Tak przecierpiał, że nic nie wygrał, a w co drugim meczu kibice Realu pisali o straconym golu z winy Casillasa. Navas jest bardzo dobry, ale dotąd nie dostał prawdziwej szansy i nie wiadomo, jaką wartość zaprezentuje grając regularnie na takim poziomie. Nic dziwnego, że Królewskim zależy na de Gei już w tym momencie.Mentor pisze:Skoro Real przecierpiał rok z Ikerem to spokojnie przeżyją z Navasem między słupkami a DDG wezmą za friko następnego lata.
Dla Premier League szkoda, gdyby de Gea odszedł, bo biorąc pod uwagę, że chyba w pełni zaaklimatyzuje się Courtois, to mielibyśmy ciekawe starcie o numer jeden w lidze, a tak Belg może pozostać bez konkurencji. Naturalnie piszę o tym nie znając potencjalnego następcy Hiszpana w United oraz tego, jaką formą, po straconym sezonie, wykaże się Čech.








