Real Madryt (zbiorczy) (cz.2) - Strona 1380

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
×

Największy błąd Realu po 2000?

Zwolnienie Del Bosque
0
Brak głosów
Oddanie Robbena
4
29%
Oddanie Sneijdera
1
7%
Zatrudnienie Beniteza
1
7%
Zwolnienie Xabiego
6
43%
Zatrudnienie Mourinho
2
14%
Awatar użytkownika
moody
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8997
Rejestracja: 03 wrz 2011, 12:06
Reputacja: 2397

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: moody » 19 lis 2011, 14:10

blad starka, tu tez powinna byc kartka, spokojnie nawet czerwo. ale zamieszczanie takiego newsa na oficjalnej stronie realu to oczywista frustracja, no prosze was, jeszcze tego brakuje, zeby kazdy klub wyszukiwal na youtubie takie filmiki i wrzucal na swoje strony. real niech sie nie blazni, bo pepe mial prawo dostac czerwo, a w dodatku zenujace jest zgrywanie wielce pokrzywdzonych akurat przez druzyne mourinho, ktorym mnoooostwo typowo chamskich, nieczystych zagran uszlo na sucho. niech admini z ich oficjala powrzucaja filmiki z innych meczow, gdzie za delikatny ruch lokciem, czy probe kopniecia sie wylatuje i skontrastuja to z odpalami pepego, czy arbeloi, ktorych sedziowie nie karali

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18598
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2431
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 19 lis 2011, 14:21

Nie działaj we własnym interesie wykazując niekonsekwencję lub hipokryzję innych, bo zostaniesz nazwany frustratem lub szyderczo męczennikiem. Wyzbądź się swojego indywidualizmu, podkul ogon i dostosuj się do milczącego otoczenia, które nie próbuje niczego zmieniać w imię wygodnictwa lub strachu. Niezły tumiwisizm.

Etus2
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1403
Rejestracja: 25 lut 2009, 23:01
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Etus2 » 19 lis 2011, 15:13

Arbeloa i jego morderczy atak na Pedro ... uhh co za brutal choć Raul i Iker przodują w brutalnej grze to Alvaro jest zaraz za nimi .

Awatar użytkownika
moody
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8997
Rejestracja: 03 wrz 2011, 12:06
Reputacja: 2397

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: moody » 19 lis 2011, 15:19

pedro w cdr to chyba marcelo kopal. no ale troche tych akcji bylo, takze wybaczam, moze sie pomylic. jesli chodzi o arbeloe, to mialem na mysli miedzy innymi to proba jebniecia lokciem, staniecie korkami na nodze i szarpanie villi, ze niby symuluje - pelen zestaw :lol: bez kartki chyba sie skonczylo, ze tez oficjal barcelony tak nie plakal po meczu :(

cruel
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5674
Rejestracja: 18 wrz 2005, 21:14
Reputacja: 332

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cruel » 19 lis 2011, 16:20

Moody, prosty scenariusz: polfinal LM, Barca - MU, 0:0, 60min meczu - Xavi wchodzi nakladka w srodku boiska w Naniego, ten sie przewraca i placze, pol druzyny przybiega z pretensjami i wiekszym placzem, sedzia pod presja daje czerwo. W efekcie MU strzela dwa gole i Barca ma pozamiatana LM. I mam rozumiec, ze przyjmujesz takie cos zupelnie normalnie i sie w ogole nie wkurwiasz?

Skonczcie juz z ta hipokryzja, ze za taki faul (nakladka w srodku boiska w ataku NA PILKE) nalezy sie czerwo, bo czlowiek ma wrazenie ze wy pilki noznej nie ogladacie. I tak, kibice Realu beda sie tym jeszcze dlugo wkurwiac, bo wiekszego zlodziejstwa w ostatnich latach nie bylo i pewnie nie bedzie. Jak nas jebaliscie 5:0 nikt nie podnosil glosu i wszyscy gratulowali zajebistej gry, wiec da sie wygrac bez jakichkolwiek dyskusji.

Edit: Dlaczego tak intensywnie nie domagaliscie sie czerwa dla Busquetsa, kiedy ten w identyczny sposob (nakladka) wszedl w Xabiego w finale Copa? Bo nie ma na koszulce napisane 'Pepe', tak? Jakos wtedy nie czytalem nigdzie opinii o naleznym czerwie za cos takiego, i nawet zaden z kibicow Realu nie wpadlby, zeby tam sie czegos takiego domagac.

Awatar użytkownika
Realista
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 330
Rejestracja: 11 cze 2011, 22:15
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Realista » 19 lis 2011, 16:45

I tak, kibice Realu beda sie tym jeszcze dlugo wkurwiac, bo wiekszego zlodziejstwa w ostatnich latach nie bylo i pewnie nie bedzie.
Nie wiem, jak dla mnie to Chelsea z Barceloną podobnie sędziowie w rewanżu wydymali :lol: Ale pełna racja cru, dobrze napisane.

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 19 lis 2011, 16:47

Jak tak zajebisci jestescie to czemu co sezon dostajecie wpierdol. Czemu pilkarski swiat nie widzi "złodziejstwa" tak jak biedni pokrzywdzeni sympatycy RM tudziez zazdroscicy sukcesow Barcy. czemu ten neutralny swiat nie neguje wielkosci Barcy. Czemu?

Ps; ostatnie czemu retoryczne zeby mi zaden idiota nie odpisywal.

Awatar użytkownika
moody
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8997
Rejestracja: 03 wrz 2011, 12:06
Reputacja: 2397

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: moody » 19 lis 2011, 16:49

wkurwiam sie, w koncu takie emocje, pozytywne, czy negatywne sa esencja kibicowania. chodzilo mi o to, ze zenada jest wrzucanie takich newsow przez strone oficjalna klubu - co innego kibice, maja pelne prawo do napniki, tym zyja, a co innego przedstawiciele klubu. co bys nie powiedzial, barcelona guardioli potrafi nie tylko wygrywac, ale i przegrywac - przez te pare lat pep slowa krytyki na zadnego sedziego nie rzucil, zero oskarzen o jakas stronniczosc, spiski, listy z bledami i inne gowno regularnie prezentowane chocby przez mourinho. a uwierz mi, ze pomylek na niekorzysc barcelony w ostatnich latach tez bylo mnostwo. nie sa tak naglasniane, bo w przeciwienswie do niektorych, barcelona zaciska zeby i robi swoje na boisku (np. nieprawidlowo nieuznany gol messiego w pierwszym meczu z arsenalem i brak karnego na nim w pierwszej polowie rewanzu, albo odpowiedz na nieprawidlowo zdobyta bramke przez manchester w finale), a nawet jesli sie nie uda (inter, czy real w cdr), to nie narzekaja, nie wracaja do nich. pomylki byly, sa i beda sie zdarzac, a przeszlosci sie nie cofnie

z tym, ze no naprawde przestancie sie wyglupiac z tym 'najwiekszym zlodziejstwem ostatnich lat' o akcji pepe. rozumiem, ze pozostaje gorycz, bo widzieliscie sie w finale, ale [k****] no dajcie spokoj - nie dosc, ze wedlug przepisow sedzia mial pelne prawo wyrzucic go za ten faul, to w dodatku probujac dowiesc, ze sedziowie w meczach barcy z realem miedzy innymi takimi decyzjami krzywidzili real, jedynie strzelacie sobie w stopy. bo gdyby sedziowie byli rzeczywscie bezbledni, tak jak sobie tego zyczycie, to real kazdy z tych meczow konczylby w 10, jak nie w 9

hehe cru masz troche za duze wymagania. potrafie przyznac, ze busquets rowniez mogl dostac czerwo za to wejscie podobne do pepego, ale nie wymagaj od kibica jakiejs druzyny, zeby 'domagal' sie jej ukarania. zdrowy subiektywizm to tez czesc kibicowania, sam raczej tez nie jestes przesadnie smutny z tych sytuacji, kiedy pepemu, arbeloi i reszcie upiekly sie jakies nieczyste zagrania, takze daj spokoj z tym wytykaniem hipokryzji

Awatar użytkownika
Realista
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 330
Rejestracja: 11 cze 2011, 22:15
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Realista » 19 lis 2011, 17:01

Nikt, żaden fan Realu na tym forum nie neguje wielkości Barcy, ale Stark zjebał ten półfinał, pozbawił dziwna decyzja szans Realu na awans i tyle. nie można już nawet pisać o błędzie sędziowskim bo to też już jest umniejszanie wielkości Barcelony? A atmosfera miedzy klubami jest tak napięta (na penwo nie tylko przez Real), że takie akcje przynajmniej mnie nie dziwią, co nie znaczy że je jakoś akceptuje.
bo w przeciwienswie do niektorych, barcelona zaciska zeby i robi swoje na boisku (np. odpowiedz na nieprawidlowo zdobyta bramke przez manchester w finale), a nawet jesli sie nie uda (inter, czy real w cdr), to nie narzekaja, nie wracaja do nich. pomylki byly, sa i beda sie zdarzac, a przeszlosci sie nie cofnie
Gdybyście przegrali z tym Manchesterem w finale LM przez taki błąd sędziego to ciekawe czy byście tu na forum tak zaciskali zęby :lol: Co takiego wam sędzia zrobił na cdr?
Ostatnio zmieniony 19 lis 2011, 17:48 przez Realista, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
moody
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8997
Rejestracja: 03 wrz 2011, 12:06
Reputacja: 2397

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: moody » 19 lis 2011, 17:13

nastepny, co nie rozumie o czym piszĘ i nie odroznia narzekan kibicow, od narzekan przedstawicieli klubu :roll:

nie no nic wielkiego, pepe, arbeloa i marcelo mogli wyleciec. tak dorzucilem, bo malo mialem tych przykladow meczow zakonczonych porazkami ;)

Awatar użytkownika
Realista
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 330
Rejestracja: 11 cze 2011, 22:15
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Realista » 19 lis 2011, 17:48

nie no nic wielkiego, pepe, arbeloa i marcelo mogli wyleciec. tak dorzucilem, bo malo mialem tych przykladow meczow zakonczonych porazkami
Ich zachowanie było tak samo niesportowe jak łapanie się za twarz gdy dostało się w bark czy łapanie się za twarz i padanie na ziemię gdy dostało się w szyję. Choć mogłem pomylić mecze, bo dużo tego było :lol:

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18598
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2431
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 19 lis 2011, 18:12

Za niecałe 4 godziny Real gra na Mestalla z Valencią a tu nadal ciągną się dysputy o Pepe i Starku. Na ten temat naprawdę każdy już napisał, co miał do napisania. Powtarzanie tego nie ma sensu, bo stanowiska są i pozostaną sztywne. Każdy broni interesów swojego klubu. Real też broni swoich interesów. Real pewnie by tego na swojej stronie nie zamieścił, ale Pepe (zawodnik Realu) tym razem był poszkodowany w sytuacji bardzo podobnej do tamtej, a sędziował ten sam człowiek, który zachował się skrajnie odmiennie. To nie mogło pozostać niezauważone i tyle. Jest to specyficzna gra na emocjach, mająca swój określony cel, ale na pewno nie żałosna. Tak mogą twierdzić tylko osoby, które "głaskanie" i grzeczność uważają za cnoty ważniejsze niż własny interes.

cruel
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5674
Rejestracja: 18 wrz 2005, 21:14
Reputacja: 332

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cruel » 19 lis 2011, 22:23

Cholera, Khedira jest bardzo fajny jako stricte DMF, ale jak patrze na jego kalectwo z przodu + technike, to az sie slabo robi. 18min meczu z Valencia i juz mial na nodze dwa razy pilke z materialem na bramke.

Btw, Karmina w tym momencie chyba na zadnego napastnika na swiecie nie warto byloby wymieniac, masakra.

Awatar użytkownika
Realista
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 330
Rejestracja: 11 cze 2011, 22:15
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Realista » 19 lis 2011, 22:28

Khedira i tak daje więcej w ofensywie niż w zeszłym sezonie, powoli, wszystko z czasem :wink: Znakomicie Xabi, najpierw dośrodkowanie do Khediry a potem ta piłka do Benzemy..

cruel
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5674
Rejestracja: 18 wrz 2005, 21:14
Reputacja: 332

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cruel » 19 lis 2011, 22:52

1) Bardzo fajna taktyka Mou na mecz - 3 dmf, niby defensywnie, a w praktyce b. duzo zadan ofensywnych dla Khediry i Lassa, przeciwnik raczej zaskoczony.
2) Faktycznie widac roznice w wyprowadzaniu pilki do przodu kiedy na srodku obrony gra Ramos
3) Mimo straty bramki, Valencia ma wreszcie poukladana obrone, Ruiz i Rami daja rade - bardzo fajnie trzymaja linie spalonego. A Rami to juz chyba top5 obroncow w Primera na ta chwile - Atletico moze sie uczyc, jakich transferow dokonywac do defensywy ;]

Edit:

Valencia widac przyjela katalonska taktyke gry - jak nie idzie, udajemy ze kazdy kontakt powoduje u nas agonie. Najlepszy chyba Albelda, stukniety lekko w kostke przez Ronaldo a az piruet wykonal przed upadkiem ;d
Kiepsko bardzo wyglada Ozil na skrzydle, widac ze sie meczy, szkoda ze Di Maria polamany.

E2:

Kolejna sprawa - czy ktos pamieta, kiedy ostatnio Ronaldo kogos kiwnal? Ale tak po prostu kiwnal, bazujac na skillu, nie na szybkosci/obiegnieciu?

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”