O futbolu na luzie... - Strona 1283

Wszystko o piłce w pozostałych rejonach nie tylko Europy ale i Świata. Ciekawostki, Wyniki, Transfery oraz inne wydarzenia powiązane z piłką nożną.
×

Czy podoba Ci się zniesienie zasady o golu na wyjeździe?

Tak
27
68%
Nie
6
15%
Nie wiem
3
8%
To zależy, czy mój klub na niej skorzystał/skorzysta
4
10%
Awatar użytkownika
dziki
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1549
Rejestracja: 24 lut 2008, 14:15
Reputacja: 66
Kibicuję: Arsenal

Re: O futbolu na luzie...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: dziki » 23 kwie 2013, 23:33

sickstick pisze:
Dr.Football1 pisze:
A tak poważnie to co rozumiesz pod pojęciem różnorodność?
Na przyklad final LM Monaco - Porto. To bylo cos, a w polfinale chyba jeszcze Depor bylo z tego co pamietam. Brakuje mi troche takich czasow :( No ale to tylko moje fanaberie :) Jezeli Wam sie to podoba, to mnie nic do tego.
To była w ogóle najlepsza edycja LM jaką pamiętam. W fazie grupowej Monaco 8:3 Deportivo, pierwsze gole Drogby w LM w barwach OM, oraz Arsenal od 1 pkt i ostatniego miejsca w grupie po 3 meczach, do 10 pkt i wygrania grupy po 6 spotkaniach. w 1/8 kamienna twarz Mourinho po strzeleniu zwycięskiej bramki w 93 minucie na Old Trafford. W 1/4 pamiętne Milan-Deportivo 4:1 w pierwszym i 0:4 w drugim meczu, Morientes ładujący gole Realowi w barwach Monaco no i najsmutniejszy mecz mojego kibicowskiego życia, czyli porażka Invincibles 1:2 z Chelsea. No w finale, gdyby Giuly trafił na początku sam na sam... Zajebista była tamta edycja.

A propos. Ma ktoś linki z bramkami,meczami tej edycji ? Bo chętnie bym sobie poprzypominał tą edycje CL :)

Awatar użytkownika
czarny samael
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8309
Rejestracja: 30 mar 2008, 16:33
Reputacja: 861
Kibicuję: Manchester United FC
Lokalizacja: Toruń

Re: O futbolu na luzie...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czarny samael » 23 kwie 2013, 23:43

Dr.Football1 pisze:
czarny_samael pisze:To była najgorsza edycja LM, jeśli nie kierować się własnymi sympatiami. Nikt się nią nie przejmował, a finał stał pod jednym znakiem zapytania: który wygra,żeby przejąć Chelsea?
To byla najlepsza edycja w historii. Tako rzeklem. Ja przynajmniej ogladalem z jezykiem na brodzie.
Wiem o co Ci chodzi, ale jeśli nie jest się fanem "mniejszej" piłki, to ten finał nie wzbudza emocji. Ani Potro, ani Monaco nie ma rzeszy wiernych kibiców, do tego oba kluby i przez to sam puchar został zmarginalizowany do roli wyboru trenera Chelsea.

Awatar użytkownika
Dr.Football1
I Don't Need No Doctor
I Don't Need No Doctor
Posty: 29555
Rejestracja: 24 paź 2009, 22:51
Reputacja: 1668
Lokalizacja: Bruksela
Kontakt:

Re: O futbolu na luzie...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dr.Football1 » 23 kwie 2013, 23:46

Wiem o co Ci chodzi, ale jeśli nie jest się fanem "mniejszej" piłki, to ten finał nie wzbudza emocji. Ani Potro, ani Monaco nie ma rzeszy wiernych kibiców, do tego oba kluby i przez to sam puchar został zmarginalizowany do roli wyboru trenera Chelsea.
Jeszcze Samaelu do tej "mniejszej" pilki zatesknisz jak w ciagu najblizszych 10 lat w polfinalach LM beda ciagle te same druzyny :)

Awatar użytkownika
eegoiste
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 177
Rejestracja: 23 wrz 2012, 15:12
Reputacja: 0

Re: O futbolu na luzie...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: eegoiste » 23 kwie 2013, 23:51

Jeszcze kilku szejków się znajdzie:) i będzie kilka "nowych" ekip w LM. Mam nadzieję, że będzie w końcu ekipa która bez majestatycznych transferów i gotówki powróci do czołówki. Oby to byl Liverpool , jednak miło by było obejrzeć inne drużyny Newcastle, Athletico, AJAX(mój ukochany, gdzie jest następca Overmarsa??)

Awatar użytkownika
Dr.Football1
I Don't Need No Doctor
I Don't Need No Doctor
Posty: 29555
Rejestracja: 24 paź 2009, 22:51
Reputacja: 1668
Lokalizacja: Bruksela
Kontakt:

Re: O futbolu na luzie...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dr.Football1 » 23 kwie 2013, 23:54

mój ukochany, gdzie jest następca Overmarsa??
No przeca jest, ale akurat nie w Ajaxie ! :)

Obrazek

Awatar użytkownika
czarny samael
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8309
Rejestracja: 30 mar 2008, 16:33
Reputacja: 861
Kibicuję: Manchester United FC
Lokalizacja: Toruń

Re: O futbolu na luzie...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czarny samael » 23 kwie 2013, 23:56

Pewnie do zmiany tak, chyba że to MU miałoby tam być te 10 lat z rzędu :P
A tak serio, to prędzej widzę Tottenham, Atletico, czy Napoli, bo chociaż ligami byśmy się emocjonowali.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: O futbolu na luzie...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 23 kwie 2013, 23:59

A mi też się ta edycja 2003/2004 bardzo podobała. Trochę źle ją wspominam ze względu na kradzież sędziego jaką było nieuznanie ewidentnie prawidłowej bramki Scholesa i szmatę Howarda w ostatniej minucie ale potem to dzięki temu Mourinho wdarł się na salony.

Dużo dramaturgii, dużo pięknych dwumeczów jak te wspomniane Depor z Milanem (po golu Frana niemal oszalałem z radości), Realu z Monaco (jak niechciany przez Galacticos Morientes najpierw dał nadzieje w końcówce meczu na Santiago a potem ukuł jeszcze raz w rewanżu) czy Arsenalu z Chelsea i golem Bridge'a w samej końcówce. No i wtedy poznałem Evrę i zapragnąłem go oglądać w MU :lol: Sam finał mi się nie podobał bo Mou zniszczył Deschampsa i mecz był jednostronny ale w tamtej edycji narodziło się sporo wielkich gwiazd, o kilku podczas tej edycji dopiero na dobrą sprawę usłyszał świat. Taki Mourinho od początku budujący swój wizerunek i udający się do szatni zamiast świętować, Deco, Carvalho, Evra, Giuly, Bosingwa. Sporo też nie zrobiło wielkiej kariery na jaką się zanosiło. Rothen, Maniche, Costinha, Carlos Alberto, oni wszyscy zapowiadali się na wielkie gwiazdy a potem w większości prędzej lub później kopali się w czoło.

W każdym razie to na pewno była edycja godna zapamiętania :)

Awatar użytkownika
eegoiste
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 177
Rejestracja: 23 wrz 2012, 15:12
Reputacja: 0

Re: O futbolu na luzie...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: eegoiste » 24 kwie 2013, 0:03

Dr.Football1 pisze:
mój ukochany, gdzie jest następca Overmarsa??
No przeca jest, ale akurat nie w Ajaxie ! :)
Chciałbym, żeby kiedyś o nim ktoś powiedział, że ma wiatr w nogach i koleś zdążył wrócić ze spalonego tak szybko, że tego kamery nie uchwyciły jak w meczu na mistrzostwach we Francji. Coś pięknego :) Dla mnie to dalej grajek najwyższych lotów. Niech się młodzi uczą:)

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 65066
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8703
Kontakt:

Re: O futbolu na luzie...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 24 kwie 2013, 0:47

Niech pomyśle, ile tygodni temu pisałem że Guardiola dostanie samograja, to większość się oburzala. A teraz sami widzicie.

Awatar użytkownika
eegoiste
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 177
Rejestracja: 23 wrz 2012, 15:12
Reputacja: 0

Re: O futbolu na luzie...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: eegoiste » 24 kwie 2013, 0:53

To samo miał w Barcelonie, samograjek pełną gębą. Niech zbuduję drużynę od zera i pokarze gdzie miejsce innych. cloner masz 1000000% racje niestety reszta i tak to będzie starała się obalić. Słabe.

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26704
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6647

Re: O futbolu na luzie...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 24 kwie 2013, 0:55

Wielkie drużyny też trzeba potrafić prowadzić.

Awatar użytkownika
Smashing Pumpkins
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1876
Rejestracja: 12 sty 2012, 22:50
Reputacja: 51
Lokalizacja: Częstochowa

Re: O futbolu na luzie...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Smashing Pumpkins » 24 kwie 2013, 0:56

eegoiste pisze:To samo miał w Barcelonie, samograjek pełną gębą. Niech zbuduję drużynę od zera i pokarze gdzie miejsce innych. cloner masz 1000000% racje niestety reszta i tak to będzie starała się obalić. Słabe.
Jak przychodził do Barcelony nie miał "samograja" ,ktoś tu kiedyś ładnie to wszystko opisał ,szkoda setny raz to samo pisać.Chyba ,że to była ironia i ja nie załapałem.

Awatar użytkownika
rzeznik
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1925
Rejestracja: 15 mar 2012, 18:52
Reputacja: 0

Re: O futbolu na luzie...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rzeznik » 24 kwie 2013, 1:13

Smashing Pumpkins pisze:Jak przychodził do Barcelony nie miał "samograja" ,ktoś tu kiedyś ładnie to wszystko opisał ,szkoda setny raz to samo pisać.
Samograja czy nie... Mimo wielu sukcesów w Barcelonie nie jestem do końca przekonany o jego wielkości. Pisałem już w tej kwestii, że dla mnie wybitnymi trenerami są np. Mourinho, Capello, Ancelotti, czy Hiddink, którzy notują znakomite wyniki w wielu miejscach pracy. Tak naprawdę na Bayernie Guardiola może tylko stracić - nawet jeśli będzie seryjnie wygrywał, to przyszedł na gotowe. Pod tym kątem lepiej by było dla niego, gdyby ostatni sezon Heynckesa był mniej obfity w trofea. No ale to i tak tylko duperele, jeśli spojrzeć na to, jaka kaska będzie wpadała na konto Pepa.

Awatar użytkownika
eegoiste
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 177
Rejestracja: 23 wrz 2012, 15:12
Reputacja: 0

Re: O futbolu na luzie...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: eegoiste » 24 kwie 2013, 1:17

Smashing Pumpkins pisze:Jak przychodził do Barcelony nie miał "samograja" ,ktoś tu kiedyś ładnie to wszystko opisał ,szkoda setny raz to samo pisać.Chyba ,że to była ironia i ja nie załapałem.
A mi się wydaję, że on inaczej myśli o drużynie niż np. Wenger który stara się budować. Dostaję kilkunastu zawodników którzy potrafią naprawdę wiele i stara się wprowadzić swoją wizję. Inaczej niż niektórzy trenerzy wielu wielkich i tych mniejszych klubów. W grach komputerowych można grać na "kodach" i tak dla mnie często wygląda gra trenerów ktorzy przejmują takie drużyny. Można iść na łatwiznę i zdobywać trofea jednak jaka z tego satysfakcja??

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 65066
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8703
Kontakt:

Re: O futbolu na luzie...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 24 kwie 2013, 10:04

Mam takie pytanie, wyjaśnijcie mi proszę określenie "remontada". Jest to używane ostatnio nagminnie, zapewne chodzi o rozmontowanie ekipy rywala. Prosiłbym jednak o jakiś archetyp, genezę tego dziwnego neologizmu.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Piłka nożna na świecie”