Chelsea FC (zbiorczy) - Strona 123

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
myarcin
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 22
Rejestracja: 15 gru 2007, 16:06
Reputacja: 0
Lokalizacja: stolica podlasia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: myarcin » 03 maja 2008, 23:07

Bo obecnie ta druzyna przezywa kryzys. NA boisku moze i tego nie widac ale łatwo sobie wyobrazic co sie dzieje wewnatrz. Nawet nie chce mowic o stosunku miedzy pilkarzami a trenerem. Ale jak widzisz na te najwazniejsze mecze druzyna potrafi sie zmobilizowac i zagrac swietne spotkanie(wedlug mnie ta wygrana z Poolem to nie zasluga Granta)

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47608
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8394
Lokalizacja: Wrocław

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 03 maja 2008, 23:22

Oczywiście, że nie zasługa Granta. To człowiek, którego nie lubią piłkarze. Oni sami są sobie trenerem i na plus im to. Według mnie błędem było wyrzucenie Mourinho, on miał coś w sobie, co przyciągało piłkarzy. Ale Rusek zawsze musi być mądrzejszy. Ta nudna gra to nie tylko w tym sezonie, ale nie lubię stylu Chelsea od dawna. Jak widać, można wszędzie znajdą się ludzie, z którymi można podyskutować na poziomie. Pozdrawiam:)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18563
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2415
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 03 maja 2008, 23:55

"Pilkarze sami sa sobie trenerem" :lol:

:spoko:

Sztab szkoleniowy Chelsea nie konczy sie na Grancie. Nad przygotowaniem zespolu pracuje masa ludzi. Zarowno nad przygotowaniem fizycznym, taktycznym jak i cala reszta. Grant jest czlowiekiem, ktorego ze wszystkiego sie rozlicza, lecz nie znaczy to, ze gra Chelsea to wynik tylko jego pracy, a kompletna bzdura jest to, zdanie wyroznione u gory.

Czy pilkarze nie lubia Granta? Mysle, ze nie maja ku temu powodu. Na pewno nie ma on takiej pozycji jak Mourinho, ale nie jest tez zakala i kims, kto nie jest wsrod pilkarzy respektowany. Fakt, ze Izraelczyk nie ma duzego doswiadczenia nie moze przesadzac o tym, iz jest on slabym trenerem, ktorego nikt nie darzy szacunkiem. Nie pracowal na tak wysokim poziomie, ale kiedys trzeba zaczac, nie? Kazdy wielki trener byl kiedys na najwyzszym szczeblu poczatkujacym.

Nie bede rozstrzasac, jak dobrym szkoleniowcem jest Grant, bo na to za wczesnie. Po pierwsze nie jest w Chelsea sam, ma swoich ludzi w sztabie, ma asystentow, ktorzy mu pomagaja. Po drugie za krotko pracuje na swoim stanowisku, aby go osadzac. Tak czy inaczej widac, iz ta praca podaza w dobrym kierunku. Przynajmniej na razie. Ja osobiscie tego czlowieka i jego umiejetnosci nie skreslam, bo moze on jeszcze zaskoczyc wszystkich.

Musisz pamietac o jednym. Pilkarze sami, bez menedzera i reszty sztabu szkoleniowego nigdy nie beda grac tak dobrze, jak w sytuacji, gdy maja swojego mentora. Zawodnicy znaja sie na pilce, ale to nie oni zajmuja sie sprawami organizacyjnymi. Od nich wszystko zalezy, oni graja, lecz by grali naprawde dobrze potrzebuja instrukcji. Najlepsze indywidualnosci nie wystarcza, jesli ktos ich dobrze nie pouklada. Oni sami nigdy nie beda widziec tyle, co ktos obserwujacy ich z boku :]

rdz
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 241
Rejestracja: 17 mar 2008, 14:09
Reputacja: 0
Lokalizacja: Jasło

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rdz » 04 maja 2008, 0:42

RealFan pisze:Musisz pamietac o jednym. Pilkarze sami, bez menedzera i reszty sztabu szkoleniowego nigdy nie beda grac tak dobrze, jak w sytuacji, gdy maja swojego mentora. Zawodnicy znaja sie na pilce, ale to nie oni zajmuja sie sprawami organizacyjnymi. Od nich wszystko zalezy, oni graja, lecz by grali naprawde dobrze potrzebuja instrukcji. Najlepsze indywidualnosci nie wystarcza, jesli ktos ich dobrze nie pouklada. Oni sami nigdy nie beda widziec tyle, co ktos obserwujacy ich z boku
Dokładnie. Najlepszy przykład to obrazujący: Barcelona sezonu 2007/2008.

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47608
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8394
Lokalizacja: Wrocław

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 04 maja 2008, 11:40

Oczywiście, sztab szkoleniowy jest niezbędny. To, że piłkarze sami sobie są trenerem to jest przesada, oczywiście, ale jest w tym trochę prawdy. Generalnie Grant wiele się nie wtrąca, stara się im nie przeszkadzać. Uważam, że aby sprawdzić jakim jest trenerem musiałby zacząć pracować w klubie, w którym pustka po poprzednim menedżerze nie bęedzie tak odczuwalna. Z tym, że nie jest lubiany też może przesadziłem, ale fakt, że piłkarze Chelsea nadal mówią o Mourinho (choćby Essien, mówiący o tym, że często kontaktuje się z Jose), a nic dobrego o Izraelczyku jest lekko zastanawiający. Grant na pewno nie robi tyle co Mourinho, on raczej daje piłkarzom spokój...

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18563
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2415
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 04 maja 2008, 13:04

"Nie przeszkadza" i "daje spokoj" to stwierdzenie w bardzo duzym uproszczeniu. W tym, ze pilkarze wspominaja Mourinho nie ma nic zlego, bo czesc z nich po prostu sie do niego przywiazala w pewnym sensie. On im ufal, a im pasowala jego koncepcja gry. Po prostu mieli ze soba dobre uklady, szanowali sie wzajemnie, a to pomagalo w zachowaniu dobrej atmosfery. Niestety prawda jest tez to, ze nie ze wszystkimi pilkarzami te uklady byly az tak dobre i nie wszyscy plakali, gdy Jose odchodzil i nie wszyscy tak glosno o nim mowia teraz. Wroce do Granta i tego, od czego zaczalem posta. Choc w tych stwierdzeniach moze byc troche prawdy, to jest to zaledwie czesc zagadnienia. O Del Bosque tez mowiono, ze on po prostu nie przeszkadza i nie probuje rzadzic, a to on osiagnal z Realem najwieksze sukcesy w ostatnich latach. Ja bym tego nie okreslil nieingerowaniem w poczynania pilkarzy, bo w to trener zaglebic sie musi i wraz ze swoimi wspolpracownikami musi ustalic taktyke, przygotowac druzyne pod wzgledem fizycznym i mentalnym. To, ze nic nie jest samowolka graczy po prostu widac, bo sa za dobrze zorganizowani w defensywie. Takiego efektu nie da sie osiagnac bez pomocy z zewnatrz. Bo, bedac na boisku pilkarze doswiadczeni pewne rzeczy widza, ale nigdy nie widza tyle, co Grant bedacy obok. Kazdy musi wiedziec jak ma sie poruszac po boisku i jak zachowac sie w danej sytuacji. Pilkarze sami z siebie nie opracuja taktyki do perfekcji. Ani z przodu, ani z tylu. To "nieprzeszkadzanie" moze sie charakteryzowac jedynie tym, ze nie narzuca sie pewnych rzeczy graczom najbardziej kreatywnym tzn. maja wieksza swobode dzialania podczas atakowania bramki rywala, nie zmniejsza sie ich potencjalu poprzez nakazanie gry tak czy tak i schemtycznosc akcji jest wtedy mniejsza. Ale to tylko tyle, bo cala reszta jest juz wynikiem pracy szkoleniowca.

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47608
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8394
Lokalizacja: Wrocław

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 06 maja 2008, 19:42

że niby się zbłaźniłem? Jestem ignorantem? Słucham Gmocha i reszty bandy nieudaczników? Mam posypać głowę popiołem i przestać płakać? :D W sumie, przesadziłem z tym Grantem, ale prawdą jest, że stara się nie cwaniaczyć i nie chce być gwiazdą. Jednak po meczu z Liverpoolem nie widziałem, aby któryś z jego piłkarzy jakoś szczególnie namiętnie dzielił z nim radość z sukcesu, co z Mou pewnie miałoby miejsce. Poza tym, życzę Chelsea wicemistrzostwa, a Gmocha i jego gromadki nie traktuję poważnie:D

PubuśBubuś
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 447
Rejestracja: 03 maja 2008, 16:14
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: PubuśBubuś » 06 maja 2008, 19:52

piotrcies pisze:Poza tym, życzę Chelsea wicemistrzostwa,
Nie spodziewałem się tego po tobie Piotrusiu. Już trudno, kibicujesz Manchesterowi, ale wicemistrzostwo mógłbyś zostawić arsenalkowi, jednak Ty nie, wolisz pieniądze Abramowicza.


Arsenal nie ma już szans na 2 miejsce, a ty ciągle nabijasz. Nie będzie więcej upomnień // fieldy

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47608
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8394
Lokalizacja: Wrocław

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 06 maja 2008, 19:57

to Arsenal ma jeszcze szanse na wicemistrzostwo? :? nie wiedziałem. Ale jak już napisałem życzenia dla Chelsea to podtrzymuję. Chciałbym zaznaczyć, że ja i kolega PubuśBubuś to nie ta sama osoba:D Po prostu ja wiem jak on ma na imię, a on wie jak mam ja:D A żeby nie robić offtopa, to napiszę, że wczoraj Chelsea wygrała 2-0 po golach Ballacka i Maloudy (ojej!)

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47608
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8394
Lokalizacja: Wrocław

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 10 maja 2008, 16:07

Bosingwa w Chelsea. Ilu wy macie tych prawych obrońców? Belletti, Ferreira, ewentualnie Ivanovic (jeszcze nie zadebiutował nawet). Dziwna polityka moim zdaniem :?

PubuśBubuś
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 447
Rejestracja: 03 maja 2008, 16:14
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: PubuśBubuś » 10 maja 2008, 16:28

piotrcies pisze:Bosingwa w Chelsea. Ilu wy macie tych prawych obrońców? Belletti, Ferreira, ewentualnie Ivanovic (jeszcze nie zadebiutował nawet). Dziwna polityka moim zdaniem Confused
Moim zdaniem kupili go, żeby MU go nie miało. Ale gdyby faktycznie SAFowi na nim zależało, to by go kupił. Widocznie ma jakieś inne plany.

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47608
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8394
Lokalizacja: Wrocław

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 10 maja 2008, 16:35

PubuśBubuś pisze: Moim zdaniem kupili go, żeby MU go nie miało.
To byłoby lekko idiotyczne, Abramowicz nawet przy takim budżecie nie jest na tyle głupi aby dawać 20mln tak, aby osłabić rywala. Szykuje się transfer z Chelsea, ale kto odejdzie? Bosingwa to dobry piłkarz i Chelsea będzie miała z niego pożytek. Według Andrzeja Twarowskiego, piłkarz dobry (on mówił w kontekście transferu do MU), oglądał go raz na żywo i zrobił na nim duże wrażenie, na meczu Portugalia-Polska. Mi też się spodobała jego gra. Szkoda...

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 10 maja 2008, 17:36

piotrcies pisze:Szykuje się transfer z Chelsea, ale kto odejdzie?
Ktoś z wielkich talentów- Belletti, Ferreira. Obstawiam tego drugiego. Chelsea ma dwóch prawych obrońców i żaden z nich nie gra, Grant woli Essiena. :lol: Wzmocnienie prawej obrony to był priorytet Chelsea. Już tego dokonali i latem mogą spokojnie się przygotowywać do sezonu. Chyba, że ktoś z obecnych piłkarzy odejdzie, to będą musieli poszukać zastępcy.
PubuśBubuś pisze:Moim zdaniem kupili go, żeby MU go nie miało.
[']

myarcin
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 22
Rejestracja: 15 gru 2007, 16:06
Reputacja: 0
Lokalizacja: stolica podlasia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: myarcin » 10 maja 2008, 19:00

Zapewne odejdzie Belletti. A Ivanovic moze grac po lewej stronie,w srodku i po prawej stronie defensywy :lol: :lol:

A i takich pierduł jak napisał ten PupuśBubuś to ja nie slyszalem..

PubuśBubuś
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 447
Rejestracja: 03 maja 2008, 16:14
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: PubuśBubuś » 10 maja 2008, 19:06

Dla ciebie Pan PubuśBubuś. Poza tym każdy ma prawo wyrazić swoje poglądy, z czego skorzystałem. Nie zgadzasz się, trudno.

daruj sobie takie wypowiedzi // fieldy
I kto to mówi :roll:
Ostatnio zmieniony 10 maja 2008, 20:57 przez PubuśBubuś, łącznie zmieniany 1 raz.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”