Real Madryt (zbiorczy) (cz.2) - Strona 1268

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
×

Największy błąd Realu po 2000?

Zwolnienie Del Bosque
0
Brak głosów
Oddanie Robbena
4
29%
Oddanie Sneijdera
1
7%
Zatrudnienie Beniteza
1
7%
Zwolnienie Xabiego
6
43%
Zatrudnienie Mourinho
2
14%
Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 09 sty 2011, 20:50

przede wszystkim Villarreal nie wykorzystalo pierwszej polowy gdzie byli ewidentnie lepsi. Ponadto niepotrzebnie trener ustawil ich zbyt defensywnie.

Ps. Mou :haha:

Shlubb
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1137
Rejestracja: 24 lip 2010, 22:15
Reputacja: 0
Lokalizacja: Jabłoń, woj. Lubelskie

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Shlubb » 09 sty 2011, 21:02

Świetne widowisko. Mecz Ronaldo, cieszy wynik i bramka Kaki.

Etus2
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1403
Rejestracja: 25 lut 2009, 23:01
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Etus2 » 09 sty 2011, 21:14

kur.. akurat nie moglem ogladnac a widze ze gruba impra z rychem 3 była :/ ja to mam pecha..

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18598
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2431
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 09 sty 2011, 21:14

Trzeci gol kontrowersyjny, mógł tam być jakiś spalony.

Tak czy inaczej Real w drugiej połowie zaczął stosować to, czego domagałem się w przerwie - pressing i od razu różnica kolosalna. Wcale nie uważam, że taką zmianę przyniosło zejście Lassa i wejście Khediry, ale nie da się ukryć, że Sami grał zdecydowanie lepiej.

Real zaczął panować nad piłką, a Villarreal miał dużo mniej z gry. Tak powinno być od początku, a nerwów byłoby zdecydowanie mniej.

Brawo dla Mourinho za wprowadzenie Kaki za Albiola. Oczywiście Khedira zaczął grać wtedy trochę bardziej z tyłu, ale to była zmiana z jajem. No i to, że Kaka strzelił bramkę jest faktem godnym odnotowania samym w sobie. :)

Cristiano 23 gole w 18 meczach :]

Mou może trochę przegiął z tą napinką celebrując gola przed ławką Villarreal, ale emocje na pewno były wielkie. Cieszyłem się w bardzo podobny sposób.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 10 sty 2011, 6:34

Kontrowersji raczej żadnych przy 3 bramce dla Realu nie było. Błąd liniowego i tyle, sytuacja bardzo klarowna i liniowy jeśli tego nie widział to tylko źle świadczy o nim. Ja osobiście nie wiem czy nie powinien być odgwizdany spalony za wyskok do tego dośrodkowani Di Marii, nie jestem pewny co mówią dokładnie przepisy, ale coś tam jest, że zawodnik będący na spalonym nie powinien tak mylić przeciwnika czy co tam. Jestem pewien, że Mou jeśli jeszcze tego nie zrobił to te błędy wyszczególni. Nie może być niesprawiedliwości, po Valencii zapomniał, ale raczej drugi raz mu się to nie powinno przydarzyć.

Osobna sprawa, że jeśli Villarreal coś wczoraj mógł osiągnąć to zawalił mu to w dużej mierze Cani. Jakieś 15 sekund przed zejściem wystarczyło, żeby podał i na 90% byłaby bramka. Drugi raz w sezonie widzę, że jak ktoś ma pojęcie o rozgrywaniu i nie boi się grać swojego z Realem to dominuje w drugiej linii, czy grałby tam Khedira czy Lass z Alonso. Villarreal zepchnięty, nie specjalnie chciał grać tak jak powinien, a zmiany jeszcze bardziej ich spychały pod własną bramkę, bo kolejno Garrido ściągał zawodników, którzy mogli przytrzymać piłkę czy to w środku czy jeszcze wyżej.
Inna sprawa, że naprawdę fajną ekipę po przewietrzeniu kadry stworzono z ŻŁP. Tym młodym jeszcze trochę brakuje, ale za sezon powinni wyglądać jeszcze lepiej i mieć te doświadczenie. Szkoda tylko, że pewnie stracą po sezonie te 2 swoje główne żądła w napadzie.

Awatar użytkownika
Toudinho
Hala Madrid
Posty: 2625
Rejestracja: 23 sie 2004, 20:31
Reputacja: 0
Lokalizacja: Darłowo/Słupsk

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Toudinho » 13 sty 2011, 22:53

Fajny, żywy, szybki i emocjonujący meczyk dziś gramy z Atletico. Co prawda dominacja nasza jest w każdym aspekcie, poza golami ;). Nie jest źle gole padną. Mogę narzekać jedynie na sędziego, który nie widzi fauli, karze kartką Di Marie za nurka, a Aguero oszczędza... Spalony chyba przy golu Kuna minimalny był, a Sergio rzekomo się podpierał... De Gea wybrania jak dotąd mecz.

Etus2
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1403
Rejestracja: 25 lut 2009, 23:01
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Etus2 » 13 sty 2011, 22:53

ale rezamy :D dobry mecz , mam nadzieję że w drugiej połowie w końcu wpadnie i skończy się 4:1 :D


co do szczegolow to -bramka dla AM po minimalusieńkim spalonym.
-jak Benzema nie wsadził nogi i nie trafił do pustej to wie on sam
-CR7 robi co chce
-De Gea nie gorszy i jeżeli jest bez formy to chyba na dzisiaj do niej wrócił :|
-AM miało jedną okazje bramkową i wykorzystało ją.
-nasze posiadanie jest bliskie 70% więc para Khedira i Xabi sprawdza się dość dobrze (tak samo jak defensywa)
-sędzia fajnie puszcza akcje i nie gwizda co chwila jakiś lekkich starć na czym zyskuje widowisko
-oprócz spalonego którego można było zobaczyć lupą (wiec wiekszych pretensji nie mozna miec) , popelnil jeden blad nie dając kartki Aguero za nurkowanie (Di Maria musi jeszcze potrenować :D)

Awatar użytkownika
Toudinho
Hala Madrid
Posty: 2625
Rejestracja: 23 sie 2004, 20:31
Reputacja: 0
Lokalizacja: Darłowo/Słupsk

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Toudinho » 13 sty 2011, 23:56

Atletico dziś było śmiesznym rywalem, 2 wypady w pole karne...gol i słupek. Impotenci w obronie, Cristiano przetasował Ufo za Messiego :wink:
Fajna reakcja publiki i graczy Realu, gdy rywal nie oddał piłki...to było żałosne ze strony Atletico...
Dzisiejszy mecz pokazał, że jeżeli Mou liczył na Kake to się przeliczył, takie ejst moje zdanie, gdzie ta szybkosć i przyśpieszenie?...

Moglo być wyżej dziś, ale będzie za tydzień. Oezil kolejny fajny mecz, Maria przysiadł na dupie o świetnej pierwszej połowie, Ronaldo tradycyjnie, Marcelo błyskotliwie, Benzema bez szału, Khedira w środku dziś dał radę. Dobry mecz.

Awatar użytkownika
bartbuks
Administrator
Administrator
Posty: 12324
Rejestracja: 19 lis 2005, 14:11
Reputacja: 30
Lokalizacja: Komsin

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bartbuks » 14 sty 2011, 0:05

Toudinho pisze:jeżeli Mou liczył na Kake to się przeliczył, takie ejst moje zdanie, gdzie ta szybkosć i przyśpieszenie?...
A może policzysz sobie ile dni temu Kaka zaczął trenować? Jak długą miał przerwę? Jak takie jest Twoje zdanie, to niezły z Ciebie znawca.

Atletico przegrało ten mecz, bo taktyka defensywna w tej drużynie nie istnieje. Praktycznie wszystkie 3 gole padły po katastrofalnych błędach. Przy trzeciej najlepsza była reakcja QSF... Szkoda, bo widać, że facet ma zapał, aby pchać Atletico do przodu, lecz podopieczni trochę luzują. CR7 jeździł jak chciał, robił co chciał i szczerze, to i tak grał na pół gwizdka.

Atletico miało przy 1:1 dwie sytuacje, które powinny zakończyć się golem. Pierw strzelający nie zauważył stojącego jak drąg Forlana, który był niekryty. Druga to słupek. Potem strata gola ostudziła ich zapał. Najgorszy na murawie jednak był arbiter, który nie widział wielu głupich fauli, chamskich zaczepek, w których mistrzem jest obrońca Realu z numerem 4 (nazwiska nie pamiętam, bo nie warto).

Awatar użytkownika
Dr.Football1
I Don't Need No Doctor
I Don't Need No Doctor
Posty: 29555
Rejestracja: 24 paź 2009, 22:51
Reputacja: 1668
Lokalizacja: Bruksela
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dr.Football1 » 14 sty 2011, 0:06

Toudinho pisze:Atletico dziś było śmiesznym rywalem, 2 wypady w pole karne...gol i słupek. Impotenci w obronie, Cristiano przetasował Ufo za Messiego :wink:
Fajna reakcja publiki i graczy Realu, gdy rywal nie oddał piłki...to było żałosne ze strony Atletico...
Dzisiejszy mecz pokazał, że jeżeli Mou liczył na Kake to się przeliczył, takie ejst moje zdanie, gdzie ta szybkosć i przyśpieszenie?...

Moglo być wyżej dziś, ale będzie za tydzień. Oezil kolejny fajny mecz, Maria przysiadł na dupie o świetnej pierwszej połowie, Ronaldo tradycyjnie, Marcelo błyskotliwie, Benzema bez szału, Khedira w środku dziś dał radę. Dobry mecz.
Ale jak Ramos chcial dac kopa na ryj Kasmirskiemu to dobrze tak ? To,ze Xabi caly mecz szukal ch..a do d..y tez ? Atletico w koncu nie oddalo tej pilki ? Szkoda,ze Kryska nie polamala nogi dla Ufo. Ale by byla radocha !

Awatar użytkownika
bartbuks
Administrator
Administrator
Posty: 12324
Rejestracja: 19 lis 2005, 14:11
Reputacja: 30
Lokalizacja: Komsin

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bartbuks » 14 sty 2011, 0:10

Dr.Football1 pisze:Ale jak Ramos chcial dac kopa na ryj Kasmirskiemu to dobrze tak ?
Nie jedyny wybryk tego pseudo obrońcy.
Dr.Football1 pisze:To,ze Xabi caly mecz szukal ch..a do d..y tez ?
Przy jednej z kontr Xabi zajebiście złapał za szyję rywala, a potem położył go przed polem karnym. Sędzia, pomimo że biegł za nimi, nie zauważył faulu...

Etus2
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1403
Rejestracja: 25 lut 2009, 23:01
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Etus2 » 14 sty 2011, 0:18

Ramos wstydz się :( Ci z Atletico takie aniołki nawet nam piłkę oddali po minucie jak usłyszeli lekki gwizd :haha: jesteście tacy sfrustrowani tragiczną grą czy co ? nie kojarze sytuacji z Kasmirskim ale ta z Xabim pamietam i tam sedzia sie nie popisal (przewrócił Reyesa) i tam powinnien być wolny i żółta ale nie zapominajcie że sędzia na waszą korzyść pomylił się też spalony przy bramce był (a po tym co stworzyliście powinniście dziękować że go liniowy nie zauważył) i że De Gea dzisiaj miał dzień konia.


CR dostał żółtą więc nie wiem w czym problem ? miał dostać bana na 100meczów za ten wjazd? UFO wstał i grał dalej więc nie płaczcie.


Aguero też ładnie nurkował w pierwszej a w drugiej z tego co pokazały powtórki pomógł sobie ręką (przy sytuacji ze słupkiem) więc spokojnie mógł nie dograć do końca.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18598
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2431
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 14 sty 2011, 0:26

Valdano powiedział, że Real szuka napastnika do końca sezonu. Słuszna decyzja. Nie ma wielu sensownych opcji, żeby tylko wypożyczyć, więc dawać Adebayora.

Awatar użytkownika
Dr.Football1
I Don't Need No Doctor
I Don't Need No Doctor
Posty: 29555
Rejestracja: 24 paź 2009, 22:51
Reputacja: 1668
Lokalizacja: Bruksela
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dr.Football1 » 14 sty 2011, 0:26

Kolego Etusie. Twoj kumpel Toudinho zaczal sie napinac,ja mu tylko odpowiedzialem (rowniez napinka). Nie mialem zamiaru rozpoczynac tej dyskusji,bo oprocz paru spiec mecz byl naprawde fajny. Nie widze powodow do klotni,wiec mozesz juz zmienic ten szyderczy ton. Aha:
De Gea dzisiaj miał dzień konia.
Dzien konia mial Casillas. De Gea jest po prostu dobry.
Ostatnio zmieniony 14 sty 2011, 9:15 przez Dr.Football1, łącznie zmieniany 3 razy.

Awatar użytkownika
bartbuks
Administrator
Administrator
Posty: 12324
Rejestracja: 19 lis 2005, 14:11
Reputacja: 30
Lokalizacja: Komsin

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bartbuks » 14 sty 2011, 0:27

Etus2 pisze:Ramos wstydz się Ci z Atletico takie aniołki nawet nam piłkę oddali po minucie jak usłyszeli lekki gwizd jesteście tacy sfrustrowani tragiczną grą czy co ?
Nie. Jak patrzę na Ramosa, to dziwię się, że jeszcze ktoś w Realu wpuszcza go do składu. Koleś nie jest jakiś dobry, a z sezonu na sezon zaczyna grać coraz bardziej chamsko. Jakieś głupie zaczepki, brutalne wejścia, dodatkowe prezenty w postaci marchewek, albo szturchania.
Etus2 pisze:nie kojarze sytuacji z Kasmirskim
Pod koniec meczu przy lewym narożniku. Poturbował go, a potem prawie nadepnął.

Etus2 ja nie jestem kibicem Atletico. Nie płaczę i mecz oglądałem z czystej przyjemności. Atletico może nie jest święte, też swoje zrobili, lecz ich popisy gry wślizgiem są na takim samym poziomie jak gra obronna. Nawet w tym elemencie są frajerami.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”