Manchester United (zbiorczy) (cz.2) - Strona 1338

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
×

Eryka ten Haga należy:

Zwolnić
5
20%
Wypie****
11
44%
Wywieźć na taczkach
9
36%
Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 29 lis 2015, 13:25

Najnowsza plota szmatławców jest taka, że kolejnym trenerem MU ma być Guardiola :)


Nigdy nie byłem wielkim fanem tiki-taki, ale i tak ją mam i to w najgorszej wersji czyli podania dla podań z których nic nie wynika. Także w obecnej sytuacji Pepa bym przyjął z wielką atencją, wręcz wybawieniem.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 29 lis 2015, 14:13

Myślę tak samo. Przy czym uważam, że sprowadzenie Guardioli do MU jest mało realne, bardziej obstawiam, że przedłuży kontrakt i zostanie w Bawarii chyba, że znowu Bayern poleci w LM. Jak już odejdzie to jednak typuję City. Pelle po nieudanym sezonie został z jakiegoś powodu, raczej nie wróżę Obywatelom wielkiej kariery w LM patrząc jak Juve ich ogrywa więc pewnie po tym sezonie szejkowie zluzują Chilijczyka. Co nie zmienia faktu, że mimo tego, że fanem Pepa jako trenera nie jestem to uważam, że byłby w stanie wyciągnąć z tego zespołu więcej i przede wszystkim tchnąłby w niego jakieś życie.

Z LVG sytuacja jest taka, że on buduje podstawy pod dobre drużyny ale na tym się jego rola kończy. Z Ajaxem mu się udało, potem w Barcelonie dopiero jak odszedł przyszedł Rijkaard i zaczęły się wielkie sukcesy. W Bayernie historia była podobna, niby doszedł do tego finału LM ale ten jego Bayern wielki wcale nie był (MU sprezentował mu awans, w finale Inter dał lekcje gry), po nim przyszedł Heynckes i stworzył potwora, który rozjeżdżał wszystko.

Mam wrażenie, że z MU będzie podobnie. Za LVG drużyna dokonała jakiegoś progresu jeśli chodzi o wyniki ale wali w szklany sufit. Patrząc na topową, europejską konkurencję jesteśmy sto lat za Murzynami. Jeśli chodzi o personalia skład naprawdę nie jest zły, są oczywiście braki ale tak jak w defensywie chyba wyciągany jest max z tego co Ci gracze oferują, tak uważam, że w potencjale ofensywnym są ogromne rezerwy, których Holender zwyczajnie nie potrafi wydobyć i patrząc na jego politykę kadrową i taktykę trudno mi uwierzyć, że nagle to się zmieni.

Awatar użytkownika
League
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19699
Rejestracja: 24 lut 2011, 20:02
Reputacja: 2458

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: League » 29 lis 2015, 14:20

raczej nie wróżę Obywatelom wielkiej kariery w LM patrząc jak Juve ich ogrywa więc pewnie po tym sezonie szejkowie zluzują Chilijczyka
Lepszy klub to ich ogrywa.

Ot City jest najśmieszniejszą angielską ekipą w ligach europejskich a to przecież wyczyn;p tyle kasy na nic

maxskr
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1781
Rejestracja: 20 paź 2013, 10:36
Reputacja: 35

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maxskr » 29 lis 2015, 14:44

Morrow pisze:Z LVG sytuacja jest taka, że on buduje podstawy pod dobre drużyny ale na tym się jego rola kończy.
Wygląda na to, że i w MU ta historia się powtarza. Niepokoi szczególnie to, że i te "legendy" o psującej się w pewnym momencie chemii wydają się ostatnio ziszczać na Old Trafford. Wymienić tylko szopkę z DDG, Valdesem, teraz pojawiały się jakieś newsy o anonimowym piłkarzu, który się żali, że u Holendra może pokazać tylko połowę swoich umiejętności, czy o niezadowolonym Giggsie w kwestii Wilsona. Najgorsze, że wcale nie wiadomo w jakim kierunku podąża ten zespół pod kierownictwem van Gaala, a jakiejś nagłej odmiany stylu na plus nie sposób się spodziewać. Wydaje się też, że prawdopodobne będzie wypełnienie kontraktu do końca, chyba że wyniki w lidze zaczną wyglądać jak za Moyesa. Choć odpadnięcie z LM może być wielkim ciosem dla van Gaala i tu usprawiedliwień żadnych nie będzie. Perspektywa lepszych czasów przy następcach Holendra może budzić jakąś nadzieję, ale schodząc na ziemię i wracając do tego co jest, piłka nożna, która dla oglądających powinna być rozrywką niestety od pewnego czasu traci w Manchesterze ten walor.

Najbardziej bym chciał, żeby potem stery objął ktoś związany z zespołem i naturalną kandydaturą jest oczywiście Giggs. Z tym, że takie romantyczne historie czasem boleśnie zderzają się z rzeczywistością i może jednak lepiej postawić na kogoś, kto już osiągnął sukcesy jako trener. Wolałbym oglądać na OT inną piłkę niż tę charakterystyczną dla klubów Guardioli, choć warsztatu odmówić mu nie można i pewnie można by wówczas liczyć na sukcesy.

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47632
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8402
Lokalizacja: Wrocław

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 29 lis 2015, 15:09

Ja powtarzam od jakiegoś czasu - van Gaal powinien polecieć, jeśli w lidze wynik będzie niesatysfakcjonujący. Jeszcze walkę do końca i minimalną porażkę w walce o tytuł jestem w stanie zrozumieć, tak powtórka z czwartym miejscem i do tego odpadnięcie z LM w grupie byłyby nie do wybaczenia. A obawiam się, że jeśli tak dalej pójdzie, ten scenariusz będzie bardzo realny. Przy takich wydatkach drugi sezon musi być lepszy, tzn. jeśli chodzi o grę.

Z realnych kandydatur pochyliłbym się nad trzema - Mou, Pepem (o ile jest realna) i Carlo. Przy tych kilku latach posuchy trzeba jak najszybciej wrócić do czołówki, więc Giggsa bym nie chciał. A jako że każdy z tych panów jest raczej krótkodystansowcem (u CA biorę pod uwagę wiek), Ryan mógłby chwilę jeszcze poczekać, może nabrać gdzieś doświadczenia i całkiem niedługo będę przejąć stery.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 29 lis 2015, 16:11

Też się z tym zgadzam. Oddanie klubu po Holendrze żółtodziobowi może mieć różne konsekwencje. Albo odpalić jak Barcelona Guardioli albo pogrążyć się w przeciętności jak Milan Inzaghiego czy Seedorfa. Liczyłem po cichu na Kloppa bo mam wrażenie, że gość mentalnie by pasował do MU ale on też jest jakąś zagadką choć u niego przynajmniej wiadomo czego się spodziewać jeśli chodzi o styl gry. LVG pewne rzeczy poprawił, to mu trzeba oddać ale od pewnego momentu tkwi w marazmie i sprawia wrażenie jakby wszystko szło zgodnie z planem.

A nie idzie. Gra defensywna jest zadowalająca, gra z przodu jest poniżej krytyki. To, że w lidze się jakoś trzymamy to po części zasługa niezłej obrony a po części kalectwa rywali, którzy nie potrafią nam jeszcze uciec. Dochodzi do tego, że pokonanie, jakby nie patrzeć przeciętnego Wolfsburga na jego terenie urasta do rangi mission impossible dla obecnego United i z tego co widzę większość fanów Diabłów jest raczej sceptycznie nastawiona jeśli chodzi o dobry wynik w tym meczu.

Awatar użytkownika
czarny samael
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8309
Rejestracja: 30 mar 2008, 16:33
Reputacja: 861
Kibicuję: Manchester United FC
Lokalizacja: Toruń

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czarny samael » 29 lis 2015, 17:23

LVG zdecydowanie ogranicza piłkarzy. Najdziwniejsze jest to, że zmieniliśmy ustawienie z dobrze rokującego 4-1-2-1-2 z końcówki zeszłego sezonu.

Holender musi wyjść z grupy i wejść do pierwszej trójki. To powinny być cele minimum na ten sezon. Do tego wygranie znaczącego pucharu przez trzy lata (2015-2017). Mógłby się obronić przy zwycięstwie kilku małych pucharów, ale te przegrywa na wstępie.

Co do zawodników, to również jesteśmy daleko za Realem, Barcą i Bayernem, a IMO takze za City i PSG. Mata traci połowę swoich atutów, bądź ogranicza nasze skrzydła, Martial jest ograniczany grą na skrzydle. Lingard ma być naszym zbawcą, podczas gdy Depaya fatalnie wprowadzono do temu, czego początkiem była sama zgoda na oddanie mu "7" na którą powinno się zasłużyć, a nie dostawać na poczet przyszłych dokonań.

Potrzebujemy zmiany nastawienia i ustawienia, a przy tym ustawieniu dwóch prawo-skrzydłowych i oczywiście stałego partnera dla Smallinga, czy 4 do dwóch pozycji na pomocy.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 29 lis 2015, 17:24

Jesteśmy w dupie pomimo wydania mnóstwo kasy to mówi wszystko. Holender jak się pojawi lepsza opcja do wymienienia.

Awatar użytkownika
grzegorzfcb
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5262
Rejestracja: 10 cze 2008, 13:02
Reputacja: 174
Lokalizacja: Kraina deszczowców

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: grzegorzfcb » 29 lis 2015, 17:27

LVG to opcja na 2 seozny, trzy to już chyba za dużo, piłkarze by nie zdzierżyli :P
To człowiek od "przygotowania gruntu" dla kogoś innego, przynajmniej tak go należy traktować, choć Luis pewnei by się nie zgodził
btw Jak go oceniacie "na teraz" ?

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 29 lis 2015, 17:38

Jak wyżej. Jak na razie to prezentuje tylko minium przyzwoitości. Tj. nie ma kompromitacji, ale sukcesów też nie. Bo tak trzeba nazwać 4 miejsce rok temu, czy jak na razie walkę w grupie LM. Ale jeśli z niej nie wyjdzie to dla mnie jest kompromitacja i znak, że gość jest już z pewnością do wymiany.

Parę niezłych transferów tj. wzmocnienie środka pola, chociaż tak jak się spodziewałem Schweinsteiger rewelacji nie robi, Martial, na plus zaliczyć też Blinda. Reszta kopie się w czoło, lub już sprzedana.

Szczerze? Tego gruntu dla kolejnego też jakoś nie widze. Ok kadra przebudowana jest, ale wciąż ma sporo braków. Jak wsspomniałej wyżej przy takiej furze kasy wydanej to mało poważne.

Pierwszy test już w Wolfsburgu, reszta na wiosnę w lidze. Jeśli odpadniemy z LM i nie włączymy się do walki o majstra co byłoby rehabilitacja za odpadnięcie z LM to bym zrobił wymianę.

Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 14440
Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
Reputacja: 2188
Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Kontakt:

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: futbolowa » 05 gru 2015, 0:51

Jak tam nastroje przed meczem?

Rojo i Roo dołączyli do grona kontuzjowanych. W sumie może nam wyjść na dobre chwilowy odpoczynek od tego drugiego, ale LvG pewnie i tak nie będzie miał pomysłu na ustawienie i walnie znowu jakimś dennym 3-5-2, które de facto sprowadza się do tego, że i tak gramy bez ataku. Na szczęście West Ham ostatnio jakoś nie szaleje, pomimo niezłych epizodów w tym sezonie, więc liczę na to, że ich choć trochę postraszymy. Już mi się rzygać chce od tych wszystkich nudnych meczów, w których zapominamy o ofensywie i prezentujemy się równie ekscytująco, jak Raków Częstochowa.

Z drugiej strony, za chwilę ultraważny mecz z Wolfsburgiem, na który musimy mieć świeży, silny zespół, więc może z WHU van Gaal trochę zaszaleje, wstawi jakąś młodzież, czymś zaskoczy. Pamiętam, że zawsze nie lubiłam Chelasea za beznadziejny styl - autobus w polu karnym, farciarskie bramki na koniec meczu albo ciągłe pilnowanie korzystnego wyniku. Teraz my się w coś takiego bawimy :( Przynosi to jakiś efekt, skoro jesteśmy w czołówce tabeli, ale to nie jest Manchester United. Może włącza mi się PMS, sorry, ale jestem strasznie rozżalona tym, co obserwujemy, odkąd Fergie odszedł na emeryturę. Jakby to był zupełnie inny klub - jakiś przeciętniak - bez całej tej magicznej otoczki, bez wzbudzania postrachu u przeciwnika, bez rozgrzewania kibiców do czerwoności. Teraz to tylko wkur*ić potrafią, np. takimi beznadziejnymi meczami, jak ten z PSV, który powinien był skończyć się chociaż odrobinę lepiej. Uśpić też potrafią, grając totalną padakę na poziomie wspomnianego wyżej Rakowa. Chociaż nie, przepraszam, obrażam w ten sposób Raków, który po zmianie trenera nareszcie gra, jak należy.

Mam wrażenie, że atmosfera w klubie jest beznadziejna. Nawet nie do końca wierzę w to, co niby dzieje się z Rooneyem. Pewnie znowu jakieś fochy i kłótnie mają miejsce, przez co sytuacja wydaje się jeszcze bardziej żałosna. Bez kitu. Nawet po tym wątku widać, że mamy do czynienia z Manchesterem, jakiego nie znaliśmy i jakiego nie lubimy. Dawniej był to jeden z najżywszych tematów na całym forum, a teraz aż szkoda czasem czasu i energii na gadki.

PS. Wiem, że nie ma co gdybać, i nie ma co do tego wracać, ale Chicharito tak pięknie błyszczy teraz, że jeszcze mocniej za nim tęsknię :(

blackmore
Kapitan
Kapitan
Posty: 3853
Rejestracja: 28 wrz 2013, 21:11
Reputacja: 163

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: blackmore » 05 gru 2015, 3:53

futbolowa pisze: Chelasea za beznadziejny styl - autobus w polu karnym, farciarskie bramki na koniec meczu albo ciągłe pilnowanie korzystnego wyniku.
Prosiłbym o wskazanie tych farciarskich bramek na koniec meczu ; ) można w temacie Chelsea, aby tutaj nie odbiegać od tematu United.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 05 gru 2015, 3:55

Drogba z Hull w końcówce na poczatku jednego z sezonów :ozob:

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 05 gru 2015, 5:18

futbolowa pisze:PS. Wiem, że nie ma co gdybać, i nie ma co do tego wracać, ale Chicharito tak pięknie błyszczy teraz, że jeszcze mocniej za nim tęsknię :(
.
Nie chcę mi się sprawdzać statystyk, ale z tym błyszczeniem to chyba przesada. Strzelil kilka bramek, ale gwiazda bundesligi nie został. Widziałem ostatnio Bayer w lm i chicha był bardzo nieskuteczny. Nie sądzę, aby to był gracz, który by jakos diametralnie zmienił oblicze zespołu. I pisze to przy całej mojej dużej sympatii do niego.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 05 gru 2015, 5:25

Zobaczymy czy brak Rooneya podziała na Martiala taka jak sie wszyscy spodziewają. Znów będzie mógł grać na środku ataku. Po świetnym początku już go nikt do Heńka nie porównuje, choć jak strzeli parę bramek pod nieobecnośc Roo, to moze znów sie hype zacznie :P
Ciekawi mnie, czy jak da wam ze 2, 3 zwycięstwa, to czy Van Gaal znów go na skrzydło cofnie, jak Roo wróci :think:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”