Polscy kibice - Strona 131

Piłka nożna w Polsce: Ekstraklasa, 1 Liga, 2 Liga, Puchar Polski | Zawodnicy i kluby (Legia Warszawa, Lech Poznań, Wisła Kraków, ŁKS Łódź, Widzew Łódź) | Reprezentacja Polski | Polscy Kibice, Oprawa meczowa | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z polską piłką nożną.
ODPOWIEDZODP
×

Kibic idealny:

gardło i serce dla klubu
103
61%
klient fetujący w krawacie jest mniej awanturujący się
17
10%
JP, JP na 100%
17
10%
kibice w Polsce będą dopiero jak wyrzuci się kiboli mówiących wyrazy na K, P, J, C, S
23
14%
ogląda mecz tyłem do murawy
10
6%

Awatar użytkownika
Unista
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 437
Rejestracja: 22 lut 2009, 18:21
Reputacja: 0

Re: Polscy kibice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Unista » 07 maja 2011, 18:47

LS NIespełnione obetnice - temat zastępczy kibice
:beer:

Ten artykul mówi wszystko:

Finał piłkarskiego Pucharu Polski w Bydgoszczy zakończył się poważną porażką ruchu kibicowskiego. Zaczęło się obiecująco. Kibice Legii i Lecha opuścili trybuny, na których pozostawili transparenty krytykujące stosunek rządu i mediów do kibiców. Wydawało się, że komunikat pójdzie w świat. Po zakończeniu meczu w świat poszedł jednak zupełnie inny komunikat. To nie antyrządowe transparenty, lecz zupełnie inne obrazki zdominowały przekaz medialny. A miało być inaczej: po powrocie na trybuny kibice Legii i Lecha mieli zaprezentować wzorowy doping, dopełniający obraz cywilizowanych, choć niepokornych kibiców. Gdy wykonano ostatni rzut karny, okazało się jednak, że kibicowskie stowarzyszenia nie mają pełnej kontroli nad młodymi chłopakami z Bródna czy Jeżyc. Zgodnie z ustaleniami między Stowarzyszeniem Kibiców Legii Warszawa a Wiarą Lecha kibice mieli nie wbiegać na boisko. Ale nikt nie był w stanie tego wyegzekwować. To poważny cios dla ruchu kibicowskiego.

Tusk cudotwórca

Tę obserwację, widoczną raczej tylko dla wtajemniczonych, przykrył pierwszy cud Donalda Tuska: premier w ciągu jednej nocy najbezpieczniejszy stadion w Polsce, czyli stadion Legii, zamienił w najniebezpieczniejszy. Potem był cud drugi, jeszcze potężniejszy: niebezpieczny okazał się także jeden ze stadionów, na których będą rozgrywane mecze na Euro, co jest skądinąd informacją o wymiarze międzynarodowym. Jeszcze w środę poznańska policja uważała, że mecz Lecha z Górnikiem nie zagraża niczyjemu bezpieczeństwu, ale już w czwartek stadion przy Bułgarskiej stał się niebezpieczny. Jest to jednak tylko cud tymczasowy, bo stadion będzie niebezpieczny do soboty. W niedzielę, gdy pojawią się na nim sympatycy poznańskiej Warty, znów stanie się bezpieczny. Uff… Może to kibice Lecha czynią ten obiekt niebezpiecznym? Ale to pod warunkiem, że pobiją się sami ze sobą. Obecnie bowiem w związku z remontem (remont nowego stadionu to zresztą osobny temat), nie są nań wpuszczani kibice przyjezdnych. Tak więc kibice Lecha są niebezpieczni sami dla siebie.

Pora zejść na ziemię. Cudowności w działaniach Donalda Tuska jest niewiele, sporo zaś starej dobrej odpowiedzialności zbiorowej. Na Lecha i Legię chodzi przeciętnie w sumie 35 tys. osób tygodniowo. Karty kibica ma kilkaset tysięcy. W Bydgoszczy rozrabiało góra 200 osób. To promil rzeszy sympatyków obu klubów. Karę poniosą wszyscy. Dlaczego? Ponieważ Donald Tusk to twardziel. Szeryf, który bez mrugnięcia okiem walczy z patologiami. Nieważne, czy chodzi o dopalacze, pedofilów czy kibiców. Medialna burza musi być. Większość społeczeństwa, która stadiony widuje co najwyżej w telewizji, działania rządu kupi. A to cel nadrzędny. Nikt nie nagłośni informacji, że z roku na rok liczba incydentów na stadionach piłkarskich spada, co przyznaje policja. Tendencja jest wyraźna, a porównania z pełnymi agresji latami 90. są nie na miejscu. Mamy więc do czynienia z paradoksem – im bezpieczniej na stadionach, tym ostrzejsza walka z „kibolstwem”.
Tusk straszy opinię publiczną „kompromitacją” podczas Euro 2012, żerując na niewiedzy większości społeczeństwa. Szansa, że 100 bojówkarzy wylosuje bilety na jeden i ten sam mecz Euro jest mniej więcej taka jak to, że Ryszard Kalisz (wszak zapalony tenisista) wygra Wimbledon. Zresztą, powiedzmy szczerze: większość tego towarzystwa mecze piłkarskiego Euro interesują równie mocno, co Puchar Świata w saneczkarstwie. Jeśli problem się pojawi, to nie na stadionach, lecz w strefach kibica. Tam jednak problemem mogą być chuligani w ogóle, a nie mityczni „kibole”.

Zapomniał Donald, jak „kibolem” był

Donald Tusk ma osobisty powód, aby nie lubić kibiców. Co prawda sam był w latach 70. prominentnym kibicem, czy – jak by powiedziały dzisiejsze media – kibolem Lechii Gdańsk. Znając relacje Tomasza Wołka o sławnych wyczynach premiera, można by go nawet nazwać, jak jedna z redaktorek stacji TVN24, pseudokibolem (sic!). Widać z kibicowskiej solidarności pozostało niewiele. Liczy się polityka. A tej wiosny kibice zaczęli Tuskowi na tym polu bruździć. Transparentów o treści „Miały być drogi. Jest drogi cukier”, takich „szmat” (cytując dziennikarzy działu sportowego „Gazety Wyborczej”), na oczach blisko stutysięcznej widowni ligowej kolejki wywieszać nie wolno. Komisja Ligi każdemu klubowi przysoliła po tysiąc złotych kary za „transparenty niezwiązane z meczem”. W odpowiedzi zawisły kolejne transparenty niezwiązane z meczem: „Witamy w Tuskolandii. 1000 zł kary za krytykę rządu”.

Against Modern Football

I w tym miejscu dochodzimy do istotnego sporu o charakter piłkarskich stadionów. Czy mają być one miejscem, gdzie widzowie (bo już nie kibice) podziwiają występy wirtuozów piłki kopanej? Czy może miejscem artykulacji społecznych nastrojów i społecznego gniewu – niezależnie od politycznych kolorów? To jedna ze stawek dzisiejszego konfliktu kibiców z rządem i częścią mediów.

Cały spór ma jednak znacznie szerszy wymiar. Zajął się nim w jednym ze swoich filmów Ken Loach. Bohaterowie Szukając Erica to w większości fanatyczni kibice Manchesteru United. Jeżdżą na wyjazdowe mecze za swoją ukochaną drużyną po całej Anglii. Wiernie meldują się w miejscowym pubie, gdy tylko United wybiega na zieloną murawę – żaden z nich od dziesięciu lat nie pojawił się natomiast na stadionie swojego ukochanego klubu. Old Trafford, stadion zwany „Teatrem Marzeń”, jest dla nich niedostępny. Dlaczego? „Wymiana publiczności”. Jeszcze w latach 80. futbol w Anglii był sportem klasy robotniczej i to jej przedstawiciele zapełniali trybuny. Dzisiaj stadiony piłkarskie zasiedlają przedstawiciele klasy średniej, ze wskazaniem na jej wyższą część. Przyczyna? Stopniowa podwyżka cen biletów. Rok po roku. Funt po funcie. Dzisiaj średnia cena biletu na mecz angielskiej Premiership jest cztery razy wyższa niż na mecz niemieckiej Bundesligi. Starym kibicom i ich potomkom pozostało oglądanie meczów w telewizji i wspominanie starych dobrych czasów. Jak pokazuje film Loacha, dla młodego przedstawiciela working class jedyną szansą na zdobycie biletu na mecz ukochanej drużyny jest… wstąpienie do lokalnej grupy przestępczej, której boss hojnie nagradza swoich kompanów wejściówkami. Kibicom Manchesteru United taki stan rzeczy nie odpowiada. Dlatego, tak jak wielu fanów innych angielskich drużyn, prowadzą walkę z nowymi właścicielami klubu (podobnie jak swego czasu sympatycy Legii Warszawa). Zakładają także własny klub piłkarski. Zasady jego działania nie pozwalają utożsamiać klubu piłkarskiego z nastawionym na zysk przedsiębiorstwem. Są częścią ruchu „Against Modern Football”.

Ten konflikt toczy się również w polskich warunkach. Czy kluby mają być przedsiębiorstwami zapewniającymi rozrywkę, colę i hamburgera przedstawicielom klasy średniej? Czy miejscem skupiającym kibiców, których często trudno nazwać wygranymi transformacji, a którzy jednak kochają swój klub miłością przez duże M i lubią na stadionie wykrzyczeć, co im leży na wątrobie?

W Polsce ostrość tego sporu zaciemnia obraz chuligana w kominiarce i klubowym szaliku. Z chuligaństwem walczyć należy. Najlepiej jednak u społecznych źródeł tego typu postaw. Podobnie jak należy walczyć z przestępczością zorganizowaną, działającą niekiedy pod przykryciem klubowego szalika. Pamiętajmy jednak, że nawet ostatnie nagłośnione zatrzymania kibiców pokazują, że zorganizowana przestępczość nie dotyczy wszystkich grup kibicowskich, tylko pojedynczych ekip. Jest to jednak rak, który należy usuwać, tak jak walczy się z przestępczością zorganizowaną. Zamykanie stadionów dla dziesiątków tysięcy kibiców to nie najlepszy sposób.

Ziobryzm stosowany

Jakie narzędzia walki z chuliganami proponuje rząd ? 1. Zakazy wejścia na wszystkie mecze piłkarskie w Polsce. Proszę bardzo, sądy mogą zresztą o takich zakazach orzekać już dzisiaj. 2. Zamykanie stadionów? Dlaczego to najgorszy z możliwych sposobów, już trochę pisaliśmy. 3. Sądy na stadionach? Pachnie ziobryzmem w czystej postaci. Zdaniem ekspertów szykuje się jeszcze większa kompromitacja niż w przypadku sądów 24-godzinnych. 4. Zakazać wyjazdów. Ten patent testują obecnie Grecy. Niedawno oni również rozgrywali finał krajowego pucharu, AEK Ateny kontra Atromitos Ateny. Skończyło się taką zadymą, że grający w Atromitosie byli reprezentanci Polski Marcin Baszczyński i Marek Saganowski już pakują walizki i marzą o powrocie na bezpieczne polskie stadiony.

Jakich stadionów chcemy?

Grecję pozostawmy miłośnikom mocnych wrażeń. Anglię traktujmy jako przestrogę. Rzućmy jednak okiem za zachodnią granicę – pełne stadiony, chóralne śpiewy, klubowe flagi i bilety już od kilku euro. Zamiast więc razem z rządzącymi i częścią mediów zastanawiać się, jak „wytępić całe to bydło”, zastanówmy się, jak przybliżyć się do Bundesligi.

Krytyka Polityczna

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Re: Polscy kibice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 07 maja 2011, 18:47

http://www.eurofutbol.pl/news/265789-Ps ... ankfurcie/

zamkną ? Na St Pauli chyba zamkneli, tylko ze to nie ejst analogiczna stuacja do naszej... tutaj stalo sie to fizycznie na tym stadonie, ktory ew zostanie zamkniety

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 65095
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8716
Kontakt:

Re: Polscy kibice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 07 maja 2011, 22:42

Ciekawe czy media poinformują o ogólnopolskim proteście kibiców, czyli puste trybuny przez pewną część meczu + transparenty.

Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Re: Polscy kibice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: petru » 07 maja 2011, 23:02


Awatar użytkownika
NoName1989
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8548
Rejestracja: 28 lis 2006, 18:54
Reputacja: 1546
Kibicuję: WIDZEW
Lokalizacja: Łódź

Re: Polscy kibice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: NoName1989 » 09 maja 2011, 9:31

Obrazek
:rotfl:

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 65095
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8716
Kontakt:

Re: Polscy kibice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 09 maja 2011, 22:47

Obrazek

Wczorajszy finał Pucharu Słowacji, Slovan Bratyslava vs MSK Zilina. :beer:

Awatar użytkownika
Unista
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 437
Rejestracja: 22 lut 2009, 18:21
Reputacja: 0

Re: Polscy kibice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Unista » 10 maja 2011, 0:22

http://vod.gazetapolska.pl/56-rozmowa-n ... st-kibicow

Wywiad z Wojciechem Wiśniewskim i Staruchem - największym bandytą III RP. :mrgreen:


Ciekawy jestem co polski rząd zrobi w sprawie poprawy zasad BHP? Dziś zginął człowiek na budowie Stadionu Narodowego, kto za to odpowie? W ogóle jak w Polsce wygląda przestrzeganie zasad BHP dobrze wiemy. Po co co kolwiek zmieniać...

Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Re: Polscy kibice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: petru » 10 maja 2011, 14:41

Unista pisze:Wywiad z Wojciechem Wiśniewskim i Staruchem - największym bandytą III RP.
Widziałem - ładny dres :).

Rząd jest przygotowany na protesty. - Zawsze i wszędzie zadymiarz gnębiony będzie - mówił rzecznik rządu, Paweł Graś. - Tak samo konsekwentnie, jak zwalczyliśmy dopalacze, tak samo rozprawimy się ze stadionowym bandytyzmem - dodaje. Co to oznacza? Niewykluczone, że kolejne stadiony zostaną zamknięte. Kibice, którzy chcieli wywieszać antyrządowe hasła podczas minionej kolejki, byli informowani, że grozi im gra przy pustych trybunach.
Nie ma wolności słowa w Polsce. Straszne.

Awatar użytkownika
Marco Van Basten
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6969
Rejestracja: 19 paź 2005, 19:17
Reputacja: 31
Lokalizacja: Ojczyzna orlich gniazd

Re: Polscy kibice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Marco Van Basten » 10 maja 2011, 14:57

Jak napomknąłem kiedyś, że premier Tusk ogranicza wolność jednostki do swobodnego formułowania swoich myśli i porównałem ten aspekt z działalnością antydemokratycznych struktur sprzed kilkudziesięciu lat to pewna osoba na forum odsądziła mnie od czci i wiary. Jak widzimy PO w końcu ujawniło swoje prawdziwe oblicze. A tak nas straszono PIS-em i jego państwem policyjnym :(

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: Polscy kibice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 10 maja 2011, 15:12

Wy się dowiedzcie lepiej, jakie są wytyczne UEFA (tam jednak Tusk nie rządzi, a może jednak?) względem politycznych transparentów. :wink:
Jak napomknąłem kiedyś, że premier Tusk ogranicza wolność jednostki do swobodnego formułowania swoich myśli i porównałem ten aspekt z działalnością antydemokratycznych struktur sprzed kilkudziesięciu lat to pewna osoba na forum odsądziła mnie od czci i wiary.
Bo jak Ty coś palniesz, to się nie da inaczej zrobić. ;) Komuna wraca, tak? :lol:
Uwierz mi, jakby klimat był choćby porównywalny do PRLu, to już byś miał miłe spotkanie z przyjemniaczkami z odpowiednich służ, a paru oszołomów z tego forum nie tylko straciłoby dostęp do internetu, ale i w ogóle wylądowałoby w więzieniu. I trudno się dziwić - jak się widzi niektóre brednie, to aż by świerzbiło, żeby jednego czy drugiego naprostować.

Ten wywiad to jakiś stek bzdur. Ale czemu się dziwić - w końcu niezależna.tv :rotfl:

Awatar użytkownika
Marco Van Basten
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6969
Rejestracja: 19 paź 2005, 19:17
Reputacja: 31
Lokalizacja: Ojczyzna orlich gniazd

Re: Polscy kibice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Marco Van Basten » 10 maja 2011, 15:25

Wilmore, nie przeszkadza Ci teraz ograniczanie wolności słowa ? Pamiętam doskonale, że zawsze byłeś/jesteś zaciętym przeciwnikiem PIS-u i jego rzekomych prób podporządkowania sobie życia społecznego. Dziwi mnie trochę w tym momencie brak krytyki z Twojej strony na to co wyprawia rząd pana Tuska.

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: Polscy kibice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 10 maja 2011, 15:52

Wilmore, nie przeszkadza Ci teraz ograniczanie wolności słowa ?
Nie przeszkadza, bo ograniczenie wprowadzone przez UEFA i stosowane przez PZPN mi się podoba. Stadion to nie miejsce na rozmowę o polityce.
A ograniczenia wolności słowa nie ma, bo jak coś Ci się nie podoba, to idziesz na ulicę i o tym mówisz. Krakowskie przedmieście to świetny przykład na to, że nawet największe oszołomy mają prawo swoje brednie uzewnętrzniać i nic im za to nie grozi.
Dziwi mnie trochę w tym momencie brak krytyki z Twojej strony na to co wyprawia rząd pana Tuska.
Nie jest to dla mnie zaskoczenie, skoro mylisz się właściwie w każdym punkcie swoich wypowiedzi na ten temat.

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Re: Polscy kibice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 10 maja 2011, 17:42


Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Re: Polscy kibice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: petru » 10 maja 2011, 18:33

Wobec "Starucha" zastosowano dozór policyjny w związku z procesem jaki toczy się przeciwko niemu za uderzenie Rzeźniczaka. Kibol musi się meldować na komendzie raz w tygodniu, a także za każdym razem, gdy Legia gra mecz przy Łazienkowskiej.

Kibol pogodził dozór policyjny, jaki na niego nałożono w związku z procesem o pobicie obrońcy Legii Jakuba Rzeźniczaka, z obecnością na piątkowej pikiecie pod stadionem Legii. Po meczu kibol, na którego klub nałożył zakaz stadionowy, gratulował zwycięstwa piłkarzom.
Duże stężenie kibola w tym tekście.
Wilmore pisze:Wy się dowiedzcie lepiej, jakie są wytyczne UEFA (tam jednak Tusk nie rządzi, a może jednak?) względem politycznych transparentów.
Wy się lepiej dowiedzcie obywatelu, ile razy grożono zamknięciem stadionu za transparent w Europie.
Wilmore pisze:Uwierz mi, jakby klimat był choćby porównywalny do PRLu, to już byś miał miłe spotkanie z przyjemniaczkami z odpowiednich służ, a paru oszołomów z tego forum nie tylko straciłoby dostęp do internetu, ale i w ogóle wylądowałoby w więzieniu.
Pisze człowiek, który jak czyta porównania Kaczyńskiego do Hitlera i Nerona to klaszcze uszami. To porównanie jest jak najbardziej zasadne - zastraszanie za głoszenie opinii na forum publicznym i stosowanie odpowiedzialności zbiorowej to domena jakiego ustroju? To jest symptomatyczne. Nikt za to nie twierdzi, że wynieśli kogoś na drzwiach ze stadionu w Bydgoszczy. Jesteś sprytny, zrozumiesz różnicę skali. Poza tym przyjemniaczki z forum? Nazywajmy rzeczy po imieniu - skretyniałe kibolskie bydło z forum, bezrozumna tłuszcza, debile, debile, debile, kibol beznadziejnie głupi jest.
Wilmore pisze:Nie przeszkadza, bo ograniczenie wprowadzone przez UEFA i stosowane przez PZPN mi się podoba. Stadion to nie miejsce na rozmowę o polityce.
Ten cytat bardzo ładnie się komponuje z poprzednią próbą dyskusji o komunie. Za jej czasów mógłbyś zrobić karierę, tępiąc bandytów ze szmatami z Wisły występujących przeciwko "swojej" policji, nie mówiąc już o kibolach Lechii. Nawoływanie do mordu? Są na to paragrafy.
Wilmore pisze: A ograniczenia wolności słowa nie ma, bo jak coś Ci się nie podoba, to idziesz na ulicę i o tym mówisz. Krakowskie przedmieście to świetny przykład na to, że nawet największe oszołomy mają prawo swoje brednie uzewnętrzniać i nic im za to nie grozi.
Fantastyczny przykład. Miałem się nim kiedyś posłużyć. Gdyby rząd miał być konsekwentny, to za rozboje na Krakowskim Przedmieściu powinni zamknąć kilka kościołów. Za hasła na szmatach (nawet w barwach narodowych - mówił o tym nasz Pan Prezydent) kolejnych kilka zbiorowisk kultywowania nienawiści. Do skutku. Jest to identyczna sytuacja. O dziwo, powszechnie się mówi, że zabrakło rządowi jaj, by rozwiązać chociaż problem zawłaszczenia przestrzeni, gdzie teraz boją się chodzić rodziny z dziećmi. Ale to co oglądaliśmy przez parę miesięcy, było prawdopodobnie wspaniałą gloryfikacją demokracji.
Wilmore pisze:Nie jest to dla mnie zaskoczenie, skoro mylisz się właściwie w każdym punkcie swoich wypowiedzi na ten temat.
To co w tobie podziwiam, to umiejętność postawienia właściwej konkluzji - kropka nad "i" i nie ma żadnej dyskusji. Bo nie było wcześniej argumentów, z którymi można polemizować. Bez odbioru :).

ODPOWIEDZ

Wróć do „Polska”