Manchester United (zbiorczy) (cz.2) - Strona 1323

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
×

Eryka ten Haga należy:

Zwolnić
5
20%
Wypie****
11
44%
Wywieźć na taczkach
9
36%
Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 22 paź 2015, 0:04

Przeczytaj długiego posta ze zrozumieniem to się dowiesz
Prosiłbym jednak o zachowanie poziomu dyskusji. Zarzucanie komuś braku umiejętności czytania ze zrozumieniem z tego względu, że się nie zgodził z tezą postawioną przez autora jest niskie. Prawda Giggsie?

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 22 paź 2015, 0:06

Bassu przepraszam jeśli Cię uraziłem swoim postem, nie to było moim zamiarem. Zgadzam się z Kamilem, że odwołanie do czytania ze zrozumieniem było niskie.

Awatar użytkownika
Bassu
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7173
Rejestracja: 20 lis 2005, 9:04
Reputacja: 682
Kibicuję: Manchester United
Lokalizacja: Mexico

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bassu » 22 paź 2015, 0:07

Dzisiaj tez były szanse aby wygrać 2:1 przy takiej taktyce.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Awatar użytkownika
BeBaD
Kapitan
Kapitan
Posty: 2725
Rejestracja: 06 lip 2010, 22:19
Reputacja: 377

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: BeBaD » 22 paź 2015, 0:16

Większa była na to że przegramy 2:0 ale dzięki ślepocie sędziego uniknęliśmy drugiego karnego. Strata dwóch goli przy tak anemicznej grze MU byłaby nie do odrobienia.

Awatar użytkownika
Bassu
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7173
Rejestracja: 20 lis 2005, 9:04
Reputacja: 682
Kibicuję: Manchester United
Lokalizacja: Mexico

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bassu » 22 paź 2015, 12:09

Morrow pisze:Bassu przepraszam jeśli Cię uraziłem swoim postem, nie to było moim zamiarem. Zgadzam się z Kamilem, że odwołanie do czytania ze zrozumieniem było niskie.
Morrow, nigdy mnie niczym nie obraziłeś. To, że nie zawsze rozumiesz mój przekaz (i oddwrtonie) nie oznacza, że nie zaliczam Twoich postów do jednych z ciekawszych w wątku ManU. Poza tym faktycznie byłem wczoraj po kilku piwkach i nie przeczytałem w całości Twojego tekstu. Moja reakcja była nie tylko spowodowana tym co pisano na forum, ale i tym, co mówiono w jednym z wrocławskich pubów, w któym spotykamy się w około 30-40 osób by kibicować United.

Na tą chwilę, presja na zespole jest ogromna. Brak sukcesów w LM przekłada się na wszystko co związane z Old Trafford. Dostaliśmy trenera, który jest filozofem. Tego faktu nikt nie podważy. LVG jest bardzo konsekwenty, nie lubi zmian (zarówno prywatnie, jak i w pracy). On Manchester traktuje jako projekt, ale trudno zrozumieć pewne elementy. Pisałem już jednak kiedyś, że wszyscy żyjemy przyzwyczajeniami do tego co było kiedyś. A tego już nie ma, nie przy tak różnym rozumowaniu futbolu jak ta SAFa i LVG. Z tamego składu już nie mam praktycznie nic. Globlanie patrząc na ilość zmian, jaka została przeprowadzona, trudno mieć pretensje że to drugi sezon i ciąge nie wszystko działa. Dobre mecze, przeplatamy ze srednimi i słabymi. Bardziej niż do LM, pasujemy do LE.

To trafne określenie, że na tą chwilę jesteśmy mała Barceloną vel Bayernem. Tyle tylko, że ten przeszczep, przy obecnym składzie wygląda karykaturalne. To tak, jakbyśmy chcieli oderwać chłopa od cepa i kazać mu śpiewać w chórze. Oczywiście to lekkie przejaskrawienie, ale nie da się ukryć że przy posiadaniu piłki takim jak obecnie, nie stwarzamy i nie kreujemy sobie sytuacji, a bardziej zacinamy się i męczymy. Oczywiście, jak wszyscy dobrze widzieli - nawet Bayern miał problem i przegrał 0:2 z Arsenalem mimo miażdżacej przewagi. To co jednak zrobił Wenger, a czego nie umie zrozumieć LVG, to elastyczność w dopasowaniu się pod kątem rywala i wykorzystywanie jego walrów, na swoją korzyść. My mielimy i klepiemy ciągle to samo. Naszym Alcantarą jest Herrera, a Vidalem - Schweinsteiger. Piję do tego, że idalnie fukncjonujemy jako drużyna nastawiona na środek pola, z funkacjami obronnymi,a nie ofensywnymi. I tu jest sedno problemu. Bo w tym wypadku, to skrzydłowi powinni być motorem napędowym - plus podpięty do ataku Rooney/Herrera jako wsprawcie napastnika. Pomimo znanych marek, którymi obsadzamy obie flanki, ciągle żaden zawodnik nie jest w stanie pociągnąć tak tego zespołu jak robi to Costa w Byernie, Ronaldo w Realu, czy też trio z Barcelony. I ten brak błysku widać. Rooney wygląda jak właśnie wspomiany parobek, który nie odnajduje się w tym zespole i ustawieniu. Ale LVG uparcie twierdzi, że to nie ważne - bo Rooney jest liderem i bez niego ani rusz. Guardiola, gdy widzi że coś nie gra - sadza na ławce. Nie ważne jaki format gwiazdy jest ściągany. We współczesnym futbolu nie mówi się już, że zawodnik zachwyca na treningu, tylko ma problem na meczu. Ja nie wiem, co Rooney takiego robi na boisku poza TV - ale przestaje wierzyć w te bajki, że udowadnia większą wartość poza stadionem, niż robi to Fellaini czy każdy inny, siedzący na ławce piłkarz. Powoli oswajam się ze słowami: ,,Jaki kapitan, taka drużyna". Nie podoba mi się, że okrzyknięty wielkim taktykiem VanGaal, nie potrafi zrozumieć prostych rzeczy i jest tak mało elastyczny. Przykładem były wczorajsze zmiany. Z Bastiana wchodzi Fellaini i dubluje się z Rooneyem, Blind za Rojo i Depay za Jesse. To znak do tego, że chcemy wygrać?

Ślepiec widział, że Martial nie powinien być na skrzydle tylko w ataku, że Rooney poiwnien zostać w domu, a Mata (będący najczęściej kreującym sytuacje podbramkowe graczem) grać od 1 minuty. Eksperymentować w Moskwie i zostawiać na ławce zawodników takich jak właśnie Hiszpan i pewny punkt Darrmian (nawet mimo spadku formy ostatnimi czasy)- to pokazanie, że jest ogromna głębia składu mogącego grać na dobrym poziomie - ale tak nie jest. Nawet jeśli mecz z Evertem pokazał, że dramatu nie ma na tej naszej ławce, to i tak gdy walczymy w LM, trzeba rzucać na rywala wszystko co najlepsze. Nie uprawiedliwa to nawet mecz derbowy w weekend. Przegraliśy z PSV więc nie można gubić punktów, jeśli chcemy uniknąc blamażu. Na tą chwilę taki właśnie scenariusz widzę - 3 miejsce w grupie i powrót do Anglii z podkulonym ogonem.

Ostatnia rzecz to charakter. To mój głowy zarzut do tej drużyny. Potrafimy zagrać wspaniale z Evertonem i otrzepać się po 0:3 z Arsenalem, by potem zagrać jak pierdoły z CSKA. Mało to profesjonalne, nie sądze że graliśmy wczoraj na 100% - bardziej czekaliśmy aż może coś tam z przodu wpadnie. I wpadło na 1:1, więc dalej kopaliśy sobie piłkę układając trawę na murwawie. Nikt nie krzyknął, nie warknął na drugiego. Wszystko takie rozlazłe, nudne i co najgorze - PRZEWIDYWALNE.

W meczu z City spodziewam się na prawdę masakry.

Awatar użytkownika
czarny samael
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8309
Rejestracja: 30 mar 2008, 16:33
Reputacja: 861
Kibicuję: Manchester United FC
Lokalizacja: Toruń

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czarny samael » 22 paź 2015, 12:18

Trzeba też przypomnieć, że obok tamtych przykładów mamy jeszcze odpadnięcie w grupie z Basel.
Poza tym w zeszłym sezonie LVG czyścił, teraz zaczyna budować. Tego budowania oglądać się kompletnie nie da, jest cholernie nudne, ale awans do CL był. Teraz wyjście z grupy i TOP3 to minimum na ten sezon. Do tego dobra postawa w jednym pucharze krajowym (przynajmniej 1/2 finał).

Widać, że wczoraj graliśmy tylko o remis. Brak Maty i Lingard w jego miejsce był jasnym przekazem, myślę że także dla fanów: "W niedzielę derby, to tamten mecz mnie interesuje".
LVG liczy i ma dwa stosunkowo łatwe spotkania u siebie w LM, a wiemy że były problemy z transportem wczoraj. Do tego tam jest sztuczna murawa itd. CSKA wygrało u siebie z PSV, a do tego grają bardzo szybką ofensywą. City bardziej musiało się wczoraj namęczyć, bo musieli to wygrać. My nawet przy porażce w Niemczech, powinniśmy mieć 10 pkt na koniec grupy. Awans będzie, a gracze mieli sezon przerwy od grania 2 meczów w tygodniu. Do tego dochodzi fakt, że LVG rotuje gdy musi, jak z Depayem (fatalna gra) lub Jonesem (kontuzje). Wymieniliśmy mnóstwo zawodników i rozumiem, że styl w tym sezonie będzie słaby, ba! nawet żenujący. Dopóki są wyniki (a na te na razie nie narzekam), to przeżyję słuchania TV z drugiego pokoju przy takich meczach jak wczoraj :wink:

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 22 paź 2015, 12:21

Nie chce bronić stylu tej druzyny ale mam 4 punkty i 2 mecze u siebie z rzedu z ruskimi i PSV więc wtedy lamentujmy. Mata nie grał bo potrzebował odpoczynku.

Najlepsze jest to ze LVG narzeka na brak szybkosci a wpuszcza Fellsa :rotfl:

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 22 paź 2015, 12:25

BeBaD pisze:Większa była na to że przegramy 2:0 ale dzięki ślepocie sędziego uniknęliśmy drugiego karnego. Strata dwóch goli przy tak anemicznej grze MU byłaby nie do odrobienia.
A dlaczego miałby być drugi karny? Za przypadkową rękę Rojo?

Awatar użytkownika
maciek_88
Moderator
Moderator
Posty: 7738
Rejestracja: 18 sty 2006, 11:33
Reputacja: 788

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maciek_88 » 22 paź 2015, 12:26

Kamil232 pisze:
Przeczytaj długiego posta ze zrozumieniem to się dowiesz
Prosiłbym jednak o zachowanie poziomu dyskusji. Zarzucanie komuś braku umiejętności czytania ze zrozumieniem z tego względu, że się nie zgodził z tezą postawioną przez autora jest niskie. Prawda Giggsie?
Bassu pisze:
Morrow pisze:Bassu przepraszam jeśli Cię uraziłem swoim postem, nie to było moim zamiarem. Zgadzam się z Kamilem, że odwołanie do czytania ze zrozumieniem było niskie.
Morrow, nigdy mnie niczym nie obraziłeś. To, że nie zawsze rozumiesz mój przekaz (i oddwrtonie) nie oznacza, że nie zaliczam Twoich postów do jednych z ciekawszych w wątku ManU. Poza tym faktycznie byłem wczoraj po kilku piwkach i nie przeczytałem w całości Twojego tekstu. Moja reakcja była nie tylko spowodowana tym co pisano na forum, ale i tym, co mówiono w jednym z wrocławskich pubów, w któym spotykamy się w około 30-40 osób by kibicować United.
Dobra robota Kamil. :)

Awatar użytkownika
Enjo
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18634
Rejestracja: 26 lip 2007, 19:03
Reputacja: 2259
Kibicuję: AC Milan

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Enjo » 22 paź 2015, 12:28

Cris7 pisze:A dlaczego miałby być drugi karny? Za przypadkową rękę Rojo?
Zapewne chodzi o tę rękę gdzie Rojo nie potrafił trafić w piłkę głową.Karny ewidentny, nie wiem co do tego ma przypadkowość, liczy się skutek.

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 22 paź 2015, 12:39

Nie za bardzo rozumiem co to znaczy, że liczy się skutek? Z czego to wynika? Wydaje mi się, że w miarę znam przepisy i pierwszy raz o czymś takim słyszę.

O karnym nie może być mowy. Rojo nie zagrał piłki celowo. Ewidentnie jego zamiarem było zagranie piłki głową, nie ręką. Nie wykonał ręką ruchu do piłki, lecz piłka spadła na jego rękę (naturalnie ułożoną). Z czego miałby wynikać rzut karny?

Awatar użytkownika
BeBaD
Kapitan
Kapitan
Posty: 2725
Rejestracja: 06 lip 2010, 22:19
Reputacja: 377

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: BeBaD » 22 paź 2015, 13:17

Prosty błąd Rojo po którym odbił piłkę ręką. Karny ewidentny

Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 23242
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 6252
Kibicuję: 4rsenal

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 22 paź 2015, 14:18

A wracając do rozmowy o nowym Ronaldo, to Martial na strzelenie 5 goli w United potrzebował 30 spotkań mniej od Portugalczyka ;)

Awatar użytkownika
czarny samael
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8309
Rejestracja: 30 mar 2008, 16:33
Reputacja: 861
Kibicuję: Manchester United FC
Lokalizacja: Toruń

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czarny samael » 22 paź 2015, 14:23

janop pisze:Wszystko spoko, ale mi np. ciężko przejść do porządku dziennego, że nasza ławka wczoraj kosztowała więcej niż cała kadra CSKA razem wzięta
Akurat to nie jest argumentem :wink:

Raz, że ciężko zweryfikować cenę takich zawodników jak Doumbia, czy Akinfiejew, a dwa że United większość kosztów płaciło za wygranie wyścigu o danego zawodnika lub ten przychodził z tej, najdroższej ligi świata, a do tego był Anglikiem. Schneiderlin, Rooney, Fellaini, Martial, Depay itd. za nich ceny były podkręcone przez czynniki z którymi CSKA nie musi się liczyć.

Poza tym właśnie - Doumbia. Ten zawodnik wrócił do Rosji, więc nie wiem czy można powiedzieć że Rosjanie tak się osłabili, skoro wrócił do nich najlepszy strzelec i jest w formie. Znam prawie każdego ich zawodnika, to nie są no-name'y.
Nie znam się na ich lidze i nie wiem na ile mogę temu ufać:
http://www.transfermarkt.pl/cska-moskwa ... on_id/2014
http://www.transfermarkt.pl/cska-moskwa ... on_id/2015
ale nie wygląda to tak źle.
Ba, powiedziałbym że zrobili zmianę przede wszystkim w ataku, a ten z Doumbią wygląda lepiej na papierze.

Ale ok, to była moja przydługa dygresja. Chodzi Ci o brak walki, a wg mnie wczoraj plan był na remis i dlatego tej walki nie było. Do tego dochodzi fakt, że Roo przechodzi obok meczów i naprawdę to wygląda jakbyśmy grali w "10". Potrzebujemy na ławkę realnego zastępcy dla Maty, który będzie typowym skrzydłowym, nie ofensywnym pomocnikiem. Kogoś kto zrobi wiatr w razie stagnacji. Mamy na skrzydła Depaya, Matę i Younga. Martiala nie liczę, bo on powinien grać na 9, szczególnie przy takim Rooneyu.

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 22 paź 2015, 15:53

BeBaD pisze:Prosty błąd Rojo po którym odbił piłkę ręką. Karny ewidentny
No właśnie nie ewidentny. Wręcz przeciwnie, sędzia podjął słuszną decyzję. Podałem powyżej powody. Jakie konkretnie przepisy złamał Rojo? Zagranie nie było celowe, więc jak można mówić o przewinieniu?

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”