Nie uchronil bo nie mogl. sam przyznaj co moze jeden czlowiek, nawet wplywowy w potyczce z nowoczesnoscia, czy tez dzisiejszymi czasamy i wymaganiami jakie one za soba niosa. watpie czy ktokolwiek moglby zatrzymac ten proces. no chyba, ze mialby wladze taka jak sredniowieczni papiezeChlopaczek pisze:Bo przeciez JP2 nie uchronil Europy przed laicyzacja.Nie zatrzymal tego procesu[...]
No z tym sie zgadzam. ale on sam mial swiadomosc, ze tak jest. bo jezeli Polak srednio czyta pol ksiazki na rok to nie badzmy naiwni - bulli papieskich i dokumentow watykanskich raczej nie ruszy. stad tez wynikala tak wielka ilosc jego pielgrzymek. chcial dotrzec do ludzi niejako przez bezposredni kontakt. nie byl papiezem "zza biurka", bo zdawal sobie sprawe, ze dzisiaj to jest bezcelowe i nie ma najmniejszego sensu.Chlopaczek pisze:Bo tak naprawde - pisalem o tym po jego smierci - wiekszosc katolikow go nie sluchala[...]
No ale popatrz. w tym momencie tez moznaby wkroczyc troche na poziom filozofii. bo co czyni czlowieka wielkim? to, ze przeskoczyl przez plot? ze przeprowadzil zamach stanu? ze zginal na polu bitwy? ze napisal kilka dziel, namalowal kilka obrazow? w ogole ciezko jest sprecyzowac i odpowiedziec na pytanie - za co czlowiek uwazany jest za wielkiego. najprostsza odpowiedz - za to jaki byl.Chlopaczek pisze:Ale nie musisz sie martwic ze tak naprawde ciezko Ci to sprecyzowac bo rozmawialem na ten tematu z kilkoma osobami a ani jedna nie potrafila.Zawsze tylko o dobroci przebaczeniu milosci modlitwie czasami tez padnie nadzieja dobry kontakt z mlodzieza i tyle.
No jasne, ze nie caly. Chiny, Moskwa, Korea, ludzie, ktorzy nigdy o nim nie slyszeli, no i cala reszta, ktora uwaza, ze nic wielkiego nie zrobil a nawet zaszkodzil. nigdy nie jest tak, ze wszyscy beda zadowoleni.Chlopaczek pisze:I oczywiscie przyczepie sie do tego ze caly swiat go szanowal.Nie caly swiat go nie szanowal.
Czyli dokladnie tak samo jak u nas. a przypomne tylko, ze weszlismy na temat USA pod katem pokazania, ze nawet tam wiara i symbole religijne sa jeszcze mocniej obecne w zyciu publicznym niz u nas.Chlopaczek pisze:USA nie jest oczywiscie panstwem katolickim czy koscielnym ale wyznania wiekszosciowe w tym kraju wywodza sie z chrzescijanstwa.
Nic wyszukanego (prawo) ale jak sie ma fanatykow wykladowcow, to mozna (a czasem trzebaChlopaczek pisze:Jakie to studia ze sa tam az tak ciekawe rzeczy?
Ja powiem tak - nie naleze do tego grona co ty, ale tez nie naleze do grona ludzi uwazajacych ksiezy za niomylnych, wrecz boskich. widze te niedocigniecia (ze tak delikatnie powiem), wiem co sie dzieje, znam (poniekad) historie ale Kosciol uwazam za pomocny. jednak wszystko w granicach rozsadku. tak jak nie powinno sie od razu uwazac wszystkiego co zwiazane z kosciolem za zle, tak i nie powinno sie tego wychwalac i bezwarunkowo uwielbiac.Chlopaczek pisze:Jak dla mnie to powinno byc wyrazne rozgraniczenie miedzy wiara a kosciolem.Ja te dwie sprawy postrzegam zupelnie oddzielnie.Niestety czasami jest tak ze atakujac kosciol ludzie odbieraja to jako moj atak na wiare Boga i cala religie[...]
No chyba ani na moment nie weszlismy na taki temat...Chlopaczek pisze:W kazdym razie chcialbym unikac dyskusji ktora wiara jest lepsza a ktora gorsza i tak dalej.
No ale popatrz. tak samo mozna powiedziec, ze sytuajca w jakiej teraz jestes tez Cie ogranicza. bo w pewnym stopniu ogranicza Twoja wolna wole a najbardziej Twoje myslenie wzgledem religii... ale czlowiek nigdy nie bedzie do konca wolny, bo nawet nie wiadomo czym jest tak naprawde wolnosc. bo jezeli bedziesz wolny bez ograniczen, to bedziesz musial swoim zachowaniem ograniczac wolnosc innej osoby.Chlopaczek pisze:Co do narzucania.Teoretycznie sami sobie wybieramy nasza wiare (praktycznie to nie jest takie proste).Sadze jednak ze jak juz jakas przyjmiemy to to jednak w pewnym stopniu ogranicza nasza wolna wole a najbardziej nasze myslenie wzgledem innych religii.Gombrowicz pisal ze zawsze wpadniemy w jakas forme ("Ferdydurke" polecam wszystkim) i chyba to prawda.Zawsze cos nas ogranicza chociaz niby wybieramy dowolnie.






