Real Madryt (zbiorczy) (cz.2) - Strona 1256

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
×

Największy błąd Realu po 2000?

Zwolnienie Del Bosque
0
Brak głosów
Oddanie Robbena
4
29%
Oddanie Sneijdera
1
7%
Zatrudnienie Beniteza
1
7%
Zwolnienie Xabiego
6
43%
Zatrudnienie Mourinho
2
14%
Etus2
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1403
Rejestracja: 25 lut 2009, 23:01
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Etus2 » 05 gru 2010, 0:42

Czerwona kartka dla Albeldy oczywiście mocno dyskusyjna.
nie wiem ile powtórek było bo chyba coś koło 8 ale zależy z jakiego ujęcia kamery raz była ręka raz bark , skłaniam się jednak przy barku bo taka opinie mieli tez komentatorzy z LaSexty .
Bo padał za każdym razem na ziemię i udawał, że dostał odpryskiem od moździeża. Nie wiem, może to taka portugalska choroba?
to akurat żałosny argument bo wcale tak nie było , padł tylko po starciu z waszym kapitanem i wychowanek Betisu skakał z ryjem przez co został wybrechtany i dostał żółtą , później padł w 92 minucie troche przesadził z tym turlaniem myślę że jak Barca ma zahaczyć o Madryt i dać nam trening jak pisałeś to z Busqim trzeba załatwić lekcje gry aktorskiej.
Ja odniosłem wrażenie, że to raczej na piłkarzach Valencii było gwizdane wszystko co się da, każdy upadek, z wyjątkiem sytuacji przy drugim golu, ale mniejsza o to.
sędzia był tragiczny , gwizdał wszystko + granie na czas od 30tej minuty pierwszej połowy było równie żałosne
Za dużo i tyle w temacie. To bardzo ciekawy piłkarz, ale kuźwa 40 mln? Czy Dzeko to naprawdę jest gość, na którego można ryzykować aż takie kokosy?
nie wiem czy opłaca się ściągać napastnika który będzie po powrocie Pipity 3ci(badz na równi z francuzem) bo tacy nam raczej nie zagwarantują wielu bramek , chodzi mi o to że Benzema nie strzela a nawet sobie nie wypracowuje sytuacji i wątpliwa sprawa z nim jak tak dalej będzie a ściągnąć byle grajka by w lato przy ewentualnym pozbyciu się Karima kupować znowu napastnika jest chyba bez sensu.
- na dzień dzisiejszy Real = CR7
tak jak napisał Realfan , bez przesady. Di Maria miał słabszy mecz choć swoje namieszał + Ozil miał trochę przebłysków , do tego dochodzi dobry Marcelo i niezły Lass(dziś) a z drugiej strony Khedira i Alonso grali taka padake dziś ze nie moglem uwierzyć.


Sedzia jednak postanowil pomoc wyrzucajac Albelde, dziwne jedynie, ze nie byl w swoich decyzjach konsekwentny.
szkoda że wcześniej nie wyrzucił łysego Bruno

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18584
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2416
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 05 gru 2010, 0:48

bartbuks pisze:Jakby wcześniej piszący wszechwiedzący kibice Realu interesowali się swoim klubem, to by wiedzieli, że temat Dżeko upadł przynajmniej do lata, a celem numer jeden stał się teraz Llorente, który ma klauzurę w wysokości 36 mln euro, choć zapewne uda się go wyciągnąć za mniej.
Eeee temat Dzeko jest dość nowy, a Llorente stary. Bilbao już nie raz podkreślało, że z klauzuli nie zejdzie zbyt chętnie, a wątpliwe, by Real chciał tyle dać. Transfer co najmniej kłopotliwy. Po wypowiedziach Valdano wygląda, że Real faktycznie już nie wyklucza jakiegoś nowego napastnika zimą.

Ciekawią mnie te ogólne zachwyty wielu osób nad Dzeko. Gdziekolwiek nie pójdzie sobie z tej Bundesligi, będę go uważnie obserwować, czy faktycznie nie jest to wszystko przesadzone.
Ostatnio zmieniony 05 gru 2010, 0:50 przez Kluchman, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
bartbuks
Administrator
Administrator
Posty: 12324
Rejestracja: 19 lis 2005, 14:11
Reputacja: 30
Lokalizacja: Komsin

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bartbuks » 05 gru 2010, 0:49

Etus2 sprawa wygląda tak, że Realu nienawidzę, bo jak kochasz Valencię, to Królewscy są Twoim pierwszym wrogiem. Nie będę pisał dlaczego, bo Ci co znają historię i się tym interesują to będą wiedzieć. Możecie sobie gwizdać na Matę i Soldado, bo pierwszy całuje nasz herb, a drugi ośmielił się powiedzieć, że jakby strzelił bramkę to będzie się cieszył. Mnie to cieszy, bo jak Mata pójdzie kiedyś do Realu, to jest dla mnie... . (wstawcie sobie sami)

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 05 gru 2010, 0:57

Etus2 pisze:
szkoda że wcześniej nie wyrzucił łysego Bruno
Mysle wlasnie, ze dla was nie szkoda, bo to po pieknym podaniu Bruno padla dla was pierwsza bramka :)

robur
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 664
Rejestracja: 25 lip 2004, 20:58
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: robur » 05 gru 2010, 1:05

bartbuks pisze:bo jak Mata pójdzie kiedyś do Realu, to jest dla mnie... . (wstawcie sobie sami)
(1) ... jak zmiana Toyoty (solidny wóz) na Mercedesa (prestiż)
(2) ... jak przestawienie się z Old Smugglera na Glenfiddicha (załóżmy, że 12-letniego)
(3) ... jak przejście z Warki na Żywca

Generalnie zbyt wielkiej różnicy nie ma (przynajmniej dla mnie), jednak od zawsze NAJWIĘKSZYM MARZENIEM większości próżnych piłkarzy była gra w barwach Realu. Zależność (moim zdaniem) jest ta sama, co w podanych przykładach...

Awatar użytkownika
bartbuks
Administrator
Administrator
Posty: 12324
Rejestracja: 19 lis 2005, 14:11
Reputacja: 30
Lokalizacja: Komsin

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bartbuks » 05 gru 2010, 1:09

Nie robur, po prostu brak mu honoru. Robiąc i mówiąc pewne rzeczy, trzeba być świadomym konsekwencji. VCF nie jest tak medialna i silna, nie osiąga takich sukcesów, ale na Realu świat się nie kończy.

robur
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 664
Rejestracja: 25 lip 2004, 20:58
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: robur » 05 gru 2010, 1:15

My między sobą możemy dywagować na ten temat. Zdaje się, że masz większą znajomość środowiska piłkarskiego w Polsce od wewnątrz (vide Twoje posty), jednak w mniemaniu zwykłego kibica (vide ja) piłkarz = materialista, zaś polski piłkarz = materialista do kwadratu (pewnie można jakoś to zastąpić symbolem, niestety jestem historykiem, a nie informatykiem jak np.fieldy)
Ostatnio zmieniony 05 gru 2010, 1:20 przez robur, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
bartbuks
Administrator
Administrator
Posty: 12324
Rejestracja: 19 lis 2005, 14:11
Reputacja: 30
Lokalizacja: Komsin

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bartbuks » 05 gru 2010, 1:20

robur pisze:jednak w mniemaniu zwykłego kibica (vide ja) piłkarz = materialista, zaś polski piłkarz = materialista do kwadratu (pewnie można jakoś to zastąpić symbolem, niestety jestem jestem historykiem, a nie informatykiem jak fieldy)
Tu masz rację, bo kasa to priorytet i [ch**] z zasadami. Ja jestem trochę zacofany, mam inne zdanie i jakbym miał na tyle talentu, aby móc aspirować do gry w Realu, bądź Valencii, to poszedłbym na Mestalla. Zaraz mnie większość wyśmieje, ale taka prawda. Jestem strasznie sentymentalny pod tym względem.

robur
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 664
Rejestracja: 25 lip 2004, 20:58
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: robur » 05 gru 2010, 1:29

Ja nie mam zamiaru (Cię wyśmiewać). Widzisz, sentymentalność jest cechą ludzi inteligentnych... Więc są jakieś plusy. Żeby nie rozmywać tematu, od zawsze ciekawi mnie (kibica Milanu) fenomen Realu - dlaczego, skąd itd.*? P.S. Sytuację w czasach dyktatury pana Franciszka Franco znam 8)

* chodzi mi motyw Realu jako spełnienia marzeń piłkarza; piłkarskiej Valhalli

Awatar użytkownika
bartbuks
Administrator
Administrator
Posty: 12324
Rejestracja: 19 lis 2005, 14:11
Reputacja: 30
Lokalizacja: Komsin

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bartbuks » 05 gru 2010, 1:39

robur pisze:P.S. Sytuację w czasach dyktatury pana Franciszka Franco znam
Jeżeli nawiązujesz do...
bartbuks pisze:Realu nienawidzę, bo jak kochasz Valencię, to Królewscy są Twoim pierwszym wrogiem. Nie będę pisał dlaczego, bo Ci co znają historię i się tym interesują to będą wiedzieć.
...to raczej chodzi mi o wydarzenia z lat 90tych.

robur
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 664
Rejestracja: 25 lip 2004, 20:58
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: robur » 05 gru 2010, 1:50

bartbuks pisze:Jeżeli nawiązujesz do...
Nie zrozumieliśmy się. Lata 80-te (od połowy) i dalej doskonale pamiętam.
Pytałem fanów Realu (bo zawsze są kibice sukcesu), dlaczego dla większości piłkarskich półgłówków/biznesmenów (tj. piłkarzy) właśnie ten klub jest futbolową Mekką...

Awatar użytkownika
brylancik
Oleguer Fan
Posty: 1974
Rejestracja: 18 kwie 2006, 13:34
Reputacja: 0
Lokalizacja: Valencia

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: brylancik » 05 gru 2010, 1:54

Czyżby chodziło o Predraga? :lol:

Mecz ciężki i na całe szczęście wygrany. Fajnie że 2 bramki strzelił Ronaldo, bo hormonalny depcze mu po piętach. Czytając poprzednie posty nie zgodzę się z tym że Benzema zagrał dno. Nie było źle i gdyby nie fenomenalny refleks tego gościa co dzisiaj bronił Valencii to by strzelił bramkę. Do teraz nie wiem jakim cudem on to obronił. Sędzia tragedia, ale do tego w Hiszpani można się przyzwyczaić.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 05 gru 2010, 13:04

Może było napisane wcześniej(nie chce mi się zagłębiać w tym temacie), ale za co dostał drugą żółtą kartkę Albelda. Sam wyglądał na rozbawionego taką decyzją, a QSF był tak wk... że nie wiedział co ze swoim ciałem zrobić.

Awatar użytkownika
Dr.Football1
I Don't Need No Doctor
I Don't Need No Doctor
Posty: 29555
Rejestracja: 24 paź 2009, 22:51
Reputacja: 1668
Lokalizacja: Bruksela
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dr.Football1 » 05 gru 2010, 13:07

a QSF był tak wk... że nie wiedział co ze swoim ciałem zrobić.
Unai Emery :P QSF trenuje Atletico :P

Awatar użytkownika
Nebula RN
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6800
Rejestracja: 29 sty 2005, 15:09
Reputacja: 922

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Nebula RN » 05 gru 2010, 13:15

Dostał kartkę za "niby" zagranie ręką, którego w ogóle nie było.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”