FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2) - Strona 1309

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
×

Co wygra w przyszłym sezonie Barcelona?

1. Mistrzostwo
7
23%
2. Mistrzostwo i CdR
2
6%
3. Ligę Mistrzów
0
Brak głosów
4. CdR
2
6%
5. Mistrzostwo i Ligę Mistrzów
4
13%
6. Puchar Gampera, czyli nic :)
16
52%
Awatar użytkownika
grzegorzfcb
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5262
Rejestracja: 10 cze 2008, 13:02
Reputacja: 174
Lokalizacja: Kraina deszczowców

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: grzegorzfcb » 12 lut 2011, 22:56

To jak byś określił grę Barcy dziś, Realfanie ?
Na poziomie z grudnia, na zwykłym poziomie, pan Preciado odkrył kamień fiolozoficzny i ma sposób na Barcę ?
A może prawdziwy Messi to zero celnych podań do 30 minuty meczu ? Ktoś go odciął od EPO (pozdro Saxxxon z fioletowej :roll: )

Nikt nie twierdzi, że Sportng ma fuksa, czy sędzia nas okradł, ale na Boga Barca nie zagrała dobrze, nie tylko przez dobrą postawę Gijon

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18589
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2423
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 12 lut 2011, 23:15

Nie wymyślili sposobu na Barcę, bo tych sposobów jest tylko kilka i w teorii może ci je przedstawić każdy trener. Jednak teoria to jedno, a prawie nikt nie potrafi tego zrealizować na boisku, bo to niezwykle trudne.

Sporting dziś wybrał drogę teoretycznie najłatwiejszą z dających jakiekolwiek szanse i realizował ją bardzo dobrze. Gdyby nie prosty błąd bramkarza, mogli nawet wygrać. Co więcej oni w podobny sposób (no, nie aż tak defensywnie) grają w niejednym meczu w sezonie, np. z Realem grają tak u siebie zawsze od trzech sezonów i to im bardzo pomogło. Potrafią się głęboko bronić i popełniają w tym mało błędów. Podobnie grał w ostatnim sezonie Inter na CN.

Dla mnie Barcelona grała tak jak zazwyczaj. Już napisałem z czego wynika różnica, że niby było inaczej. Barcelona mając tyle miejsca co w większości spotkań, przy rywalu chcącym grać wysoko w defensywie, ale nie umiejącym tego dobrze robić, łatwo by dziś wygrała. Po prostu nie mieli miejsca, Sporting głęboko się cofnął prawie wszystkimi zawodnikami (tylko Barral i De las Cuevas byli ustawieni troszkę wyżej, ale też na swojej połowie, potem ten drugi zszedł, a za niego wszedł lewy obrońca) i często wybijał piłkę byle dalej, nie było jak rozgrywać w okolicy szesnastki, co Barcelona zawsze robi bardzo szybko i dokładnie, gdy mają troszkę przestrzeni.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 13 lut 2011, 0:14

Kendo pisze:Witam . Był ktoś może na Camp Nou?
W kwietniu wybieram się do Barcelony i na pewno warto odwiedzic świątynie futbolu, stąd moje pytanie jaki koszt wejścia na sam stadion, bo dochodza do mne różne informacje. Słyszałem o 17 Euro a potem już o 9, a najlepiej się dowiedzieć z pierwszej ręki.
Za 17 euro będziesz miał całą wycieczkę, czyli obejrzysz filmik w okularach, ogarniesz szatnie, całe muzeum z historycznymi elementami (buty, koszulki, zdjęcia), miejscówki dziennikarzy no i wylądujesz przy samej murawie. Tyle mogę potwierdzić z własnych przeżyć, ale nie mam pojęcia co jest 'w ofercie' za 9 euro.


RealFan pisze:Sporting wystawił normalny skład i ma wolę walki, Preciado przed meczem dał to do zrozumienia już w mediach i od razu to inaczej wygląda.
Jezu RealFan...

Uprzedzam od razu, że nie czytałem wszystkiego bo nie mam czasu ani chęci, ale można by pomyśleć, że Mou zindoktrynował RealFana :o



Wynik kiepski, ale w porządku patrząc na grę. Jesteśmy zgodnie z planem w swoim najgorszym okresie i widać to okropnie. Widzieliśmy to w poprzednich spotkaniach (ilość strat, szarpane akcje, niewidoczni piłkarze) Widać to było już wcześniej, ale do tej pory jakoś udawało się wychodzić bez szwanku. Tym razem się nie udało i trzeba było stoczyć zażartą walkę o 1 pkt. Udało się nie przegrać i OK. Gratulacje dla rywali bo gra Barcelony zaskoczeniem nie jest. Kolejny rok uskuteczniamy tę samą filozofię przygotowań i dziwne jest tylko to, że dopiero dziś (wczoraj) słaba forma piłkarzy przełożyła się na gorszy wynik.

Zabawne jest, że taki RealFan uwierzy w wersję: Sporting tym razem wystawił pełny skład, tym razem walczył na całego i stąd taki a nie inny wynik. Magia Jose? RealFan jest w stanie nawet udowodnić jak to Sporting wykazał słabość Barcelony. Niech i tak będzie. Wszak zgodnie z planem wytyczonym wiele miesięcy temu znajdujemy się teraz w najgorszym okresie a więc to chyba dobry moment, aby nas atakować :lol:

Do roztrwonienia pozostało nam na szczęście aż 5 punktów. To bardzo dużo zważywszy na to, że za 2 tygodnie prezentować się będziemy dużo lepiej.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18589
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2423
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 13 lut 2011, 0:44

Nie wierzę, że to napisałeś. To tak, jakbyś chciał przeczyć faktom wbrew wszelkiej logice. To jak Preciado zestawił wtedy skład w porównaniu do wcześniejszych spotkań było oczywiste. Ani ja, ani Mourinho sobie tego nie wymyśliliśmy. Serio.

Tak, Sporting w tym meczu walczył na całego i z głową. Wątpisz?

Generalnie jednak już wszystko wiem. Jeśli ktoś napisze coś, co nie zgadza się z Waszym tokiem myślenia, to to indoktrynacja Mou. A Mou jak wiadomo jest głupiutki i gada same bzdury. Nie ma tu znaczenia jak bardzo podniecałem się, gdy kilka lat temu był łączony przez media z Barceloną.

FC Barcelona jest bez skazy i nie można napisać nic co nawet pośrednio i w małym stopniu lub tylko w rozumieniu jakiegokolwiek cule, jakkolwiek to rozumienie byłoby niezrozumiałe, naruszałoby ich idealne imię. Czymś takim może być np. stwierdzenie, że rywal Barcelony w dowolnym meczu grał słabo, albo nie dał z siebie wszystkiego, czy jest to prawdą, zastanawiać się nie wolno. Prawda jest z góry przykazana przez Wielkiego Cule. - Zakuć, zapamiętać.

:smile2:

struecker
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 1
Rejestracja: 06 lut 2011, 23:33
Reputacja: 0

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: struecker » 13 lut 2011, 10:33

RealFan pisze:Nie wierzę, że to napisałeś. To tak, jakbyś chciał przeczyć faktom wbrew wszelkiej logice. To jak Preciado zestawił wtedy skład w porównaniu do wcześniejszych spotkań było oczywiste. Ani ja, ani Mourinho sobie tego nie wymyśliliśmy. Serio.

Tak, Sporting w tym meczu walczył na całego i z głową. Wątpisz?

Generalnie jednak już wszystko wiem. Jeśli ktoś napisze coś, co nie zgadza się z Waszym tokiem myślenia, to to indoktrynacja Mou. A Mou jak wiadomo jest głupiutki i gada same bzdury. Nie ma tu znaczenia jak bardzo podniecałem się, gdy kilka lat temu był łączony przez media z Barceloną.

FC Barcelona jest bez skazy i nie można napisać nic co nawet pośrednio i w małym stopniu lub tylko w rozumieniu jakiegokolwiek cule, jakkolwiek to rozumienie byłoby niezrozumiałe, naruszałoby ich idealne imię. Czymś takim może być np. stwierdzenie, że rywal Barcelony w dowolnym meczu grał słabo, albo nie dał z siebie wszystkiego, czy jest to prawdą, zastanawiać się nie wolno. Prawda jest z góry przykazana przez Wielkiego Cule. - Zakuć, zapamiętać.

:smile2:
Twoją teorię można zastosować wszędzie powiedzieć, że Manchester wygrywa bo przeciwnicy grają słabo i nie dają z siebie wszystkiego, że Real Madryt wygrał bo rywal mu na to pozwolił..to samo z innym Milanem. Kibice Realu wymyślą każdą głupotę żeby deprecjonować grę Barcelony - od sterydów Messiego po podkładanie się przeciwników.

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 13 lut 2011, 12:25

Mentor pisze:
Kendo pisze:Witam . Był ktoś może na Camp Nou?
W kwietniu wybieram się do Barcelony i na pewno warto odwiedzic świątynie futbolu, stąd moje pytanie jaki koszt wejścia na sam stadion, bo dochodza do mne różne informacje. Słyszałem o 17 Euro a potem już o 9, a najlepiej się dowiedzieć z pierwszej ręki.
Za 17 euro będziesz miał całą wycieczkę, czyli obejrzysz filmik w okularach, ogarniesz szatnie, całe muzeum z historycznymi elementami (buty, koszulki, zdjęcia), miejscówki dziennikarzy no i wylądujesz przy samej murawie. Tyle mogę potwierdzić z własnych przeżyć, ale nie mam pojęcia co jest 'w ofercie' za 9 euro.
Nowa multimedialna czesc i Sandro przy wladzy to cena 17 euro zamienila sie na 19 :P
o ofercie za 9 euro nie slyszalem.

Co do meczu to pierwsza polowa strasznie wygladala. Pique zostal ograny jak dzieciak. Dawno nie widzialem zeby ktos tak ogral Hiszpana. Nie szla nam gra tak jak powinna. Szkoda ze Ibi zadebiutowal w pierwszym skladzie w taki sposob i w takim meczu. W drugiej juz bylo lepiej ale nie udala sie wyciagnac wygranej ktora byla blisko.
Oczywiscie wielu z nas spodziewalo sie straty punktow. Niestety reprezentacje w srodku tygodnia odbijaja sie na nas paskudnie, a tym bardziej jak gramy na wyjezdzie. w kazdym razie rekord nalezy do FC Barcelony.
Nie do konca zgadzam sie z tym cyklem i kryzysem. Bo my od grudnia gramy slabiej z momentami bardzo dobrych spotkan.

Wynik remisowy ma to do siebie ze Real bedzie podwojnie zmotywowany i pewnie wywiezie 3 punkty z Barcelony

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18589
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2423
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 13 lut 2011, 13:11

struecker pisze:Twoją teorię można zastosować wszędzie powiedzieć, że Manchester wygrywa bo przeciwnicy grają słabo i nie dają z siebie wszystkiego, że Real Madryt wygrał bo rywal mu na to pozwolił..to samo z innym Milanem. Kibice Realu wymyślą każdą głupotę żeby deprecjonować grę Barcelony - od sterydów Messiego po podkładanie się przeciwników.
Nie zgadzam się, bo po pierwsze ja nigdzie nie deprecjonuję osiągnięć Barcelony, a po drugie jak rywal Realu gra bardzo słabo to o tym piszę otwarcie, nie ma w tym nic złego, jeśli jest to prawdą. Tylko kibice Barcelony stwierdzenie, że np. Almeria grała z ich ukochanym klubem poniżej swoich możliwości mogą uznać za odbieranie zasług bordowo-granatowym.

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 13 lut 2011, 13:23

Wszyscy wychodzą na boisko z Barceloną pogodzeni z porażką i dlatego nawet nie walczą. Doskonałym tego przykładem jest Real, który również nam się podłożył.

Sporting zagral wczoraj dobrze, my zagraliśmy slabo, co złożyło się na taki wynik.

Shlubb
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1137
Rejestracja: 24 lip 2010, 22:15
Reputacja: 0
Lokalizacja: Jabłoń, woj. Lubelskie

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Shlubb » 13 lut 2011, 13:33

Jeśli Barcelona tak zagra Arsenalem to odpadniem w pierwszym meczu.Guardiola musi dać odpocząć dla piłkarzy bo widać było na ich twarzach zmęczenie w meczu z Gijon.

Awatar użytkownika
mete
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19968
Rejestracja: 17 lip 2006, 16:56
Reputacja: 727

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mete » 13 lut 2011, 13:36

O ile mnie pamięć nie myli to odpada się po rewanżu.

Shlubb
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1137
Rejestracja: 24 lip 2010, 22:15
Reputacja: 0
Lokalizacja: Jabłoń, woj. Lubelskie

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Shlubb » 13 lut 2011, 13:37

Ale strata w pierwszym meczu może okazać się nie do odrobienia (przykład Inter - Barca z zeszłego sezonu).

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18589
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2423
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 13 lut 2011, 13:54

mistyk pisze:Wszyscy wychodzą na boisko z Barceloną pogodzeni z porażką i dlatego nawet nie walczą. Doskonałym tego przykładem jest Real, który również nam się podłożył.
Real kompletnie pogubił się taktycznie i nie realizował nic z tego, co miał realizować, zwłaszcza w pomocy. Widać, że jeszcze nie jest gotowy do takiej gry, jaką zaplanował. Lepiej by to wyglądało, gdyby Mourinho nastawił się w tamtym meczu taktycznie podobnie do tego, co grał np. Juande Ramos na Camp Nou. Nie zrealizował tego jak prawie każdy zespół grający przeciw Barcelonie, bo dobrej realizacji tego typu taktyki nie da się wypracować w krótkim czasie, choć Pellegrini dał radę i błędów było wtedy niewiele. Spodziewam się, że w meczach kwietniowych Real będzie grał defensywą bardziej cofniętą i Barcelonie będzie trudniej stwarzać sobie sytuacje, bo jak dasz im swobodę w ataku to muszą cię zabić.

Nie dramatyzujcie tak na temat Arsenalu, bo to idealny przeciwnik dla Barcelony. Mocny, ale mający pewien ofensywny styl gry, z którego nie zrezygnuje i nie mający obrońców nie do przejścia, którzy nie będą się gubić przy szybkiej grze. Oni nie zamurują jak Sporting nie pozwalając nic grać pod swoim polem karnym. Też jestem ciekaw co wymyśli Wenger, jakie wnioski wyciągnął z tego, co było przed rokiem, ale raczej drastycznie gry swojego zespołu nie zmieni.

Awatar użytkownika
grzegorzfcb
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5262
Rejestracja: 10 cze 2008, 13:02
Reputacja: 174
Lokalizacja: Kraina deszczowców

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: grzegorzfcb » 13 lut 2011, 15:09

Shlubb pisze:Jeśli Barcelona tak zagra Arsenalem to odpadniem w pierwszym meczu.Guardiola musi dać odpocząć dla piłkarzy bo widać było na ich twarzach zmęczenie w meczu z Gijon.
:zgon:

14.02.2009 Real Betis - Barcelona 2:2
14.02.2010 Atletico Madrid - Barcelona 2:1
12.02.2011 Sporting Gijon - Barcelona 1:1
Ciekawe :think:

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 13 lut 2011, 15:17

grzegorzfcb a pamietasz ze za sterow Pepa pierwszy mecz pucharowy w LM byl zawsze slaby z naszej strony? Czy to Francuzi czy Niemcy mielismy duzo szczescia ze w rewanzu nie trzeba bylo gonic wyniku.

Awatar użytkownika
grzegorzfcb
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5262
Rejestracja: 10 cze 2008, 13:02
Reputacja: 174
Lokalizacja: Kraina deszczowców

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: grzegorzfcb » 13 lut 2011, 15:48

Pamiętam
Co chcesz udowodnić ?
Że Arsenal jest lepszym zespołem od VFB i Lyonu ? Niewątpliwie to prawda
Ale to ten sam typ drużyny, lepszy w ofensywie niż defensywie, tylko jest na wyższym poziomie niż w/w kluby nasi przeciwnicy w poprzednich sezonach na tym etapie
Nic się nie zmienia moim zdaniem, Arsenal coś Barcy strzeli, ale i Barca kononierom też, nie znam tylko wyniku :lol:
Nie kwestionuje slabszej formy Barcy teraz, ale moim zdaniem na wczorajszy wynik złożyła sie dobra postawa rywala i zmęczenie naszych graczy po przewrwie na reprezentację, co także powoli staje się świecka tradycją :wink:
No chyba, że uważasz iż mecz z Gijon to objaw poważnego kryzysu Barcy, w takim układzie się niedogadamy

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”