O futbolu na luzie... - Strona 1282

Wszystko o piłce w pozostałych rejonach nie tylko Europy ale i Świata. Ciekawostki, Wyniki, Transfery oraz inne wydarzenia powiązane z piłką nożną.
×

Czy podoba Ci się zniesienie zasady o golu na wyjeździe?

Tak
27
68%
Nie
6
15%
Nie wiem
3
8%
To zależy, czy mój klub na niej skorzystał/skorzysta
4
10%
Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: O futbolu na luzie...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 23 kwie 2013, 20:37

Czym się różni Janusz z Polski kibicujący United, od Janusza z Polski kibicującemu Depor ?

Awatar użytkownika
Arwin
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5898
Rejestracja: 19 paź 2010, 22:16
Reputacja: 83

Re: O futbolu na luzie...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Arwin » 23 kwie 2013, 20:40

Jacku, nie oglądaj dzisiaj Ligi Mistrzów, bo jest dla Ciebie zbyt mainstreamowa.

cruel
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5674
Rejestracja: 18 wrz 2005, 21:14
Reputacja: 332

Re: O futbolu na luzie...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cruel » 23 kwie 2013, 20:44

Wam tez weebtv nie wyrabia na tych najgoretszych meczach?

Visca el Barca!!!1111 :lol:

Awatar użytkownika
Dr.Football1
I Don't Need No Doctor
I Don't Need No Doctor
Posty: 29555
Rejestracja: 24 paź 2009, 22:51
Reputacja: 1668
Lokalizacja: Bruksela
Kontakt:

Re: O futbolu na luzie...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dr.Football1 » 23 kwie 2013, 20:46

Czym się różni Janusz z Polski kibicujący United, od Janusza z Polski kibicującemu Depor ?
Pierwszy jest mniej wiecej co 10 obywatelem swiata, a drugi osoba wyjatkowa, koneserem :mrgreen:
Jacku, nie oglądaj dzisiaj Ligi Mistrzów, bo jest dla Ciebie zbyt mainstreamowa.
Moze obejrze z braku laku, ale naprawde jest sie czym jarac ? Przeciez Barce i Bayern ogladacie co tydzien. W piatek Udine - Lazio to bylo cos !

Slim91
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8659
Rejestracja: 13 kwie 2007, 21:12
Reputacja: 493

Re: O futbolu na luzie...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Slim91 » 23 kwie 2013, 21:19

Widzicie różnice między "ręką" Zapaty, a tymi zagraniami graczy Barcelony w tym meczu :?:

Tak słabej Barcelony się nie spodziewałem.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: O futbolu na luzie...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 23 kwie 2013, 21:24

Mnie strasznie śmieszy to co piszesz Jacku. Tak jak fieldy napisał, nie wiem czym się różni niedzielny kibic zza monitora Realu Sociedad od kibica Arsenalu kibicującego przed komputerem. W czym kibicowanie bardziej znanemu albo po prostu lepszemu klubowi jest gorsze od kibicowania przeciętniakom?

I tylko można się uśmiechnąć jak czyta się, że koneserem i lepszym jest kibic, który wali konia pod Lazio - Udinese od tego, który się ślini przy okazji Real - MU. Zresztą jaki tam z Ciebie koneser, zamiast oglądać Serie A i pisać o talentach, które już ktoś dostrzegł powinieneś katować Serie C i niższe bo tam jest miejsce dla koneserów. Co to za sztuka sympatyzować z Udinese czy Atletico, na które mecze przychodzi po kilkanaście/kilkadziesiąt tysięcy ludzi i które co rok biją się o puchary. Chcesz być fajny to kibicuj Grosseto i rzuć w pizdu ten cały mainstream. Aż dziw bierze, że oglądasz skoki i cieszyłeś się triumfami Małysza i Stocha, jakbyś miał być fajny to powinieneś jarać się Pucharem Kontynentalnym i skokami Huli :mrgreen:

Awatar użytkownika
Dr.Football1
I Don't Need No Doctor
I Don't Need No Doctor
Posty: 29555
Rejestracja: 24 paź 2009, 22:51
Reputacja: 1668
Lokalizacja: Bruksela
Kontakt:

Re: O futbolu na luzie...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dr.Football1 » 23 kwie 2013, 21:37

Morrow pisze:Mnie strasznie śmieszy to co piszesz Jacku. Tak jak fieldy napisał, nie wiem czym się różni niedzielny kibic zza monitora Realu Sociedad od kibica Arsenalu kibicującego przed komputerem. W czym kibicowanie bardziej znanemu albo po prostu lepszemu klubowi jest gorsze od kibicowania przeciętniakom?

I tylko można się uśmiechnąć jak czyta się, że koneserem i lepszym jest kibic, który wali konia pod Lazio - Udinese od tego, który się ślini przy okazji Real - MU. Zresztą jaki tam z Ciebie koneser, zamiast oglądać Serie A i pisać o talentach, które już ktoś dostrzegł powinieneś katować Serie C i niższe bo tam jest miejsce dla koneserów. Co to za sztuka sympatyzować z Udinese czy Atletico, na które mecze przychodzi po kilkanaście/kilkadziesiąt tysięcy ludzi i które co rok biją się o puchary. Chcesz być fajny to kibicuj Grosseto i rzuć w pizdu ten cały mainstream. Aż dziw bierze, że oglądasz skoki i cieszyłeś się triumfami Małysza i Stocha, jakbyś miał być fajny to powinieneś jarać się Pucharem Kontynentalnym i skokami Huli :mrgreen:
Na koncu posta byla odpowiednia emotka, wiec nie pisalem calkiem powaznie :nein: A Grossetto nawet lubie, ale wole Lecce, Atletico Roma czy Sassuolo :) Zreszta co Ty mi tu z Udinese wyjezdzasz skoro ja nawet turnieje dla 17-latkow ogladam, wiec musze byc fajny :P A teraz sio ogladac megasuperhiper epicki pojedynek LM - w koncu Barcy i Bayernu nigdy za malo :pijemy:

Arw - nie ogladam ! :P

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: O futbolu na luzie...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 23 kwie 2013, 21:49

Nic nie stało na przeszkodzie żeby dzisiaj w tym megasuperhiper epickim pojedynku grały Atletico z Romą. To, że okazały się zdecydowanie za słabe bo nawet nie zakwalifikowały się do tej edycji ( jakoś nie wydaje mi się żeby LM była dla nich zbyt mainstreamowa :wink: ) nie jest przecież winą Bayernu i Barcelony. Bo trochę to wygląda tak jakbyś miał żal do całego świata, że giganci rządzą piłką :)

Każdy ogląda to co lubi i tyle w temacie.

Awatar użytkownika
Dr.Football1
I Don't Need No Doctor
I Don't Need No Doctor
Posty: 29555
Rejestracja: 24 paź 2009, 22:51
Reputacja: 1668
Lokalizacja: Bruksela
Kontakt:

Re: O futbolu na luzie...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dr.Football1 » 23 kwie 2013, 22:05

No w sumie troche mam zal. Juz czort z tymi gigantami, ale przydaloby sie w dzisiejszej pilce troche roznorodnosci, a nie ciagle Menczestery i Barcelony :(

No ale idz juz Morrow ogladac, bo nie bedziesz mogl potem napisac poematu o tym jak wspanialy byl to mecz i jaka ta LM ciekawa i piekna :twisted:

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: O futbolu na luzie...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 23 kwie 2013, 22:55

Ale mi napisałeś... :|

A tak poważnie to co rozumiesz pod pojęciem różnorodność? Sam sobie dyktujesz co i kiedy oglądasz. Nie jesteśmy przecież skazani tylko na to co serwuje nam tv jak to miało miejsce za dzieciaka i mamy farta, że żyjemy w czasach kiedy praktycznie każdy mecz jest na kliknięcie myszki, jeśli ktoś ma ochotę oglądać Southampton - Reading albo Bologna - Chievo to nic nie stoi na przeszkodzie. Jeszcze 10 lat temu to było nie do pomyślenia.

Awatar użytkownika
Dr.Football1
I Don't Need No Doctor
I Don't Need No Doctor
Posty: 29555
Rejestracja: 24 paź 2009, 22:51
Reputacja: 1668
Lokalizacja: Bruksela
Kontakt:

Re: O futbolu na luzie...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dr.Football1 » 23 kwie 2013, 23:04

A tak poważnie to co rozumiesz pod pojęciem różnorodność?
Na przyklad final LM Monaco - Porto. To bylo cos, a w polfinale chyba jeszcze Depor bylo z tego co pamietam. Brakuje mi troche takich czasow :( No ale to tylko moje fanaberie :) Jezeli Wam sie to podoba, to mnie nic do tego.

Niby mialem gdzies ten mecz, ale jak patrze Barca 0-4 to az mi sie morda sama usmiecha :mrgreen:

Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 23267
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 6262
Kibicuję: 4rsenal

Re: O futbolu na luzie...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 23 kwie 2013, 23:18

Dr.Football1 pisze:
A tak poważnie to co rozumiesz pod pojęciem różnorodność?
Na przyklad final LM Monaco - Porto. To bylo cos, a w polfinale chyba jeszcze Depor bylo z tego co pamietam. Brakuje mi troche takich czasow :( No ale to tylko moje fanaberie :) Jezeli Wam sie to podoba, to mnie nic do tego.
To była w ogóle najlepsza edycja LM jaką pamiętam. W fazie grupowej Monaco 8:3 Deportivo, pierwsze gole Drogby w LM w barwach OM, oraz Arsenal od 1 pkt i ostatniego miejsca w grupie po 3 meczach, do 10 pkt i wygrania grupy po 6 spotkaniach. w 1/8 kamienna twarz Mourinho po strzeleniu zwycięskiej bramki w 93 minucie na Old Trafford. W 1/4 pamiętne Milan-Deportivo 4:1 w pierwszym i 0:4 w drugim meczu, Morientes ładujący gole Realowi w barwach Monaco no i najsmutniejszy mecz mojego kibicowskiego życia, czyli porażka Invincibles 1:2 z Chelsea. No w finale, gdyby Giuly trafił na początku sam na sam... Zajebista była tamta edycja.

Awatar użytkownika
czarny samael
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8309
Rejestracja: 30 mar 2008, 16:33
Reputacja: 861
Kibicuję: Manchester United FC
Lokalizacja: Toruń

Re: O futbolu na luzie...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czarny samael » 23 kwie 2013, 23:30

To była najgorsza edycja LM, jeśli nie kierować się własnymi sympatiami. Nikt się nią nie przejmował, a finał stał pod jednym znakiem zapytania: który wygra,żeby przejąć Chelsea?

Awatar użytkownika
Lisek
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5237
Rejestracja: 12 maja 2006, 18:18
Reputacja: 6
Lokalizacja: Poznań

Re: O futbolu na luzie...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Lisek » 23 kwie 2013, 23:31

Ja uważam, że to jest bardzo dobra edycja dla postronnego widza (do czasu).

Awatar użytkownika
Dr.Football1
I Don't Need No Doctor
I Don't Need No Doctor
Posty: 29555
Rejestracja: 24 paź 2009, 22:51
Reputacja: 1668
Lokalizacja: Bruksela
Kontakt:

Re: O futbolu na luzie...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dr.Football1 » 23 kwie 2013, 23:33

czarny_samael pisze:To była najgorsza edycja LM, jeśli nie kierować się własnymi sympatiami. Nikt się nią nie przejmował, a finał stał pod jednym znakiem zapytania: który wygra,żeby przejąć Chelsea?
To byla najlepsza edycja w historii. Tako rzeklem. Ja przynajmniej ogladalem z jezykiem na brodzie.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Piłka nożna na świecie”