Real Madryt (zbiorczy) (cz.2) - Strona 1323

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
×

Największy błąd Realu po 2000?

Zwolnienie Del Bosque
0
Brak głosów
Oddanie Robbena
4
29%
Oddanie Sneijdera
1
7%
Zatrudnienie Beniteza
1
7%
Zwolnienie Xabiego
6
43%
Zatrudnienie Mourinho
2
14%
Awatar użytkownika
League
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19688
Rejestracja: 24 lut 2011, 20:02
Reputacja: 2457

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: League » 25 kwie 2011, 14:21

Chlopaczek pisze: Udalo mu sie dwa razy zremisowac z Barcelona i chwala mu za to. .
Zremisować i wygrać

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 25 kwie 2011, 14:23

2razy zremisowac + wygrac dogrywke

JDaen
Junior
Junior
Posty: 13
Rejestracja: 11 kwie 2011, 15:16
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: JDaen » 25 kwie 2011, 14:58

Chlopaczek pisze: Nic sie w srode nie zmienilo. Barcelona jest najlepsza druzyna swiata. Najlepsza druzyna pokolenia jak to ktos ladnie ujal.
D.Beckham, wszak były pilkarz Realu, powiedzial kilka dni temu, ze jego United z 99' i obecna Barcelona to dwa najlepsze zespoly całego pokolenia(pewnie myslal o swoim pokoleniu pilkarskim, bo jako czlowiek mogl jeszcze widziec Milan 90). Ciekawe czemu nie wspomniał o Galaktikos? Moze dlatego ze od Galaktikos tak naprawde byla lepsza druzyna Capello z Sukerem i Mijatoviciem?
ps. A Real Mouruinho jak w ciagu 6 lat zagra 5 razy w polfinale LM, to wowczas bedziemy mogli dyskutowac czy jest lepszy od Barcelony Messiego/Xaviego/Puyola/Valdesa. Bo poki co to jedynie United moze sie z tym osiagnieciem rownac. To swiadczy jak ogromna praca zostala tam wykonana - a o skali trudnosci zadania niech swiadczy chocby przypadek Interu, wygral LM i nagle w rok pozniej nie ma Interu ani w lidze ani w LM. i jakos niewydaje mi sie zeby Milan we Wloszech dopuscil Inter w najblizszych latach do jakichkolwiek laurow.

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 25 kwie 2011, 15:18

czeher pisze:
Real uwierzyl, ze mozna :!:
Jesienia szedl na sciecie
Jesli ktos uwaza, ze jesienia Real szedl na sciecie, to chyba nie bardzo ogarnial nastroje jakie wtedy panowaly.

Otoz Real nie szedl na sciecie. Byli na 1 miejscu w tabeli, grali bardzo dobrze i mieli na lawce Mou. Zarowno pilkarze, jak i kibice tu na forum mieli duza nadzieje na pokonanie Barcelony. Real probowal zaatakowac, jak sie skonczylo wszyscy wiemy.

Powiem osobiscie, ze ja duzo bardziej obawialem sie meczu na jesieni, niz nadchodzacych starc w LM. Nie oznacza to oczywiscie, ze jestem pewny swego, gdyz Real to bardzo dobra druzyna i maja szanse nas pokonac.

cruel
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5674
Rejestracja: 18 wrz 2005, 21:14
Reputacja: 332

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cruel » 25 kwie 2011, 15:29

Mnie jako kibica Realu troche boli styl gry z Barca, ale do Mou nie mozna miec pretensji - z ta Barca i tymi zawodnikami co mamy, inaczej nie mozna. Khedira spisuje sie solidnie, ale asem gry kombinacyjnej nie byl i nie bedzie. Za rok-dwa, ze skladem pomocy typu: Alonso - Fabregas - Oezil mozna juz o tym pomyslec - ale to raz ze potrzebne bedzie odpuszczenie Rosella w sprawie Cesca, a dwa solidna ilosc zgrania.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18597
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2430
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 25 kwie 2011, 16:17

Ludzie mają takie problemy z tym stylem, jakby to liczba podań w meczu była najważniejsza i decydowała o zwycięstwie. A jeśli dodam, że Real z lat np. 2000-2002, który grał według wszelkich kryteriów pięknie zazwyczaj miał posiadanie piłki podobne lub nawet niższe od obecnego Realu, to co zrobicie z tym fantem? A jeśli dodam, że strzelał zdecydowanie mniej goli od obecnego Realu, czy też Realu z ubiegłego sezonu?

Nie uważam, że obecny Real gra "brzydko". Zazwyczaj jest stroną dominującą w meczu.

Jeśli ktoś obecny Real postrzega jako grający brzydko, to postrzega ładną grę jako 386985705348789 podań w poprzek boiska.

Natomiast z Barceloną Real gra obecnie tak, jak ma z nią jakiekolwiek szanse. Barcelona to samo ćwiczy od wielu lat, obecna drużyna od lat ma ten sam kręgosłup, od trzech sezonów ich podstawowa jedenastka prawie się nie zmieniła. Real swoją obecną grę ćwiczy nawet nie od roku. I to Barcelona pozostaje faworytem półfinałów w CL, ale sam fakt, że dwa ostatnie mecze były wyrównane... tak były wyrównane. To Real stwarzał więcej sytuacji i oddawał więcej strzałów, jakby ktoś tego nie zauważył. Podania liczą tylko cenzura (w tym miejscu mógłbym kogoś urazić). :P Sam fakt, że były wyrównane o czymś świadczy. Zabawne były kompilki z "brutalną grą" Realu po finale CdR. Barcelona w tamtym meczu popełniła dwa faule mniej. Tylko 2. Może faulowali piękniej.

Jeszcze miesiąc temu Realowi z Barceloną nie dawano szans. Teraz ponoć ma z nią szanse w nadchodzącym dwumeczu i może się tam wydarzyć wszystko, mimo że Barca nadal ma większe szanse, a w samej Katalonii ich piłkarze, a nawet Guardiola zaczynają się coraz częściej napinać (a podobno to tylko domena Mou, a Barca ma "klasę"). To już jest ogromny progres, jak na pierwszy rok pracy "zabijaki futbolu" Mourinho.

Awatar użytkownika
bartbuks
Administrator
Administrator
Posty: 12324
Rejestracja: 19 lis 2005, 14:11
Reputacja: 30
Lokalizacja: Komsin

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bartbuks » 25 kwie 2011, 16:24

RealFan pisze:Nie uważam, że obecny Real gra "brzydko".
Wg mnie problem tkwi w tym, że im częściej Real Mou będzie ucierał nosa Barcelonie, tym bardziej będzie obrzucany błotem. Nie ważne jak, ważne, żeby dotrzeć do celu. W piłce było wiele drużyn, które grały brzydko, a kasowały rywali, bo była taka potrzeba. Sytuacja wymaga tego, aby nienaganną taktyką stłamsić rywala, to proszę bardzo. Barcelona też kiedyś straci swój blask, więc ciekawe co wtedy będą opowiadać pseudoeksperci.

Awatar użytkownika
krzychu212
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1036
Rejestracja: 19 lut 2005, 18:50
Reputacja: 0
Lokalizacja: ze Słupska
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: krzychu212 » 25 kwie 2011, 17:29

RealFan pisze: Zabawne były kompilki z "brutalną grą" Realu po finale CdR
No [k****], a Alvaro to zagrał bardzo fair, np. depcząc Villę. Oczywiście. Za dużo czasu w jednej drużynie z Pepe...
Zirytowałem się, wiem. I niech mnie nikt nie posądza o to, że staram się tłumaczyć porażkę jakimś brutalnym faulem, bo porażka wynikała z dobrej gry Realu, nie pięknej ale b. dobrej na te warunki w jakich im przystało grać. Nam gra nie szła (w pierwszej połowie i po stracie bramki) i nie twierdzę, że to przez takie zachowanie niektórych zawodników Realu, ale pisanie, że jak była różnica w ilości fauli oscylująca w granicach 0 to obie ekipy tak samo się na boisku zachowywały to jest to jedno wielkie przekłamanie. Jakbym komukolwiek, dajmy na to złamał nogę i bylby to jedyny faul mojej drużyny w meczu, a tamci by mieli 3 faule to moi przeciwnicy grali tak samo, albo nawet bardziej brutalnie? Bzdura. Tak samo jak z pięknem gry, ilość podań nie jest jej wyznacznikiem tylko subiektywne odczucia i tak samo liczba fauli nie jest wyznacznikiem brutalności, tylko agresja w nich zawarta.

Moofasa
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 895
Rejestracja: 31 gru 2006, 15:23
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Moofasa » 25 kwie 2011, 17:35

bartbuks pisze:Wg mnie problem tkwi w tym, że im częściej Real Mou będzie ucierał nosa Barcelonie, tym bardziej będzie obrzucany błotem
Za przeproszeniem, pierdolisz głupoty. Nie tylko kibice Barcelony obrzucają Portugalczyka błotem.

Mi, mimo, że jestem kibicem Barcy, podoba się takie podejście Mou do sprawy i generalnie futbolu. I nie chodzi mi tu o zdanie innych ludzi w środowisku czy też o poczucie (i tak w co niektórych wypadkach wątpliwego) psychiczne zawodników czy sztabu.

Chodzi o podejście samo w sobie i postrzeganie piękna, co jest sprawą indywidualną. Mi jako kibicowi Katalończyków podoba się gra mojego zespołu (i nie mówię tu o 492053498 podaniach tylko o szybkość, zgranie i grę na pamięć) ale jako chłopakowi lubiącemu piłkę nożną w całej okazałości podoba się zabawa taktyką. Faktycznie, wzgląd na te dwa mecze może mieć fakt, że jeden z klubów gra konsekwentnie i z głową a drugi to Barcelona :lol: Jakby konsekwentnie taktycznie grały dwa kluby, to mecze były by nudne jak klasyki z Premierszip w europejskich pucharach, takie piłkarskie szachy.

Ale samo podejście do rywala, rozgryzienie go, unieszkodliwienie jego największych zalet, wykorzystanie jego minusów - to jest piękno piłki nożnej. Przeciwnik ma niskich zawodników? Gramy górą i walczymy o stałe fragmenty. Przeciwnik gra szybką piłkę pomiędzy liniami obrony i pomocy? Więc je zacieśnimy. I to jest ta druga, także piękna, strona tego sportu.

A to, ze gra 7 zawodnikami defensywnymi? Może to troche łechta nam ego, to znaczy ze nas się boi i wie, że inaczej nie ma szans :wink:

Mou jest na tyle silnym charakterem, że postawił na swoje i będzie tak robił dalej. Póki wygrywa z nami, uchodzi mu to na sucho. Trafny jest tutaj cytat Portugalczyka "Wolę na zawsze zostać zwycięzcą, pozostawiając przegranym na pocieszenie debatę nad brzydką grą moich drużyn”

Awatar użytkownika
bartbuks
Administrator
Administrator
Posty: 12324
Rejestracja: 19 lis 2005, 14:11
Reputacja: 30
Lokalizacja: Komsin

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bartbuks » 25 kwie 2011, 17:39

Moofasa pisze:Za przeproszeniem, pierdolisz głupoty. Nie tylko kibice Barcelony obrzucają Portugalczyka błotem.
Czytaj ze zrozumieniem. Nie napisałem, że chodzi o kibiców Barcy, lecz o ogół. Jak wklepiesz w adres przeglądarki coś innego niż domena .pl. to może przejrzysz na oczy i zaczniesz analizować zdanie innych. Mało kto docenił Real za mecz z Barcą, a jak już to zrobił, to nie dało się uniknąć wrażenia, że styl kiepski, defensywny i nie tak piękny dla oka jak gra Barcy.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18597
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2430
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 25 kwie 2011, 17:44

Krzychu - Ja nie pochwalam zagrania Arbeloy/Arbeloi (nie wiem jak to odmieniać :P ), ale akurat w jego przypadku trudno się spodziewać, by zrobił to celowo. [napinka]Villa już chwilę później pokazał, jak bardzo go to zabolało, gdy sobie wesoło skakał z ryjem.[/napinka]

I to wszystko? Kiepsko. Real łamał nogi, Barcelona niegroźnie głaskała, ba pieściła przeciwników. Wiadomka. :lol:

Moofasa
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 895
Rejestracja: 31 gru 2006, 15:23
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Moofasa » 25 kwie 2011, 17:46

A więc co ma za znaczenie kogo Real będzie pokonywał w takim stylu? :warrior:

A jak w takim samym stylu będzie pokonywał Manchester, Chelsea, Bayern czy Inter to już nie będzie obrzucany błotem :lol: ?

Awatar użytkownika
krzychu212
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1036
Rejestracja: 19 lut 2005, 18:50
Reputacja: 0
Lokalizacja: ze Słupska
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: krzychu212 » 25 kwie 2011, 18:11

RealFan pisze: ale akurat w jego przypadku trudno się spodziewać, by zrobił to celowo.
:lol:
0:44 sekunda najpierw się Arbeloja (proponuję tak pisać, bo tak swojsko i też nie wiem jak się odmienia :D ) "odwraca, żeby wstać" i trochę tak jakby nie widzę potrzeby machania tym łokciem. To mnie utwierdza w przekonaniu, że to co dalej nie było przypadkiem.
RealFan pisze:I to wszystko? Kiepsko. Real łamał nogi, Barcelona niegroźnie głaskała, ba pieściła przeciwników. Wiadomka. :lol:
Oczywiście, że nie wszystko, ale to teraz analizować cały mecz mam? I oczywiście słusznie piszesz że Barca nie głaskała rywali, ale jednak robiła to subtelniej, czego nie chciałbym w następnym meczu. Niech Masche też sie uda ujść bez kartki i tak przypadkiem zdeptać takiego Crisa, z niecierpliwością czekam na Twój komentarz :D (oczywiście niech się Portugalczykowi nic nie stanie jak już go Puyol z Pique podniosą a on będzie wesoło skakał z ryjem.[żart] A i chyba nie mam tej funkcji [napinka] [/żart]dobry, co ? :P

aveiro
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 288
Rejestracja: 10 gru 2009, 12:04
Reputacja: 22

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: aveiro » 25 kwie 2011, 21:16

JDaen pisze:
D.Beckham, wszak były pilkarz Realu, powiedzial kilka dni temu, ze jego United z 99' i obecna Barcelona to dwa najlepsze zespoly całego pokolenia(pewnie myslal o swoim pokoleniu pilkarskim, bo jako czlowiek mogl jeszcze widziec Milan 90). Ciekawe czemu nie wspomniał o Galaktikos?.
Może miał uraz po tym jak Real Sanza a potem Pereza dwukrotnie zlał tej "drużynie pokolenia" tyłek ?

ps. A Real Mouruinho jak w ciagu 6 lat zagra 5 razy w polfinale LM, to wowczas bedziemy mogli dyskutowac czy jest lepszy od Barcelony Messiego/Xaviego/Puyola
A Barca niech wygra trzy CL w ciągu pięciu sezonów, to będzie ją można porównywać z Realem 98-02

E: byłoby trzy na sześć sezonów.
Ostatnio zmieniony 25 kwie 2011, 21:33 przez aveiro, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Professor Chaos
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5152
Rejestracja: 15 lut 2011, 14:53
Reputacja: 202

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Professor Chaos » 25 kwie 2011, 21:28


A Barca niech wygra trzy CL w ciągu pięciu sezonów, to będzie ją można porównywać z Realem 98-02
Wydaje mi się, że jeśli w tym roku wygra to warunek zostanie spełniony ;)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”