Manchester United (zbiorczy) (cz.2) - Strona 1250

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
×

Eryka ten Haga należy:

Zwolnić
5
20%
Wypie****
11
44%
Wywieźć na taczkach
9
36%
blackmore
Kapitan
Kapitan
Posty: 3853
Rejestracja: 28 wrz 2013, 21:11
Reputacja: 163

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: blackmore » 26 cze 2015, 15:30

Mentor pisze:Skoro Real przecierpiał rok z Ikerem to spokojnie przeżyją z Navasem między słupkami a DDG wezmą za friko następnego lata.
Tak przecierpiał, że nic nie wygrał, a w co drugim meczu kibice Realu pisali o straconym golu z winy Casillasa. Navas jest bardzo dobry, ale dotąd nie dostał prawdziwej szansy i nie wiadomo, jaką wartość zaprezentuje grając regularnie na takim poziomie. Nic dziwnego, że Królewskim zależy na de Gei już w tym momencie.

Dla Premier League szkoda, gdyby de Gea odszedł, bo biorąc pod uwagę, że chyba w pełni zaaklimatyzuje się Courtois, to mielibyśmy ciekawe starcie o numer jeden w lidze, a tak Belg może pozostać bez konkurencji. Naturalnie piszę o tym nie znając potencjalnego następcy Hiszpana w United oraz tego, jaką formą, po straconym sezonie, wykaże się Čech.

Awatar użytkownika
szefu91
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2357
Rejestracja: 24 maja 2012, 16:21
Reputacja: 65

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: szefu91 » 26 cze 2015, 15:41

To że Real nic nie wygrał nie jest winą wątpliwych umiejętności Casillasa, tylko wielu czynników (co by przypomnieć żałosny atak w Lidze Mistrzów z Atletico i Juventusem). Pisanie, że Real w jakikolwiek sposób jest pod ścianą, bo muszą rok czekać na De Gee albo nabyć go teraz jest durnotą do kwadratu. Ich bramkarz jest istotny, ale nie jest ani Modricem ani tym bardziej Ronaldo.

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 26 cze 2015, 15:48

Pojawiają się informacje że Morgana możemy pozyskać w każdej chwili,dodatkowo bardzo możliwy jest transfer Bastiana i teraz pytanie czy chcemy 1 i 2 czy tylko Niemca a Francuz jest rezerwowym.Ja ogolnie bym chciał 2.

Za DDG chcemy 33 mln funtówRamos jest chce odejsc musi to ogłosić. Jesli wszystko pójdzie dobrze to może być najlepsze okienko za mojego życia. Problem będzie za napastnikiem ale na to przyjdzie czas.


Nie chce wnikać ale DDG to gwarant kilku puntów wiecej co sezon- ile jego parady dały MU? To jest bramkarz który robi cholerną różnice . tam gdzie Real stracił punkty DDG mogłby im obronić mecz.

blackmore
Kapitan
Kapitan
Posty: 3853
Rejestracja: 28 wrz 2013, 21:11
Reputacja: 163

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: blackmore » 26 cze 2015, 16:26

szefu91 pisze:To że Real nic nie wygrał nie jest winą wątpliwych umiejętności Casillasa, tylko wielu czynników (co by przypomnieć żałosny atak w Lidze Mistrzów z Atletico i Juventusem). Pisanie, że Real w jakikolwiek sposób jest pod ścianą, bo muszą rok czekać na De Gee albo nabyć go teraz jest durnotą do kwadratu. Ich bramkarz jest istotny, ale nie jest ani Modricem ani tym bardziej Ronaldo.
Do Casillasa nic nie mam, zresztą w meczach, w których go widziałem (kilkanaście w lidze + od fazy pucharowej w LM) bardzo często go broniłem, bo uważałem, że krytyka wymierzona w jego stronę jest przesadna i miało miejsce czepianie się sytuacji, w których Hiszpan nie zawinił. Inna sprawa, że jeśli Casillas jednak trochę zawinił (co się zdarza, nikt nie jest idealny), miało to przełożenie na relację klubu z kibicami, pewnie również na podłoże psychiczne samego zespołu (gramy z kapitanem, którego mentalność stoi pod znakiem zapytania, bo już nie jest tak, że wszyscy go wielbią, ale wśród wielu rodzi się prawdziwa nienawiść i żądają odejścia piłkarza z drużyny), podważanie decyzji personalnych trenera itd., to z takim problemem zmagać się przez kolejny sezon nie jest taka prosta sprawa. Kontuzja Modricia albo nieskuteczność ofensywnego tercetu to inne kwestie, ale nie jest tak, że w ich obliczu musi gasnąć problematyczny aspekt dotyczący Realu, jakim jest pozycja bramkarza.

Awatar użytkownika
czarny samael
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8309
Rejestracja: 30 mar 2008, 16:33
Reputacja: 861
Kibicuję: Manchester United FC
Lokalizacja: Toruń

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czarny samael » 26 cze 2015, 16:31

szefu91 pisze:Pisanie, że Real w jakikolwiek sposób jest pod ścianą, bo muszą rok czekać na De Gee albo nabyć go teraz jest durnotą do kwadratu.
Tylko że my nie piszemy o realnych potrzebach Realu, a o ścianie pod którą psychologicznie postawił się sam Perez robiąc rok w rok wielkie transfery, odpuszczając konkretnego piłkarza chcąc chronić swojego ulubieńca i zwalniając trenera który dał mu Decimę. Tu chodzi tylko i wyłącznie o impuls, nadzieję dla kibiców Realu i twarz samego Pereza. Jeśli teraz nie kupi De Gei to wyjdzie na przegranego, któremu można odmawiać niezależnie od jego ciśnienia na danego gracza.

Poza tym podpisuję się pod tym co rzeczywistej ocenie Ikrea pisze blackmore.

Awatar użytkownika
szefu91
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2357
Rejestracja: 24 maja 2012, 16:21
Reputacja: 65

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: szefu91 » 26 cze 2015, 16:47

@blackmore
Niekoniecznie Real musi zmagać się kolejny rok z Casillasem między słupkami, niezależnie jaki ferment by to siało. Jest naprawdę solidny Navas, który po przepracowaniu sezonu przygotowawczego mógłby stać się crackiem w rękawicach tak jak to miało miejsce na Mundialu (cholera Barca za drugiego bramkarza miała mocno przeciętnego Pinto przez tyle lat). Co więcej - Real posypał się straszliwie w trakcie meczu na Calderon; po tym spotkaniu było gorzej lub lepiej jednak poziom gry i nastroje nie miały nic wspólnego z pierwszą połową sezonu. Więcej syfu narobiła imo impreza Ronaldo niż słabsza postawa Casillasa (poza forumkiem swiatpilki rzecz jasna). Problem bramkarza nie znika, ale też w żadnym wypadku Perez nie ma obowiązku kupna De Gei już teraz. Za mało od De Gei/ pozostania lub odejścia Casillasa zależy. W dodatku jeszcze ta przeklęta Barcelona.
czarny samael pisze:Jeśli teraz nie kupi De Gei to wyjdzie na przegranego, któremu można odmawiać niezależnie od jego ciśnienia na danego gracza.
Nie wyjdzie na przegranego, jedynie na ryzykanta. Kwestia roku. Ostatnio ominął go Suarez, jeszcze wcześniej postawił na Bale'a zamiast na Neymara. Teraz może równie dobrze skupić się na Pogbie, Verattim czy buk wie kim. De Gea nie sprawi, że Perez nagle będzie mógł powiedzieć przed lustrem "jesteś zwycięzcą". Ktoś kto decyduje się na zwolnienie Ancelottiego i zatrudnienie Beniteza nie zna pojęcia psychologiczna ściana.

Awatar użytkownika
czarny samael
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8309
Rejestracja: 30 mar 2008, 16:33
Reputacja: 861
Kibicuję: Manchester United FC
Lokalizacja: Toruń

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czarny samael » 26 cze 2015, 17:35

szefu91 pisze:Nie wyjdzie na przegranego, jedynie na ryzykanta. Kwestia roku. Ostatnio ominął go Suarez, jeszcze wcześniej postawił na Bale'a zamiast na Neymara. Teraz może równie dobrze skupić się na Pogbie, Verattim czy buk wie kim. De Gea nie sprawi, że Perez nagle będzie mógł powiedzieć przed lustrem "jesteś zwycięzcą". Ktoś kto decyduje się na zwolnienie Ancelottiego i zatrudnienie Beniteza nie zna pojęcia psychologiczna ściana.
Muszę się z Tobą nie zgodzić, bo uważam (a obaj polegamy jednak na własnej ocenie opartej na przekazie medialnym dotyczącym tej osoby i jej sposobu postępowania), że Perez tak na to patrzy - "Kupię gwiazdę - puchary mają przyjść, jeśli nie, to wina trenera. Trenera, nie moja, moje decyzje muszą być uświęcane. Tylko, że teraz Suraez pokazał mój błąd. Więc trzeba odwrócić kota ogonem i pokazać, że to przez defensywę, nie ofensywę przegraliśmy te trofea." i bierze Beniteza z De Geą, wymieniając Ramosa na kogoś innego, np. Otamendiego.

Bale'a nie możesz tak po traktować, bo z nim wygrał Decimę.

Awatar użytkownika
szefu91
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2357
Rejestracja: 24 maja 2012, 16:21
Reputacja: 65

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: szefu91 » 26 cze 2015, 17:59

czarny samael pisze:Tylko, że teraz Suraez pokazał mój błąd. Więc trzeba odwrócić kota ogonem i pokazać, że to przez defensywę, nie ofensywę przegraliśmy te trofea." i bierze Beniteza z De Geą, wymieniając Ramosa na kogoś innego, np. Otamendiego.
Pokrętne. Impuls to zdobycie najbardziej pożądanego obecnie nazwiska na rynku - Pogby. De Gea naprawdę może przyjść za rok i nic wielkiego się nie wydarzy. Ewentualna sprzedaż Ramosa to kolejny kontrargument "Pereza pod ścianą". Trudno mówić o defensywie i takim rozumowaniu Pereza w kontekście De Gei, skoro on nad Madrytem lata już któryś z kolei miesiąc. Znam takich asów co już się pogubili czy on założył białą koszulkę czy zrobi to dopiero za tydzień.

Bale był dobry w momencie wygrania decimy. Jeśli rozliczamy jego historię z Realem i kumulujemy zdarzenia przemawiające na korzyść lub niekorzyść Pereza to na tę chwilę (i prawdopodobnie każdą przyszłą) Neymar jest graczem lepszym pod każdym względem. A jednak Perez wybrał Walijczyka. Jak się jemu zachce to weźmie już teraz od was Hiszpana. Jak stwierdzi "w dupie, bombą okienka będzie kto inny", to za rok de Gea przyleci na swój koszt i nawet kontrakt swoim długopisem podpisze. Perez kupuje jednego z najlepszych bramkarzy mundialu, lepszego od Casillasa, sadza go na ławie wbrew licznej opinii i ma to głęboko. Benitez dostaje jakieś 8% poparcia w ankiecie, 3 dni później podpisuje z nim umowę. Perez nie jest pod "psychologiczną" ścianą. Na pewno nie jeśli chodzi o taką jednostkę jak De Gea.

Dość o Realu.

Awatar użytkownika
czarny samael
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8309
Rejestracja: 30 mar 2008, 16:33
Reputacja: 861
Kibicuję: Manchester United FC
Lokalizacja: Toruń

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czarny samael » 26 cze 2015, 18:26

Chodziło mi o jego własne myślenie, nie kibiców.
Ale fakt, dość o Realu :-)

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 26 cze 2015, 19:17

Perez niech zostawi DDG- nikt sie na OT nie obrazi.Rok szukania nastepcy a sam Hiszpan swoja grą się spokojnie spłaci.
Podobno Morgan woli iść do Arsenalu..tutaj już cios w serce.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 26 cze 2015, 19:38

francuscy piłkarze zazwyczaj chcą do Arsenalu, ze względu na Wengera. Ten jednak raczej nie zapłaci jak za zboże za niego.

maxskr
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1781
Rejestracja: 20 paź 2013, 10:36
Reputacja: 35

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maxskr » 27 cze 2015, 15:29

L'equipe podaje, że Schneiderlin uzgodnił warunki kontraktu z United. Ktoś orientuje się na ile można im udać?

A Nani prawdopodobnie w Fenerbahce za 5.5 mln E. Ja wiem, że to już nie ten sam Nani co parę lat temu, ale kwota chyba za niska.

Awatar użytkownika
Sammyy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5838
Rejestracja: 17 lis 2006, 20:48
Reputacja: 129

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sammyy » 27 cze 2015, 20:06

maxskr pisze:L'equipe podaje, że Schneiderlin uzgodnił warunki kontraktu z United. Ktoś orientuje się na ile można im udać?
Zależy od dziennikarza. Często mają słabe info. France Football moim zdaniem jest poważniejszym źródłem, bo zazwyczaj podają tylko konkrety.

Awatar użytkownika
Enjo
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18651
Rejestracja: 26 lip 2007, 19:03
Reputacja: 2270
Kibicuję: AC Milan

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Enjo » 27 cze 2015, 20:08

Lequipe jest bardzo słabe, podają to co dziennikarze napisze nieważne czy to prawda czy nie.Często przepisują Di Marzio czy dziennikarzy z Wysp.Nie polecam.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 29 cze 2015, 16:11

Sporo plotek o Schneiderlinie ostatnio. Bez oficjalki nie ma co się napalać, zwłaszcza, że dzisiaj w przeciwieństwie do Clyne'a ćwiczył ze Świętymi ale znakomicie byłoby powitać Morgana na OT. Jedna z lepszych, dostępnych na "6" opcji w chwili obecnej. IMO jeden z priorytetów na to okienko i byłbym bardzo zadowolony gdyby udało się dopiąć ten transfer, przy dobrych wiatrach moglibyśmy dostać następcę/zastępcę Carricka na lata.

Transfer Schweinsteigera raczej upadł po tym jak powiedział, że celuje w 4 majstra z Bayernem z rzędu. Nie pogniewałbym się gdyby trafił do MU, płakać nie będę jeśli nie zobaczymy go na OT. Choć to bardzo dobry grajek to swój prime time ma już za sobą. Gundogana też raczej tego lata na OT nie przywitamy bo prawdopodobnie zostanie w BVB.

Wygląda też na to, że interesujemy się Colemanem. Temat Clyne'a jest skończony, pójdzie na Anfield i wydaje się, że to może być niezły transfer. Gigantów na RB w tej chwili brakuje więc siłą rzeczy łączy się nas z wyróżniającymi się lub perspektywicznymi graczami jak Fabinho, Coleman czy właśnie Clyne. Wielu innych opcji nie widać.

Niezmiennie drażni mnie szopka z De Geą. Tłumaczymy to sobie, że MU nie daje się wydymać Realowi i chciałbym żeby tak naprawdę było ale znając nasz zmysł do sprzedawania graczy nie zdziwię się jak United pójdą na rękę Hiszpanowi i oddadzą go za kwotę, która nie będzie oddawała jego prawdziwej wartości. Nie ulega chyba wątpliwości, że DDG chce odejść, nie zrobił nic żeby rozwiać wątpliwości i pokazać, że na dalszej grze dla MU zależy. Nie wątpię też, że Perez nie odpuści i go sprowadzi. Ten typ po prostu tak ma, że musi dokładać kolejne zabawki do swojej kolekcji a De Gea na nową zabawkę idealnie pasuje. Problemem pozostaje Iker, za rok EURO i De Gea chyba czuje, że to może być już czas wskoczenia do bramki na dużym turnieju. Zastępując Ikera w Realu zostaje praktycznie nominowany na nową hiszpańską jedynkę w bramce. Gorzej jeśli Casillas w Realu zostanie a Benitez postanowi zatrzymać go między słupkami. To jest wg mnie ta furtka, którą sobie zostawia De Gea milcząc i czekając na rozwój wypadków. Jak dla mnie nie ulega jednak wątpliwości, że przy sprzyjających okolicznościach w Realu będzie już czekał spakowany.

Dlatego cholernie boli mnie transfer Cecha do Arsenalu. Jakkolwiek głupio by to nie zabrzmiało wolałbym transfer Czecha i sprzedaż De Gei za te 35 mln funtów niż jego pozostanie na OT. Obaj to najemnicy, tyle, że widać od razu jak De Gea sterowany przez tę piosenkareczkę próbuje wracać grzać dupę w Hiszpanii. Nie uda się tego lata to pójdzie następnego a problem obsady bramki pozostanie nierozwiązany. Cech to także najemnik ale on nie będzie za 2-3 lata próbował uciekać do Czech albo innego klubu. Gość nie broni tak spektakularnie jak DDG ale jest ekspertem z najwyższej półki, do tego lepiej od Hiszpana ustawia i komunikuje się z defensywą. DDG imponuje refleksem i gibkością, Cech to doświadczenie i wciąż bardzo duże umiejętności. Nie starzeje się w bramce jak Iker tylko jak Buffon i VdS i przez lata może bronić z powodzeniem na najwyższym poziomie. Bardzo zazdroszczę Arsenalowi tego ruchu, tym bardziej jak słyszę, że potencjalnym następcą DDG mógłby zostać taki ręcznik jak Cillessen.

Ciekawą kwestią, o której jest ostatnio cicho jest atak. Pożegnaliśmy Falcao, los Van Persiego jest niepewny i coraz więcej się mówi o jego odejściu, Hernandez raczej na bank odejdzie. Zaczyna się robić dość skromnie bo za chwilę może zostać w kadrze Rooney i Wilson. Jak popatrzy się na to, że rok temu przez moment w kadrze mieliśmy Van Persiego, Falcao, Rooneya, Welbecka i Hernandeza na wypożyczeniu ta na papierze ta ekipa wyglądała jak z jakiegoś managera. Czuję, że jeśli Robin zostanie to tu także możemy się spodziewać jakiegoś wzmocnienia. Podobnie jak na stoperze.

Będzie ciekawe lato. Liczę tylko, że to lat przepracujemy dobrze i zarówno pod względem fizycznym jak i kadrowym będziemy błyszczeć.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”