Manchester United (zbiorczy) (cz.2) - Strona 1336

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
×

Eryka ten Haga należy:

Zwolnić
5
20%
Wypie****
11
44%
Wywieźć na taczkach
9
36%
maxskr
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1781
Rejestracja: 20 paź 2013, 10:36
Reputacja: 35

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maxskr » 28 lis 2015, 11:52

Może miał jakieś nadzieje względem niego, ale zupełnie tego nie pokazał dając mu śladowe ilości minut i nawet nie wprowadzając go do meczowej 18. Rzeczywiście był strasznie słaby kiedy już zagrał, ale to wyglądało tak jakby Holendrowi to było nawet na rękę. Depay od początku właściwie grał koninę i przez długi czas van Gaal nawet nie pomyślał o tym, żeby posadzić go na ławce. To tylko pokazuje, że nie jest konsekwentny i ma swoje widzimisię przy konkretnych zawodnikach. Zresztą Wilson nie czarował już w zeszłym sezonie i logiczne wydawało się, że najlepsze w tym przypadku będzie poszukanie mu innego klubu na rok. A tak zostawiając go marnował się przez długie tygodnie i wyszło najgłupiej jak się tylko dało.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 28 lis 2015, 13:18

IMO problem jest głębszy i nie wiemy wszystkiego. Chłopak nie grał ale przedłużono z nim kontrakt już po rozpoczęciu sezonu. Sprzedano albo oddano innych napastników ze znacznie mocniejszymi nazwiskami, Wilsonowi dawano szanse już w poprzednim sezonie. Coś z jego rozwojem widocznie musi iść nie tak jak trzeba bo gdyby nie pasował LVG do wizji to pewnie by go zwyczajnie oddał jak robił to wcześniej z kilkoma innymi piłkarzami typu Welbeck, Van Persie czy Hernandez (swoją droga nastrzelał dla Bayeru tyle bramek co Rooney, Depay i Martial razem). Możliwe, że odstaje tak bardzo na treningach, że postanowiono go ogrywać w słabszym zespole.

Podobna historia jest przecież też z McNairem, którego w poprzednim sezonie LVG upychał do składu jak się tylko dało a teraz ledwie mu daje załapać się do kadry i powąchać murawy. Holender jest specyficzny, urazy urazami ale przykład Lingarda pokazuje, że da się do tego składu wskoczyć, jeśli Wilson nie podpadł i wyglądałby choćby przyzwoicie to myślę, że jakieś okazje by dostał.

Awatar użytkownika
Bassu
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7173
Rejestracja: 20 lis 2005, 9:04
Reputacja: 682
Kibicuję: Manchester United
Lokalizacja: Mexico

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bassu » 28 lis 2015, 17:42

Morrow pisze:Podobna historia jest przecież też z McNairem, którego w poprzednim sezonie LVG upychał do składu jak się tylko dało a teraz ledwie mu daje załapać się do kadry i powąchać murawy.
No to już widzę, jak dzisiaj McNair nam będzie łatał wszystko z tyłu. Oby Smailing ogarniał mocne wykopy na aut.

Takim składem możemy się w pompke cmoknąć:
Manchester United: De Gea - Darmian, McNair, Smalling, Blind, Schweinsteiger, Carrick, Mata, Rooney, Young, Martial

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 28 lis 2015, 19:19

Gol dla MU to są jakieś jaja. Fart nieprzeciętny, że strzeliliśmy gola (z drugiej strony widać, że to stałe fragmenty są ćwiczone) ale z przebiegu meczu nic nie zrobiliśmy żeby na niego zasłużyć. Ta drużyna się tak męczy z przodu, że aktem łaski byłoby ją dobić.

Nie da się tego oglądać. MU prezentuje tak żałośnie niski poziom gry ofensywnej, że nie ma nawet czego komentować. Nie stworzyliśmy ćwierć okazji, gra jest tak wolna, że mogę wyjść do kuchni, zrobić herbatę a piłka będzie w tym samym miejscu. Drużyna nie ma ŻADNEGO pomysłu na grę do przodu. Cykl zatoczył koło, jedyne co potrafimy zagrać to piła do Younga i wrzuta w pole karne do nikogo. Martiala i Maty nie ma na boisku, reszta człapie, nie ma żadnej wymienności pozycji, żadnego ruchu, zespół stoi. Nie ma pomysłu, nie ma zaangażowania. Dobrze to podsumował mój kumpel - United przyjechało po 0:0 i tylko rozbijać kontry Leicester.

Smalling ładnie wyłączał Vardy'ego. Co z tego skoro raz poszedł do rożnego i z tyłu został Darmian. Nie chcę obrażać Włocha ale jest żałosny, totalnie nie ogarnia, kilka juniorskich strat, krycie przy bramce takie, że Ferguson by go zlał do nieprzytomności w szatni. Szkoda, że Antek połamany bo Włocha w takiej formie zjadłby na śniadanie.

Najlepsze, że nie ma za bardzo co zmienić. Fellaini, Depay, Schneiderlin czy Pereira raczej tu nic nie zrewolucjonizują, problemem są założenia a nie skład. Niezależnie od tego jak to się skończy gra jest nadal daremna.

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 28 lis 2015, 19:22

Martial niewidoczny? Jedyny człowiek co gra z przodu, 2 swietne akcje z czego ta z 42 minuty gdzie pojechał 5 rywali było cudowna.

Darmian ma problemy z tempem gry w Anglii ,dalej głową jest w Seria A.Najgorszy jest jednak Karik.

Maress
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 4
Rejestracja: 28 lis 2015, 19:08
Reputacja: 0

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Maress » 28 lis 2015, 19:26

Morrow pisze:problemem są założenia a nie skład
Dokładnie. Skład wygląda bardzo dobrze, personalnie można go bez skrupułów zaliczyć do top 4 w Premier League, ale co z tego skoro trener nie ma pomysłu jak to wszystko poukładać. Van Gaal niepotrzebnie wraca do 3-5-2. W poprzednim sezonie po przejściu na grę z czwórką obrońców ta gra zaczęła jakoś wyglądać, teraz mamy kolejne próby gry w tej taktyce.
Wynik lepszy niż gra póki co.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 28 lis 2015, 19:32

Podejrzewam, że to 3-5-2 to próba zaskoczenia rywala. Było wiadomo, że Lisy oddadzą nam piłkę i będą szukać kontry, pewnie 3-5-2 miało być odpowiedzią na to. Co z tego, jak dalej nie ma żadnego pomysłu na grę w ofensywie.

Martial zrobił jedną akcję i tyle go widzieliśmy w tej połowie. Mecz jest dla niego trudny bo jest skutecznie wyłączany ale musi być bardziej pod grą.

Carrick? Michael jest niewidoczny ale trudno żeby był, Leicester gra tylko kontry, w środku nam nie zagrażają. Zasadne jest pytanie czy w takim meczu Carrick jest nam potrzebny w środku, tu trzeba kogoś kto trochę rozrusza grę i da jakieś podania do przodu a nie będzie grał do najbliższego partnera i spowalniał grę. Bastian też w tym aspekcie dziś bardzo pasywny ale chociaż odnajduje się przy stałych fragmentach.

Darmian jest fatalny, nie ogarnia taktycznie, notuje straszne straty, nie ma go z przodu i gubi krycie. Young puścił Vardy'ego przy golu ale Darmian zwyczajnie musiał przeciąć to podanie a on się bawił w statystę. Gdyby była jakakolwiek alternatywa powinien zejść, niestety nie ma.

Tragiczny jest też Mata, gościa nie ma a to on powinien brać na siebie ciężar rozegrania.

Maress
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 4
Rejestracja: 28 lis 2015, 19:08
Reputacja: 0

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Maress » 28 lis 2015, 20:11

Ogólnie rzecz biorąc to po Leicester spodziewałem się więcej. Uważam, że oni w tym sezonie i tak już nic nie muszą a remis z Czerwonymi Diabłami można wziąć za solidny występ, ale nastawiłem się na lepsze zawody w wykonaniu Lisów.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 28 lis 2015, 20:20

Jeden strzał głową Schweinsteigera po wrzutce z wolnego i jedna przypadkowa akcja Depaya przez 45 minut. Kolejny żałosny występ. To jest drużyna aspirująca do bycia topową w Europie. Przypominamy jakiegoś beniaminka, który wychodzi po 0:0 i liczy na SFG ale ma aspiracje grać piłką a nie tylko okopywać się we własnym polu karnym. Zespół silnie zmotywowany do grania na 0 z przodu. Lui brandzluje się z powodu trzymania piłki dla samego trzymania. Królowie posiadania, z którego nic nie wynika. Mistrzowie podań w poprzek i do tyłu. Nie ma żadnego przyspieszenia. Każdy atak pozycyjny musi zostać zostać zwolniony i przegrany do tyłu. Puentą każdej akcji ofensywnej może być maksymalnie wrzutka ze skrzydła. Strzały z dystansu nie istnieją. Gra kombinacyjna nie istnieje. Kontry są za wolne. Ta drużyna poza stałymi fragmentami gry nie ma w tym momencie nic do zaoferowania z przodu. A trener widząc, że jego zespół kopie się po czole dokonuje jednej zmiany. Idealna puenta naszej gry, ostatnie sekundy meczu, szansa na ostatnią akcję meczu a Schweinsteiger zamiast szukać gry do przodu robi kółko z piłką w miejscu i gra do tyłu pozwalając sędziemu skończyć mecz.

No tak, ale przecież 1:1 z liderem na boisku lidera to nie jest zły wynik, prawda Lui?

maxskr
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1781
Rejestracja: 20 paź 2013, 10:36
Reputacja: 35

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maxskr » 28 lis 2015, 20:29

Pod koniec Schweini po dostaniu podania zrobił zryw do przodu i przegrał akcję na skrzydło. Czemu tak rzadko akcje są rozgrywane w ten sposób? Kolejny raz szkoda, bo gubimy punkty po raz wtóry gdy rywale naprawdę byli do ogrania. Znając życie będzie tak jak piszecie i będzie gadka, że skład nie jest dalej satysfakcjonujący, posypią się kolejne miliony, a problem pozostanie.

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 28 lis 2015, 20:32

Small jak zwykle w tym sezonie klasa swiatowa, raz go nie było i padl gol :mrgreen: ,Bastian widać że chce liderowac i smutne to jest ze facet który wszystko wygrał ma najwiecej ambicji z przodu.Martial w 2 połowie zginął. Mecz był spokojnie do wygrania ale nie z tym trenerem.

Darmian jest tragiczny...

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 28 lis 2015, 20:59

MGiggs pisze:Small jak zwykle w tym sezonie klasa swiatowa, raz go nie było i padl gol
Pod koniec meczu schował do kieszeni tego Shlupp'a(?). Zatrzymał go jak juniora. :brawo:

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 28 lis 2015, 21:02

Darmian jest tragiczny...

Podbijam. Kupa gówna.

Awatar użytkownika
ryba_82
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8559
Rejestracja: 11 sie 2010, 19:23
Reputacja: 806
Lokalizacja: Blue Moon

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ryba_82 » 28 lis 2015, 21:03

Dziwne,że nikt nie wspomniał o De Gei,który imo nie popisał się przy golu Vardy'ego.Zdecydowanie powinien się lepiej zachować.

Awatar użytkownika
ozob
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 25776
Rejestracja: 13 sie 2011, 23:58
Reputacja: 2153

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ozob » 28 lis 2015, 21:08

Moze wiec Darmian wroci do Wloch? Widzialbym go jako alternatywe dla Stefana. :ozob:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”