Oczywiście pomijając samych zawodników to kibice też na tym cierpią. Oglądanie w nocy, na żywo, ostatnich kilku minut meczu trwających w rzeczywistości wielokrotnie dłużej, to jest katorga. Jeżeli ktoś ma LP i ogląda z odtworzenia albo z poślizgiem to problem znika bo można sobie przewijać, ale dla reszty jest słabo. Podobnie jak na żywo w hali, ale to już tylko przypuszczenie rzecz jasna





