Kakę najchętniej osobiście wystrzeliłbym na księżyc, gdyby tylko tamtejsza drużyna go chciała. Tylko jego nikt nie chce, bo Belong To Jesus jest zbyt pazerny na kasę. Nikt nie ma zamiaru pokrywać jego kontraktu. Gość fajnie się ustawił i ma wszystko w dupie. Jak to się mówi: życie jak w Madrycie.bartbuks pisze:A co z Kaką? Przyjście Carlo zmieniłoby cokolwiek?
A co na to Carlo? Nie wiadomo, ale już dawno pisałem, że obawiam się, iż chciałby reanimować trupa.









