Manchester United (zbiorczy) (cz.2) - Strona 1347

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
×

Eryka ten Haga należy:

Zwolnić
5
20%
Wypie****
11
44%
Wywieźć na taczkach
9
36%
Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47638
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8405
Lokalizacja: Wrocław

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 12 gru 2015, 20:30

Obrazek
Za: użytkownik sergek

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 12 gru 2015, 20:31

Mam nadzieje, że włodarze MU ochłoną po tym meczu i nie zwolnią LVG. :pray:

Kurs przed meczem 2,40 na MU z beniaminkiem mówi sam za siebie... :o

Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 14460
Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
Reputacja: 2194
Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Kontakt:

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: futbolowa » 12 gru 2015, 20:33

Kamil232 pisze:Starczy za wszystko.
Spoko, tutaj dalej niektórzy uważają, że to dobrze, że się go pozbyliśmy, bo jeszcze żadnej rewelacji nie robi ;)

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47638
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8405
Lokalizacja: Wrocław

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 12 gru 2015, 21:11

Jak patrzę na te pomeczowe wypowiedzi buraka, to mnie szlag trafia:
"The first half we played rather well and I had the feeling that we could win in the second half"
"It was a match where who scores the winning goal shall win."
Tu nie ma co kombinować, tu trzeba podejmować zdecydowane kroki. Jest fatalnie.

Awatar użytkownika
League
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19712
Rejestracja: 24 lut 2011, 20:02
Reputacja: 2458

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: League » 13 gru 2015, 9:59

Five without a win in all comps for Utd. Moyes' worst was three.

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 13 gru 2015, 12:43

1)Tak na poważnie...Czy ktoś widząc skład wierzył w zwycięstwo? Bo osobiście obawiałem się, że będziemy świadkami podobnego meczu jak kiedyś z Fulham (za Fergusona), kiedy wypadła nam niemal cała linia obrony i dostaliśmy strasznie w palnik.

2)Fatalna sytuacja kadrowa, co nie rokuje dobrze na przyszłość.

3)Jak długo jeszcze będzie płacz za Hernandezem? Jaki to ma sens? Powtórzę się raz jeszcze. U nas od lat nie grał dobrze i zapewne gdyby został byłoby podobnie. Nie miałby szans złapać tej pewności. Niech mu się wiedzie, ale u nas na dłuższą metę się po prostu nie sprawdził.

4)Zmiany dziwaczne.

5)Tylko nie Carlo. Nie po to dajemy teraz szanse młodym, aby przyszedł ktoś, kto ma na nich zupełnie wyjebane. Chyba, że ktoś mnie wyprowadzi z błędu i przypomni szereg młodych zawodników, których Włoch wprowadził do powaznej piłki...

Awatar użytkownika
czarny samael
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8309
Rejestracja: 30 mar 2008, 16:33
Reputacja: 861
Kibicuję: Manchester United FC
Lokalizacja: Toruń

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czarny samael » 13 gru 2015, 16:00

janop pisze:Oczywiście można napisać, że cała taktyka była układana pod niego
Co swoją drogą dobrze świadczy o Rooneyu. Tj. skoro bez niego to wygląda podobnie, a pretensje mamy do dużej grupy piłkarzy, których głównie stać na okazjonalne indywidualne popisy, to Roo ma argument na swoją obronę. Tym bardziej, że to jest gracz zespołowy, a nie drybler, któremu mniejszą różnicę robią posunięcia trenera. Dla Wazzy to jest kluczowe.

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 13 gru 2015, 17:05

Kontuzje

Dla Arsenalu szacun, że sobie z tym radzi, choć wydaje mi się, że akurat nie mieli aż takich problemów z jakimi my się obecnie borykamy. Wyleciała nam cała linia obrony, a nawet ich zmiennicy, a w drugiej linii brakowało trzech zawodników, którzy śmiało mogłoby grać od pierwszych minut.

Rooney

Trudno rozmawiać o tym, czy jest lepiej, czy gorzej, jak wraz z Rooneyem leczy się połowę pierwszej 11stki. Dodatkowo, w słabiuteńkiej dyspozycji od kilku ładnych tygodni jest Mata i wartałoby się zastanowić również nad przyszłością tego grajka.

Wilson

Z dobrych wiadomości, Wilson zaliczył drugą bramkę w drugim występie od pierwszych minut dla Brighton 8)

blackmore
Kapitan
Kapitan
Posty: 3853
Rejestracja: 28 wrz 2013, 21:11
Reputacja: 163

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: blackmore » 13 gru 2015, 17:57

Linia obrony to jedno, ale w kontekście ataku macie do dyspozycji niemalże wszystkich. Martial, Depay, Mata, Lingard, do tego w pomocy potrafiący nie tak mało wskórać w ofensywie Fellaini i Schweinsteiger, niedawno wrócił Carrick, a na ławce siedzi Young.

W tym temacie naczytałem się jak bardzo Rooney Was ogranicza, że nic nie robi, a wszystko jest kreowane pod niego. Jest kontuzjowany od kilkunastu dni, to otworzyło się pole do popisu dla pozostałych. Jaki efekt? Taki sam, jak z Anglikiem, czyli jeden Martial bierze na siebie akcje, drybluje ile może i od czasu do czasu coś wpadnie.

Nie usprawiedliwiajmy brakiem obrońców tego, że Schweisteiger źle podaje, Mata zupełnie stracił formę, zaś Depay to raz lepiej, raz gorzej.

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 13 gru 2015, 18:00

Schweinsteiger wczoraj nie grał.

Zmiennikiem Rooneya miał być Herrera, który też jest kontuzjowany. Trudno wiec mówić co by było gdyby...

blackmore
Kapitan
Kapitan
Posty: 3853
Rejestracja: 28 wrz 2013, 21:11
Reputacja: 163

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: blackmore » 13 gru 2015, 18:05

red85 pisze:Schweinsteiger wczoraj nie grał.
Nie mówię o wczorajszym. Choćby z Wolfsburgiem grał słabo.

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47638
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8405
Lokalizacja: Wrocław

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 13 gru 2015, 18:10

Na Boga, graliśmy żenadę z Bournemouth, nie z zespołem pokroju CP czy Evertonu. Nawet mimo takich osłabień powinniśmy strzelać takim rywalom bramki bez problemu. Ale tak to jest, jak się gra przez cały sezon asekurancko, z założeniem, że meczu przede wszystkim nie należy przegrać, trzeba trzymać bezpieczny wynik z tyłu, a dopiero potem atakować. No zabił Luj w tym zespole nieprzewidywalność i swobodę w ofensywie, to przy brakach w obronie musi być padło. I jest.

Dla mnie gość jest skończony. I mało mnie interesuje, że stawia na młodzież. Tzn. dobrze, żeby klub zachował swoją tożsamość budowaną przez lata, ale nie mają prawa na tym cierpieć wyniki, bo po to buduje się zespół. Dlatego też dla mnie Carlo >>> Luj i jeśli jest możliwość takiej wymiany, trzeba brać z pocałowaniem ręki.

Awatar użytkownika
League
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19712
Rejestracja: 24 lut 2011, 20:02
Reputacja: 2458

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: League » 13 gru 2015, 18:32

Imho czas pokazał że sprzedaż Hernandeza za marne 10 mln to był błąd, kasa niepotrzebna a jego piłka zawsze szuka, nie byłoby pustych gadek że jak Rooney wypada i Herrera też to nie ma kto grać, bramkostrzelny napastnik zawsze przydatny, imho ten transfer LvG ocenił źle, co innego Welbecka za którego dostał więcej kasy a czas pokazał że jest bezużyteczny

Awatar użytkownika
Bassu
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7183
Rejestracja: 20 lis 2005, 9:04
Reputacja: 685
Kibicuję: Manchester United
Lokalizacja: Mexico

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bassu » 13 gru 2015, 19:18

piotrcies pisze: I mało mnie interesuje, że stawia na młodzież. Tzn. dobrze, żeby klub zachował swoją tożsamość budowaną przez lata, ale nie mają prawa na tym cierpieć wyniki, bo po to buduje się zespół. Dlatego też dla mnie Carlo >>> Luj i jeśli jest możliwość takiej wymiany, trzeba brać z pocałowaniem ręki.
Ależ głupoty. Jak budujesz zespół, to zawsze cierpi na tym wynik. LVG robi to za długo - ok tu zgoda. Ale nie wypisuj tu takich bzdur, że:
piotrcies pisze: Dlatego też dla mnie Carlo >>> Luj i jeśli jest możliwość takiej wymiany, trzeba brać z pocałowaniem ręki.
bo zachowujesz się jak rozwydrzone dziecko, któremu już się znudziła jedna zabawka i chce drugą.
League pisze:Imho czas pokazał że sprzedaż Hernandeza za marne 10 mln to był błąd, kasa niepotrzebna a jego piłka zawsze szuka, nie byłoby pustych gadek że jak Rooney wypada i Herrera też to nie ma kto grać, bramkostrzelny napastnik zawsze przydatn
:rotfl4: Cziczarito jako ten, którego piłka zawsze szukała w United. Dowody!

Fakty są takie, że utrzymujemy 4 miejsce w lidze i mamy bardzo niewielką stratę do lidera. Cała liga gra w kratkę i korzystają na tym zespoły, które są zazwyczaj w ogonie tabeli. Dowodzi to tego, że pieniądze nie grają i bardzo mnie to cieszy. Natomiast wywalanie na święta LVG i zmiana trenera na Carlo, to jest kpina i wyraz kompletnego niezrozumienia. Pamiętam jak wszyscy jednym ciągiem masturbowali się w tym wątku na myśl o tym, że Holender na tacy po MŚ przybędzie ratować United po Moyesie. Ci sami dzisiaj płaczą i już chcieliby kolejnego trenera. Nie wierzę, że zarząd zwolni LVG. Nie ma innej opcji, niż cierpliwie patrzeć i pamiętać, z jakim człowiekiem na stołku mamy do czynienia. I przy okazji, że facet miał jaja by podejmować słuszne decyzje jeśli chodzi o wietrzenie szatni. Jedyny Welbeck to był strzał w kolano. Cziczarito to piłkarz, którego darze ogromną sympatią, ale Levekusen to jego maksymalny poziom. W PL wyglądał śmiesznie i nie miał przyszłości (ani przeszłości). Przez większość przemawia hipokryzja i histeria, więc proponuje wylać sobie na głowę kubeł zimnej wody albo rozpocząć nową karierę w FMa żeby dać upust wyobraźni.

Manchester nie ma stylu, nie podoba mi się jego gra, nie podoba mi się że ciągle łapiemy kontuzje, ale wiem że jesteśmy w trakcie ogromnej przebudowy i wiedzą to także kibice na zagranicznych forach. Tylko w tym kurniku jakieś gdakanie jakbyśmy mieli spaść z ligi.
4 MIEJSCE W LIDZE - 3 pkt przewagi nad 5. Nadal liczymy się w walce o majstra.

Ps. Jak ktoś wczoraj oglądał mecz na livescore, to polecam zobaczyć jakim składem wyszliśmy i że gdyby nie Boruc mecz można by wygrać.

Awatar użytkownika
League
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19712
Rejestracja: 24 lut 2011, 20:02
Reputacja: 2458

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: League » 13 gru 2015, 19:25

Ps. Jak ktoś wczoraj oglądał mecz na livescore, to polecam zobaczyć jakim składem wyszliśmy i że gdyby nie Boruc mecz można by wygrać.
Depay,Fellaini,Martial,Mata,Carrick,De Gea, Blind plus Lingaard, Mcnair, z jakimś już doświadczeniem i 2 nowych Varela i CBJ, w dodatku na ławce Schneiderlin, Jones,Young. Ten skład takie Bournemouth ma obowiązek zamieść.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”