Manchester United (zbiorczy) (cz.2) - Strona 1390

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
×

Eryka ten Haga należy:

Zwolnić
5
20%
Wypie****
11
44%
Wywieźć na taczkach
9
36%
Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 18 lut 2016, 21:37

A mi się marzy powrót Króla Fergiego.

Niestety niektórzy byliby pewnie zawiedzeni. Bo gralibyśmy rzekomo nie naszym stylem. Zamiast klepu, klepu. Bach, bach. A i w niektórych meczach byśmy się cofali przed swoje pole karne. Jak to za jego panowania. Cóż pewnie nie wie, że to nie DNA United.

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 18 lut 2016, 21:42

Morrow pisze:No tu się różnimy bo ja nie widzę żadnego sensu w ciągnięciu tego cyrku. Holender sam już nie wierzy w siebie, to jak piłkarze mają wierzyć? Już lepiej brać Joyce'a, Giggsa czy kogokolwiek na trenera tymczasowego żeby zespół odżył i chociaż podjąć próbę ratowania sezonu. Gorzej i tak nie będzie, spaść z PL nie spadniemy a z LVG walka o puchary wydaje się w tej chwili mrzonką.
Na Joyce'a też bym się nie obraził, ale nie ma na to szans. Nie po to dopiero co obejmował u18, żeby nagle wziąć pod skrzydła seniorów. Giggs? Siedzi w tym gównie po uszy. Jesli jednak nie będzie żadnej inne opcji, to koniec końców nie obrażę się jeśli to on obejmie drużynę...
Jakich widzisz dostępnych szkoleniowców o podobnej charakterystyce, która Ci odpowiada? Pytam serio i bez napinki. Pochettino włożyłbym między bajki, wszedł z sukcesem w projekt Spursów, może z nimi nawet realnie powalczyć o majstra i zagrać w LM, za dużo tam zrobił żeby się zwijać. Poza tym wątpię aby poszedł po jednym świetnym sezonie do słabszej drużyny tylko z powodu tradycji.
Widze Pochettno. A jeśli jest to nierealna opcja to zapewne w innych ligach znajdzie się jakiś jego odpowiednik. W ostatnich dwóch-trzech latach ledwo mi czasu starcza na mecze PL, United i młodzików, więc jestem zupełnie do tyłu z innymi ligami :)

Awatar użytkownika
BeBaD
Kapitan
Kapitan
Posty: 2725
Rejestracja: 06 lip 2010, 22:19
Reputacja: 377

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: BeBaD » 18 lut 2016, 21:54

Giggs ponoć ostatnio powiedział że nie interesuje go stanowisko tymczasowego menago tylko stała posada.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 18 lut 2016, 22:01

Poza jednym kabaretowym gościem, który powinien przerzucić się na kibicowanie drużynom under -21 bo już dawno jego pasja do młodych chłopców przesłoniła mu rzeczywistość reszty nie bardzo kumam.

Mourinho to jest właśnie przedłużenie DNA United. Tego co wypracował Fergie. Ten sam styl gry, ale też dążenie do trofeów różnymi sposobami. Ileż to razy Król Fergie wywierał presje na sędziów? Ile razy prowadził Mind Games? Ile było skandali z tym związanych. Jak to się mówiło wiele razy co śpiewali nawet fani United "no one likes but we don't care". Jest jedna tylko dyskusyjna sprawa, że Mou czasami szedł o krok za daleko jak wkładaniem palca do Vilanovy przekraczał granicę dobrego smaku, jednak to były incydenty w gruncie rzeczy był to podobny styl do Fergiego.

Mou jak ma talent to go puszcza vide. Zouma, Varane, nawet Santon etc. Czasy gdy Fergie mógł wypierdolić pół składu i dać młodych dawno minęły. A i tak akurat wtedy trafiło się takie pokolenie co się zdarza raz na 100 lat. I on to dobrze rozumiał, a nawet przesadzał w drugą stronę vide. zbytnia ostrożność w wprowadzaniu Pogby co skończyło się jego odejściem.

Mourinho, Klopp, Simeone to jest styl United, a nie żadne Van Gaale i Pochettina. To jest styl Barcelony klepu klepu najważniejsze. Co to za bzdury Fergie nigdy tak nie grał. Najważniejsze to szybka widowiskowa gra, gdy trzeba kunktatorska, a nie posiadanie piłki. Tak więc ja osobiście chce powrotu do tego w czym się zakochałem i to wobec Kloppa w LFC, Simeone w CFC gwarantuje Mou.

Tak więc dawać już go :bicz:

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 18 lut 2016, 22:16

red85 pisze:Widze Pochettno. A jeśli jest to nierealna opcja to zapewne w innych ligach znajdzie się jakiś jego odpowiednik. W ostatnich dwóch-trzech latach ledwo mi czasu starcza na mecze PL, United i młodzików, więc jestem zupełnie do tyłu z innymi ligami
IMO to trochę nieodpowiedzialne. Najbardziej utytułowany angielski zespół po zdobyciu majstra i odejściu Fergiego trzeci rok tapla się w gównie mimo desperackich prób powrotu do czołówki. I kiedy ten kryzys sięga apogeum my szukamy trenera, który nie zna klubu, realiów ligi, bez sukcesów w pucharach, który nie gwarantuje nic poza tym, że ma przyjemną filozofię gry i fajnie wypadł w jakiejś słabszej ekipie Bundesligi albo La Liga? Trochę niewłaściwy kierunek moim zdaniem.

Co innego kiedy zespół ma ukształtowany styl, osiąga sukcesy, zna swoją wartość i trzeba mu tylko szlifu albo impulsu. Wtedy można ryzykować i szukać czegoś nowego i ożywczego. W MU trzeba jednak architekta, który stworzy podstawy i fundamenty dla topowego zespołu. Co z tego, że zespół się czegoś nauczył za Holendra skoro do czegoś na co się da patrzeć jest bardzo daleko? Można brać jakiegoś nołnejma i dalej się kręcić między 5 a 7 miejscem. Za tyle milionów sztuką jest tego nie robić.

Celowo pytam o nazwiska bo wielu sensownych kandydatów na rynku nie ma. Simeone i Emery to ludzie do piłki bardziej bezpośredniej, tu już Mourinho ich przebija choćby z racji sukcesów i znajomości ligi. Tuchel jest raptem rok w BVB i dopiero buduje swoją pozycję, Schmidt czy taki Marcelino póki co są za wąscy w barach żeby się porywać na takie rzeczy, podobnie Favre. Sarri? Może być takim samym wynalazkiem jak Rudi Garcia i po sezonie chemia zniknie. Bielsa jest równie toksyczny co Mourinho i on raczej z wielkim klubem nie stworzy potęgi. Sampaoli to trener reprezentacyjny, z europejską piłką nie miał do czynienia a co dopiero z gigantem w kryzysie, mogłoby się skończyć jak ze Scolarim w Chelsea. Blanc nie ma powodów żeby uciekać z PSG. Jest jeszcze Pellegrini wypchnięty z City. Wspomniany Pochhettino nie ma po co uciekać z Tottenhamu, Levy go nie puści za żadne skarby jak wreszcie dostanie to na co tyle lat pracował. Czy nam się podoba czy nie zespół albo bierze kogoś z własnego kręgu albo musi się uśmiechnąć do Portugalczyka przekreślając dwa lata słodkiego klepania bez większego sensu.

Portugalczyk to nie jest ani idealny ani nawet bliski idealnemu kandydat. Ale jest w stanie przywrócić chemię i organizację w MU, może sprawić, że ten klub znowu będzie zdyscyplinowany i świadomy swojej siły oraz klasy. A to jest równie istotne w jego tradycji jak osławiona praca z młodzieżą. Jak zatrybi to zbuduje sobie pomnik jak w Porto, Interze czy przy pierwszej przygodzie z Chelsea, jak się nie uda to skończy mizernie ale myślę, że w tej chwili ma coś do udowodnienia i jest w stanie zbudować mocną drużynę. Nie widzę kandydata, który w tej chwili może zagwarantować MU podobne perspektywy, byli tacy na rynku ale uciekli do innych klubów. Jak się nie ma co się lubi...

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 18 lut 2016, 22:21

Portugalczyk to nie jest ani idealny ani nawet bliski idealnemu kandydat
Kto jest dla Ciebie idealny?

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 18 lut 2016, 22:28

IMO to trochę nieodpowiedzialne. Najbardziej utytułowany angielski zespół po zdobyciu majstra i odejściu Fergiego trzeci rok tapla się w gównie mimo desperackich prób powrotu do czołówki. I kiedy ten kryzys sięga apogeum my szukamy trenera, który nie zna klubu, realiów ligi, bez sukcesów w pucharach, który nie gwarantuje nic poza tym, że ma przyjemną filozofię gry i fajnie wypadł w jakiejś słabszej ekipie Bundesligi albo La Liga? Trochę niewłaściwy kierunek moim zdaniem.
Moim zdaniem równie nieodpowiedzialne (a może jeszcze bardziej) jest zatrudnianie największego przegranego sezonu, człowieka, który w ogóle nie pasuje do tego klubu. Osobiście, już dawno mówiłem, ze chodzi mi po głowie Pochettino i trudno mi wskazać kogoś innego. Wskazuję jednak kierunek w którym powinniśmy podążać i tym kierunkiem jest kontynuacji pracy van Gaala, jej modyfikacja, ulepszenie a nie zaoranie. Kierunek obrany wcześniej przez Barcę i Bayern.

Awatar użytkownika
maciek_88
Moderator
Moderator
Posty: 7740
Rejestracja: 18 sty 2006, 11:33
Reputacja: 790

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maciek_88 » 18 lut 2016, 22:32

Conte byłby ciekawym kandydatem w sumie. Albo Allegri :P

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 18 lut 2016, 22:36

Ale czy Conte stawia na młodych? Nie zauważyłem.

Pogba się nie liczy, za duży talent każdy by na niego postawił!

Awatar użytkownika
Tomusmc
Juventino
Posty: 39200
Rejestracja: 31 maja 2004, 18:33
Reputacja: 4832
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tomusmc » 18 lut 2016, 22:37

Kamil232 pisze:Pogba się nie liczy, za duży talent każdy by na niego postawił!
Oprócz SIFa więc koło się zamyka bo jego powrotu byście chcieli najbardziej ;)

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47629
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8402
Lokalizacja: Wrocław

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 18 lut 2016, 22:38

Ja też za bardzo nie ogarniam, kto mógłby być w miejsce van Gaala, kto by kontynuował jego pracę. Mou ideałem nie jest, choćby dlatego, że on nie wytrzymuje długo w jednym klubie. Wolałbym kogoś na dłużej, ale w obecnej sytuacji to i tak jak zbawienie. No i nie zgodzę się, że nie pasuje do United. Stawianie na młodych było i za Fergusona jakimś elementem stylu, ale United o wiele bardziej kojarzy się z siłą psychiczną, nieustępliwością, mentalnością zwycięzców. To jest tak naprawdę moim zdaniem DNA United, i to dzieli z Jose. Właśnie fajnie byłoby odbudować zespół pełen mistrzów, z wielką pewnością siebie. To podstawa. Dopiero potem wprowadzać inne elementy.

Awatar użytkownika
maciek_88
Moderator
Moderator
Posty: 7740
Rejestracja: 18 sty 2006, 11:33
Reputacja: 790

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maciek_88 » 18 lut 2016, 22:40

Dlatego Redowi pewnie bardziej odpowiadalby Allegri pod tym względem. Macie bardzo podobną sytuację jak Juventus przed przyjściem Antka. Ciekawe czy drugi raz wskrzesiłby wielki klub.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 18 lut 2016, 22:41

United o wiele bardziej kojarzy się z siłą psychiczną, nieustępliwością, mentalnością zwycięzców. To jest tak naprawdę moim zdaniem DNA United, i to dzieli z Jose


O. Nawet sam o tym zapomniałem. Właśnie. Nikt lepiej jak ekipy Jose nie potrafiły równie odwracać losy spotkań jak United Fergiego.

Dlatego powtarzam. Ja osobiście nie widzę lepszego kandydata do przedłużenia DNA United Króla niż Jose.

Nie wiem co to jest w ogóle za dyskusja i jak można było sobie dać wmówić, że DNA United to jakieś klepanie. WTF :shock:

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 18 lut 2016, 22:42

W DNA United siedzi kreowanie gry, ofensywne usposobienie. A nie stawianie na własnych śmieciach autobusu w starciu z przeciętniakami (ot chociażby w zeszłym sezonie nasz mecz na SB). Nigdy, przenigdy się nie zgodzę, że jego styl jest zgodny z tym z czym kojarzy się Manchester United.

SAF jak najbardziej dostrzegł talent Pogby i zrobił dużo więcej aby go zatrzymać niż dla wielu innych.

Mam nadzieję, że i tym razem Bobby Charlton przyp[omni reszcie czym jest Manchester United i kolejny raz pokaże Jose fucka :afro:

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 18 lut 2016, 22:47

Allegri to też nie jest koleś od słodkiego klepania choć to też jakaś kandydatura.
Kamil232 pisze:
Portugalczyk to nie jest ani idealny ani nawet bliski idealnemu kandydat
Kto jest dla Ciebie idealny?
Mimo tego, że nigdy nie byłem jego wielkim fanem to dla mnie idealnym kandydatem był Guardiola. Gość wydawał mi się naturalnym następcą LVG, byłby w stanie zbudować chemię, wykorzystać to co drużyna już potrafi i dodać to czego jej brakuje w ofensywie do bycia topową.

Na równi z nim Carlo. Ancelotti to dla mnie też był bardzo dobry kandydat. Gość potrafi posprzątać burdel, sprawdził się praktycznie wszędzie a jego drużyny grają fajną i zbalansowaną piłkę. To goście, którzy byli w jakimś sensie gwarantami sukcesu i tego, że zespół znowu będzie regularny i jakiś.
Wcześniej idealnym gościem wydawał mi się Klopp ale jego dotychczasowy Liverpool mnie nie przekonuje ale wziął zespół w środku sezonu więc o tym czy żałuję, że nie trafił na OT wypowiem się za rok. No i Heynckes. Jego Bayern to ekipa, która najbardziej mi imponowała w XXI wieku, grała zajebistą i megazróżnicowaną piłkę, to był dla mnie kompletny zespół a on też sprzątał po LVG. No ale to s-f bo już nie pracuje.

Ferguson to dla mnie mistrz ale on też miał swoje wady. Piłka też nie jest już taka sama, zauważ Kamilu, że wizja gry Mou także coraz trudniej się przebija nie tylko w Anglii gdzie triumfy nie przychodziły mu tak łatwo jak i w Europie, która przez lata była jego naturalnym środowiskiem. Takie odpadnięcie z PSG grającym w 10 jak rok temu jeszcze kilka lat temu było nie do wyobrażenia. Taktyka Fergusona była spoko ale mecze z Barceloną były frustujące. To nie było przyjemne widzieć jak United zwyczajnie było bezradne dwukrotnie na tle drużyny grającej innym, efektowniejszym i efektywniejszym stylem.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”