Pisakk pisze:Celta wyprzedzi i znów w LM nie zagramy... Rolling Eyes
Wątpe żeby Celta dociągnęła do końca sezonu wmiarę z wysoką formą..Mieli prebyłski owszem..Valencia jest za dobra żeby nie grać w elitarnych rozgrywkach

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Youth Mesiash » 23 mar 2006, 17:41
Pisakk pisze:Celta wyprzedzi i znów w LM nie zagramy... Rolling Eyes
Youth Mesiash
Post Wyświetl pojedynczy post autor: bagg » 23 mar 2006, 17:50
Pisakk pisze:Dzięki że mi przypomniałeś... Razz
ZameR pisze:Wątpe żeby Celta dociągnęła do końca sezonu wmiarę z wysoką formą
bagg
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Pisakk » 23 mar 2006, 18:58
Cai pisze:Zgodzę się że Baraja nie gra już na takim poziomie, do jakiego przyzwyczaił nas jakieś 2 lata temu, ale w porównaniu do jego poprzednich występów z Racingiem czy Realem, zaprezentował się wczoraj bardzo przyzwoicie.
Cai pisze:Wracajać do Aimara to bandyci z Vilarrealu ostro go wczoraj wykosili, przez co na pewno nie zagra z Sevillą. Trochę mnie to martwi , bo bez niego nasza siła ofensyna maleje niemal do zera ( jedynie Villa coś moze zdziałać, potrzebuje jednak wsparcia). Miejmy nadzieję, ze Pablito wróci do gry już niedługo i pomoze nam odzykać to co nam się należy, czyli wicelidera
Pisakk
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cai » 23 mar 2006, 19:55
Już przed opuszczeniem boiska przez Angulo Baraja wybiegał do przodu, wiec raczej nie było to podykowane rozwojem wypadków. Mnie wydaje się (a przynajmnie bardzo chciałbym tak mysleć), ze Quique wreszcie przejrzał na oczy, ze samym Villą, Aimarem i solidną obroną meczów wygrywać się nie da, dlatego dał Rubenowi polecenie, by zagrał bardziej z przodu. Myslę, ze najwyższy na to czas, bo prawde mówiać na grę Valencii w ostatnich meczach nie dało sie patrzec. Właściwie to w ofensywie zdani byliśmy tylko na geniusz Aimara i Villi oraz trochę szcześcia. Nie bałbym sie nazwać stylu gry prezentowanego ostatnio przez Nietoperzy antyfutbolem, dlatego modle sie, by jak najszybciej do gry wrócił Vicente (Regueiro to nie to, choć początek roku miał niezły) Aimara przesunac na prawe skrzydło ( o ile nie odbije się to na jego dyspozycji), a Baraja zaczął wreszcie grać bardziej z przodu. To na pewno poprawiłoby jakosc naszej gry, bo jeśli dalej będzimy grali 9 zawodnikami w defensywie i tylko dwoma czy trzema z przodu możemy stracić miejsce premiujace grę w LM.Pisakk pisze:
Zresztą troche to było wymuszone rozwojem wypadków na boisku (jeszcze raz dzięki o wielki Angulo), gdyż bez niego mielibyśmy do gry w ataku tylko dwóch piłkarzy - Pablo oraz El Guaje. To stanowczo za mało aby wyprowadzać kontry i czymś zaskoczyć bądź co bądź solidną obronę Villarealu.
Cai
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cai » 24 mar 2006, 10:42
Kod: Zaznacz cały
-------------------------Canete----------------------------
--Miguel--------Ayala---------Albiol---------Moretti------
--------------------Albelda---Baraja----------------------
--J.Lo------------------Aimar------------------Regueiro-
------------------------Villa--------------------------------Cai
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berik » 24 mar 2006, 13:03
Akurat sadze, ze mecz odpoczynku Villi by sie przydal. Przeciez z Cadiz powinniscie wygrac, choc oni beda gryzc trawe.Cai pisze:Trzeba uważać, bo na mecz z Cadiz zostaniemy jeszcze z Mistą w ataku czy Navarro na obronie.
Berik
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cai » 25 mar 2006, 15:21
Cai

Post Wyświetl pojedynczy post autor: metol » 25 mar 2006, 17:26
A WP to się za to nie należy?Cai pisze: świeżo wy[k****]nego piłkarza.
metol
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Pisakk » 25 mar 2006, 23:30
Ja też stawiam na Valencię.metol pisze:Niech wygra lepszy.
Cai pisze:Nareszcie... Na mecz z Sevillą pierwszy raz od 7 miesiecy powołany został Edu.
Cai pisze:Ja sam nie mogę sie doczekać, gdy zobaczę go w akcji. Być moze on wniesie do druzyny trochę świeżosci, której ostanio nam brakuje
Pisakk
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kuba0991 » 26 mar 2006, 13:57
Kuba0991
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cai » 27 mar 2006, 10:16
Cai
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berik » 27 mar 2006, 11:20
Bez az takiego pesymizmu...macie az 7 pkt przewagi nad 7 Deportivo...ja i tak uwazam, ze bedziecie w LMCai pisze:Jak tak dalej pójdzie to drugi rok z rzędu zostaniemy bez europejskich pucharów
POsadzic go raz i 2 na lawke, to moze przemysli sobie to i owo. Edu wraca po kontuzji i bardzo dlugiej rehabilitacji i pewnie juz mysli o dosc dlugich wystepach. Hugo Viana moglby sprobowac tez za Baraje...Prawda jest taka, ze ogolnie caly Wasz zespol ma ostatnio zajebiscie duze klopoty. Przeciez w pewnym momencie obstawialem Was tuz za Barca w tabeli La Liga. Taki nagly spadek formy musi byc czyms spowodowany.Moze nienajlepiej jest w szatni zespolu...przeciez nie wyobrazam sobie, zeby nagle ktos mogl tak spieprzyc sprawe..Flores moze nie wytrzymuje presji, ale jednak w Getafe pokazal, ze zespol umie prowadzic..Trzeba mu dac czasCai pisze:Naszym najsłabszym punktem w chwili obecnej jest bez wątpienia Baraja. Nie dlatego, że prezentuje się najgorzej na boisku (prawa flanka czy Mista graja jeszcze gorzej), ale dlatego, ze od jego gry zależy postawa VCF w ataku
Berik
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cai » 27 mar 2006, 22:49
Viana juz był probowany na pozycji Barajy i grał jeszcze gorszej niz Hiszpan. Z drugiej strony, każdy zasługuje na druga szansę...berik pisze: Hugo Viana moglby sprobowac tez za Baraje
Być może na taką a nie inną formę Valencii w ostatnich tygodniach złozyło się kilka czynników. Przede wszystkim kontuzja Vicetne znacznie wpłynęła na obraz gry druzyny. Zastępujacy go Regueiro miał naprawe udany początek roku, jednak z każdym meczem prezentuje się coraz gorzej. W chwili obecnej Urugwajczyk niestety nie wnosi już nic do gry zespołu. Kryzys w Valencii tak naprawe trwa już od rewanżowego spotkania z Deportivo w Pucharze Hiszpanii, tyle tylko ze pomimo słabej gry, większość spotkań Nietoperzom udawało się wygrywać dzieki indywidualnym zrywom Villi czy Regueiro. Tak było w przypadku meczów z RSSS czy Deportivo. Niestety zarówno szczeście jak i forma wymienionej wczesniej dwójki nie są juz tak wysokie, dlatego też Valencię dopadał także kryzys wyników trwający już od 6 tygodni. Kolejna sprawa to taktyka QSF, który w ostatnich meczach bardziej przykłada sie do tego, by nie przegrać, niz do tego by wygrac spokanie. Niezależnie od klasy zespołu, Kike boi się zaatakowac większą liczba zawodników, za co Valencia płaci kolejnymi remisami czy porażkami. Ostatnim czynnikiem wpływajacym na obniżkę formy Che jest kondycja fizyczna kluczowych graczy. Mam wrażnie, ze zespół nie stosuje juz takiego pressingu jak jeszcze kilak miesiacy temu, co zapewne spowodowane jest wyczerpaniem naszych graczy. Być moze to wina złego przygotowania fizycznego lub są to konsekwencje przedwczesnego rozpoczecia sezonu (Intertoto), trudno w tej chwili rozstrzygnać. Tak czy inaczej Valencii potrzeba swieżosci (rotacje!) i zmiany nastawienia na bardziej ofensywne, bo grajać ultradefensywną taktyką zamiast odrabiać dystans do czołówki, będziemy go jeszcze powiększać. Tyle.[/quote]berik pisze: Taki nagly spadek formy musi byc czyms spowodowany.Moze nienajlepiej jest w szatni zespolu...przeciez nie wyobrazam sobie, zeby nagle ktos mogl tak spieprzyc sprawe..
Cai
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Pisakk » 28 mar 2006, 15:16
Cai pisze:Viana juz był probowany na pozycji Barajy i grał jeszcze gorszej niz Hiszpan. Z drugiej strony, każdy zasługuje na druga szansę...
Cai pisze:Tak czy inaczej Valencii potrzeba swieżosci (rotacje!) i zmiany nastawienia na bardziej ofensywne, bo grajać ultradefensywną taktyką zamiast odrabiać dystans do czołówki, będziemy go jeszcze powiększać
Pisakk
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cai » 28 mar 2006, 17:58
To był mecz z Villarrealem w CdR, a Hugo był wtedy chyba najlepszy na boisku. Dobrze regulował temp gry, celnie podawał i trafił w poprzeczkę po znakomitym uderzeniu z rzutu wolnego z ok. 35 metrów.Pisakk pisze: Hugo w koszulce Valencii zagrał tylko jeden dobry mecz. Już nie pamiętam z kim, ale wtedy cały zespół zaprezentował się bardzo poprawnie więc siłą rzeczy jeden jego trybik nie mógł zadecydować o wyniku.
W tej kwestii mam identyczne zdanie.Pisakk pisze:Ja oceniam ten krok pozytywnie, ale tylko jako uzupełnienie kadry. Kwota niezbyt wygórowana (zważywszy, że chcieli za niego początkowo dwa razy tyle) i jak zmiennik może się nadać, ale napewno nie jako ogniwo pierwszego składu.
To dość skomplikowany temat. Owszem, ustawienia i załozenia taktyczne są bardzo podobne w koncepcjach Bentieza i QSF, ale bardzo róźnią się za to osoby obu szkoleniwców. Benitez nie bał się zaatakować odwazniej jeśli sytuacja na boisku go do tego zmusiła, a grajac za słabszymi druzynami starał sie od początku przejać inicjatywę. Tymczasem Flores wiedziac, ze raczej nie ma czym zaatakować, woli zabezpieczyć tyły i czekać na potkniecie rywala. O ile grajac z Barcą taki styl gry jest jeszcze zrozumiały, to w pojedynkach z Malagą czy Racingiem to Valencia powinna narzucić rywalowi styl gry, a jest niestety odwrotnie. Antyfutbol pełną gębą. Nie podoba mi się to, a tym bardziej irytuje mnie nastawinie samych piłkarzy, którzy widocznie przyswoili juz sobie uwłaczającą filozofie gry naszego trenera - "Lepiej zremisować niż przegrać". Na pomeczowych konferencjach nie mówią juz że "szkoda, że nie wygraliśmy", ale "dobrze, ze nie przegraliśmy". Hmm, czy to jest klub aspirujacy do mistrzostwa La liga, czy walczący o utrzymanie? Takis stan rzeczy zapewne utrzyma się aż do mementu, gdy do gry wrócą Vicente oraz Edu oraz do składu dołączy porządny prawoskrzydłowy To doda nam sporo kreatywnosci w ataku i wtedy być może Quique zdecyduje sie bardziej zaryzykować, co majac taką kadrę powinno się opłacić.Pisakk pisze:Ale z drugiej strony Cai, praktycznie taką samą taktyką wygrywaliśmy ligę pod wodzą Beniteza...Samo ustawienie i taktyka praktycznie się nie zmieniło. Wtedy naszą siłą były błyskawiczne kontataki, przechodzenie z obrony w ofensywę i odwrotnie. Teraz to bardzo szwankuje.
Masz słuszność. Baraja, Rufete, Angulo, Marchena, Mista, czyli kluczowi piłakrze z dubletu są wyraznie wypaleni i brakuje im motywacji, do czego zreszą podobno sami sie przyznali w jednej z audycji na Radio 9. W La Liga zapowiada się dłuższa hegemonia Barcy, nim dryżna udbuduje się na tyle, by była w stanie powalczyć w europejskich pucharach moze minac sporo czasu, a oni przecież zdobyli już z druzyną prawie wszystko... Nie dziwię się więc im, ze nie mają już takiej motywacji jak jeszcze kilka lat temu, dlatego powinnismy szukać dla nich następców. Silva ( chyba największy obok Iniesty i Fabregasa talent hiszpańskiej piłki), Gavilan, JE, Estoyanoff, Ci pilkarza na pewno prezentuja juz odpowiedni poziom przynajmniej by znaleźć się na ławce rezerwowych VCF. Do tego wzmcnienie prawego skrzydła oraz ataku i w przyszłym seoznie powinno być już lepiej niż teraz. .Pisakk pisze: Ja bym jako tego czynnik wyróżnił wypalenie się zawodnikiów. Po prostu - Baraja, Rufete, Angulo, Marchena to już nie są ci zawodnicy co jeszcze dwa sezony temu. Jedynym wyjściem jest ich sprzedanie i poszukanie nowych, ale niestety na taki manewr na razie nas nie stać.
Cai
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio