paku pisze:A od kiedy dostaje się czerwoną kartke jeżeli jest się ostatnim obrońcą ?

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 02 wrz 2006, 23:41
paku pisze:A od kiedy dostaje się czerwoną kartke jeżeli jest się ostatnim obrońcą ?
Kluchman
Post Wyświetl pojedynczy post autor: deltinho » 02 wrz 2006, 23:42
paku pisze: Zastanów się troche ;]
Głowacki out ? Najlepszy obrońca, spowodował karnego którego nie było, ciągnął za koszulke ale Fin takze odpłacał sie tym samym, czerwona kartka to już smiech na sali. A przy bramce na 1-0 Głowacki był faulowany, troche wydrukowany wynik ale co tam
deltinho

Post Wyświetl pojedynczy post autor: TS borys IFC » 02 wrz 2006, 23:47
TS borys IFC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 02 wrz 2006, 23:51
Dudek - rezerwowy w Liverpool'u.Zagra ewentualnie w Pucharze Ligi.fieldy pisze:nie gra - stracił miejce na rzecz Marcelinho, który gola ostatnio zdobył.Lakier pisze:wie ktos czy on gra w klubie?
nie gra zresztą jak większoąć naszych REPREZENTANTÓW
Cris7
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 02 wrz 2006, 23:55
I co z tego, ze Lech traci po 3 bramki. Czy to jego wina, bo ja dostrzegłem jedna bramke z jego winy, reszta to głownie mlodzi wronczanie. Wasilewski mail dwa strzały czyli normalka i przynajmniej walczył. A w polu karnym jest grozniejszy niz Zuraw z Frankiem razem wzieci.Wasilewski - o nim pisałem już kiedyś. Gra w drużynie, która traci w każdym meczu po 3 bramki.Ma kłopoty z grą w defensywie.
Jarzinho

Post Wyświetl pojedynczy post autor: TS borys IFC » 02 wrz 2006, 23:59
TS borys IFC
Post Wyświetl pojedynczy post autor: deltinho » 03 wrz 2006, 0:02
Wasilewski jest słaby taktycznie: często łamie linie, kryje od złej strony. Sam sobie wytykał, że czesto nie wraca do obrony. A dziś zagrał słabo jak cały zespoł. W obronie nic specjalnego a w ofensywie praktycznie nie istniał - oddał strzał (?) po stałym fragmencie, ale nie przeprowadził żadnej groźnej akcji w ataku.Messi E2 Ronaldinho pisze: I co z tego, ze Lech traci po 3 bramki. Czy to jego wina, bo ja dostrzegłem jedna bramke z jego winy, reszta to głownie mlodzi wronczanie. Wasilewski mail dwa strzały czyli normalka i przynajmniej walczył.
deltinho

Post Wyświetl pojedynczy post autor: petru » 03 wrz 2006, 0:07
Zamiast koncentrować się na wygranej, reprezentanci Polski zastanawiają się jedynie, ile to goli strzelą Finom. Pewność siebie co prawda cieszy, ale i... przeraża. Bo nikt nie bierze pod uwagę straty punktów, której – niestety – przecież wykluczyć się nie da.
Dzisiejszy mecz przeciwko Finom zainauguruje trzynasty już start reprezentacji Polski w eliminacjach mistrzostw Europy. Dotychczasowe podejścia kończyły się bez sukcesów, a biało-czerwoni jeszcze nigdy nie wystąpili w finałowym turnieju Euro. Nawet wówczas, gdy mieli jeden z najlepszych zespołów na świecie.
Teraz kibice mogą jednak spać spokojnie, ponieważ obecnie posiadamy jedną z lepszych jedenastek globu. Tak przynajmniej twierdzą przebywający od początku tygodnia na zgrupowaniu nasi piłkarze, którzy raptem w kilka dni uwierzyli we własną wielkość. Na prawo i lewo rozpowiadają o nieprawdopodobnych wręcz umiejętnościach motywacyjnych holenderskiego selekcjonera Leo Beenhakkera. Na dodatek okazuje się, że pogawędki przy kawie są zdecydowanie bardziej potrzebne niż najbardziej nawet wymyślne treningi i taktyczne wykłady.
– To nie my mamy analizować grę rywali, bo nikogo się nie boimy. Strach powinni odczuwać jedynie Finowie. W każdym meczu będziemy walczyć o wysokie zwycięstwo, a nawet remisy z faworytami grupy – Portugalią i Serbią będą dla nas olbrzymim rozczarowaniem – powtarzali w kółko nasi zawodnicy.
Przyznać trzeba, że takie buńczuczne zapowiedzi to nowość w wykonaniu reprezentantów Polski, bowiem dotychczas bardziej charakteryzowali się przesadną kurtuazją, a teksty o braku kelnerów i amatorów w europejskiej piłce były niemal obowiązkowe w każdej przedmeczowej wypowiedzi.
"PS"
petru
Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 03 wrz 2006, 0:09
cloner
Cris7
Post Wyświetl pojedynczy post autor: ajaccien » 03 wrz 2006, 0:23

ajaccien
Post Wyświetl pojedynczy post autor: deltinho » 03 wrz 2006, 0:44
To stanowczo zbyt optymistyczne podejście do sprawy. Średni poziom to prezentują Finowie. I dziś sie przekonalismy jak nam do nich daleko. Jeden dziadek Litmanen jest piłkarsko wart wiecej niż 7 pomocników, którzy przewinęli sie dziś w naszym składzie.ajaccien pisze:Polscy piłkarze prezentują przeciętny europejski poziom.
deltinho

Post Wyświetl pojedynczy post autor: dzieciol » 03 wrz 2006, 8:31
dzieciol
Post Wyświetl pojedynczy post autor: AnYa » 03 wrz 2006, 9:55
AnYa
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 03 wrz 2006, 10:01
Babel
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio