Wygrana wygranej nie równa. W 2003 i 2005 roku JUVE grał z Realem w fazie pucharowej i najpierw przegrywał w Madrycie, a potem eliminował Real z dalszych rozgrywek w Turynie. To samo w 1995/96 gdy JUVE ostatnio wygrał CL. Statycznie wiec jest 3:3, ale jakie to ma znaczenie, skoro za każdym razem Real odpadał, a JUVE szedł dalej? No prawie za każdym razem, bo jest jeszcze rok 98 i pieprzony Predag MijatovićNo i ciekawostka - razem z wczorajszym meczem, bilans meczy Juventusu z Realem wynosi 5 do 5 pod wzgledem wygranych, wiec remis. Myslalem ze duzo gorzej statystyka wyglada, sporo sie mowilo jak to Real z Juve grac nie lubi.











