"Święta Wojna na San Siro" ... - Strona 124

Piłka nożna we Włoszech: Serie A, Serie B i Coppa Italia | Kluby (Juventus, AC Milan, Inter, Napoli | Reprezentacja Włoch) (Squadra Azzurra | Transfery | Inne wydarzenia związane z włoską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Kto tym razem wygra 'Świętą Wojnę'

Milan
14
38%
Inter
10
27%
Padnie remis
6
16%
Berlusconi wygra wybory
7
19%
Slim91
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8696
Rejestracja: 13 kwie 2007, 21:12
Reputacja: 494

Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Slim91 » 23 lis 2014, 22:21

Sorry, ale porównanie do Suareza jest totalnie z dupy.

Jeżeli mamy grać takim napastnikiem jak Torres to ja zamiast niego wolę 5 obrońcę. 70 minut za nami, a gość nic nie zrobił. Nic nie robi od Empoli. Naprawdę oglądam każdy mecz i nie mogę sobie przypomnieć czy zrobił coś od meczu z Empoli nad czym można byłoby zawiesić oko.

Mam wrażenie, że Inzaghi nie ma żadnej taktyki. Zero poleceń oraz instrukcji. "Macie piłkę i grajcie".

Mam wrażenie, że ES próbuje grać za bardzo efektownie. Takiego Ronaldinho momentami z siebie robi.

e: Widzę, że nie tylko ja i Lipinski widzieliśmy beznadziejnego Hiszpana.

Awatar użytkownika
rekinho
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 10097
Rejestracja: 04 maja 2012, 11:17
Reputacja: 958

Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rekinho » 23 lis 2014, 22:30

torres ma nad sobą parasol ochronny, bo taki biedny, bo taki wiekli kiedys, bo sie stara

no nie stara się, wiadomo, ze niektórzy napastnicy zyja z podan ale do podan tez sie trzeba wystawiac, poza tym torres w chelsea robił duzo dobrej roboty typu branie na siebie obroncow, odgrywanie itp itd, w milanie chłop wyglada jakby sie bał gry, wiecznie schowany, a jak juz dostanie piłke to nie ma pojecia co z nią zrobić, jak dla mnie jest do natychmiastowego odstrzału

Slim91
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8696
Rejestracja: 13 kwie 2007, 21:12
Reputacja: 494

Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Slim91 » 23 lis 2014, 22:34

Jak dla mnie to on wygląda gorzej niż Matri na ten moment. Tak, gorzej niż Matri.

Awatar użytkownika
rekinho
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 10097
Rejestracja: 04 maja 2012, 11:17
Reputacja: 958

Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rekinho » 23 lis 2014, 22:36

no pewnie, ze gorzej niz matri

Awatar użytkownika
mete
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 20184
Rejestracja: 17 lip 2006, 16:56
Reputacja: 742

Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mete » 23 lis 2014, 22:41

Najśmieszniejsze jest to, że mimo takiej żenującej gry dzieli nas 4 punkty od 3 miejsca i Galliani będzie o tym pamiętał cały styczeń.

blackmore
Kapitan
Kapitan
Posty: 3853
Rejestracja: 28 wrz 2013, 21:11
Reputacja: 163

Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: blackmore » 23 lis 2014, 22:43

mete pisze:Najśmieszniejsze jest to, że mimo takiej żenującej gry dzieli nas 4 punkty od 3 miejsca i Galliani będzie o tym pamiętał cały styczeń.
To może i dobrze, że Poli nie trafił w tej 94., bo byłyby zaledwie dwa, hehe.

Awatar użytkownika
emski
Kapitan
Kapitan
Posty: 2712
Rejestracja: 12 cze 2014, 21:30
Reputacja: 546

Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: emski » 23 lis 2014, 22:44

Oglądałem tylko drugą połowę tego meczu, ale muszę przyznać, że dawno nie widziałem w jednym spotkaniu tylu absurdalnych zagrań czy w ogóle decyzji piłkarzy obu drużyn.

Awatar użytkownika
Salas11
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18820
Rejestracja: 02 mar 2009, 3:00
Reputacja: 1802
Kibicuję: Internazionale Serie A
Lokalizacja: Łódź

Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Salas11 » 23 lis 2014, 22:47

Coz, remis zadnej strony nie krzywdzi. Milan sam jest sobie winien ze w drugiej polowie stanal i czekal na ataki Interu. Faraon i Icardi mogli przesadzic o losach meczu, o dziwo Argentynczyk w duzo trudniejszej sytuacji oddal lepszy strzal niz w akcji sam na sam. Szkoda ze Osvaldo wszedl tak pozno, w ogole Mancini za bardzo zwlekal ze zmianami. Mam nadzieje ze Rami dostanie bana za ten wjazd w Dodo, kompletnie odcielo mu prad a Brazylijczyk dzis z pewnoscia bedzie liczyl siniaki...

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 23 lis 2014, 23:07

Dodo to mi dziś było autentycznie szkoda. Co chwila obrywał, a ten łokieć na początku meczu wyglądał po prostu obrzydliwie.

Też myślę, że Mancini za długo czekał ze zmianami. Wejście Hernanesa odłożył w czasie tylko dlatego, że było mu głupio zdjąć Obiego zaraz po tym jak ten trafił do siatki. Tak jakby dzięki tej bramce Obi nagle stałby się jakimś większym zagrożeniem na połowie rywala. No, ale Interowi się chwali, że chociaż szukali tymi roszadami wygranej. Milan od pewnego momentu grał zbyt zachowawczo. Zabawne, że mimo tego mieli dwie świetne okazje. Gdyby częściej szukali drogi do bramki może by to wygrali. Tym bardziej, że już nie było Torresa :twisted: Słaby jest strasznie. Swoją drogą nie dalej jak parę dni temu powiedział, że marzy o koronie króla strzelców :angry2: Szanse ma ogromne :) Wracając jeszcze do Interu to mimo wszystko ciekaw jestem jak to Mancini poskłada. Kadra wygląda fajnie w 4-3-1-2. No, ale najpierw to wielu graczy musi ostro popracować nad formą.

Awatar użytkownika
Rezus
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16383
Rejestracja: 11 wrz 2007, 13:52
Reputacja: 2911
Lokalizacja: Piekło

Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rezus » 24 lis 2014, 0:45

Jedziecie tak po tym Torresie a koleś kompletnie nie dostaje podań. Twierdzenie o tym, że nie walczy jest też totalną głupotą bo zastawia się, czasem lekko wróci i wślizgiem coś wywalczy, ale nie skoro nie ma bramek to jest tragiczny. Powtarzam się, ale widocznie tak trzeba, nie ma kto mu podawać to jego statystyka jest taka a nie inna. Wróćcie do meczu i odpowiedzcie sobie ile poszło do niego piłek żeby coś mógł zrobić dzisiaj pod bramką, ja sobie nie przypominam. Pierdolenia komentatorów nie komentuję bo to kretyni.

Slim91
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8696
Rejestracja: 13 kwie 2007, 21:12
Reputacja: 494

Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Slim91 » 24 lis 2014, 1:13

Piłkarz dobry nie utrzymywałby formy jedynie dzięki partnerom, a własnym umiejętnością. Wybielanie Torresa, że walczy i ściąga obrońców jest po prostu głupie i samo to pokazuje do jak kiepskich argumentów musicie się schylać aby tłumaczyć Torresa. Fernando jest fatalny i nikt tego nie może zaprzeczyć.
Rezus pisze:czasem lekko wróci i wślizgiem coś wywalczy
Możesz mi powiedzieć co wywalczył :?: Poza meczem z Empoli nic nie zrobił dla drużyny. To słowo "coś" oznacza, że trudno ci wyszukać co konkretnie Torres zrobił.

Awatar użytkownika
venomik
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7174
Rejestracja: 21 maja 2007, 19:00
Reputacja: 2174

Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: venomik » 24 lis 2014, 1:37

Dla każdego napastnika, który przez długi okres nie dochodzi do sytuacji, ścieżka jest ta sama:
1. Gra dobrze, niedlugo cos strzeli
2. Partnerzy mu nie podaja, mamy zbyt topornych graczy
by na końcu przejść do:
3. Zawodnik kiepsko się porusza w polu karnym.
I to jest problem zawodnika jak dla mnie. Jak z akcji widać, że będzie dośrodkowanie, nie nabiega w kierunku pola bramkowego. Jak widać, że będzie wstrzelenie płaskie nie wyskakuje zza pleców obrońcy na krótkim słupku. Jak akcja wbija się w pole karne nie umie znaleźć dla siebie wolnej przestrzeni.
Pomoc moze i jest toporna, ale mimo wszystko tylko Napoli i Juve mają więcej strzelonych bramek (w dużej mierze dzięki napastnikom, Higuain i Tevez), Roma ma tyle samo.
Oczywiście w lepszym klubie miałby więcej okazji i bramek. W Juve pewnie kilka by strzelił (Llorente wcale lepiej się od Torresa nie porusza), ale to nie zmienia faktu, że podejście 'biedny Torres, nie ma okazji bramkowych' jest tak samo jego winą jak innych graczy.
Jakby nie patrzeć dziś na boisku był Shaarawy, Menez i Bonaventura.

Awatar użytkownika
MazurXIII
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 10055
Rejestracja: 14 kwie 2008, 11:30
Reputacja: 1377
Kibicuję: AC Milan

Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MazurXIII » 24 lis 2014, 3:14

Nie ma co bronić Torresa. Problemem Milanu jest '9'-ka i trzeba głośno o tym mówić - od czasu Ibry jest jedna wielka dziura na tej pozycji.
Przy 4-3-3 drużyna MUSI mieć na szpicy skutecznego zawodnika. Wg mnie Inzaghi kompletnie nie ma zaufania do naszych środkowych i najchętniej wystawiałby tam Menzeza...tyle,że ktoś z góry naciska na Torresa...Zastanawiające jest także brak szans dla Pazziniego w takiej sytuacji.
Ktoś w zimie? Nie ma mowy - średni napadzior europejskiej klasy to minimum 15-20 mln €, a my potrzebujemy jednostki WYBITNEJ, która ciągnęła by całą grę w ataku...nie widzę szans - jesteśmy skazani na to, co obecnie mamy w kadrze.

Awatar użytkownika
Martin Pellegrino
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1233
Rejestracja: 09 gru 2005, 20:20
Reputacja: 1
Lokalizacja: Literaki :P

Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Martin Pellegrino » 24 lis 2014, 8:13

Dla mnie wynik wczoraj był sprawą drugorzędną. Miałem nadzieję zobaczyć inny, lepszy Inter i tak też się stało. Szkoda niewykorzystanych szans Icardiego, ale z drugiej strony Milan również swoje szanse zmarnował, więc remis jest jak najbardziej sprawiedliwy. Derby na pewno lepsze niż te z ubiegłego sezonu. Mimo wielu niedokładności widać było walkę i zalążki ciekawej gry po jednej i po drugiej stronie.

Co do naszego ustawienia to wydaje mi się, że Kovacic nie powinien grać za napastnikami. On bardziej pasowałby moim zdaniem do środka pomocy na rozegraniu otoczony dwoma defensywnymi pomocnikami. Coś jak Pirlo u Ancelottiego. Wczoraj męczył się na pozycji ofensywnego pomocnika i dość długo był niewidoczny.

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 65329
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8770
Kontakt:

Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 24 lis 2014, 8:53

Panowie, druga minuta i ewidentna czerwona kartka dla obrońcy Milanu, chyba Mexesa, za faul na Icardim. I mecz potoczyłby się całkiem inaczej.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Włochy”