FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2) - Strona 1375

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
×

Co wygra w przyszłym sezonie Barcelona?

1. Mistrzostwo
7
23%
2. Mistrzostwo i CdR
2
7%
3. Ligę Mistrzów
0
Brak głosów
4. CdR
2
7%
5. Mistrzostwo i Ligę Mistrzów
4
13%
6. Puchar Gampera, czyli nic :)
15
50%
Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 08 cze 2011, 16:49

Było fieldy rzeczywiście choć ciężko będzie znaleźć tamten link. Sytuacja była o tyle ciekawa, że wreszcie mieliśmy do czynienia z czymś lepszym niż medialne doniesienia o wątpliwej wiarygodności. To był filmik z Cesciem (i jego własnymi słowami, które można było usłyszeć) i po takim czymś rzeczywiście można było uwierzyć, że transfer jest coraz bliżej, ale tak jak piszesz - Cesc nie twierdził, że odchodzi a jedynie twierdził, że w przypadku odejścia z Arsenalu wróci do Barcelony.

Logan
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 646
Rejestracja: 16 sie 2008, 16:44
Reputacja: 0
Lokalizacja: Marie's City

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Logan » 08 cze 2011, 19:29

Mentor pisze: Jeżeli Cesc zdecyduje się na opuszczenie Arsenalu to priorytetem będzie Barcelona, długo nic a dopiero potem na liście można umieszczać kolejne kluby.
Jezli odejdzie z Arsenalu to tylko do Barcelony. Nawet gdyby Arsenal miał wyższą ofertę z Milanu czy Realu, to taki transfer zablokowałby IMO sam zawodnik.


Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 09 cze 2011, 4:56

MazurXIII pisze:Nie wiem czy zauważyłeś,ale Barcelona to raczej mistrzem kung-fu na rynku transferowym nie jest (Eto'o,Ibra,Czygra) i to wy raczej schylacie się po mydło pod prysznicem (Giallani+Rialoa właściwie wykorzystali was sezon temu nawet bez mydła) a nie czekacie na okazję by załadować kogoś,kto nie był dostatecznie uważny...
Oby Barcelona wychodziła na tym tak jak wychodzi jeśli chodzi o aspekt sportowy. Zlatana należało sprzedać dla dobra drużyny, dzięki takiej wtopie wyszła podwójna korona i udział w finale CdR.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 09 cze 2011, 9:57

Dzięki takiej wtopie? To bez wtopy się nie dało? Daj spokój :wink:

Dzisiaj spotkaniem z Deinem. Dowiemy się pewnie, że Arsenal nie chce sprzedać Cesca choć optymistyczny wariant mówi o tym, że Arsenal zażąda 50 mln euro których nie mamy :lol:

Awatar użytkownika
mete
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19934
Rejestracja: 17 lip 2006, 16:56
Reputacja: 724

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mete » 09 cze 2011, 10:13

Właśnie ja się zastanawiam jak można nazwać Zlatana wtopą w Barcelonie. W pierwszej rundzie sporo ważnych bramek strzelił. Ogólnie chyba jego statystyki nie wyglądały źle(bramki+asysty). Mógłby ktoś je przytoczyć?

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 09 cze 2011, 10:21

Masz sporo racji mete. Nie wiem czy zdarzało Ci się trafiać na moje posty podsumowujące karierę Zlatana w FCB czy też porównującego jego sezon to sezonu Villi, ale generalnie sporo Szweda broniłem. O jego odejście zadecydowały względy raczej poza sportowe bo same statystyki miał wystarczająco dobre: 46 spotkań (3342 minuty) - 23 gole i 13 asyst. David na ten przykład indywidualnie wypada gorzej, ale jasne jest, że zespół jako całość z Hiszpanem gra lepiej no i Villa nie stanowi żadnego problemu. Ze Szwedem nie było tak doskonale.

Także to była wtopa biorąc pod uwagę kwotę oraz to, że spędził u nas tylko jeden sezon. Winnym wtopy był jednak bardziej Pep niż Zlatan.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 09 cze 2011, 18:40

Bardzo dobrze dla drużyny, dla gry się stało, że Zlatan odszedł. Pepa winy specjalnie nie dostrzegam, bo niby w czym miał zawinić. Był jego zwolennikiem, ale raczej nie przypuszczał, że Szwed tak będzie wprowadzał się do gry. To co ewentualnie działo się między nimi mnie nie obchodzi. Ibrahimovic gdzieś powiedział, że nie kupuje się zawodnika za tyle pieniędzy, żeby go sadzać na ławce tyle wystarczy, bo jeśli tak patrzył na swoją drogę do gry w pierwszym składzie to całe szczęście, że go nie ma i wypowiedzi jego agenta.

stary rupieć
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1039
Rejestracja: 29 lis 2009, 14:00
Reputacja: 45

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: stary rupieć » 09 cze 2011, 21:36

mete pisze:Właśnie ja się zastanawiam jak można nazwać Zlatana wtopą w Barcelonie. W pierwszej rundzie sporo ważnych bramek strzelił. Ogólnie chyba jego statystyki nie wyglądały źle(bramki+asysty). Mógłby ktoś je przytoczyć?
Jego gol dał nam 3 punkty w Gran Derby, dzięki grze w Barcelonie zdobył wreszcie bramkę w fazie pucharowej LM, a nawet dwie. Niestety wiosną był już dużo słabszy. Jakieś drobne urazy, chyba kostki mu się przytrafiały i w końcówce sezonu lepiej prezentował się Bojan. Półfinałowe mecze z Interem to był istny dramat. Statystyki Ibry nie są złe, ale należy pamiętać że Villa gra na lewym ataku, a na środku gra Messi. Ibra na lewej nie grał w ogóle, a wiosną często pałętał się po boisku, będąc zupełnie niekompatybilnym z Messim i resztą drużyny. Finansowo ponieśliśmy porażkę, ale Ibra to była chyba jedyna opcja przy okazji której można było załatwić sprawę Eto'o, któremu za rok (w 2010) kończył się kontrakt. Spróbowaliśmy i nie wyszło, w najlepszym wypadku wyszło, ale nie do końca. Za Ibrą raczej mało osób tęskni.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 09 cze 2011, 23:57

Jarzinho pisze:Pepa winy specjalnie nie dostrzegam, bo niby w czym miał zawinić.
Przecież zdaniem wielu osób gra z Davidem wygląda dużo lepiej niż gra ze Zlatanem bo Hiszpan po prostu idealne do zespołu pasuje a Szwed nie pasował. Tyle tylko, że Ibra grał w Barcelonie to samo co w poprzednich klubach, czyli to czego należało się po nim spodziewać. Skoro nie pasował do zespołu to znaczy, że Pep się przejechał ze swoją wizją gry z udziałem Szweda i tyle. Guardiola myślał może, że zrobi z Ibry innego piłkarza? Nie udało mu się w każdym bądź razie.
stary rupieć pisze: dzięki grze w Barcelonie zdobył wreszcie bramkę w fazie pucharowej LM, a nawet dwie
To o Villi? :wink:

Zlatan końcówkę sezonu miał bardzo słabą, zastąpił go Bojan i dawał radę. Villa w analogicznym okresie grał co najmniej równie słabo, ale mimo wszystko dalej grał bez względu na wszystko. Taka różnica.

Ibra to środkowy napastnik więc gdzie miał grywać? Pep wystawiał go na środku mimo, że Messi grywał fałszywego środkowego i dublowali się pozycjami. Zlatan nie pasował i nie było na to rady. Rzecz w tym, że to nie wina Szweda iż grał to co grywał do tej pory. Pep wymyślił sobie sprowadzenie Zlatana za kosmiczne pieniądze licząc na to, że zrobi z niego kogoś innego? Jeżeli tak to błąd Pepa a nie Zlatana.

Nie sposób tęsknić za Ibrą. To jasne, ale obsmarowywanie go przy jednoczesnym rozgrzeszaniu czy też pomijaniu winy Guardioli jest niepoważne.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 10 cze 2011, 1:13

Będzie post pod postem, ale mniejsza o to. Tamten temat można spokojnie porzucić bo to odgrzewany kotlet i w ogóle jałowa dyskusja o czymś co już nie ma znaczenia.

_______________________________________________________________________________________________________________________________





Oglądajcie i doceńcie w jakich czasach żyjemy. Niech Was nie przerazi długość filmiku bo to naprawdę unikalne video.

Sam nie wiem co robi największe wrażenie. Chyba wszystko.

Pamiętacie gola na 2:0 w finale LM w Rzymie? Wydaje się, że to było całkiem niedawno. To była jego bramka numer 80. Od tamtej pory dołożył jeszcze 100.

180 bramek.

23 lata.

Oczywiście żadne bramki ze spotkań towarzyskich czy juniorskich nie były wliczane. Tylko La Liga, Liga Mistrzów, Puchar Hiszpanii, Superpuchar Hiszpanii, Superpuchar Europy, Klubowe Mistrzostwa Świata.

Ile spotkań rozegrał? Spojrzałem w kilka źródeł i są drobne różnice, ale jakby się temu starannie przyjrzeć to Wikipedia wydaje się być najbardziej precyzyjna a zatem:

269 spotkań.

Asysty? 73.

180 bramek i 73 asysty w 269 występach. W wieku 23 lat.

W historii klubu lepsi od Leo pod kątem bramek są tylko Laszlo Kubala i Cesar Rodriguez. Ten pierwszy w wieku Leo miał na koncie około 10 goli. Ten drugi około 30.

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 10 cze 2011, 9:06

koro nie pasował do zespołu to znaczy, że Pep się przejechał ze swoją wizją gry z udziałem Szweda i tyle. Guardiola myślał może, że zrobi z Ibry innego piłkarza? Nie udało mu się w każdym bądź razie.
Ibra to środkowy napastnik więc gdzie miał grywać? Pep wystawiał go na środku mimo, że Messi grywał fałszywego środkowego i dublowali się pozycjami. Zlatan nie pasował i nie było na to rady. Rzecz w tym, że to nie wina Szweda iż grał to co grywał do tej pory. Pep wymyślił sobie sprowadzenie Zlatana za kosmiczne pieniądze licząc na to, że zrobi z niego kogoś innego? Jeżeli tak to błąd Pepa a nie Zlatana.
Villa tez nie gra na swojej pozycji i co? Jakos nikt nie wychwala go ze potrafil sie odnalezc w innym systemie i pozycji. Takie detale czynia z pilkarzy bardzo dobrych graczy, wyrozniajacych sie itp. Zlatan co pokazuja jego osiagniecia to dobry pilkarz ale pewnego poziomu nie przeskoczy jak Villa.
Czy Pep sie pomylil? Nie ma watpliwosci ze sie przejechal. Ale bardziej niz na kupnie to chyba na sprzedazy Eto. Inter dostal zawodnika bez ktorego nie mialby historycznego sezonu. Ibra zapewnia poziom tylko na krajowym podworku. Poza tym Laporta przeplacil, a za to chyba nie mozna winic Mistera?

Awatar użytkownika
grzegorzfcb
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5262
Rejestracja: 10 cze 2008, 13:02
Reputacja: 174
Lokalizacja: Kraina deszczowców

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: grzegorzfcb » 10 cze 2011, 9:33

Znowu o Zlatanie :roll:
to ja też swoje dołożę :lol:
Statystycznie Zlatan i Villa wypadają podobnie, obaj mieli złamanie formy prawie w tym samym okresie sezonu i zgadzam się z Mentorem, który kiedyś pisał, że gdyby Bojan był w dyspozycji z końcówki sezonu 2009/2010 to pewnie Ville by posadził jak wtedy Zlatana.
I tu podobieństwa się kończą, bo David ma "trochę" inny charakter i "trochę" innego menagera :lol:

I jeszcze słowko o Guardioli. wprawdzie w 2009 nr 1 na liście życzeń był Villa, tu Pep ma plus ale nie można zapomnieć, że to Guardiola rok wcześniej rzucił kulkę śniegu, która spowodowała lawinę, czyli ogłosił, ze z Eto'o nie chce współpracować.
Resztę wiemy, Eto'o nie chciał podpisać umowy ani odejść do City, Valencia nie chciała oddać Villi a Zlatan i Inter spadli nam niemal z nieba. Jak się poźniej okazało spadli na na głowę i trochę boli jeszcze dziś :wink: :|

Awatar użytkownika
Dr.Football1
I Don't Need No Doctor
I Don't Need No Doctor
Posty: 29555
Rejestracja: 24 paź 2009, 22:51
Reputacja: 1668
Lokalizacja: Bruksela
Kontakt:

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dr.Football1 » 10 cze 2011, 13:52

Ogladam sobie wlasnie mecz Sampdoria - Barca z 92 roku. Ktora Blaugrana byla dla Was lepsza ? Ta z lat 90 czy ta wspolczesna ? Ja obecnej Barcy nie cierpie,ale Cruyffowa wrecz ubostwiam. Stoichkov,Laudrup,Koeman,Salinas,Zubi,mlody Ferrer,Romario i cala reszta. To byla wielka ekipa aczkolwiek troche bardziej 'ludzka' niz ta dzisiejsza. Co o tym myslicie ?

Sorki jezeli zasmiecam,ale tak mnie na wspominki wzielo :wink:

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 10 cze 2011, 14:39

Temat na elaborat :wink: W tym momencie nie podejmę się oceny bo brakiem szacunku byłoby podjęcie tego tematu po macoszemu :P Pewnego dnia jednak wypadałoby się do tego ustosunkować. Potrzebuję jednak sił, chęci i weny żeby się za to porządnie zabrać.

Zaintrygowało mnie jednak to:
Dr.Football1 pisze:Ja obecnej Barcy nie cierpie,ale Cruyffowa wrecz ubostwiam.
:>

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”