Finał LM: Manchester United vs Chelsea - Strona 14

Europejskie puchary: Liga Mistrzów, Liga Europy, Liga Konferencji, Superpuchar Europy, UEFA | Mecze oraz inne pucharowe ciekawostki
ODPOWIEDZODP
×

Kto podniesie puchar Champions League?

Manchester United
31
50%
Chelsea Londyn
31
50%
Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 24 maja 2008, 13:31

Eee tam...Moim zdaniem prócz wyżej wymienionych powinien jeszcze wylecieć Ronaldo za to, że miał żel na włosach no i za to ze zatrzymał się przy karnym. Scholes za faul na Makelele. Carrick za to, że krzywo biega. Rooney, za to że jest parobkiem. Van Der Sar za to, że sie poslizgnął przy bramce. Brown za to ze jest rudy. Hargreaves za to, że ma kręcone włosy. Giggs za to, że się ogolił i grał bez brody....

A tak powaznie to nie wiem po co podejmujecie z kimś takim dyskusje ?:D Przecież to jest tak głupie, że nawet ręce nie opadają... Nie dyskutuj z głupkiem, bo sprowadzi Cie do swojego poziomu i pokona doświadczeniem.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 24 maja 2008, 14:07

GLORY GLORY MANCHESTER UNITED!!! JESTEŚCIE NAJZAJEBISTSI!!! WPROST IDEALNI!!!! ZAZDROSZCZE WAm...
Nie. Tu nie o to chodzi bo prawdą jest, że sędzia popełniał błędy i tych błędów na korzyść United było nieco więcej ale nie podoba mi się wskazywanie tylko na błędy odgwizdane na korzyść United a pomijanie tych na korzyść Chelsea, mówienie o wywaleniu 4 zawodników MU (choć z Vidicem to moim zdaniem nieźle "pojechałeś") a milczenie na temat graczy Chelsea, którzy także mogliby wylecieć, krzyczenie o karnego, przy którym faul miał miejsce przed polem karnym i w dodatku sami zainteresowani jakoś szczególnie się o niego nie dopominali (dziwne, że okartkach i karnym mówią tylko kibice, którzy chcieli zwycięstwa Chelsea a piłkarze, sztab szkoleniowy The Blues nie powiedział po meczu na ten temat ani słowa, prawda?), itd.. Nikt nie każe tu mówić jaki to Manchester jest zajebisty i że negowanie decyzji sędziego na korzyść MU jest złe ale skoro już podejmujesz temat i mówisz o sędziowaniu to skup się na wszystkich aspektach także tych na korzyść The Blues.

Mecz był wyrównany i IMO z przebiegu spotkania żadna drużyna nie zasłużyła na zwycięstwo. My mieliśmy farta ale i Chelsea miała szczęście bo gdyby nie ten fartowny gol to kto wie czy przy takiej skuteczności zdołaliby wdusić bramkę. Gdybać sobie możemy ale jeżeli mecz był na remis to loteria jaką były karne była "uczciwą" formą rozwiązania tego pojedynku. Ktoś musiał wygrać, ktoś musiał przegrać. Padło na United, gdyby wygrała Chelsea też byłyby krzyki na temat czerownej kartki dla Carvalho, setek Teveza i Carricka i szczęśliwego gola Lamparda. Taka jest piłka.

Świetne to było spotkanie i ilość emocji a także komentarzy po nim nie tylko wśród zwolenników obu drużyn o tym świadczy. Ja osobiście cieszę się oczywiście jako kibic Diabłów z triumfu MU ale również z tego, że Chelsea nie wygrała tego trofeum. Nie dlatego, że nie lubię tej drużyny ale dlatego, że tak jak powiedział to kiedyś, któryś z redaktorów jakiegoś pisma sportowego zwycięstwo Chelsea będzie oznaczało, że w klubowej piłce można kupić już wszystko. To oczywiście trochę naciągana teoria bo praktycznie każdy z europejskich potentatów wydaje w letnim okienku majątek na transfery a tacy The Blues mają w swoich szeregach np. takiego Terrego, którego to oni sami oszlifowali ale mimo wszystko, jakoś tak mi się zakorzeniło w głowie, że Chelsea jest ostatnim klubem, któremu życzę zwycięstwa w LM.

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8192
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 24 maja 2008, 15:04

Morrow pisze:(dziwne, że okartkach i karnym mówią tylko kibice, którzy chcieli zwycięstwa Chelsea a piłkarze, sztab szkoleniowy The Blues nie powiedział po meczu na ten temat ani słowa, prawda?)
Przykład z ligi włoskiej. Żadna drużyna okradziona przez Inter nie krzyczała zbyt głośno. Ancelotti nigdy nie krzyczał zbyt głośno, gdy sędzia odbierał Milanowi karne, bramki, a dawał punkty rywalom.
Gdy wiadomo, że i tak się nic nie zdziała, to się milczy - odwołanie w przypadku finału LM nic nie da, więc katastrofalne sędziowanie Michela w tym meczu niestety obejdzie się bez konsekwencji - pal sześć, że gdyby był na boisku normalny, sprawiedliwy sędzia, to mecz mógłby (a moim zdaniem, przy całej niechęci do Chelsea, wręcz powinien) rozstrzygnąć się inaczej.
Morrow pisze:szczęśliwego gola Lamparda
No tak, bo bramka Ronaldo wcale nie padła po uderzeniu, do którego nie miało prawa dojść - Essien i spółka dali ciała tak samo, jak Ferdinand i reszta przy bramce The Blues.
Ale zwycięzców się nie sądzi, prawda.

red85

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 24 maja 2008, 15:18

sprawiedliwy sędzia, to mecz mógłby (a moim zdaniem, przy całej niechęci do Chelsea, wręcz powinien) rozstrzygnąć się inaczej.
To niech mi w końcu ktoś wyjaśni w którym miejscu sędzia podjął decyzję, która wpłynęła na wynik meczu. Bardzo bym prosił o przykład. Rzekomo powinien być karny - to już obaliłem.

Sędzie mógł podjąć dwie decyzje, które mogłyby zadecydować o wyniku meczu. Dwie była na niekorzyść United:
- faul Ballacka na Rio(gdyby nie VdS...)
- faul Carvalho na Ronaldo (czerwień bez zmrużenia oka)

Awatar użytkownika
Rossi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2468
Rejestracja: 28 sty 2005, 22:40
Reputacja: 43
Lokalizacja: Syberia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rossi » 24 maja 2008, 15:24

red85 pisze:To niech mi w końcu ktoś wyjaśni w którym miejscu sędzia podjął decyzję, która wpłynęła na wynik meczu. Bardzo bym prosił o przykład. Rzekomo powinien być karny - to już obaliłem.
Jak mogles zapomniec....dwa rogi i ze dwa auty na korzysc United :)

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 24 maja 2008, 15:25

Wilmore pisze:Przykład z ligi włoskiej. Żadna drużyna okradziona przez Inter nie krzyczała zbyt głośno. Ancelotti nigdy nie krzyczał zbyt głośno, gdy sędzia odbierał Milanowi karne, bramki, a dawał punkty rywalom.
Napisz jeszcze jak to Inter was okrada oraz jak dzieki układom Interu przez kilka tygodni nie potraficie ograc rywali pokroju Empoli u siebie w temacie o Rogerze i na dzis bedziesz miał juz spokoj.
Wilmore pisze:Ancelotti nigdy nie krzyczał zbyt głośno, gdy sędzia odbierał Milanowi karne
Pisze to kibic zespołu, któremu sedziowie odgwizdali najwięcej jedenastek w sezonie. Wilmore jestes troche jak to dziecko z zespołem Downa: można cię kochać, ale cudów spodziewac się nie nalezy. I jeszcze jedno... powtarzasz się.

Kurcze nie chciałem robić offtopicu, ale takie fobie się leczy. I nie na forum piłkarskim.

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13085
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3359
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 24 maja 2008, 15:37

Babel pisze:Pisze to kibic zespołu, któremu sedziowie odgwizdali najwięcej jedenastek w sezonie.
A drugie tyle nie podyktowali :)

myarcin
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 22
Rejestracja: 15 gru 2007, 16:06
Reputacja: 0
Lokalizacja: stolica podlasia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: myarcin » 24 maja 2008, 16:16

red85 pisze:To niech mi w końcu ktoś wyjaśni w którym miejscu sędzia podjął decyzję, która wpłynęła na wynik meczu. Bardzo bym prosił o przykład. Rzekomo powinien być karny - to już obaliłem.
No jasne, to faulu na Joe Cole'u nie było.. Jeszcze troche to Ferdinand urwałby mu głowe. I jeszcze faul na Lampardzie w pierwszej połowie był w polu karnym.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 24 maja 2008, 16:27

Wilmore pisze:No tak, bo bramka Ronaldo wcale nie padła po uderzeniu, do którego nie miało prawa dojść - Essien i spółka dali ciała tak samo, jak Ferdinand i reszta przy bramce The Blues.
Jasne, porównuj bramkę po normalnej, składnej akcji i indywidualnym błędzie w kryciu z golem, który padł po strzale a nie podaniu do Lamparda, dwóch rykoszetach (obrońcy dali ciała, że dostali piłką?) i poślizgnięciu się na murawie bramkarza wychodzącego do piłki. To, że The Blues swoją drogą mogli strzelić przy strzałach Lamparda i Drogby to inna historia ale to, że przy bramce mieli potrójnego fuksa chyba było widać nie? A, w którym momencie MU miał fuksa przy bramce? W tym, że Essien zawalił krycie czy przy tym, że wiatr skierował piłkę do bramki? Teoretycznie to chyba każda bramka pada po uderzeniu, do którego nie powinno dojść. W finale LM subtelna różnica była taka, że przy bramce dla Chelsea ewidentnie pomogło im szczęście a przy bramce dla United pomógł błąd obrońcy.


Chelsea nie krzyczy kiedy jest krzywdzona? Mówimy o tej samej drużynie, której były trener wysłał Friska na przedwczesną emeryturę i tej samej, której obecny trener mówił, że sędziowie sprzyjają MU a także że drużyny w ostatnich kolejkach będą się podkładały Manchesterowi?

Rozumiem Twoją frustrację jako kibica Milanu ale trochę dziwnym jest oskarżanie Interu o pomoc sędziowską przez kibica drużyny, która nie tak dawno została skazana 8 ujemnymi punktami i odebraniem wicemistrzostwa za udział w aferze korupcyjnej i przez ostatnie 2 sezony straciła do wspomnianego Interu odpowiednio 21 i 36(łącznie z ujemnymi) punktów.
myarcin pisze:No jasne, to faulu na Joe Cole'u nie było.. Jeszcze troche to Ferdinand urwałby mu głowe. I jeszcze faul na Lampardzie w pierwszej połowie był w polu karnym.
Już to wałkowaliśmy, poczytaj sobie wcześniej. Faul na Cole'u był ale moim zdaniem również po obejrzeniu kilku powtórek przed polem karnym. W tym także dopatruję się tego, że Anglik nie upadł tylko próbował biec dalej. Co do faulu na Lampardzie to nie zagłębiałem się ale także wydawało mi się, że faul był na granicy i karniak w takiej sytuacji byłby mocno kontrowersyjny, tym bardziej, że nikt nie protestował.

Awatar użytkownika
arek_ahig
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4841
Rejestracja: 19 lip 2007, 1:28
Reputacja: 249

Post Wyświetl pojedynczy post autor: arek_ahig » 24 maja 2008, 17:24

Morrow irytuje mnie tylko to, ze wiekszosc wypowiadajacych sie tutaj kibicow Man U, pomijajac ciebie, zachowuje sie jakby mieli zalozone na nosie rozowe okulary. Nie potrafia obiektywnie przyznac, ze byly ewidentne pomylki pana Michela na wasza korzysc. A prawda jest przeciez taka, ze takowe byly. I bylo ich wiecej niz tylko 1. Poza tym wbrew pozorom mogly one zawazyc na przebiegu spotkania i koncowym rezultacie. Przeciez ja czepiam sie tylko tych kluczowych sytuacji. Nie wypominam tych roznych, autow czy niepodyktowanych wolnych sprzed 16.
Najbardziej nie potrafie zrozumiec jak mozna tak odrwracac kota ogonem i starac sie usprawiedliwiac Ferdinanda czy udowadniac, ze to Cole jest temu winny. Dla mnie osobiscie to szczyt glupoty. A to ze pisze ilu zawodnikow trzymajac sie przepisow powinno wyleciec z boiska, ma byc tylko dowodem na to, ze te bledy pana Lubosza nie byly wcale takie sporadyczne. A mimo to w zandej sytuacji nie zareagowal.
Czy jzeli to Manchestre przegralby ten final nie bylibyscie rozgoryczeni blednymi decyzjami sedziego na wasza niekorzyść? Bo ja jestem pewnien ze bylibyscie.

red85

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 24 maja 2008, 19:47

A ja proponuję czytać uważniej. Nikt bowiem tutaj nie próbował udowodnić, że Cole jest winien tej całej sytuacji (chyba, że wziąłeś poważnie fragment zakończony 'winkiem', ale to już nie mój problem). Szczytem głupoty jest natomiast stwierdzenie, że Ferdinand to boiskowy cham. Świadczy to tylko o Twojej ignorancji.

Nikt tutaj nie przeczył, że sędzia nie popełnił klopsów. Owszem, nie był najlepiej dysponowany, ale mylił się w jedną i w drugą stronę i jak już wcześniej powiedziałem, w tych kluczowych momentach to my de facto byliśmy pokrzywdzeni (sytuacja Ballacka-Rio oraz brutalne zagranie Carlvalho). W tych mniej ważnych mylił się częściej na naszą korzyść.

Jeśli nie wypominasz więc tych rzut ów rożnych to powiedz w końcu o co Ci chodzi. Przez ostatnich kilkanaście postów mówiłeś o karnym. Już tą tezę obaliłem. Co jeszcze Cię męczy?

To Ty non stop piszesz o tym, jak to Chelsea rzekomo została pokrzywdzona. W ogóle nie widzisz tego, że sędzia się mylił również na korzyść Niebieskich. Ty może nie nosisz okularów, ale najwyraźniej są Ci potrzebne. Jeśli sędzia miałby gwizdać w takim aptekarskim stylu, jakbyś sobie życzył, to również Cole powinien wylecieć z boiska - nur zasługiwał na żółtą i późniejszy atak na Hargo też. Pewnie znalazłoby się kilka innych podobnych sytuacji. Taka licytacja jednak do niczego nie doprowadza.

Fakty są takie, że był to bardzo wyrównany mecz, w którym nie było drużyny lepszej. I jedni i drudzy zagrali świetne zawody, ale ostatecznie wygrali United. Sędzia nie miał z tym nic wspólnego, chociaż kibice Niebieskich zdają się wierzyć w coś innego.

Viva John Terry!

Awatar użytkownika
arek_ahig
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4841
Rejestracja: 19 lip 2007, 1:28
Reputacja: 249

Post Wyświetl pojedynczy post autor: arek_ahig » 24 maja 2008, 21:17

Z tobą kolego red nie mam zamiaru dyskutowac, bo ty nie widzisz nic poza czubkiem wlasnego nosa. A stwierdzienie:
red85 pisze:Nikt tutaj nie przeczył, że sędzia nie popełnił klopsów. Owszem, nie był najlepiej dysponowany, ale mylił się w jedną i w drugą stronę i jak już wcześniej powiedziałem, w tych kluczowych momentach to my de facto byliśmy pokrzywdzeni (sytuacja Ballacka-Rio oraz brutalne zagranie Carlvalho). W tych mniej ważnych mylił się częściej na naszą korzyść.
to juz jest szczyt wszystkiego. Skoro ty uwazasz, ze sedzia w tych kluczowych momentach mylil sie na korzysc Chelsea to nie ma mamy chyba o czym rozmawiac. Ciekawi mnie dlaczego faul Carvalho uwazasz za kluczowy, a z kolei Ferdinanda, Evry czy Teveza juz nie. Tym bardziej zadziwia mnie "kluczowość" sytuacji Ballack-Rio. Moze sie myle ale zadna bramka nie padla, a poza tym strzal byl w sam srodek bramki, a wczesniej ktorys z kibicow United prawil jak to tylko dzieki kapitalnej paradzie Van der Sara nie stracili bramki.
red85 pisze:zczytem głupoty jest natomiast stwierdzenie, że Ferdinand to boiskowy cham
Rozumiem, że masz bujna wyobraźnię, ale szczytem glupoty jest wkladanie mi w "usta" slow, ktorych nie wypowidzialem.
red85 pisze:chociaż kibice Niebieskich zdają się wierzyć w coś innego.
to nie o mnie

red85

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 24 maja 2008, 22:08

Cieszę się, że nie masz zamiaru ze mną dyskutować. Myślałem, że wszedłem na forum dla kibiców piłkarskich, a nie dla aptekarzy. To chyba stąd wynika różnica zdań między nami - Ty byś za wszystko rozdawał kartki, najlepiej tym grającym w czerwonych strojach. Każde szturchnięcie Cię boli, ale wjazd w nogę na wysokości pół metra już nie. Nurkowania też już nie widzisz, jak również jak niebieski kapitan wyzywa od 'argentyńskich pi*d' (a może i pluje na niego?) Teveza. W ogóle śmieszy mnie rozkładanie meczu na czynniki pierwsze, manipulowanie co niektórymi jego fragmentami, aby tylko dowieść, że absurdalna teza pt 'United mieli wielki fart, a CFC została skrzywdzona przez arbitra' ma swoje potwierdzenie we faktach. Nie ma i każdy obiektywny kibic/fachowiec/dziennikarz to przyznaje.

Trochę głupio mi jest, że muszę tłumaczyć sytuację Rio vs Ballack, ale specjalnie na koniec tej rozmowy to uczynię. Gdyby VdS nie popisał się świetnym refleksem, to sędzia podarowałby CFC bramkę. My takiej sytuacji we środę nie mieliśmy. Zaś w zdobyciu bramki nie pomogło nam ani wielkie szczęście, ani sędzia.

Natomiast nie będę tłumaczył, czemu uważam, że wielbłądem jest nie wyrzucenie z placu gry Carvalho. Takie wejścia po prostu ZAWSZE powinny być równoznaczne z usunięciem delikwenta z placu gry.

A na koniec powiem, że rozmawiałem z wieloma obserwatorami finału LM i nikt nawet nie wspomniał o sytuacjach, o których Ty mówisz. Oczywiście, pojawiał się motyw starcia Colea-Ferdinanda, ale tylko w kontekście karnego, który jak ustaliliśmy - być nie powinno. Sytuacje Teveza, czy Evry to w ogóle nie wiem skąd wziąłeś, bo ja ich nie pamiętam :D

Powiem to po raz ostatni - jeśli sędzia miałby być tak drobiazgowy jak byś sobie tego życzył, to oprócz Evry, Teveza i Rio, powinno wylecieć kilku innych zawodników z CFC - ot chociażby Cole, Carlvalho, czy Terry. Nie bądź śmieszny.

I na koniec jeszcze raz - sędzia się mylił, raz na korzyść jednych, innym razem na drugich. Nie było jednak tak, że to jego błędy zdecydowały o losach meczu. Koniec kropka.

EOT

Bez odbioru.

PS kolegą Twoim z pewnością nie jestem i być nie chce. Dziękuję.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 25 maja 2008, 0:52

red85 pisze:w tych kluczowych momentach to my de facto byliśmy pokrzywdzeni (sytuacja Ballacka-Rio oraz brutalne zagranie Carlvalho).

To co wygadujesz to już są herezje. Sytuacja Ballack-Rio kluczową? Nie padła przy niej bramka, Rio nie odniósł żadnej kontuzji. "Gdyby VdS nie wykazał się" - ale wykazał się, gdyby Carrick albo Tevez trafili nie byłoby nerwów, gdyby VdS się nie poślizgnął to Lampard by nie strzelił. Po co gdybać. Mogło coś z tego wpaść ale nie wpadło i ta sytuacja nie wpłynęła w żaden sposób na losy meczu.
red85 pisze:Sytuacje Teveza, czy Evry to w ogóle nie wiem skąd wziąłeś, bo ja ich nie pamiętam

To chyba oglądałeś inny mecz bo obie były powtarzane. Evra uderzył Cole'a łokciem w szyję/podbródek bez piłki a Carlitos też bez piłki "uderzył" Makelele. Skoro Drogba wyleciał za uderzenie Vidica to zarówno Tevez jak i Evra także powinni dostać czerwone kartki.

Kluczowe momenty? Kluczowym mogłoby być wywalenie Carvalho, Teveza, Evry, kluczowym może było wywalenie Drogby bo to on a nie Terry by strzelał karnego, gdyby wyleciał Tevez to kto inny strzelałby pierwszego karnego. Ale po co gdybać. Lubosz mylił się w dwie strony, może nieco więcej na naszą korzyść ale taka jest piłka i to nie wina MU ani Chelsea, że Lubosz sobie nie radził. Wygrał Manchester, przegrała Chelsea i koniec. Raczej za 2 lata nikt nie będzie krzyczał, że Michel okradł Chelsea z pucharu LM.

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13085
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3359
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 25 maja 2008, 1:40

Proponuje zakonczyc ta dyskusje.
MU wygralo niech kibice tego klubu po prostu sie ciesza ze to obecnie najlepszy zespol w Europie.

Od siebie jednak dodam ze uwazam iz faul Ferdinanda jesli nie w samym polu karnym to na linii pola karnego z pewnoscia byl i jedenastka powinna zostac podyktowany.Nawet w przypadku gdy Cole to ustal zeby ukarac glupote Ferdinanda.Ciezko mowic o przywileju skoro zadnej korzysci druzyna Chelsea nie odniosla.Sedzia powinien to przynajmniej skonsultowac z bocznym ktory machal choragiewka.

Jednak tak jak mowie jest jak jest nie ma sensu sie przepychac.MU ma puchar nic tego nie zmieni.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Puchary Europejskie”