Manchester United (zbiorczy) - Strona 129

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
Zablokowany
×

Którego z zawodników najchętniej widziałbyś w koszulce Manchesteru United?

Fernando Torres
1
13%
Didier Zokora
4
50%
Michael Carrick
1
13%
Armando Petit
0
Brak głosów
Frank Ribery
0
Brak głosów
Mohamadou Diarra
0
Brak głosów
Kevin Nolan
1
13%
Miroslav Klose
1
13%
Kerlon
0
Brak głosów
Ktoś inny
0
Brak głosów
Awatar użytkownika
MarcinGol
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 187
Rejestracja: 22 sie 2005, 17:02
Reputacja: 0
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MarcinGol » 29 sie 2005, 9:19

Ferguson po meczu
Sir Alex Ferguson nie może wyjść z podziwu dla swoich młodych graczy - Wayne'a Rooney'a i Cristiano Ronaldo, którzy razem z United kontynuują serię zwycięstw. Tym razem "Czerwone Diabły" pokonały Newcastle United na St. James' Park.

Obaj piłkarze, a w szczególności Wayne Rooney byli zagrożeniem dla obrony Newcastle, dlatego manager powiedział, że byli nieprawdopodobni.

Oto wypowiedź Sir Alexa Fergusona dla Sky Sports po meczu.

Skuteczność
Bardzo ważne było to żeby wygrać. Ciężko było strzelić Newcastle gola, grali bardzo mądrze i oczywiście podczas takiego meczu jest bardzo emocjonująca atmosfera.

Zwiększenie tempa w drugiej połowie
Zwiększyliśmy szybkość podań, potrzebowaliśmy tego, ponieważ byliśmy za wolni w pierwszej połowie. Stworzyliśmy wiele sytuacji, prawdopodobnie najlepszych w całym meczu, Newcastle było pod wielką presją w pierwszej połowie i mieli kilka niebezpiecznych momentów, jednak nie wykorzystaliśmy naszych sytuacji, a w tak ważnych meczach po prostu musisz to robić. Kiedy zdobyliśmy pierwszą bramkę, uspokoiłem się.

Gra Rooney'a
Druga bramka była wspaniałym przykładem dla każdej młodej osoby, która chce dostać się na szczyt. Wayne przejął piłkę na własnej połowie, przebiegł około 50 metrów, aby zagrać do Ruuda. Pokazał on wspaniałą grę i każdy młody, dobry gracz, który potrafi to zrobić jest przykładem dla innych

Możliwy karny dla United
Wydaje mi się, że Ruud został chwycony i obrońca przewrócił go, jednak nie będę robił żadnych problemów. Wydaje mi się również, że Ronaldo był przewrócony, jednak łatwo jest o tym mówić jeśli się wygrało

Dobry start sezonu
Dzisiejszy mecz nie był wspaniałym występem, jednak był to mecz podobny do tych, które rozgrywaliśmy podczas sezonów, w których zdobywaliśmy jakieś trofeum. W strefie obronnej zagraliśmy bardzo dobrze, a nasz bramkarz był wspaniały. Ta formacja była stale pod nadzorem. Ruud, Wayne i Cristiano to zawodnicy, którzy mogą wygrywać dla nas mecze

Rooney i Ronaldo
Oni są fantastyczni. Dwaj młodzi chłopcy są niewiarygodni. Są bardzo żywotni, wspaniale jest widzieć jak młodzi ludzie czerpią przyjemność z treningu i żartują sobie w szatni
No... to mi gra...

Awatar użytkownika
Rossi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2468
Rejestracja: 28 sty 2005, 22:40
Reputacja: 43
Lokalizacja: Syberia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rossi » 29 sie 2005, 10:37

Nie mialem czasu skomentować to teraz to zrobie :P

Normalnie super meczw wykonaniu Diabłów nie mam do kogo sie przyczepić 8) Keane zaczą grać a nie chodzić po boisku i to mi sie podoba bravo Roy :P Że Rooney to fenomen chyba nikomu mówić nie trzeba (widział ktoś kiedyś mecz gdzie Roo był niewidoczny?) Ronaldo też na + choć pare razy mógł szybciej podaci bo sedzia i tak faulów na nim nie gwiadał , ogólnie jakiś ślepy był :? Jak dwóch przy lini Cris zrobił to mi sie śmiać chciało :wink: Ruud jak to nasz Ruud niewidoczy ale bramka jest co cieszy. MU zaczyna grać jak maszyna i chyba każdy to widzi , wykorzustuje błedy przeciwnika bezlitosinie :twisted: oby tak dalej :D

Glory Glory Man Utd :!: :!:

Awatar użytkownika
Kamilo
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 319
Rejestracja: 28 wrz 2004, 14:23
Reputacja: 0
Lokalizacja: Reda
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamilo » 29 sie 2005, 10:48

Szczerze mówiąc to nie spodzewałem się tak dobrego początku sezonu w wywkonaniu Manchesteru. Narazie po 3 kolejkach 3 wygrane (podobnie jak Bayern :twisted: ). Narazie nieźle gra RVN, ale to i tak nic w porównaniu z formą Makaaya :twisted: . A kto jest podstawowym napastnikiem reprezentacji Holandi :?: ehh szkoda słów bo Van Basten chyba nie widzi tego jak Roy gra :( . No, ale to już inny wątek, wracając do tematu....
Nawej jeśli MU w przekroju całęgo sezonu będzie drużyną lepszą od Chelsea to i tak myśle, że Premiership wygrają The Blues. Chodziaż równie mocny może być Arsenal, który według mnie będzie się rozkręcał z kolejki na kolejkę.
Mój scenariusz jest taki podopieczni Romka będą wygrywać wszystkie mecze po 1:0 (bramki będą padać od 80 do 90 minuty), a na końcu i tak wygrają całe rozgrywki. Drugie miejsce zajmię Arsenal lub Manchester. Mam nadzieje, że bądą to "Kanonierzy", ponieważ darze ich większą sympatią. Na pewno odezwą się głosy, że Arsenal stracił Vierie i nie jest już tak mocny, ale ile piłkarz może grać w tym samym klubie :?: Patrick grał na Highbury przez bodajże 7 sezonów (moge się mylić, jeśli tak niech mnie któś poprawi) myśle, że po takim czasie piłkarzowi może zabraknąć motywacji do gry na 100%. Także trzeba pamiętać, że defensywny pomocnik reprezentacji Francji ma już 29 lat i za kilka lat Arsenal już by nie dostał za niego takich pieniędzy jak teraz (20 mln euro). Czy z Vierią czy bez "Kanonierzy" nie osiągali większych sukcesów (oprócz trzech mistrzostwa Anglii). Jednak na arenie europejskiej nic, dlatego uważam, że ten transfer wcale nie był aż tak wielkim osłabieniem. Nie mozna zapomnieć, że przybył także wspaniały Hleb (kosztował 15 mln euro), więc można powiedzieć, że Arsenal zrobił interes :?: Wszystko okaże się po tym sezonie.
Co do 4 miejsca to może będziemy mieli tu jakąć niespodzianke i zajmie je grający narazie bardzo dobrze Charlton :?:
Co do dalszych miejsc to uważam je za mniej istotne, a zresztą niechce mi się już pisać :wink:
Ostatnio zmieniony 29 sie 2005, 11:20 przez Kamilo, łącznie zmieniany 3 razy.

romantyk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: romantyk » 29 sie 2005, 10:52

Roy Keane gra na Old Trafford 13 sezonow i jakos znajduje motywacje do gry... mzoe nei jest to ten sam Roy co dawniej, ale widac chec gry w jego oczach. caly oddal sie Manchesterowi

Awatar użytkownika
Kamilo
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 319
Rejestracja: 28 wrz 2004, 14:23
Reputacja: 0
Lokalizacja: Reda
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamilo » 29 sie 2005, 10:55

romantyk pisze:Roy Keane gra na Old Trafford 13 sezonow i jakos znajduje motywacje do gry... mzoe nei jest to ten sam Roy co dawniej, ale widac chec gry w jego oczach. caly oddal sie Manchesterowi
Masz racje, ale to nie jest reguła :wink:

Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 14464
Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
Reputacja: 2195
Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: futbolowa » 29 sie 2005, 10:57

Nooo... Jest też np. Maldini w Milanie itd.itd.
W tym wypadku naprawdę nie ma żadnych reguł.

Awatar użytkownika
MarcinGol
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 187
Rejestracja: 22 sie 2005, 17:02
Reputacja: 0
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MarcinGol » 29 sie 2005, 11:06

1. ManU (Edwin + Park + dobra forma Rio + boski Cris + wspanialy Roone + ponowny nochal do goli Ruuda + glodny Darren + siedzacy na lawie Giggs = Mistrz, forma jest, zawodnicy sa, my jestesmy... BOŻE CHROŃ NASZYCH PRZED KONTUZJAMI)

2. Chelsea (Mourinho + Nazwiska + 90 minuta - nadmiar gwiazd = ogladanie plecow ManU, BOŻE CHROŃ ICH PRZED KONTUZJAMI, im mnie kontuzji u nich tym lepiej dla nas, nie bedzie rotacji spadna morale :D)

3. Arsenal ( Henry + Henry + Henry - Wenger - Vieira = to co lubie najbardziej, BOŻE NIE CHROŃ ICH PRZED KONTUZJAMI...)

Pozdrawiam :D

Awatar użytkownika
Rossi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2468
Rejestracja: 28 sty 2005, 22:40
Reputacja: 43
Lokalizacja: Syberia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rossi » 29 sie 2005, 11:11

Kamilo pisze:Szczerze mówiąc to nie spodzewałem się tak dobrego początku sezonu w wywkonaniu Manchesteru. Narazie po 3 kolejkach 3 wygrane (podobnie jak Bayern ). Narazie nieźle gra RVN, ale to i tak nic w porównaniu z formą Makaaya . A kto jest podstawowym napastnikiem reprezentacji Holandi ehh szkoda słów bo Van Basten chyba nie widzi tego jak Roy gra . No, ale to już inny wątek, wracając do tematu....

Ale Makaay jak gra w reprezntacji to nie wie co z piłka zrobić trzesie pordkami . Widac to jesy typ zawodnika który musi być chwalony i miec pewnie miejsce bo inaczej juz tak świetnie nie gra.Czego teraz parwie kazdy kibc arsenla mówi że sprzedaż Vieri był dobprym posunięciem :?: Przeciez przed tym transferem żaden kibc nawet słyszeć o tym nie chciał :roll:
I jeszcze jedno nie da sie wygrywac wszystkich meczy po 1:0 szczególnie w Premiership

Awatar użytkownika
Kamilo
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 319
Rejestracja: 28 wrz 2004, 14:23
Reputacja: 0
Lokalizacja: Reda
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamilo » 29 sie 2005, 11:19

Rossi pisze:I jeszcze jedno nie da sie wygrywac wszystkich meczy po 1:0 szczególnie w Premiership
To jest oczywiste, była to taka mała przenośnia z mojej strony :wink:
Rossi pisze:Ale Makaay jak gra w reprezntacji to nie wie co z piłka zrobić trzesie pordkami . Widac to jesy typ zawodnika który musi być chwalony i miec pewnie miejsce bo inaczej juz tak świetnie nie gra.
Na początku w Bayernie go nikt nie chwalił i grał świetnie. Myśle, że Makaay czuje poprostu, że nie ma zaufania u Van Bastena i gra mu poprostu nie wychodzi. Szkoda, ale najważniejsze jest to, że w Bayernie jest nie do zatrzymania :D .
Rossi pisze:Czego teraz parwie kazdy kibc arsenla mówi że sprzedaż Vieri był dobprym posunięciem
Po pierwsze nie jestem kibicem Arsenalu. Po drugie nie mówiłem, że to dobre posunięcie poprostu myśle, że "Kanonierzy" dużo na tym transferze nei stracą.

Awatar użytkownika
Rossi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2468
Rejestracja: 28 sty 2005, 22:40
Reputacja: 43
Lokalizacja: Syberia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rossi » 29 sie 2005, 11:25

Makaay to jest dobey zawodnik ale nie na reprezenatcje. U nas kiedyś Warzycha taki snajper jeden z najlepszych w Europie a w kdrze nic nie grał jak myśle że tak samo jest z holenderem i wątpie że kiedyś zacznie tam super grać :roll:
Kamilo pisze:Po pierwsze nie jestem kibicem Arsenalu. Po drugie nie mówiłem, że to dobre posunięcie poprostu myśle, że "Kanonierzy" dużo na tym transferze nei stracą.
_________________

Dobra sympatyk :) Ja myśle że dużo na tym stracili co było widoczne w meczu z chelsea gdzie nikt na boisku nie robil za lidera. Tu nie chodzi o umiejętnośc ale o mentalność a w arsenalu następców Vieri pod tym wzgledem nie widac :roll:

Awatar użytkownika
Kamilo
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 319
Rejestracja: 28 wrz 2004, 14:23
Reputacja: 0
Lokalizacja: Reda
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamilo » 29 sie 2005, 12:01

Rossi pisze:Tu nie chodzi o umiejętnośc ale o mentalność a w arsenalu następców Vieri pod tym wzgledem nie widac
No może masz racje. Jednak na przykładzie Bayernu moge Ci moge udowodnić, że możn a grać dobrze bez lidera.
Jak wiadomo po wygraniu LM przez Bayern w sezonie 01/02 w naszej drużynie nastąpiła wymiana pokoleń. Odszedł między innymi wspaniały przywódca Stefan Effenberg jego na jego miejsce został zakupiony Ballack. Oprócz Michaela do zespołu mistrza Niemiec dołączyli tacy piłkarze jak: Ze Roberto i Sebastian Deisler. Wszystko wskazywało na to, że następny sezon w wykonaniu klubu z Bawarii będzie znakomity.Jednak było odwrotnie, mimo, że Bayern zdobył Mistrzostwo Niemiec, lecz z LM odpadł już w fazie grupowej, a na powtórzenie sukcesu sprzed roku bardzo liczono. Była to tragedia dla całego Monachium. Pokładanych w nim nadzieji nie spełnił przedewszystkim Ballack. W grze "Bawarczyków" było widać brak zawodnika, który wziął by na siebie cięzar gry. Następny był równie słaby, a moze nawet i gorszy. Nie udało się wygrać Bundesligii na rzecz Werderu Brema. Wszyscy wiedzieli, że czas na zmiany. Zatrudniono nowego trenera Felixa Magatha. Dokonano jeszcze paru znaczących wzmocnien. Pod okiem Byłego trenera VfB Bayern zaczął grać o niebo lepiej. Dalej w druzynie nie ma lidera bo do tej pory nie jest nim Ballack, ale kapitan reprezentacji Niemiec wreszcie gra bardzo dobrze.

Opowiedziałem Ci wskrócie historie Bayernu, nie ma u nas lidera, a jednak potrafimy grać na bardzo wysokim poziomie. Tylko, że przyzwyczajenie się do nowego stylu gry trwało dwa lata. Wcześniej prawie wszystkie piłki przechodziły przez Effenberga on karcił zawdodników za złe zagrania i chwalił za dobre. Teraz nie ma takiego piłkarza.
Może w przypadku Arsenalu ta zmiana stylu nie będzie trwała aż tak długo jak w Bayernie, ale myśle, że udowodniłem Ci, że gra bez tzw "mózgu drużyny" jest możliwa.
Taka sama sytuacja jest w Manchesterze Keane już nie jest takim graczem jak kiedyś i trzeba będzie go zastąpić go innym zawodnikiem. Próbowano na tej pozycji Smitha jednak nie uważam, żeby ten pomysł był dobry.

Awatar użytkownika
Rossi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2468
Rejestracja: 28 sty 2005, 22:40
Reputacja: 43
Lokalizacja: Syberia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rossi » 29 sie 2005, 12:08

Ale dla mnie Balllack jest liderem drużyny i nie wyobrażam sobie jak byście gralki bez niego :roll: .Dla mnie jest lidrem pełną gębą 8)

Co do MU Keane nie gra tak jak kiedyś ale ciągle jest w druzynie i to też ma duży wpływ na zawodników :) Nawet jak nie gra to sie czuje jego obecność a Vieri nawet na ląwce nie ma wiec sytuacja jest inna. Pozatym my may trenera lidera a Wenger takim type coacha nie jest.

Co do Bayernu sam powiedziałeś że po odejsicu starej gwardi źle wam sie wiodło i tak samo moze byc z arsenalem :roll:

Awatar użytkownika
Kamilo
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 319
Rejestracja: 28 wrz 2004, 14:23
Reputacja: 0
Lokalizacja: Reda
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamilo » 29 sie 2005, 12:16

Rossi pisze:Ale dla mnie Balllack jest liderem drużyny i nie wyobrażam sobie jak byście gralki bez niego .Dla mnie jest lidrem pełną gębą
Właśnie mylisz się Ballack jest takim pomocnikiem, który strzela dużo goli. Jednak nie jest typowym przywódcą, który rozpoczyna prawie wszystkie akcje swojego klubu. Czesto zamiast rozgrywać wchodzi w pole karne rywali i niczym napastnik czeka na piłkę by zdobyć bramkę. Nie wiem czy zrozumiałeś o co mi chodzi.
Rossi pisze:Co do Bayernu sam powiedziałeś że po odejsicu starej gwardi źle wam sie wiodło i tak samo moze byc z arsenalem
No właśnie może tak być, ale wcale nie musi. To także nie jest reguła :wink:

Dobra koniec tego OT bo zaraz jakiś mod będzie się burkał :wink:

Awatar użytkownika
Rossi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2468
Rejestracja: 28 sty 2005, 22:40
Reputacja: 43
Lokalizacja: Syberia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rossi » 29 sie 2005, 12:23

Kamilo pisze:Właśnie mylisz się Ballack jest takim pomocnikiem, który strzela dużo goli. Jednak nie jest typowym przywódcą, który rozpoczyna prawie wszystkie akcje swojego klubu. Czesto zamiast rozgrywać wchodzi w pole karne rywali i niczym napastnik czeka na piłkę by zdobyć bramkę. Nie wiem czy zrozumiałeś o co mi chodzi.
Ale wlaśnie Balack decyduje o obliczu Bayernu. Lider nie musi być defensywnym pomocnikiem przez którego przehodzą wszystkie akcje . Ja pod tym pojeciem rozumie zawodnika któy decyduje o obliczu drużyny , potrafi pociągnąć gre w trudnych momentach, bierze na siebie ciężar gry, i Ballack wszystko te wszytkie czynnik spełnia

Awatar użytkownika
Kamilo
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 319
Rejestracja: 28 wrz 2004, 14:23
Reputacja: 0
Lokalizacja: Reda
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamilo » 29 sie 2005, 12:29

Rossi pisze: potrafi pociągnąć gre w trudnych momentach, bierze na siebie ciężar gry
Właśnie tego Ballack nie potrafi i głównie za to go krytykowano.

Zablokowany

Wróć do „Anglia”