Arsenal FC (zbiorczy) - Strona 127

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Nowym trenerem Arsenalu po Emerym powinien zostać...

Ljunberg
2
8%
Vieira
1
4%
Pochettino
2
8%
Allegri
4
17%
Marcelino
2
8%
Nuno Espírito Santo
0
Brak głosów
Ancelotti
0
Brak głosów
Arteta
10
42%
Benitez
3
13%
ktoś inny
0
Brak głosów
Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 28 kwie 2006, 16:32

fieldy pisze:ciężko czasem się z tobą dyskutuje

Z Tobą równie ciężko.

fieldy pisze:kontuzje nie były na początku roku - formy nie było też na poczatku ? dlaczego nie było formy ? ano dlatego, ze nie zawsze forma jest na początku roku, kiedy miało się kontuzję [w roku ubiegłym]

fieldy pisze:a może to przez kontujze liczne ? nie pomyślałeś o tym ? ile miał kontuzji w tym seoznie ? 3-4 ? trudno jest ustabilizowac formę przy takiej czestotliwości urazów.

Kontuzje były- ale w drugiej części sezonu. Sol miał kontuzje jakoś w listopadzie ale nie groźną. Do gry wrócił bodajże po dwu meczach. I gdzie widzisz te liczne urazy :?: :roll:

fieldy pisze:jak smiesz [*]

Ja po prostu nie jestem zapatrzony w niego jak w obrazek. Poddaje jego grę ocenie. A ta wypada miernie :?

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 28 kwie 2006, 16:37

RóżA pisze:Z Tobą równie ciężko.
w każdej chwili możesz przestać, nie pogniewam się
RóżA pisze:I gdzie widzisz te liczne urazy
chociażby teraz miał uraz nosa.
zauważ, że o końcu roku mówiłem o jednej kontuzji - nie o wielu.
Kolejne kontuzje już sa teraz - dlatego mecz z Villarreal nie był w jego wykonaniu najlepszy.
Mówisz, ze jego gra wygląda miernie, na poczatku sezonu, po kilku meczach dobrych pewnie go wychwalałeś - a teraz piszesz, ze nie powinine grać w takim kklubie, bo nie umie sobie poradizs z prywatnymi problemami.

Dziękuje - nie mam więcej pytań

Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 28 kwie 2006, 16:44

fieldy pisze:chociażby teraz miał uraz nosa

RóżA pisze:Kontuzje były- ale w drugiej części sezonu. Sol miał kontuzje jakoś w listopadzie ale nie groźną. Do gry wrócił bodajże po dwu meczach. I gdzie widzisz te liczne urazy

Pytałem się o pierwszą część sezonu- nie o bieżący obrót sprawy. Nie trudno to wywnioskować z kontekstu tego pytania :roll:

fieldy pisze:Kolejne kontuzje już sa teraz - dlatego mecz z Villarreal nie był w jego wykonaniu najlepszy

To wcale jakoś nie umniejsza Jego winy. Mecz zagrał bardzo nerwowy. Sporo błędów. Brak porozumienia z Jensem. Z tym że Villareal nie potrafił skutecznie wypunktować tych błędów (przeciwnie do West Hamu).

fieldy pisze:Mówisz, ze jego gra wygląda miernie, na poczatku sezonu, po kilku meczach dobrych pewnie go wychwalałeś - a teraz piszesz, ze nie powinine grać w takim kklubie, bo nie umie sobie poradizs z prywatnymi problemami.

Owszem, wychwalałem go. Ale po tym co odwala teraz jak powiedziałem wcześniej
RóżA pisze:coraz bardziej chcę, aby Campbell odszedł od nas w wakacje

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 28 kwie 2006, 21:00

RóżA pisze:To wcale jakoś nie umniejsza Jego winy. Mecz zagrał bardzo nerwowy. Sporo błędów. Brak porozumienia z Jensem
to go w jakiś sposób usprawiedliwia. Bo nie zgrał się z np. Flaminim, gdyż leczył kontuzje.

Ale nieważne, wazne sa wieści z highbury, które niestety sa tragiczne :?

kontuzjowani są :
:arrow: Hleb
:arrow: Gilberto
:arrow: Reyes
:arrow: Flamini
:arrow: Senderos
wraca natomiast Cole, wiec kontuzji Flaminiego aż tak się nie odczuje.
ale te kontuzje są najgorszym co mogło nas teraz spotkac - zostały 3 mecze w lidze i aby mysleć o 4 miejscu wszytskie musimy wygrać i liczyć na potknięcie Tottenhamu. Mało prawdopodobne przy takim obrocie spraw.
Hleb ma coś z nogą, Gilberto z kostką, Reyes stracił ząb :? Flamini - wiadomo, no i Senderos, który ma byc gotowy na za 3 tygodnie.

Marnie to wygląda w perspektywie finału 17 maja, tymbardziej, ze Barca ma byc w optymalnym składzie.

Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 01 maja 2006, 18:37

Właśnie rozpoczął się kolejny mecz Kanonierów. Tym razem z Sunderlandem. Wydawac by się mogło że to dość łatwy mecz dla Arsenalu, ale na naszych graczach ciąży wielka presja. Po wczorajszym zwycięstwie Tottenhamu musimy wygrać ostatnie dwa spotkania w Premiership i liczyć na potknięcie Kogutów :?

Na mecz powraca po długiej przerwie Ashley Cole, jednak Wenger zdecydował się go na razie posadzić na ławce. Najprawdopodobniej wejdzie dopiero na drugą połowę :wink:

Składy obu drużyn:

Arsenal:
Lehmann, Clichy, Campbell, Eboue, Toure, Diaby, Fabregas, Song, Pires, Henry, Adebayor
Rezerwy:
Poom, Cole, Djourou, Bergkamp, Van Persie

Sunderland:
Davis, Breen, McCartney, Collins, Nosworthy, Whitehead, Miller, Kyle, Brown, Murphy, Stead
Rezerwy:
Alnwick, Smith, Caldwell, Leadbitter, Le Tallec

Go Go Gunners!!!

EDIT

28 min. 1:0 :!: :!: :!: Samobójczy gol Collinsa :wink:
40 min. 2:0 :!: :!: :!: Fabregas :!: Jest dobrze 8)
43 min. 3:0 :!: :!: :!: Henry :!: I wsztsko jasne :faja:

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 02 maja 2006, 11:33

kanonierzy wygrali mecz, cały czas kontrolowali przebieg wydarzeń, może z poczatku 2 połowy oddali inicjatywę, no ale przy wyniku 3:0, nie ma się co stresować i grać presingiem.
Ashley zaliczył 30 minut, na Barcę bedzie gotowy, niestety kontuzji oznał Diaby - kontuzji bardzo powaznej, młody Francuz juz zakończył sezon.

Zankomity mecz rozegrał Titi - stan_mic - jak to czytasz - polecam obejrzeć ten mecz na jakiejś powtórce i jeszcze raz się zastanowic, czy taki piłkarz nie gwarantuje sukcesów :P

Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 02 maja 2006, 11:56

fieldy pisze:niestety kontuzji oznał Diaby - kontuzji bardzo powaznej, młody Francuz juz zakończył sezon.

Ja tylko dodam, iż to w penym sensie dramat dla młodego reprezentanta WKS, ponieważ nie tylko sezon się dla niego zakończył, ale również opuści on znaczną część okresu przygotowawczego.

fieldy pisze:Zankomity mecz rozegrał Titi - stan_mic - jak to czytasz - polecam obejrzeć ten mecz na jakiejś powtórce i jeszcze raz się zastanowic, czy taki piłkarz nie gwarantuje sukcesów

Polecam Ci moment w którym Henry zdobył bramkę z wolnego. Fajny widok. Henry podchodzi do piłki, kopie ją od niechcenia a ta wpada do bramki kozłując na linni bramkowej przy samym słupku :wink: Bramkarz nie miał nic do powiedzenia.

Oceny za mecz z Sunderlandem:

Jens Lehmann 6
Emmanuel Eboue 6
Sol Campbell 6
Kolo Toure 6
Gael Clichy 6
Robert Pires 6
Alexandre Song 6
Cesc Fabregas 7
Abou Diaby 7
Emmanuel Adebayor 6
Thierry Henry 9

Awatar użytkownika
Piotr
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 460
Rejestracja: 22 gru 2004, 14:34
Reputacja: 0
Lokalizacja: Otwock

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Piotr » 02 maja 2006, 13:09

Mi najbardziej w całym meczu podobal sie Diaby z Songiem, ale niestety ten pierwszy w wyniku tego ze piłkarze Sunderlandu urzadzili sobie polowanie na nogi doznal jakiegos powazniejszego urazu. Gdyby tak przyrownac sobie mecz Barcy i Arsenalu to obie ekipy graly z druzynami konca tabeli. Nie trzeba chyba dodawac, kto w tym porownaniu wypada lepiej i pewniej. W dodatku Barca nie ma kontuzjowanej połowy składu.
Według mnie, to za tak brutalne wejścia federacja powinna karac jakąś absencją w następnych meczach(w przypadku Smitha juz nie w tym sezonie i nie w tej kalsie rozgrywkowej) Koles nie rozegral w tym sezonie nawet 3 meczy a juz taki brutal. Az strach pomyslec co bedzie dalej :boje się:

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 02 maja 2006, 13:28

Piotr pisze:Gdyby tak przyrownac sobie mecz Barcy i Arsenalu to obie ekipy graly z druzynami konca tabeli. Nie trzeba chyba dodawac, kto w tym porownaniu wypada lepiej i pewniej.
A gdyby tak przyrównać sobie mecze z 28 stycznia 2006 kiedy to Barcelona wygrała na wyjeździe z Mallorcą 3:0 a Arsenal przegrał na Highbury z West Hamem 2:3 to też nie trzeba dodawać kto wypadł lepiej tylko po co to komu :roll:

Podpowiedź:
Zauważ o co walczy Arsenal w Premiership a o co Barcelona w La Liga i skumaj kto musi wygrywać a kto może odpoczywać.

Jak jak skumasz tamto to zapodaj tę kontuzjowaną połowę składu Arsenalu.

[EDIT]
:oops:
Dzięki :wink:
Ostatnio zmieniony 02 maja 2006, 13:34 przez Mentor, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 02 maja 2006, 13:33

Niggaz pisze:przegrał na wyjeździe z West Hamem

Pozwolę sobie zauważyć że ta przegrana miała miejsce na Highbury, czyli u siebie :wink:

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 04 maja 2006, 12:22

kanonierzy grają dziś mecz w Manchesterze :lol: musimy wygrać, co wszyscy doskonale wiedzą.
Do składu wraca Cole - tym razem na zagrac od poczatku, ponadto wracają Gilberto, Hle, Reyes i Freddie - wiec raczej pewne jest, ze na barcę będa gotowi w 100% - finał już za 13 dni :D Nie zagra Ade, który ma jakaś infekcję :? w Związku z powrotem Cole'a odpoczywac będzie Clichy, oraz Dennis. Flamini także nie zagra- ma kontuzje,
Szykuje się cięzki mecz. Piłkarze wiedzą, ze musą wygrać, gramy na wyjeździe a w dodatku ManCity tak łatwo nam nie odpuści.

Awatar użytkownika
Łukasz_
Kapitan
Kapitan
Posty: 3563
Rejestracja: 12 wrz 2005, 19:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Łukasz_ » 04 maja 2006, 13:46

Fieldy wygracie bo jak tak postawiłem, a jak ja coś postawie to zawsze wchodzi. 8)

Do finału LM jeszcze niecałe 2 tygodnie więc dziś skład wyjdzie najsilniejszy. Manchester City stać na zagranie dobrego meczu i stworzenie sporych problemów ale dziś nie dadzą sobie rady, Arsenal jest w wybornej formie i jeszcze wraca Ashley ;) Jedno pytanko, Henry wyjdzie dziś na 100% :?: Będę spokojniejszy :D

Awatar użytkownika
Piotr
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 460
Rejestracja: 22 gru 2004, 14:34
Reputacja: 0
Lokalizacja: Otwock

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Piotr » 04 maja 2006, 14:33

Krótko mówiąc jesteśmy faworytami i jest to wyjątkowa a zarazem jedyna szansa nawiązania walki z Tottenhamem o 4-te miejsce. Jeszcze lepiej wygląda pod względem statystyk obu druzyn. Otóż Kanonierzy jeszcze nigdy nie przegrali na City Of Manchester Stadium notując jak do tej pory bardzo dobry bilans 7-1-0 w meczach wyjazdowych z jedenastką Manchesteru. Poza tym manchester przegral 3 mecze pod rząd na swoim obiekcie.
Pozdro

Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 04 maja 2006, 16:13

Na wstępie chciałem zaznaczyć, że Cesc Fabregas obchodzi dizsiaj swoje 19 urodziny :!: Wszystkiego najlepszego :!:

Mecz z Machesterem City tylko z pozory wydaje się bardzo prosty- jest to ostatni mecz w tym sezonie i wątpie, aby zespół z Manchesteru tak łatwo dał się ograć. Godny uwagi jest wspomniany już wcześniej przez fieldy'ego powrót do pierwszej jedenastki Ashley Cole'a. Tak więc o lewą stronę możemy być spokojni- w końcu Cole musi udowodnić że zasługuje na miejsce w reprezentacji Anglii :wink:

Łukasz[ACM] pisze:Jedno pytanko, Henry wyjdzie dziś na 100%

Henry wyjdzie nawet na 200%- wątpie aby Wenger dzisiaj kogokolwiek oszczędzał. Final Ligi Mistrzów dopiero za 13 dni więc wszyscy piłkarze z całą pewnością zdążą do tego czasu wypocząć :wink:

Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 04 maja 2006, 22:50

Dzisiaj widzieliśmy kolejny bardzo dobry mecz w wykonaniu Kanonierów. Podkreślam- nie bardzo dobry, ale dobry :wink: Pierwsza 30 minut należało do graczy Manchesteru. Całkiem dobrze spisywał się Samaras, jednak jeszcze lepiej nasza obrona z Emmanuelem na czele :] W 30 minucie świetnie do Ljungberga podawał Henry i mieliśmy 1:0. Wyrównująca bramka padła po bardzo dużym zamieszaniu w polu karnym Kanonierów wywołanym rzytem rożnym :? W końcówce pierwszej połowy jeszcze staraliśmy się coś ustrzelić, niestety nieskutecznie. Drugą połowę można uznać za wyrównaną, ponieważ obie drużyny stwarzały sobie mnóstwo sytuacji bramkowych. Świetnie spisywał się Van Persie. Miał kilka bardzo dogodnych sytuacji, niestety żadnej z nich nie wykorzystał. Słowa pochwały należą się również dla Hleba- popisał się kilkoma bardzo dobrymi zagraniami oraz piekielnie mocnym strzałem ledwo wybronionym przez Jamesa. Swoją klasę po raz kolejny udowodnił również Henry. 2 asysty mówią same za siebie+niestety nie celna przewrotka :? No i te dryblingi... miodzio :lol: Ale najważniejsza jest wygrana. Pozostaje jedynie nam wyczekiwać ostatniego spotkania Kogutów. Miejmy nadzieje że im się nie powiedzie :twisted:

PS. Sorry za posta pod postem :wink:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”