Costa od zawsze był jedną z największych małpek w La Lidze. Pamiętam jeszcze jego mecz z Realem gdzie dostali ostro w dupkę, a Diego biegał i tylko kopał rywali bo na nic więcej nie było go stać.League pisze:
La Liga
Edit
http://www.gazetakrakowska.pl/artykul/8 ... l?cookie=1








