Notes z młodymi "gwiazdami" - Strona 14

Wszystko o piłce w pozostałych rejonach nie tylko Europy ale i Świata. Ciekawostki, Wyniki, Transfery oraz inne wydarzenia powiązane z piłką nożną.






Awatar użytkownika
League
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19761
Rejestracja: 24 lut 2011, 20:02
Reputacja: 2464

Re: Notes z młodymi "gwiazdami"

Post Wyświetl pojedynczy post autor: League » 01 lis 2013, 15:27

Polskie nazwisko. Zibi niech go naturalizuje





Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 23381
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 6303
Kibicuję: 4rsenal

Re: Notes z młodymi "gwiazdami"

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 09 lis 2013, 13:48

Dok, wiesz może jak nazwisko Leszczuk zawędrowało do Ameryki Południowej i czy oświecisz mnie, jak miejscowi je wymawiają? :mrgreen:

Anders
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 387
Rejestracja: 03 sie 2010, 15:51
Reputacja: 1

Re: Notes z młodymi "gwiazdami"

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Anders » 09 lis 2013, 13:52

Doktor, skandaliczna liczba Urugwajczyków na Twoim portalu. :won:

Awatar użytkownika
Dr.Football1
I Don't Need No Doctor
I Don't Need No Doctor
Posty: 29555
Rejestracja: 24 paź 2009, 22:51
Reputacja: 1668
Lokalizacja: Bruksela
Kontakt:

Re: Notes z młodymi "gwiazdami"

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dr.Football1 » 09 lis 2013, 13:56

Dok, wiesz może jak nazwisko Leszczuk zawędrowało do Ameryki Południowej i czy oświecisz mnie, jak miejscowi je wymawiają? :mrgreen:
Jak zawedrowalo nie wiem. Szukalem na necie, ale nic nie ma na ten temat. Zapewne przedwojenna emigracja. A nazwisko wymawiaja "Leczuk".
Doktor, skandaliczna liczba Urugwajczyków na Twoim portalu. :won:
Polec mi kogos ;) Na oku mam Franco Acoste i Jose Gimeneza :)

Anders
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 387
Rejestracja: 03 sie 2010, 15:51
Reputacja: 1

Re: Notes z młodymi "gwiazdami"

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Anders » 09 lis 2013, 15:13

Dr.Football1 pisze:Polec mi kogos Na oku mam Franco Acoste i Jose Gimeneza
Wydaje mi się po prostu, że regularnie zdobywający medale w młodzieżowych imprezach Urugwaj zasługuje na szerszą reprezentację na stronie scoutowskiej niż jedno nazwisko oklepanego Nico Lopeza. Nie jestem obiektywny, bo urugwajska piłka jest na czele tych moich ulubionych, więc nie wiem, czy wszyscy z niżej wymienionych zasługują na uwagę na Twojej stronie. Ale skoro chciałeś.

Guilherme De Amores, którego z całą pewnością doskonale znasz - najlepszy bramkarz ostatniego mundialu do lat 20, regularnie i dobrze gra w uruguwajskiej Primera Division, jego drużyna nie przez przypadek jest druga pod względem ilości straconych bramek, pomimo tego, że to zespół środka stawki raczej bez potencjału, by w najbliższym czasie przeskoczyć wyżej. Mój ulubieniec, Giorgian De Arrascaeta - ma kompletny skill, żeby wypełnić w reprezentacji rolę klasycznego playmakera, którego teraz, gdy kariera Lodeiro nie rozwinęła się tak jak miała, a Ramirez grzeje ławę w Anglii, trochę im, pomimo olbrzymiego potencjału i wszędobylskiego duetu goleadorów, brakuje. De Arrascaeta nie zginął w seniorskiej piłce, jak niektórzy z jego rówieśników z rocznika 1994, regularnie gra u siebie w klubie, a oczekiwania wobec niego powodują, że raczej będzie rozsądnie prowadzony. Diego Laxalt gra regularnie w Bologni, która może i spisuje się nadspodziewanie słabo, ale sam Urus gra moim zdaniem na tle kolegów nieźle, ciężko mi przypomnieć sobie jego występ in minus (a staram się go oglądać), choć swoim debiutem - dwoma bramkami z Milanem - rozbudził jeszcze bardziej apetyty, których na dziś nie miał prawa spełnić. No i oprócz Gimeneza - przede wszystkim najbardziej u niego imponuje, że to rocznik 95, jeszcze 19-letni Gaston Silva - kapitan reprezentacji U-20, wszechstronny lewonożny obrońca, równie dobrze radzący sobie na środku obrony, jak i na lewej stronie, na tej pozycji gra w pierwszym składzie u siebie w klubie w Urugwaju. Choć ostatnio złapał kontuzję niestety. Według mnie, jeszcze dobrze zapowiada się Rodrigo Aguirre, który był w ekipie na U17 w 2011 roku, chyba nie grał w tym roku na MŚ U20, a który regularnie gra u siebie w Liverpoolu - wysoki, silny fizycznie, bramkostrzelny. Nie do Twojej listy, ale zawodnik, który może ciekawie się rozwinąć.

Z młodszych? No to przede wszystkim kapitalny Acosta, o którym wspomniałeś, a który wydaje się mieć olbrzymi potencjał - z tego co widziałem na MAP i MŚ, nie wiem, czy to nie jest najbardziej utalentowany napastnik swojego pokolenia (96-97) który jak do tej pory śmiał się ujawnić. Imponujący instynkt strzelecki i naprawdę duża wszechstronność. Aczkolwiek nie wiem, czy większej kariery nie zrobi Kevin Mendez - może nie strzela tyle bramek, co Acosta, gra niżej, jako cofnięty napastnik - quasi mediapunta ale ma inne atuty - nie przez przypadek porównywany jest do Teveza, a możliwość sprowadzenia go sonduje Barcelona, która miała być nawet dogadana z Nacionalem, podobno też Milan. Prawonożny, nisko położony środek ciężkości, 10-tka, który wyróżnia się maksymalnie krótkim prowadzeniem piłki (absolutnie zachwyca mnie to), łatwością dryblingu, kreowania i zdolnością do operowania w różnych strefach boiska.

Oddzielny akapit chciałbym przeznaczyć dla Franco Pizzichillo. Być może jest to mój nadmierny optymizm, ale mam wobec niego naprawdę duże oczekiwania - o ile Acosta strzela tony bramek, Mendez przechodzi rówieśników jak tyczki, tak kto wie, czy nie równie ważnym zawodnikiem tej drużyny jest właśnie Pizzichillo. Ustawiany na pozycji defensywnego pomocnika, ale tak naprawdę jest to znacząco wszechstronny pomocnik, co najmniej dobry w odbiorze piłki, ustawianiu się na boisku, ale posiadający też świetny strzał z dystansu, inklinację do gry w ofensywnej, a do tego - naprawdę dobry, pewny swojej gry kreator, który idealnie balansował grę Urusów na wczoraj zakończonych MŚ, w Urugwaju porównywany do Luki Modricia.

Dlaczego wobec niego mam takie oczekiwania? Bo dawno Urugwajowi nie trafił się taki talent na tej pozycji. Urugwaj ma bardzo utalentowanych bramkarzy - Cubero dostał Złote Rękawice na MŚ U17 dwa lata temu, wspomniany De Amores - w tym roku w wyższej kategorii wiekowej, mają świetnych obrońców - Gimenez powinien w pewnym momencie swojej kariery doszlusować do poziomu gry, jaki prezentowali Lugano z Godinem w RPA. Napastnicy? Acosta, Mendez, Lopez, o Suarezach i Cavanich z formalności nie wspominając. Ale kreator gry, środkowy pomocnik z prawdziwego zdarzenia? Wprawdzie w systemie Tabareza takiego zawodnika po prostu nie trzeba. W 2010 roku w środku biegali niesamowity Arevalo i doświadczony Diego Perez. Jak wyglądała ekipa w 2002 roku? Niespełniony Carini, rzeźnik Montero, Forlan, Recoba i zawodnik, do którego zawsze mam bardziej sentymentalny stosunek, za bramki z Realem i Barceloną z 2003 roku - Marcelo Zalayeta. Musielibyśmy się cofnąć do 1990 roku - czyli drużyny ... Tabareza, a przede wszystkim - Enzo Francescolego . I zapomnianej postaci (kto zgadnie) - Pablo Bengoechei, ale on i Księciu (nawet z późniejszego etapu kariery, gdy grał jako klasyczna '10' to też były inne typy piłkarzy, niż o które mi chodzi, ale tak czy siak wtedy ostatni raz Urugwaj miał wybitnych zawodników drugiej linii.

P.S

Jeszcze co do ekipy U17 z tego roku napiszę, że trochę pecha mieli na Mistrzostwach Ameryki Południowej, bo tam cztery drużyny (Argentyna, Brazylia, Wenezuela i Urugwaj) grały na tym samym poziomie, czwartą drużynę od pierwszej dzielił punkt, a teraz w Emiratach w ćwierćfinale trafili na dominującą na całej imprezie Nigerię, której i tak dali lepsze spotkanie niż Szwedzi czy Meksykanie. Za dwa lata, może jeszcze z Gimenezem, pewnie powalczą o złoto.
Ostatnio zmieniony 09 lis 2013, 15:20 przez Anders, łącznie zmieniany 1 raz.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Piłka nożna na świecie”