Z całym szacunkiem dla Manciniego to umiejętnościami(moze trochę przesadziłem), klasą, doświadczeniem i skucesami nie dorasta nawet do pięt Cannavaro.A moim zdaniem nie po to sie ustala reguly zeby je pozniej lamac. Z takim podejsciem rownie dobrze mogli Chivu zaproponowac to co chcial i wogole nie byloby calej telenoweli Zreszta sprawa mialaby swoje dalsze reperkusje bo jakby Canna dostal wiecej to od razu Mancini by zarzadal wiecej jako ze jest on innym klasowym zaowndikiem w Romie. Nie ma sensu wprowadzac ferment w druzyne skoro nadal twierdze ze nie ma sensu kombinowac na srodku skoro luki sa na bokahc ... i tutaj sie pojawia Cicinho
Poza tym to Fabio zdobył mistrzostwo świata i był jednym z najlepszych(jak nie najlepszym) Włochem na ostatnim Mundialu bez którego Italia nie zdobyła by tego tytułu oraz najlepszym piłkarzem świata według Fify i France Football, w odróżnieniu od Brazylijczyka, który może o takich sukcesach na razie tylko pomarzyć zaś osatnie Mś oglądął w telewizji, gdyż nie załapał się do składu swojej reprezentacji.
Sądze że Cannavaro to zupełnie inna pułka niż Chivu i jeśli podwyżka dla Rumuna rzeczywiście mogłaby spowodować jakieś niesnaski w druzynie i pretensje innych zawodników o tyle wysoki kontrakt dla Fabio na pewno już nie.Po prostu każdy zdaje sobie sprawę że najlepsi gracze muszą zarabiać najwięcej i dlatego nikt w Romie nie protestuje że Totti zarabia najwięcej bo każdy zdaje sobie sprawę że jest to wielka gwiazda i lider drużyny i jestem przekonany że podobnie by było z Cannavaro.








