FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2) - Strona 1325

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
×

Co wygra w przyszłym sezonie Barcelona?

1. Mistrzostwo
7
23%
2. Mistrzostwo i CdR
2
7%
3. Ligę Mistrzów
0
Brak głosów
4. CdR
2
7%
5. Mistrzostwo i Ligę Mistrzów
4
13%
6. Puchar Gampera, czyli nic :)
15
50%
stary rupieć
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1039
Rejestracja: 29 lis 2009, 14:00
Reputacja: 45

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: stary rupieć » 16 mar 2011, 14:03

MarcinW pisze:
Gdybyś mniej wierzył w to co gada Mourinho i media typu Cadena Cope a bardziej orientował sie w temacie to może byś się nie wygłupił.
Ja tylko zastanawiam się jaki jest związek pomiędzy trzema zmiennymi, natomiast w waszej reakcji nic mnie nie dziwi, bo zawsze miałem bardzo kiepskie zdanie na temat kibiców barcelony.
orientował sie w temacie to może byś się nie wygłupił.
A ty jesteś taki zorientowany kmiotku ? Tatuś jest klubowym kucharzem ? Układa jadłospis ?
Puyol nie gra od stycznia, pewnie przesadził z koksem
Puyol jest zawodnikiem wiekowym a jak zapewne większość wie istnieje zależność między wiekiem a prawdopodobieństwem kontuzji. Poza nim o kontuzjowanych zawodnikach nikt nic nie wie.
Miałem ci odpisać, ale zmieniłem zdanie. Sram na ciebie rzadką kupą

MarcinW
Kapitan
Kapitan
Posty: 3754
Rejestracja: 25 kwie 2008, 22:58
Reputacja: 390

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MarcinW » 16 mar 2011, 14:11

Miałem ci odpisać, ale zmieniłem zdanie. Sram na ciebie rzadką kupą
Powiedziałbym żebyś się wybrał do gastrologa, ale to u innego specjalisty porady trzeba szukać ...
Nic dodać nic ująć, w pełni rozwinięty debil właśnie się ujawnił.
Może z łaski swojej wskażesz punkt, który wskaznikuje problem o którym piszesz. Chętnie się do niego odniosę.

Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 16 mar 2011, 14:31

Zupełnie nie rozumiem po co w ogóle zaczynacie dyskusję z kimś takim jak MarcinW. Do włoskich tematów zaglądam bardzo rzadko, a mimo tego wiem, że nie warto na tego osobnika tracić czasu. Wam radzę to samo ;) .

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 16 mar 2011, 14:42

Wilmore pisze:Mentor
Jaką pozycję w klubie ma Maxwell? Kolejny sezon z rzędu słyszę o jego transferze do Milanu, tylko tym razem za sprawę ma się wziąć Raiola, a wyczytuję w mediach coraz więcej wieści o tym, że Taiwo, Cissokho i reszta proponowanych opcji to tylko zasłona dymna dla prawdziwego celu - klienta Raioli właśnie.
Maxwell gra sporo, prezentuje się poprawnie i nie spotkałem się z żadnym plotkami jakoby ktokolwiek w klubie myślał o jego odejściu. W obliczu dramatu Abidala tym bardziej nie ma mowy o jego odejściu.
mete pisze:Przykra sprawa z Abidalem. I to w momencie gdy prawdopodobnie rozgrywa sezon życia. Oby udało się mu wygrać z chorobą. Bez niego nieciekawie wygląda wasza sytuacja na środku obrony. Puyol, Pique i chyba więcej dobrych alternatyw nie macie poza przesunięciem Busquetsa na środek obrony.
Z całą pewnością można stwierdzić, że Eric był w życiowej formie. Przed sezonem prześwietlając nasze opcje w obronie obawialiśmy się przesuwania Erica na środek a okazało się, że był w tym sezonie naszym najlepszym obrońcą i moim zdaniem drugim (po Leo) najlepszym piłkarzem zespołu.

W takiej sytuacji trzeba doprowadzić Puyola do stanu używalności i zaufać Milito. Obyśmy się nie przejechali. Busquets pewnie sporo pogra na środku co przynajmniej da więcej minut Mascherano, który przecież też gra bardzo dobrze. Damy radę.


http://www.fcbarca.com/index2.php?goto=komm&news=35842

[EDIT]

http://www.blaugrana.pl/news/6715/xavi: ... _jego.html

Xavi:
„To najtrudniejsza sytuacja, jaką przeżyłem w szatni, ale Abidal poradzi sobie z tym, bo to jedna z najsilniejszych osób, jakie znam”.
„Jest przykładem optymizmu. Tłumaczył nam, że takie jest życie, żebyśmy się nie zmieniali, żeby wszystko zostało po staremu i żebyśmy w sobotę wygrali z Getafe. To trudne momenty dla niego i jego rodziny, ale dzisiaj on bardziej wspierał nas niż my jego. Postaramy się zadedykować zwycięstwo jemu i jego rodzinie”.

Awatar użytkownika
pepe00
Grafomania zaawansowana
Posty: 106
Rejestracja: 07 mar 2011, 23:26
Reputacja: 0

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: pepe00 » 16 mar 2011, 21:41

paradoksalnie mam przeczucie ze to wzmocni motywacje obrońców i calego zespolu. mascherano powinien więcej pograć. nie zasluguje na siedzenie na ławie.

Awatar użytkownika
Loker
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 293
Rejestracja: 25 kwie 2005, 16:53
Reputacja: 0

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Loker » 17 mar 2011, 0:18

Jarzinho pisze:Nic dodać nic ująć, w pełni rozwinięty debil właśnie się ujawnił. :wink:
:brawo: za samokrytykę.

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 17 mar 2011, 9:53

Mentor pisze:Dobre jest też to, że 23 lutego (niecały miesiąc temu!) mieliśmy w klubie kontrolę dopingową UEFA, która oczywiście przebiegła bez zarzutów a nie dała żadnych 'owocnych' rezultatów, ale co tam :] To pewnie nieważne bo kontrole w La Liga słabe, w UEFA słabe i tylko inne kluby poza Barceloną mają dobre kontrole. Same się badają czy jak?
Kontrole kontrolami... a rzeczywistosc rzeczywistoscia. Nie chce tutaj odnosic sie do kwestii Barcelony, a do samego dopingu i jego wykrywania... Wiesz ile kolarzy przyznalo sie do dopingu, ktory nie zostal wykryty a kolarz przyznal sie do dopingu bo np. przeszukano jego pokoj, smieci, samochod na granicy? Ostatnia sprawa z Ricco, ktory omalo sie nie przekrecil bowiem sam sobie transfuzje aplikowal - wyszlo najaw bo dziewczyna musiala go ratowac i zabrala do szpitala. Lance'a nigdy nie przylapano, jednak dobrym kumplem byl doktor ZLO i on go prowadzil niemal od poczatku kariery - On przeszedl setki kontroli i nic a przecyztajac ksiazki z roznych frontow na ten temat to... watpie aby byl czysty. Co z kolarzami, ktorzy nie zostali przylapani a po zakonczeniu kariery mowili o sprycowaniu sie... Rassmusena zdyskwalifikowano przez to, ze nie bylo go w miejscu gdzie mial trenowac... zdaje sie. Kolarze przechodza duzo wiecej kontroli.
Biegacze szprycuja sie a w tym roku nikogo nie przylapano, chyba :think: Kornelia Marek gdyby zachowala odpowiednie zalecenia to tez by nie wykryto...

Doping zawsze idzie krok przed kontrolami, to jest biznes to jest kasa, sa rozne srodki i rozne metody ktore pozwalaja co nieco zakamuflowac, a co dopiero w wielkich klubach gdzie kasa jest ogromna i stac ich na "specjalistow" z najwyzszej polki dla poprawy wydajnosci

http://pl.wikipedia.org/wiki/Frank_Vandenbroucke
http://www.sport.pl/kolarstwo/1,64993,7 ... _snie.html
skazany za posiadanie... nic nie wykryto a srodki wg niego przeznaczone byly dla psa... i co.. i nic
Ostatnio zmieniony 17 mar 2011, 10:09 przez czeher, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 17 mar 2011, 10:01

Dlatego ja nie mam nic przeciwko zaostrzeniu procedur, ale absurdem jest sugerowanie kontroli w danym klubie (w tym przypadku w Barcelonie) bo madryckiej prasie kończą się już sposoby siania zamętu po każdym punkciku odrobionym przez Real. Już sobie wyobrażam co będzie po ewentualnej stracie punktów z Villarreal - posądzą Pepa o morderstwo?

Inna sprawa, że nie porównywałbym kolarstwa czy lekkoatletyki do piłki nożnej. Doping dotyczy chyba bardziej sportów wytrzymałościowych. W sportach drużynowych jego sens jest dużo mniejszy IMO.

stary rupieć
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1039
Rejestracja: 29 lis 2009, 14:00
Reputacja: 45

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: stary rupieć » 17 mar 2011, 11:31

Absurdem jest też pieprzenie jakoby piłkarze Barcelony byli jacyś ponadprzeciętnie wydolni albo odporni na urazy. Po prostu wszyscy nam się podkładają 8-)

MarcinW
Kapitan
Kapitan
Posty: 3754
Rejestracja: 25 kwie 2008, 22:58
Reputacja: 390

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MarcinW » 17 mar 2011, 11:51

Kontrole kontrolami... a rzeczywistosc rzeczywistoscia.
Uważaj, reakcja na tego typu "herezje" może być tylko jedna. Zaczną się zachowywać jak zdradzone kochanki. Będą kąsać, drapać a na koniec tupać nogami.
Dlatego ja nie mam nic przeciwko zaostrzeniu procedur, ale absurdem jest sugerowanie kontroli w danym klubie (w tym przypadku w Barcelonie) bo madryckiej prasie kończą się już sposoby siania zamętu po każdym punkciku odrobionym przez Real. Już sobie wyobrażam co będzie po ewentualnej stracie punktów z Villarreal - posądzą Pepa o morderstwo?
Niby czemu nie mieliby się sugerować madrycką prasą ? Bo jest madrycka ? Zresztą przemawiają za tym inne racje jak chociażby choroba Abidala, niewielka liczba kontuzji oraz świetna wydolność zawodników. Kłopot polega na tym, że to co powinno być jedną z racji zaostrzonych kontroli (choroba) stanie się przyczyną zaniechania jakikolwiek działań, bowiem kto w takich okolicznościach mógłby posądzić barcelone o coś złego. Poza tym jest to o tyle bezsensowne gadanie, że nawet jeśli jest coś na rzeczy to nigdy w życiu się o tym nie dowiemy, bowiem nie leży to w interesie świata piłki (np. hiszpańskiej federacji), który czerpie milionowe zyski z tytułu praw reklamowych czy też transmisji telewizyjnych.
Doping dotyczy chyba bardziej sportów wytrzymałościowych.
A piłka nożna nie jest sportem w którym wydolność jest jedną z najważniejszych cech ? :)
W sportach drużynowych jego sens jest dużo mniejszy IMO
.

Jest znacznie większy choćby dlatego, że w tym biznesie leży najwięcej kasy. Nie muszę chyba mówić, że beneficjentami są w głównej mierze drużyny osiągające sukcesy, zaś tego typu środki mogą zwiększyć szanse zwycięstwa.
Absurdem jest też pieprzenie jakoby piłkarze Barcelony byli jacyś ponadprzeciętnie wydolni albo odporni na urazy. Po prostu wszyscy nam się podkładają
Pieprzeniem można nazwać farmazony wydobywające się spod waszych klawiatur. A jeszcze większym wasze reakcje. Poza tym jeśli ktoś zna stronę na której są informacje na temat liczby kontuzji to warto by było zrobić porównanie z innymi drużynami, które rywalizują na trzech frontach i podlegają podobnym obciążeniom. Na koniec spytam, byłeś już u specjalisty ?

MarcinW
Kapitan
Kapitan
Posty: 3754
Rejestracja: 25 kwie 2008, 22:58
Reputacja: 390

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MarcinW » 17 mar 2011, 13:11

Jak już coś wycinasz to postaraj się trochę bardziej i zamiast wybierać pierwszą pozycje z listy poszukaj trochę głębiej:
Skutki uboczne stosowania sterydów
Leki anaboliczne,często niewiadomego pochodzenia i jakości,stosowane przez bywalców siłowni w celu uzyskania szybkiego przyrostu masy mięśniowej,mogą doprowadzić do śmierci – alarmują specjaliści chorób serca. Problem ostatnio stał się bardzo mocno widoczny. - Notujemy zgony młodych ludzi,którzy są ofiarami siłowni- mówił na konferencji prasowej kardiochirurg prof. Marian Zembala, dyrektor Śląskiego Centrum Chorób Serca w Zabrzu, jednego z najlepszych ośrodków o tym profilu w kraju.. W zeszłym roku odnotowano tam dwa takie zgony, mimo wysiłków lekarzy nie udało się uratować młodych mężczyzn. Trzeci pacjent przez pięć miesięcy był podłączony do sztucznej komory wspomagania serca. Podobne przypadki notowano również w innych polskich szpitalach. Młodzi ludzie w ciągu pięciu dni chcą wyglądać jak Schwarzeneger. Się- gają wtedy po leki anaboliczne,w dodatku często niewiadomego pochodzenia,którymi obraca się poza kontrolą,wątpliwej jakości i dużej toksyczności. Wszystkie anaboliki szkodzą, ale te szczególnie. Niejednokrotnie ci ludzie przyjmują bardzo duże dawki. Leki anaboliczne doprowadzają do szybkiego,niefizjologicznego przyrostu masy mięśniowej, również mięśnia sercowego. Im serce większe,tym mniej wydolne. Ponadto dochodzi do toksycznego uszkodzenia wątroby,nerek i serca, a w konsekwencji do zgonów- ostrzegają lekarze.
Efekty uboczne mogą wystąpić nawet po paru latach od momentu przerwania stosowania sterydów anabolicznych : mężczyźni – łysienie,trądzik,powiększenie piersi,rak wątroby,spadek liczby plemników w nasieniu,słabsze ścięgna. Kobiety – wypadanie włosów,niższy głos,trądzik,pomniejszenie piersi,rak wątroby,zanik cyklu menstruacyjnego,słabsze ścięgna
Inne skutki:podwyższone ciśnienie krwi,zwiększona podatność na infekcje,wzrost owłosienia na ciele,bóle i nieruchomości w stawach,pobudzona agresywność,zaburzenia popędu płciowego

Więcej o: Skutki uboczne stosowania sterydów
Lecimy dalej:
Czy stosowanie suplementów przez sportowców jest bezpieczne?
W suplementach stosowanych przez sportowców można znaleźć między innymi takie substancje zakazane jak: adrostenedion, dehydroepiandrosteron, efedrynę, strychninę, nandrolon, stanozol, . Mając na uwadze bezpieczeństwo zdrowotne jak również kwestię etyki sportowej, warto korzystać tylko i wyłącznie z produktów renomowanych firm, sprawdzonych i dopuszczonych na rynku polskim.

Głównymi skutkami ubocznymi nadużywania preparatów o działaniu anabolicznym są guzy, rak wątroby i żółtaczka (żółte zabarwienie skóry, tkanek i płynów ustrojowych). Dość częste jest również zatrzymanie płynów w organizmie, wysokie ciśnienie krwi, wzrost LDL (złego cholesterolu) oraz spadek HDL (dobrego cholesterolu). Inne mogące się pojawić skutki to guzynerek, ostry trądzik i drgawki. Co więcej, niektóre ze skutków ubocznych są inne dla kobiet i mężczyzn:
http://www.trenerindywidualny.pl/conten ... bezpieczne
Ostatnio zmieniony 17 mar 2011, 13:17 przez MarcinW, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
Keres
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6559
Rejestracja: 03 maja 2008, 19:32
Reputacja: 1528
Kibicuję: FC Barcelona
Lokalizacja: Niezlokalizowany

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Keres » 17 mar 2011, 13:12

sbQ pisze:Rak ten wykryty we wczesnym stadium jest całkowicie uleczalny poprzez operację lub poddanie się chemioterapii i radioter, a zdaje się, że u Abidala to wczesne stadium?
http://www.pilka.pl/forum/hiszpania/f-c ... ml#p560162
sbQ pisze:Operacja będzie dzisiaj przeprowadzona ?
Tak, o 16.

MarcinW
Kapitan
Kapitan
Posty: 3754
Rejestracja: 25 kwie 2008, 22:58
Reputacja: 390

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MarcinW » 17 mar 2011, 13:46

Głębiej znaczy wiarygodniej?
Nie masz jakiekolwiek wiedzy ogólnej oraz szczegółowej na temat metodologii tego typu badań, więc możesz sobie darować tekty podważające zgodność z rzeczywistością tego typu twierdzeń. Dane na temat związku pomiędzy suplementacją oraz rakiem wątroby możesz znalezc na co drugiej stronie poświęconej tej tematyce. Zważywszy na fakt, że drugi z przytoczonych tekstów bezpośrednio czerpał z publikacji umieszczonych na stronie światowej organizacji antydopingowej (http://www.wada-ama.org) to można przyjąć, że przytoczony materiał jest w najwyższym stopniu zgodny z rzeczywistością. Jeśli uważasz, że tak nie jest to poproszę o imię i nazwisko, tytuł naukowy oraz listę publikacji na temat tego typu substancji oraz ich związku z dolegliwościami zdrowotnymi. Poza tym podkreślam, że istnieje zasadnicza różnica pomiędzy publikacją a wypracowaniem z biologii oraz tytułem naukowym a uwarunkowanym przez obyczaj zwracaniem się do nauczyciela per "profesor".
tutaj sportowiec od razu byłby spalony.
Sądzisz, że skutkiem spożycia każdego suplementu lub innej substancji wspomagającej są "słabsze ściegna" . Nie wskazane jest uogólniać tych twierdzeń na wszystkie substancje. Jedne mogą powodować kurczenie fiuta, zaś inne raka wątroby, a jeszcze inne mogą prowadzić do wielu różnych dolegliwości zdrowotnych. Racjonalnie dobierane nie będą wpływać na ścięgna ale mogą na raka, bowiem prawdopodobieństwo jego wystąpienia przed 30 jest mimo wszystko nieznaczne, co nie znaczy, że takie same jak u innych ludzi, którzy tego typu substancji nie stosują.
Oprócz tego z podwyższonym ciśnieniem również by nie pograł, bo przy pierwszym badaniu (przeprowadzonym przez klubowych lekarzy) już by odpadł.
Powiedz to Puercie oraz wielu innym zawodnikom, którzy zmarli na zawał serca ....

Awatar użytkownika
ddemon
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6897
Rejestracja: 28 sie 2005, 20:55
Reputacja: 248
Lokalizacja: Zabrze

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ddemon » 17 mar 2011, 14:23

MarcinW pisze:
Nie masz jakiekolwiek wiedzy ogólnej oraz szczegółowej na temat metodologii tego typu badań, więc możesz sobie darować tekty podważające zgodność z rzeczywistością tego typu twierdzeń. Dane na temat związku pomiędzy suplementacją oraz rakiem wątroby możesz znalezc na co drugiej stronie poświęconej tej tematyce. Zważywszy na fakt, że drugi z przytoczonych tekstów bezpośrednio czerpał z publikacji umieszczonych na stronie światowej organizacji antydopingowej (http://www.wada-ama.org) to można przyjąć, że przytoczony materiał jest w najwyższym stopniu zgodny z rzeczywistością. Jeśli uważasz, że tak nie jest to poproszę o imię i nazwisko, tytuł naukowy oraz listę publikacji na temat tego typu substancji oraz ich związku z dolegliwościami zdrowotnymi. Poza tym podkreślam, że istnieje zasadnicza różnica pomiędzy publikacją a wypracowaniem z biologii oraz tytułem naukowym a uwarunkowanym przez obyczaj zwracaniem się do nauczyciela per "profesor".
Znalazł się specjalista zasrany jak z koziej dupy trąba :/ Gdyby nie wyszła sprawa z Abidalem nikt nie wpadły na to że piłkarze Barcelony bierzą doping...Owszem byłyby kontrole jak zawsze no ale nie byłoby wszelkich spekulacji typu jeden zawodnik na pewno nie bierze bo cała FCB gra dobrze itd..

Proponuje nie wdawać się w dyskusje z tym użytkownikiem bo szkoda czasu..

MarcinW
Kapitan
Kapitan
Posty: 3754
Rejestracja: 25 kwie 2008, 22:58
Reputacja: 390

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MarcinW » 17 mar 2011, 14:42

Znalazł się specjalista zasrany jak z koziej dupy trąba
Ten "specjalista zasrany" może się w każdej chwili obronić wiedzą - niekoniecznie tą, która pochodzi z wikipedii lub lekcji wos-u - więc chętnie wysłucham twojej argumentacji kmiotku. Kłopot polega na tym, że poza obraźliwymi uwagami nie wiele macie do napisania i w tym tkwi problem. Subtelna różnica pomiędzy nami polega na tym, że kiedy ja nazywam kogoś durniem to takie twierdzenie uzasadniam wy natomiast drapiecie, kąsacie, tupiecie nogami jak przystało na bandę gówniarzy.
Gdyby nie wyszła sprawa z Abidalem nikt nie wpadły na to że piłkarze Barcelony bierzą doping
Mówiono o tym znacznie wcześniej, zaś choroba Abidala jest dla was niezwykle "korzystna" (jeśli oczywiście stosowano niedozwolone substancje), choćby dlatego, że wytworzyła się atmosfera współczucia uniemożliwiająca jakąkolwiek kontrole. Poza tym wasz klub z wszystkich mi znanych ma największe ciśnienie na sukces, kiedy kładzie się szczególnie duży nacisk na jakąś wartość to w imię tej wartości może dojść do łamania norm instytucjonalnych (np. zasad dotyczących wspomagaczy). Pokazywaliście to wielokrotnie na przykład wtedy kiedy wartości nie udało wam się osiągnąć przegrywając z Interem a w konsekwencji włączając zraszacze, rzucając się pięściami na trenera drużyny przyjezdnej czy też dając tego wyraz w przedmeczowych wywiadach. Poza tym jak już mówiłem decydująca w tej materii nie jest choroba Abidala tylko świetna wydolność oraz zaskakująco mała liczba kontuzji.
Proponuje nie wdawać się w dyskusje z tym użytkownikiem bo szkoda czasu..
Polecam przeczytać definicje terminu "dyskusja" ...
Ostatnio zmieniony 17 mar 2011, 14:50 przez MarcinW, łącznie zmieniany 1 raz.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”