Real Madryt (zbiorczy) - Strona 127

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
Awatar użytkownika
Smithu
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1309
Rejestracja: 05 lip 2005, 9:32
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Smithu » 28 sie 2005, 12:21

A ja mam jeszcze takie pytanie, na jakim kanale beda transmitowac dzisiaj mecz Realu?

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 28 sie 2005, 12:25

frik23 pisze:najleszpy? moze nie, ale Mistrz Świata oznacza ze ktos jest najlepszy oczywiscie poza pilka nozna i innymi sportami druzynowymi. Bo panowie zauwarzcie do cholery ze Ronaldinho tez tamten tytul wywalczyl.
No więc właśnie o to chodzi i ja to rozumiem ale ktoś nie.
frik23 pisze:To mowimy o pilkarzu czy napastniku w koncu? I w ogole jak mozna mowic ze jeden pilkarz w grze druzynowej jest najlepszy na swiecie, przeciez to debilizm.
Figo11 pisze:A co do Ronaldo aktualnie jest mistrzem świata królem strzelców tej imprezy więc jest najlepszy na świecie, i trudno się z tym niezgodzić...
frik23 pisze:Sory ze nie pokolei, ale tak zasuwacie ze swoimi idiotyzmami ze nie nadarzalem.
Czekamy więc na Twoją ładną wypowiedź. Poczytaj co już było napisane i napisz coś od siebie.


Ronaldo szanuję niezwykle i jest dla mniej jednym z najlepszych napastników na świecie. Można mu wytykać wiele wad ale snajperem jest niesamowitym i co do tego nie ma wątpliwości. Na mistrzostwach świata grał bardzo dobrze i zdobył tytuł króla strzelców. W lidze obojętnie w jakiej drużynie gra zawsze strzela przynajmniej 20 bramek. Nie potrafiłbym go jednak nazwać najlepszym na świecie bo czy da się to określić? Czy Sheva, Adriano, Henry i kilku innych są gorsi? Poza tym każdy kto chociaż troche stara się być obiektywny powie Ronaldo był lepszy i może być lepsze a to co reprezentuje teraz to wcale nie jest jego najwyższa klasa. Jeżeli jednak dla Figo11 fakt, iż Ronaldo zdobył mistrzostwo świata z Brazylią oznacza, że jest najlepszy na świecie to dla mnie to jest śmieszne.

Awatar użytkownika
Smithu
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1309
Rejestracja: 05 lip 2005, 9:32
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Smithu » 28 sie 2005, 12:44

Niggaz pisze:Czekamy więc na Twoją ładną wypowiedź. Poczytaj co już było napisane i napisz coś od siebie.


Czytalem, czytalem i chyba zbladzilem ...

Ej sory a ja nie ladnie wypowiadam :D :lol:

Niggaz pisze:to dla mnie to jest śmieszne

Nie tylko z reszta dla ciebie, z reszta Figo juz nie raz udowadnial co potrafi.

A co samego Ronaldo, pilkarz to jest nietuzinkowy i mimo tego ze ciagle wytykaja mu bledy, ze za gruby, za wolny, ze mu sie nie chce to on i tak caly czas zaskakuje. Mimo swojej nadwagi, ktorej juz podobno nie ma jest szybszy od obroncow kazdej druzyny, w dalszym ciagu nie zapomnialem jak przedrblowac pol boiska by zdobyc bramke itd., itd.. Ale po co mowic o tym co jasne. Za najlepszego uwazac go nie mozna bo to nie ten sport, gdyby byl sprinterem to ok ale to nie ta bajka. Dlatego uwazam iz na ten temat nie warto dyskutowac.


Teraz powracajac do tematow biezacych, dzis Real zagra pierwszy mecz w sezonie i pewno Blancos sa dodatkowo zmotywowani pierwsza wpadka Barcy. Beda chcieli udowodnic iz ostatnie dwa sezony byly wpadka, a ja jako madritista licze, ze im sie uda.

Zagraja w troszke odmienionym skladzie, na pewno zagra nie dawno kontuzjowany Casillas i oby na pewno byl w pelni sil. Obrona nie wiele sie zmienila, jedynie pavon zajal miejsce samuela, ale i tak za pewne w niedlugim czasie jego miejsce na murawie zajmie najdrozszy pacjent swiata Johny Woodgate i oby piastowal to miejsce dlugo. Oby pokazal ze pieniedza wydane na jego transfer i leczenie, tak naprawde nei poszly w bloto. Dalej mamy linie pomocy, ktorej zaszlo troche wiecej zmian, odszedl Figo i Solari. Tak wiec w koncu po kilku sezonach Becks bedzie mogl grac na swej koronnej pozycji, a forma jaka prezentuje przez ostatnie pol roku, dobrze wrozy na przyszlosc. Na lewej nowy nabytek Krolewskich Julio "Bestia" Bapistia, ktory juz w sparingach i pierwszym oficjalnym meczu Realu przeciwko gwiazdom MLS pokazal iz jest dobrym nabytkiem. Pozycje defensywnego pomocnika zachowa Gravesen i oby Shrek dalej spisywal sie tak dobrze przecinajac podania rywali i czyszczac srodek pola jak w poprzednim polroczu. No i teraz atak, ktory z pewnoscia przysparza wielki bol glowy trenerowi Luxemburgo. Ronaldo jest pewniakiem, bo nawet jak mu 80 min nie wyjdzie to w 10 potrafi zapewnic zwyciestwo. Dalej Raul, wojownik, legenda i dusza Madrytu tylko czy forma dalej uprawnia go do gry w pierwszej druzynie? Sparingi pokazaly, ze tak, ale jak bedzie w pierwszym meczu Primera Division okaze sie za kilka godzin. Na lawie dalej swietni zawodnicy, Owen i Portillo, ktorzy rowniez doskonale wiedza jak sie strzela bramki, tylko czy sa dalej potrzebni po tym gdy prezydent Florentino wrescie po dlugiej transferowej batali zakupil Robinho? Ciekawe jest tez czy mlody Cosminho zagra pierwszy mecz w barwach nowej druzyne, raptem 4 dni po wyladowaniu w Madrycie...

Awatar użytkownika
Toudinho
Hala Madrid
Posty: 2625
Rejestracja: 23 sie 2004, 20:31
Reputacja: 0
Lokalizacja: Darłowo/Słupsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Toudinho » 28 sie 2005, 22:25

Real po 65' remisuje 1:1 z Cadiz...gola dla Blancos bardzo ladnego zresztą zdobył Ronaldo po podaniu Zidane. Ronaldo obrócił się z obrońcą na plecach i oddał strzał zza 18m który zkozłował 1 m przed bramkarzem tuż przy słupku...Mam andzieje ze Robinho pociągnie dziś Real bo grają jak narazie miernie...

Gola dla Cadiz zdobył Pavoni z dość dziwnej pozycji strzał z pół obrotu..zaskakujący Casillasa...

Obrazek

A oto gol Ronaldo
Obrazek

Obrazek

Robinho juz na placu boju...

Stan 85' gola zdobył Raul po podaniu Ronalo...który zalicza dobre zawody gol asysta a ponoć jest słaby :rotfl:

O to gol naszego kapitana po kolei Obrazek
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
zizou888
Skład B
Skład B
Posty: 104
Rejestracja: 18 lip 2005, 22:36
Reputacja: 0
Lokalizacja: fizycznie Warszawa, duchem Madryt...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: zizou888 » 28 sie 2005, 23:01

Po niezwykle zaciętym ostatnim spotkaniu 1. kolejki Primera Division Real Madryt wygrał z Cadiz 2:1.
Królewscy mieli na Estadio Ramon de Carranza sporo problemów i gdyby nie dobra postawa Ikera Casillasa mogliby stracić tam punkty.

Zanim spotkanie na dobre się rozpoczęło Real prowadził już 1:0. Zinedine Zidane dograł piłkę do Ronaldo, a ten uderzył z 20 metrów przy słupku i Armando Riveiro nie miał za wiele do powiedzenia. Potem jednak przewagę mieli gospodarze i tylko dobrej dyspozycji Casillasa Królewscy zawdzięczają to, że do przerwy nie stracili żadnej bramki. W 12. minucie groźnie z rzutu wolnego uderzał Jonathan Sesma, ale Casillas był na posterunku. Podobnie było w 26. minucie kiedy to główkował Oli oraz w 33. minucie, kiedy groźnie strzelał Enrique Ortiz. Trzy minuty później reprezentanta Hiszpanii ponownie przetestował Oli, ale po raz kolejny wychowanek Realu był górą.

Początek drugiej połowy wskazywał na to, że goście przejmą inicjatywę. W 46. minucie po podaniu Thomasa Gravesena groźnie strzelał Ronaldo, lecz Riveiro nie dał się zaskoczyć. Potem ponownie częściej do głosu zaczęli dochodzić zawodnicy Cadiz i w 63. minucie zdołali wyrównać. Po rzucie rożnym Oli zgrał piłkę głową do Matiasa Pavoni, a ten strzelając przewrotką z pięciu metrów nie dał szans Casillasowi. Kolejne akcje nie przyniosły powodzenia żadnej z drużyn. Najpierw w swoim stylu uderzył Roberto Carlos (68 min.), a 13 minut później Casillas po raz kolejny wykazał się swoimi umiejętnościami broniąc uderzenie Fabiana Estoyanoffa. Wreszcie w 85. minucie padł gol decydujący o wyniku spotkania. Ronaldo ograł dwóch obrońców, wpadł w pole karne i wystawił piłkę Raulow, który z paru metrów skierował ją do siatki. W doliczonym czasie gry Królewscy mogli przypieczętować swoje zwycięstwo, ale po podaniu Robinho Ivan Helguera trafił w słupek.

Cadiz - Real Madryt 1:2 (0:1)
Bramki:
0:1 Ronaldo 4 min.
1:1 Matias Pavoni 63 min.
1:2 Raul Gonzalez 85 min.

Ps.(zadebiutował Robinho)

Awatar użytkownika
Ultras
Madridismo
Posty: 630
Rejestracja: 05 sie 2005, 12:28
Reputacja: 0
Lokalizacja: Concha Espina 1, 28036 Madrid

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ultras » 28 sie 2005, 23:11

Świetny mecz Robinho genialny drybling tylko wszedł na boisko a obraz gry uległ zmianie.Ten chłopak jest niesamowicie utalentowany.Udowodnił że jest jednym z najlepszych dryblerów świata.Wiem że po 20 minutach gry jeszcze nie można oceniać zawodnika ale według mnie debiut jak najbardziej udany :wink:

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 28 sie 2005, 23:40

real to farciarze ale rutyna i doswiadczenie wygraly mecz.
Robinho aka jeden zwod nie zagral wbrew pozorom tak cudownego meczu.
PS: Baptista na lewej stronie :lol:

Awatar użytkownika
Ultras
Madridismo
Posty: 630
Rejestracja: 05 sie 2005, 12:28
Reputacja: 0
Lokalizacja: Concha Espina 1, 28036 Madrid

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ultras » 28 sie 2005, 23:48

Jak na 20 min gry to był naprawde udany mecz Robinho a jeśli twierdzisz że zrobił jeden zwód to chyba inny mecz oglądałeś.Po 2 dniach klimatyzacji nikt sie nie spodziewał takiej gry

Awatar użytkownika
Toudinho
Hala Madrid
Posty: 2625
Rejestracja: 23 sie 2004, 20:31
Reputacja: 0
Lokalizacja: Darłowo/Słupsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Toudinho » 28 sie 2005, 23:50

Bienias pisze:real to farciarze ale rutyna i doswiadczenie wygraly mecz.

Mecz wygrał Real a zwycięstwsię nie ocenia przynajmniej jako taką mamy skuteczność, spójrz we własny talerz dopiero wypinaj rywalowi...

Awatar użytkownika
kulekfcb
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1704
Rejestracja: 29 wrz 2004, 19:36
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kulekfcb » 28 sie 2005, 23:54

Bienias dobrze Ci powiedział Toudinho, popatrzmy najpierw na siebie. Barca nie zagrała oszałamiająco, Real był pop rostu skuteczny i wykorzystał prawie wszystkie okazje. Bo u Nas Eto'o nie zawsze wykorzystuje wszystkie akcje jakie ma. Pogratulujmy realowi, bo zasłuzyli na to zwyciestwem z baniaminkiem, my tylko remis....

Awatar użytkownika
Ultras
Madridismo
Posty: 630
Rejestracja: 05 sie 2005, 12:28
Reputacja: 0
Lokalizacja: Concha Espina 1, 28036 Madrid

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ultras » 28 sie 2005, 23:58

To był pierwszy mecz Realu więc nie można było sie spodziewać jakiegos wielkiego wyniku i oszałamiącej gry.Mecze ze beniaminkami zawsze są trudne.real nie miał zbyt wielu okazji w tym meczu ale nie można powiedzieć że źle się prezentował, a kto jest farciarzem to już nie będe mówił :wink:

Awatar użytkownika
Toudinho
Hala Madrid
Posty: 2625
Rejestracja: 23 sie 2004, 20:31
Reputacja: 0
Lokalizacja: Darłowo/Słupsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Toudinho » 29 sie 2005, 0:00

To dlaczego u was rutyna i doświadczenie nie wygrały meczu równiez z beniaminkiem a ze skutecznością problemy macie już od kilku ladnych miechów, Ronaldo, Raul i inni są tylko ludźmi i tak jak e2 nie wszytsko wykozystują...kazdy ma prawo zepsuć jakąś okazje, liczą się gole a nie akcje czy slupki...

Awatar użytkownika
K@rolas_RSP
Grafomańskie harakiri
Posty: 177
Rejestracja: 07 sie 2005, 0:58
Reputacja: 0
Lokalizacja: Górzno

Post Wyświetl pojedynczy post autor: K@rolas_RSP » 29 sie 2005, 0:04

Robinho genialny technik mi sie podobało jak sobie przeżucił nad gościem piłeczke :lol: a tak wynik spoko Ronaldo świetnie sie zachował w 85'minucie .... mam nadzieje że liga będzie ciekawa ;)

Awatar użytkownika
Ultras
Madridismo
Posty: 630
Rejestracja: 05 sie 2005, 12:28
Reputacja: 0
Lokalizacja: Concha Espina 1, 28036 Madrid

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ultras » 29 sie 2005, 0:10

Każdy piłkarz ma prawo do błędów a pisanie rzeczy typu Real to farciarze jest na poziomie 10 latków i nie zamierzam sie z nikim na takie tematy kłócić.Podoba mi sie postawa Kulekfcb który jako kobic Barcelony potarfi pogratulowąc znienawidzonemu klubowi i jest świadomy że jego drużyna była starsznie nieskuteczna

Pozdrawiam Prawdziwych Fanów Swoich Drużyn :!:

HALA MADRID!

Awatar użytkownika
RzuR
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 603
Rejestracja: 20 sie 2005, 21:33
Reputacja: 0
Lokalizacja: Hajle Silesia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RzuR » 29 sie 2005, 0:18

Real zwyciezyl w koncu,choc bo dosc znacznych mekach w Kadyksie...pare slow komentarzu(od niedarzacego sympatia Blancos kibca Starej Damy z Turynu)

in minus:Baptista--->nieporozumienie...tak moznaby w jednym slowie skomentowac mecz w wykonaniu tego zawodnika...on po prostu nie nadaje sie zupelnie do gry w La Liga,kilka jego pozalsieboze akcji,bylo tak mizernych ze wypada tylko zdziwic Luxemburgo ze trzymal go przeez caly mecz


in plus:patrzec jak momentami pileczka chodzi miedzy zawodnikami Blancos to naprawde czysta przyjemnosc..widac ze druzyna sie zgrywa,przynajmniej jej trzon-ktory od paru sezonow ma problemy ze wspolpraca,zarowno na boisku jak i poza nim

jednym slowem-jesli obaj predentenci do tytulu beda sie spisywac jak dzis to niestety ale prymat w La Liga powedruje do Madrytu...licze jednak na Barce,no i nie mozna zapomniec ze to ledwie przedbiegi tego co bedzie sie dzialo dalej...pozdro dla wszystkich kibicow Realu!


FORZA GRANDE JUVE
Ostatnio zmieniony 29 sie 2005, 0:20 przez RzuR, łącznie zmieniany 1 raz.

Zablokowany

Wróć do „Hiszpania”