie.
A My? Też udało się zamieszać jak np. zablokowane strząły Roo czy Valenci. Najważniejsze Wał z Welbeckiem, gdzie tam była podniesiona noga? To Martinez? pochylił głowę w dół. Gol prawidłowy i do tego jego setka. Wielka szkoda, że Welbz tego nie trafił :(
Powtarza się historia z czasów Barcelony. Bayern jest tak dobrym zespołem, że arbiter nie musi jej pomagać. Taki gol jaki Welbz walnął w naszej sytuacji to jak los wygrany na loterii, a nam go zabrali.

Pewnie nam walnął coś w drugiej. Ale za pierwszą połowę brawa dla zespołu. Przy odrobinie farta mogło być dwa do jaja. Szkoda.

Awatar użytkownika
Bassu
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7178
Rejestracja: 20 lis 2005, 9:04
Reputacja: 685
Kibicuję: Manchester United
Lokalizacja: Mexico

Re: Bayern Monachium - Manchester United (1/4 LM 2009/2010)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bassu » 01 kwie 2014, 22:01

GOOOOOLLLLLL :brawo: :brawo: :brawo: :brawo:

blackmore
Kapitan
Kapitan
Posty: 3853
Rejestracja: 28 wrz 2013, 21:11
Reputacja: 163

Re: Bayern Monachium - Manchester United (1/4 LM 2009/2010)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: blackmore » 01 kwie 2014, 22:57

Dobre widowisko, choć dla dwumeczu lepiej, gdyby się zakończyło na 1:0. Manchester lepszy w drugiej połowie, nie pozwolił się na zamknięcie na własnej połowie, Kagawa wyraźnie rozruszał poczynania w środku pola, Young też nie najgorsza zmiana. Cofnięcie się Carricka również dużo dało.

Welbeck na plus, ale tej setki szkoda. van Persie zapewne by wykorzystał, a i pewnie Hernandez.

Awatar użytkownika
Michał M
Bawarski Krzyżak
Posty: 4583
Rejestracja: 15 lut 2007, 13:38
Reputacja: 177
Lokalizacja: Toruń

Re: Bayern Monachium - Manchester United (1/4 LM 2009/2010)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Michał M » 01 kwie 2014, 23:06

Jak zwykle angielskie autobusy działają skutecznie na zespoły prowadzone przez Guardiolę. Wynik w sumie korzystny i jeszcze pare lat temu przyjąłbym go z pocałowaniem :) , jednak dzisiaj pozostaje lekki niedosyt. Tym bardziej, ze kolejny raz grając przeciwko angielskiej drużynie tracimy bramkę z (dupy) rzutu rożnego. Normalnie jakies przekleństwo (a w tym przypadku beznadziejne ustawienie i brak krycia Vidicia).

Bezsensowna strata Schweinstegera. Przecież tam w ogole faulu nie było :badziewie: Atak ewidentnie w piłkę, za to Rooney pięknie sie przewinął. W dodatku cała akcja przed polem karnym Manchesteru - co, może miałby z tego wyjść kontratak z bramka dla gospodarzy ? :lol:

Ale ok, nie ma co narzekać, trzeba teraz swoje zrobić w Monachium i tyle. Tylko w sobotę muszą uważać nasi środkowi pomocnicy, bo cos wykruszają sie przed rewanżem.

Awatar użytkownika
Tomusmc
Juventino
Posty: 39200
Rejestracja: 31 maja 2004, 18:33
Reputacja: 4832
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Bayern Monachium - Manchester United (1/4 LM 2009/2010)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tomusmc » 01 kwie 2014, 23:10

Przy faulu Rooney się sprytnie zachował bo wykopał piłkę, a Bastian w nią nie trafił więc faul był, a że szli z kontratakiem i nie ważne, że ją stracił to żółta się należała :) Bayern ma taką ławkę, że to raczej żadna strata

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Bayern Monachium - Manchester United (1/4 LM 2009/2010)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 01 kwie 2014, 23:10

Jestem zaskoczony konsekwencją i wolą walki. Taktycznie Moyes zrobił to co mógł zrobić. Widać, że znacznie lepiej się czuje murując i kontrując niż prowadząc grę. Nasza filozofia przecież zbytnio nie odbiegała od tego co gramy zwykle, wiele finezji w tym nie było, ale brawa za ogromną walkę i postawę w destrukcji. To okazało się najmniej wygodną opcją dla Bawarczyków.

Koniec końców Bayern dostał to co chciał. Mają dobry wynik, są faworytem, w rewanżu mają wszystko pod kontrolą, to MU musi szukać bramki. Stracili Schweinsteigera (IMO niesłuszne drugie żółtko) i Martineza ale mają kim ich zastąpić. Przeraża to z jaką łatwością ten zespół operuje w obrębie pola karnego przeciwnika. Mimo wszystko podzielam pogląd, że ta drużyna tak nie pociąga swoją grą jak Bayern Juppa. Do złudzenia zaczyna to przypominać Barcelonę w kreowaniu akcji i prowadzeniu gry. Jakoś ten poprzedni Bayern bardziej mi imponował. Tak czy siak 70% posiadania na OT robi wrażenie.

Szkoda, że Fellaini zaspał przy bramce, szkoda też kretyńskiego zachowania Welbecka, gorzej nie mógł zagrać. Wynik niezły w kontekście rewanżu, zobaczymy czy będzie co oglądać.

blackmore
Kapitan
Kapitan
Posty: 3853
Rejestracja: 28 wrz 2013, 21:11
Reputacja: 163

Re: Bayern Monachium - Manchester United (1/4 LM 2009/2010)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: blackmore » 01 kwie 2014, 23:13

Michał M pisze:Tym bardziej, ze kolejny raz grając przeciwko angielskiej drużynie tracimy bramkę z (dupy) rzutu rożnego.
Z dupy? United wyprowadzili akcję, Kagawa umiejętnie wywalczył rzut rożny, nastąpiło dośrodkowanie, niepilnowany Vidić wygrał główkę i wsio. Gol z dupy, gdyby padł z niczego, a tu masz logiczny ciąg wydarzeń. To już raczej Bayern dał dupy odpuszczając Serba.

Awatar użytkownika
Ebi
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5576
Rejestracja: 08 mar 2005, 10:23
Reputacja: 0
Lokalizacja: Säbener Straße

Re: Bayern Monachium - Manchester United (1/4 LM 2009/2010)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ebi » 01 kwie 2014, 23:15

Żółta dla Bastiego jak najbardziej słusza. Od razu po faulu wiedziałęm, że będzie kartka.

Awatar użytkownika
Michał M
Bawarski Krzyżak
Posty: 4583
Rejestracja: 15 lut 2007, 13:38
Reputacja: 177
Lokalizacja: Toruń

Re: Bayern Monachium - Manchester United (1/4 LM 2009/2010)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Michał M » 01 kwie 2014, 23:16

Z ta długa ławka to bym nie przesadzał - w środku pola straciliśmy juz Thiago, a teraz Bastiana. Opcje sie kurczą, zostaje tak naprawdę para Lahm - Kroos, z przodu pewnie Goetze.

Bayernowi brakuje w tej chwili egzekutora, który jednocześnie prowadziłby kombinacyjna grę z Riberym i Robbenem. Dlatego przychodzi Lewandowski ;)

Tak, bramkę tracimy z dupy. Taka jest prawda - nie umiemy dobrze bronić rogów przeciwko Anglikom. Vide final z Chelsea sprzed dwoch lat. Dla mnie takie bramki są z dupy, co nie zmienia faktu, ze są i łatwo je tracimy :?

Awatar użytkownika
Ebi
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5576
Rejestracja: 08 mar 2005, 10:23
Reputacja: 0
Lokalizacja: Säbener Straße

Re: Bayern Monachium - Manchester United (1/4 LM 2009/2010)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ebi » 01 kwie 2014, 23:20

Michał M pisze:Z ta długa ławka to bym nie przesadzał - w środku pola straciliśmy juz Thiago, a teraz Bastiana. Opcje sie kurczą, zostaje tak naprawdę para Lahm - Kroos, z przodu pewnie Goetze.

Bayernowi brakuje w tej chwili egzekutora, który jednocześnie prowadziłby kombinacyjna grę z Riberym i Robbenem. Dlatego przychodzi Lewandowski ;)

Tak, bramkę tracimy z dupy. Taka jest prawda - nie umiemy dobrze bronić rogów przeciwko Anglikom. Vide final z Chelsea sprzed dwoch lat. Dla mnie takie bramki są z dupy, co nie zmienia faktu, ze są :?
Bronienie się przed wrzutkami z rogów to taka sama umiejętnośc w futbolu jak każda inna. Gol Vidicia? Żaden tam z dupy. Swoją postawą MU zasłużyło na trafienie. Bardzo ładne dziabnięcie Serba i tyle. Gol z dupy to byłby strzał z 40 metrów od niechceia, rykoszet i tyle.

blackmore
Kapitan
Kapitan
Posty: 3853
Rejestracja: 28 wrz 2013, 21:11
Reputacja: 163

Re: Bayern Monachium - Manchester United (1/4 LM 2009/2010)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: blackmore » 01 kwie 2014, 23:25

Michał M pisze:Tak, bramkę tracimy z dupy. Taka jest prawda - nie umiemy dobrze bronić rogów przeciwko Anglikom. Vide final z Chelsea sprzed dwoch lat. Dla mnie takie bramki są z dupy, co nie zmienia faktu, ze są i łatwo je tracimy :?
To po prostu sposób na zdobywanie goli. Jedni lubią się pchać środkiem pola, drudzy rozrzucać na skrzydło i dośrodkowywać w szesnastkę, a inni stawiają na wzrost i siłę w powietrzu i wygrywają dzięki rożnym, które też są elementem gry. Gol z dupy to dla mnie gol z niczego, że rywal zignorował, strzelający też nie włożył większego wkładu w to co się dzieje. Ewentualnie jakiś czynnik typu rykoszet.


Ebi dobrze prawi.
Ostatnio zmieniony 01 kwie 2014, 23:25 przez blackmore, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Ebi
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5576
Rejestracja: 08 mar 2005, 10:23
Reputacja: 0
Lokalizacja: Säbener Straße

Re: Bayern Monachium - Manchester United (1/4 LM 2009/2010)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ebi » 01 kwie 2014, 23:28

Nikt nie chce sprowadzić zespołu do poziomiu sprzed 5 lat (swoją droga wtedy polegliśmy w ćwierćfinale) tylko rzeczowo krytykuję dramatyczny spadek jakości w porównaniu z tym co bylo rok temu. I ja zabawny nie staram się być. Czasem prowokuję, ale tegosezonowa gra FCB naprawdę mi się nie podoba.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Bayern Monachium - Manchester United (1/4 LM 2009/2010)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 01 kwie 2014, 23:44

Szkoda ogromna szkoda. Gdzieś około 50 minuty pomyślałem ten mecz jest do wygrania i był. Szczerze nie rozumiem Morrow Twojego wpisu. Jak dla mnie był to nasz najlepszy występ w sezonie(biorąc pod uwagę klase rywala), niebo a ziemia w porównaniu do wcześniejszych popisów, a nie to co wcześniej. Taktyka dziś przypominała mi to co Fergie wystawiał w LM na najtrudniejsze mecze(może podpowiadał :smile2: ). Soldinie w defensywie, przecież Bayern miał tak naprawdę tylko tą jedną setkę, która wykorzytał(ogromna zjeba dla Fellainiego za odpuszczenie). Nie było dziur, ani wjeżdżania w masło co oglądaliśmy w starciach w lidze, czy nawet z Olympiakosem. W ofensywie kontry były niezłe, a i parę razy udało się zamknąć Bayern w ich polu karnym, szczególnie na początku wspominianej drugiej połowy. Żałuje właśnie, że się tak cofneliśmy po golu, można było dalej próbować, a nie dawać Bayernowi się rozbujać. Zadziałała pewnie psychologia i fakt, że przed meczem mówiło się o tym, że dostaniemy nie wiadomo ile, a tutaj można było próbować iść po więcej.

Szkoda ogromna szkoda, bo jak wspomniałem na wstępie ten mecz był do wygrania. Trudne do odżałowania są szczególnie setka Welbza i na moje wałek z nieuznanym golem. I dziś Moyesowi się należa słowa pochwały(chociaż na moje Chicharito można było wpuścić wcześniej),a zespół pokazał, że ma potencjał. Jeden z nielicznych wieczorów w tym sezonie w którym się emocjonowałem i nie chciało mi się wstawać z fotela i wyłączać telewizora, a poczułem się jak za poprzednich lat.

Koniec konców odpadniemy, ale dzisiejszy mecz był z tych o których kiedyś pisałem, że jestem w stanie przyjąć gorszy wynik, o ile będę widział, że jest jakiś pomysł na grę i zalążki nadzieji. Oczywiście to za mało i tak uważam, że Moyes powinien po sezonie odejść. W moich oczach może go tylko uratować jakaś petarda w Monachium i ewentualnej dalszej fazie.

Awatar użytkownika
Carbon
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11283
Rejestracja: 05 lip 2013, 19:44
Reputacja: 1147
Lokalizacja: ALBQ, New Mexico, USA
Kontakt:

Re: Bayern Monachium - Manchester United (1/4 LM 2009/2010)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Carbon » 01 kwie 2014, 23:52

NO I CO HEJTERZY, GDZIE TE POGROMY W OBU MECZACH?

Przed meczem siedziałem cucho, bo sam nie wiedziałem czego się spodziewać. Oczywiście - traktowałem Bayern jako pełnoprawnego faworyta, ale w głębi serca liczyłem, że moje United pokaże pazur. Radość po golu Serba można porównać z krzykiem po zdobyciu bramki w finale. To pokazuje zresztą jakim prestiżem obwijał się ten mecz. :)

Cuda w bramce wyczyniał dziś De Gea, po raz kolejny zachowywał się jak kocurrrr. Jeśli Del Bosque nie powoła go na mundial, tym bardziej po kontuzji Valdesa, to świat schodzi na psy. Przecież to obecnie najlepszy hiszpański bramkarz!

Co przed rewanżem? Czuję się niedosycony stratą bramki, bo dało się donieść jednobramkową zaliczkę do końca. Jeśli udało się nam objąć prowadzenie dziś, to czemu nie w Monachium? ;)

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Re: Bayern Monachium - Manchester United (1/4 LM 2009/2010)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 01 kwie 2014, 23:53

Michał M pisze:Jak zwykle angielskie autobusy działają skutecznie na zespoły prowadzone przez Guardiolę. Wynik w sumie korzystny i jeszcze pare lat temu przyjąłbym go z pocałowaniem
Te wasze klepania wzdłuż i wszerz są kapitalne. Tylko bić brawo. Barcelona swego czasu mając takie posiadanie przynajmniej gniotła rywali, a dzisiejszy Bayern wygląda jak jakaś podróbka, to nie jest Bayern Juppa. Guardiola mu nie dorówna, nawet jak sobie jedzie jakis ogorow w Bundes i bije rekordy.
Ostatnio zmieniony 02 kwie 2014, 11:52 przez guru, łącznie zmieniany 1 raz.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Puchary Europejskie”