Nie czytałem wszystkich poprzednich postow, ale wygląda na to, że ktos tu się za dużo naczytał o Riberich, Quaresmach, Tonich itp. Być może powiele czyjes argumenty. Prawda jest taka, że w zasadzie w tej chwili nawet jesli posiadacie budżet to nie bardzo macie czym tych graczy skusic. Ani pucharów, przy obecnej kadrze mistrzostwo też raczej odległe. Juve musi spokojnie odbudowywać swoj poziom, bo kupienie 10 gwiazd nie gwarantuje wyników, a raczej wyklucza "rodzenie się" druzyny, patrz Real, 90% Interu za panowania Massimo. Dla zagorzałych oponentów Fringsa podajcie mi w czym jest gorszy choćby od Cristiano Zanettiego?
DD też odrazu nie zwalniajcie, bo zmiana dla samej zmiany wyklucza ich istote. Tylkow w FM-ach druzyne buduje się w kilkanascie minut.









